Urban o Rasaku: Miał najlepszy moment w karierze. Będzie trudno go zastąpić

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

02 lutego 2025, 12:09 • 3 min czytania 5

Reklama
Urban o Rasaku: Miał najlepszy moment w karierze. Będzie trudno go zastąpić

Damian Rasak po świetnej rundzie w Górniku Zabrze zdecydował się przenosiny do zagranicznego klubu. Kierunek tej przeprowadzki okazał się jednak dość zaskakujący. 28-letni piłkarz wiosną zagra bowiem w lidze węgierskiej, w stołecznym Ujpeście. Ruch swojego byłego zawodnika skomentował w „Przeglądzie Sportowym” Jan Urban – szkoleniowiec zabrzańskiego zespołu. 

Reklama

Ujpest, zasilany mocno pieniędzmi węgierskich spółek funkcjonujących przy udziale skarbu państwa, rozglądał się za wzmocnieniami w polskiej Ekstraklasie. Składał oferty za Imada Rondicia z Widzewa, czy Oskara Repkę z Katowic, ale ostatecznie to właśnie Rasak został bohaterem tego nieoczywistego transferu.

Piłkarz miał nawet okazję zadebiutować już w nowym zespole w sobotnim meczu z Diosgyori VTK. 28-letni pomocnik grał do 88. minuty, a jego drużyna zremisowała 1:1.

O tę stratę dla Górnika i wybór samego piłkarza, który w tym sezonie w 17 meczach Ekstraklasy zaliczył cztery trafienia i dwie asysty, zapytany został Jan Urban. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” szkoleniowiec przyznał: – Najtrudniej, co oczywiste, będzie zastąpić Damiana, który w ostatnim czasie miał swój najlepszy moment w karierze. Mnie jako trenera też cieszy, że nieco starszy zawodnik cały czas się rozwijał pod względem sportowym. W jego przypadku, wiedzieliśmy, że musimy się z tym liczyć, bo w czerwcu kończył mu się kontrakt, którego nie zamierzał przedłużyć.

Urban przyznał, że rozumie piłkarza i choć kierunek może być dość zaskakujący, to nie sportowe kryteria były tu decydujące. – Sportowo może ta liga jest słabsza od Ekstraklasy, ale widocznie zamożniejsza, przynajmniej jeśli chodzi o klub, do którego odszedł Damian. Ujpest zaoferował mu warunki zdecydowanie lepsze od tego, co byłby w stanie dać mu Górnik, nawet po znacznej podwyżce. Widać, że Węgrzy pod względem finansowym nas przebili, zadowalając ambicje zawodnika. Piłkarz w pewnym wieku musi patrzeć na aspekt finansowy, on zaczyna być przeważający. Kariera jest krótka i każdy chce ją wykorzystać maksymalnie, od strony sportowej, a w pewnym momencie również finansowej. Pod tym względem rozumiem zawodników – przyznał były trener Legii i Lecha.

Reklama

Górnik tymczasem rozpoczyna walkę o podium. Z czołówki punkty straciły już Raków i Cracovia, więc niedzielne spotkanie na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice wydaje się idealną okazją do odrobienia chociaż części strat punktowych do obu tych drużyn.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!

Jan Broda
4
Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!

Jan Broda
4
Lechia dalej nie uznaje spadku. Wykluczyła z obrad… Wieczystą!