Rewanżowe spotkanie II rundy eliminacji Ligi Mistrzów było dla Lecha Poznań sportową katastrofą. Po wygranej w Danii stosunkiem 4:1, na polskiej ziemi doszło do odrobienia strat przez Aarhus GF, a następnie wygranej gości w rzutach karnych. Oznaczało to dla Kolejorza koniec marzeń o grze w europejskiej elicie. Dla duńskich kibiców był to wieczór jak ze snów, przynajmniej jeśli chodzi o stronę sportową. Duński portal kibiców Aarhus twierdzi, że fani w Poznaniu doświadczyli kilku organizacyjnych niedociągnięć.
Fani Aarhus z licznymi problemami na sektorze w Poznaniu
Na stadionie w Poznaniu zameldowały się 2 tysiące kibiców Aarhus GF. Atmosfera na stadionie była bardzo dobra, dla gości z Danii przede wszystkim najwspanialszy był przebieg rywalizacji i wynik końcowy. Kibice ze Skandynawii byli jednak niezadowoleni z tego, jak wyglądał ich pobyt na sektorze gości od strony organizacyjnej.
Portal KSDH.dk wspomina o otwartym tylko jednym stoisku dla kibiców gości w ich sektorze, przez co tworzyły się bardzo długie kolejki.
Værtsskabet var i dén grad tvivlsomt på Enea Stadion…#ksdh #ultratwitteragfhttps://t.co/gmAyaWzYay
— KSDH.dk – AGF (@KSDH_AGF) July 31, 2026
Kolejny problem, który mieli napotkać fani z Danii to dostępność wody. W sektorze gości w przerwie miało jej zabraknąć, co oznaczało brak możliwości choćby umycia rąk czy napicia się jej z kranu.
– Woda została później ponownie otwarta po głośnych skargach. Przyczyna tego zdarzenia nie jest znana – pisze KSDH.dk.
Kibice twierdzą też, że gdy po meczu jeden z fanów zasłabł na trybunach, udzielenie mu pomocy nie odbyło się zbyt sprawnie.
– Pierwsi medycy dotarli na górną trybunę boczną drogą, gdzie na przeszkodzie stała zamknięta brama i ogrodzenie – innymi słowy, wyglądało na to, że nie wiedzieli, jak wejść na górną część trybuny, co z perspektywy kibica jest absolutnie nie do zaakceptowania – czytamy.
Odpadamy z eliminacji Ligi Mistrzów. pic.twitter.com/lgQxcFFXD2
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) July 29, 2026
Manager ds. komunikacji Aarhus GF Christian Thye-Petersen przyznał w wypowiedzi dla KSDH.dk, że klub wie o tym, że kibice napotkali na wiele problemów i otrzymywał informacje w tej sprawie już w trakcie spotkania.
– Słyszeliśmy o problemach, które miały tam miejsce i zgłosiliśmy to już w trakcie spotkania za pośrednictwem klubu, a także po meczu organizatorowi i UEFA, tak jak zostało to uwzględnione w naszym oficjalnym raporcie z meczu. Pracownicy Aarhus starali się również pomóc w zaopatrzeniu w wodę.
– Zabierzemy ze sobą te doświadczenia, aby zapobiec podobnej sytuacji, gdy znów będziemy grać mecz wyjazdowy. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wyjście na boisko i kibicowanie drużynie było miłym doświadczeniem, ponieważ jesteśmy bardzo wdzięczni naszym kibicom za wsparcie.
Aarhus GF w pierwszym meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów zagra z Sabah FK, w barwach którego występuje Tymoteusz Puchacz. Drużyna polskiego piłkarza ugości u siebie Duńczyków 11 sierpnia. Pogromcy Lecha Poznań niedawno świętowali tytuł mistrzowski po raz pierwszy od czterech dekad.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix