Od piątku aż do najbliższego poniedziałku I liga będzie rozgrywać maraton spotkań. Czwarta kolejka zakończyła się wczoraj, a dziś rozpoczyna się już piąta. W niej Wisła Kraków zmierzy się z GKS Katowice. Choć obie drużyny dzieli sześć pozycji w tabeli, to Biała Gwiazda nie jest murowanym faworytem. – Miejsce lepsze niż gra – komentuje krótko sytuację krakowskiego zespołu Maciej Żurawski, były napastnik małopolskiego klubu, a obecnie komentator Polsat Sport. 

„Miejsce lepsze niż gra”. Przypudrowany start Wisły w I lidze

Obok lidera – Ruchu Chorzów – Wisła Kraków zdobyła dziesięć punktów. Jako jedyna w I lidze nie straciła gola. Zajmuje pozycję wicelidera, czyli miejsce premiujące bezpośrednim awansem do Ekstraklasy. Po grze Białej Gwiazdy wciąż czuć niedosyt. W zasadzie ciężko coś czuć, w sytuacji gdy coś nie występuje. Drużyna Jerzego Brzęczka wygrywa mecze, ale z piłką nożną często niewiele to ma wspólnego. Dobre wyniki tuszują start sezonu w wykonaniu krakowian.

Wisła Kraków w I lidze

Nijaka gra

Najlepszy mecz Wisła rozegrała z Resovią. Nawet gra wtedy jakoś wyglądała. Wykreowała sobie kilka sytuacji, zdobyła dwie bramki. Natomiast kolejne dwa zwycięstwa przypadły Białej Gwieździe po golu z karnego i trafieniu samobójczym, więc trudno mówić tu o jakimkolwiek zadowoleniu w prowadzeniu i kontrolowaniu gry. To nie funkcjonuje – mówi stanowczo Maciej Żurawski, strzelec 127 goli dla krakowskiego klubu.

Tak jak powiedział trener Brzęczek, na razie najważniejsze są dla niego punkty i zwycięstwa. To się liczy. Faktycznie jest w tym jakaś logika, ale na dłuższą metę, nie da się bazować wyłącznie na szczęściu i wygranych po nijakiej grze. Trzeba coś z tym zrobić, bo od takiego klubu jak Wisła w I lidze oczekuje się, żeby zwycięstwa były przekonujące. Już nie mówimy o tym, by bramki zdobywała po ładnie skonstruowanych akcjach – dodaje 72-krotny reprezentant Polski.

Jak w szczegółach wygląda początek sezonu dla Wisły? Na inaugurację Sandecja Nowy Sącz postawiła wysoko poprzeczkę. Była dużo lepsza, stworzyła sobie wiele sytuacji, ale ze wzglądu na brak napastnika lub kogokolwiek, kto potrafiłby skierować piłkę do bramki, jej nie zdobyła i zakończyło się bezbramkowym remisem. Później Biała Gwiazda udała się na mecz wyjazdowy do Rzeszowa, gdzie zmierzyła się z faworytem do spadku Resovią. Różnicę klas dało się zauważyć gołym okiem i nawet pod względem piłkarskim krakowianie wyglądali lepiej, zwyciężając 2:0.

Następnie przyszło hitowe starcie z Arką Gdynia. Spotkały się dwie drużyny aspirujące do Ekstraklasy. Znowu Wisła wyglądała przeciętnie. Nie stwarzała sobie okazji bramkowych, nawet grając w przewadze jednego bądź dwóch zawodników. Jedynego gola strzeliła po rzucie karnym, którego arbiter podyktował po interwencji systemu VAR. W ostatniej kolejce Biała Gwiazda pokonała rozczarowującą w tym sezonie Odrę Opole po golu samobójczym. Czyli nie dość, że wygrała z ostatnią drużyną, która nie zdobyła żadnego punktu, w najmniejszych możliwych rozmiarach, to jeszcze nie musiała liczyć na wsparcie przeciwnika. Choć oficjalnie trafienie zostało zapisane Mateuszowi Młyńskiemu, to większy w nim udział miał Łukasz Kędziora.

Obrona na zero

Miejsce lepsze niż gra. Trzeba jednak podkreślić, że jeśli Wisła zdołała zdobyć 10 punktów w czterech meczach, przy tak słabej grze, to co może się dziać, jeśli ją poprawi. Na razie w zespole nie widzę stabilizacji na odpowiednio wysokim poziomie. Skutkuje to brakiem powtarzalności. Dotyczy to całej drużyny, jak i poszczególnych piłkarzy. Jestem przekonany, że z czasem równowaga powinna przyjść – wyjaśnia Żurawski.

Na pewno cieszyć może gra w defensywie Białej Gwiazdy. Jako jedyna w I lidze nie straciła gola. Liderem formacji stał się Igor Łasicki. Świetnie broni Mikołaj Biegański, choć za dużo okazji do pokazania swoich umiejętności nie miał. W ostatnich trzech meczach w światło jego bramki poleciały tylko cztery piłki. Jako jedyna na większą próbę defensywę Wisły wystawiła Sandecja. Szybko uwypukliła problemy krakowian. Słabość Adiego Mehremicia, który od razu został wysłany na ławkę. Wstał z niej z powodu kontuzji Josepha Colleya. Kłopoty taktyczne Krystiana Wachowiaka, który gra lepiej do przodu niż tyłu. Mimo to Sączersi gola nie strzelili, co jest większą zasługą ich nieskuteczności niż żelaznej defensywy krakowian.

Faktycznie linia defensywna Wisły popełnia zaskakująco mało błędów. Jest w tym również trochę szczęścia. Drużynę buduje się od tyłu i tak to właśnie wygląda. Całe siły skupione są na obronie, realizacji zadań taktycznych, przez co cierpi ofensywa. Zespół nie gra aż tak odważnie w ataku, nie podejmuje ryzyka. W pewnym momencie Wisła straci jednak bramkę i trzeba będzie podjąć ryzyko, by odrabiać straty. Jak wtedy zareaguje drużyna? – tłumaczy komentator Polsat Sport.

Stałe fragmenty i samobój

Właśnie, jak? Wisła znacznie gorzej radzi sobie w ataku. Zupełnie nie funkcjonuje kreacja. Zwykle okazje bramkowe są dziełem przypadku niż większego planu. Nie mówiąc już nawet o strzeleniu po nich gola. Jak dotąd Biała Gwiazda nie trafiła do siatki rywali z gry. A zdobyła tyle samo bramek, co przedostatnia Chojniczanka. W zasadzie jedynym dopracowanym w pewnym stopniu elementem są stałe fragmenty. To po nich padły trzy gole:

  • rzut wolny i gol Michała Żyro z Resovią
  • rzut rożny i gol Igora Łasieckiego z Resovią
  • rzut karny i gol Michała Żyro z Arką Gdynia

Do tego doszło jeszcze samobójcze trafienie Łukasza Kędziora, które zapisano Młyńskiemu, głównie za to, że piłka po jego podaniu nie zmierzała do Piotra Starzyńskiego, a w światło bramki. Biała Gwiazda cierpi na brak wartościowego napastnika. Można doceniać piękne trafienie Żyro z Resovią, lecz raczej nie będzie gwarantem goli. W całej karierze w jednym sezonie zdobył najwięcej 11 bramek. Osiem lat temu. W sezonie, w którym rozegrał 45 meczów. Dziś jest już dużo bardziej podatny na kontuzje i nie wystąpi w tylu spotkaniach. Inny ze snajperów – Zdenek Ondrasek – zerwał więzadła krzyżowe i będzie pauzował przez kilka miesięcy. Hubert Sobol to wciąż niedoświadczony napastnik, a Luis Fernandez to bardziej „dziesiątka” niż „dziewiątka”.

Wiemy dobrze, że Michał Żyro może grać na kilku pozycjach. Radzi sobie w wielu miejscach na boisku całkiem nieźle, nawet na „dziewiątce”. Mimo to myślę, że Wisła potrzebuje napastnika. Z tego, co słyszałem snajper ma przyjść, ale wszystko owiane jest dużą tajemnicą. Przydałby się zawodnik do wzmocnienia rywalizacji, bowiem Luis Fernandez nie jest „klasyczną dziewiątką” i dużo lepiej czuję się w głębi boiska, grając za plecami napastnika. Nowy snajper zwiększyłby pole manewru dla trenera, a także liczbę alternatyw i elastyczność w ustalaniu składu – twierdzi Żurawski.

Duda krakowskiej sprawy

Były snajper Wisły ma rację. Biała Gwiazda przygląda się napastnikom. Swój wzrok skierowała na Półwysep Iberyjski, a konkretnie Hiszpanię. Wśród kandydatów są wychowanek Athletiku Bilbao, pozostający obecnie bez klubu Guillermo Fernandez i Angel Rodado z Ibizy. Do pozyskanie jednego z nich jednak daleka droga.

Jerzy Brzęczek z uporem maniaka powtarza, że drużyna jest w fazie przebudowy. Latem został wymieniony niemal cały skład. Były selekcjoner wciąż sygnalizuje potrzebę odpowiedniego zgrania i wypracowania schematów. Trzeba docenić, że wobec braku tych elementów, Wisła punktuje na poziomie lidera. Brzęczek stara się również wprowadzać młodych zawodników jak Kacper Duda, który od początku sezonu robi dobre wrażenie. Nie boi się wchodzić w dryblingi. Szuka nieszablonowych, niestandardowych rozwiązań. Nie ma najlepszych warunków fizycznych, ale jest na tyle zadziorny i waleczny, żeby z dużo silniejszymi rywalami skutecznie rywalizować. To daje nadzieje na lepsze jutro dla Białej Gwiazdy.

Duda pokazał, że dobrze czuje się w grze pozycyjnej i budowaniu akcji wielopodaniowych. Nie ma jeszcze stabilizacji, ale to wciąż młody piłkarz, dający dużo tej drużynie. Długa droga przed nim. Musi zdobyć jeszcze trochę doświadczenia, ale to przyjdzie, bo jest pierwszym wyborem trenera – ocenia były snajper Białej Gwiazdy czy Celticu.

Czas na demakijaż?

Wisła Kraków ma dobre wejście w sezon. Oportunistycznie wiele drużyn również chciałoby grać przeciętnie jak krakowianie, ale punktować na poziomie lidera. Jednak zawsze kryje się drugie dno takich występów. W pewnym momencie zacznie brakować skuteczności, a szczęście przeniesie się na drugą drużynę. Podobnie działo się w poprzednim roku z Koroną Kielce. Złocisto-krwiści również zanotowali mocny start, uzbierali dużo punktów. Pierwsza porażka przyszła dopiero w dziewiątej kolejce. Potem zacięła się gra. Nastąpiła zmiana trenera i mozolne odbudowywanie pozycji. Korona awans wywalczyła dopiero po barażach. Wiśle również grozi wpadnięcie w pierwszoligowy marazm.

Celem jest awans do Ekstraklasy, ale w tej lidze wiele zespołów ma takie myśli. System rozgrywek sprzyja jednak drużynom, które notują wpadki w trakcie sezonu. To będzie sprzyjało Wiśle. Na pewno powinna znaleźć się w TOP6, co oznacza walkę w barażach. Jest o co grać. Biała Gwiazda musi myśleć, że jak nie uda się awansować bezpośrednio, to zawsze jest okazja na promocję po dodatkowych meczach – kończy Żurawski.

Na razie wyniki pudrują rzeczywistość Wisły. GKS Katowice jako silna, poukładana taktycznie drużyna jest jedną z ekip, która może ukazać prawdziwe oblicze Białej Gwiazdy. Czy przyszła już na to pora?

WIĘCEJ O I LIDZE:

Fot. Newspix

Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 44
Subscribe
Powiadom o
guest
44 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zebra
Zebra
1 miesiąc temu

To nie wada tylko zaleta. Liczą się punkty nie ładna gra. Póki co Wujo daje rade na duzy plus

WieslawWojnar
WieslawWojnar
1 miesiąc temu
Reply to  Zebra

Bo to wspaniały szkoleniowiec i legendarny selekcjoner.

TikiTaka
TikiTaka
1 miesiąc temu
Reply to  Zebra

Spuścił zespół do I ligi, ale daje radę 😀 Mierny, ale swój chłop – bez pełnego wykształcenia trenerskiego, ale za to jakby wuja z imienim 🙂

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu
Reply to  TikiTaka

Solidny fundament do spuszczenia Wisły podłożyli Dukat i Sarapata, czyli de facto delfiny. Brzęczek sprząta nie swoje odchody. Nie spierdolił z tonącego, jakbsie wydawało okrętu, tylko zakasał rękawy i pokazuje, że nosi spodnie.

takaPrawda
takaPrawda
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek80

Co Ty bredzisz chłopie? Sarapaty i Dukata nie ma w Wiśle już chyba ze 3 lata. Brzęczek notował z drużyną mniej niż 1pkt na mecz. 1 zwycięstwo w 13 spotkaniach. Spadek idzie w 100% na jego konto. Ten facet zwyczajnie nie potrafi prowadzić drużyny która ma grać w piłke a nie grać lage do przodu po kontrze.

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu
Reply to  takaPrawda

Chciałbym przypomnieć, że wg „niewydrukowanej tabeli”, Wisła utrzymałaby się w lidze. Spadek Wisły w 90% idzie na konto kasty i antyBrzęczkowych populistów. Tych samych, którzy wmawiali nam, że Sousa to wybawiciel.

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 miesiąc temu
Reply to  Bartek80

bo się kurwa skompromitował spadając i teraz jak nie wróci to koniec kariery trenerskiej w miarę poważnej piłce. powinien spierdalać bo wygląda to tragicznie, a ty go jeszcze chwalisz że się koryta trzyma xD

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu
Reply to  Ziemson hujev

Skompromitował się, bo do końca walczył z jebaną kastą i cwelami zwanymi dziennikarzami, a nawet ekspertami?

rosja to gówno
rosja to gówno
1 miesiąc temu
Reply to  Ziemson hujev

a co powiesz cwelu jak awansuje do ekstraklasy?

KRIS
KRIS
1 miesiąc temu
Reply to  TikiTaka

WISŁĘ Z LIGI SPUŚCIŁ Z LIGI TWÓJ STARY, SYLWESTRZAK Z CAŁY TYM CZARNYN BAGNEM I Z TYMI ZA KURTYNĄ JAK TABISZ ZYJACY W ŚWIETNEJ KOMITYWIE Z TYMI Z AMIKI POZNAŃ CO WYCHODOWALI FRYZJERA GAMONIU.

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu
Reply to  Zebra

Jak jest dobra i ładna gra to i punkty przyjdą. A teraz są zwycięstwa bez stylu to za chwilę mogą się zacząć porażki bez stylu. Wisła mogła mieć równie dobrze po tych meczach 3pkt więc to nie Wujo daje radę tylko sporo szczęścia

WnX
WnX
1 miesiąc temu
Reply to  Zebra

Nie da sie awansowac grając tylko dobrze w obronie. Z tą grą równie dobrze mogłoby być 5-7 pkt i dzis Brzęczek miałby ciepło. Z przodu brakuje jakości, bez nowego napastnika, skrzydłowego ciężko zrobić jakiś styl.

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu
1 miesiąc temu
Reply to  WnX

O Grecji w 2004 roku też tak pisałeś?

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz Futbolu

Grecja musiała rozegrać 6 spotkań a sezon ligowy to jednak ciut więcej

Mario Piekario
Mario Piekario
1 miesiąc temu
Reply to  DuckUEFA

Jest takie mądre powiedzenie – mecze wygrywasz atakiem, a tytuły obroną.

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 miesiąc temu
Reply to  Zebra

jako kibic Wisły myślę że pierdolisz głupoty, na to się kurwa patrzeć nie da wujo jest za chujowy nawet na 1 ligę. Z taką grą porażki są kwestią czasu i co wtedy napiszesz baranie? nie będzie ani punktów ani stylu.

Wódkawszklance
Wódkawszklance
1 miesiąc temu
Reply to  Ziemson hujev

Wojtek, czy to Ty?!

krakus
krakus
1 miesiąc temu

Za rządów Miśka grai lepiej.

mopek2
mopek2(@mopek2)
1 miesiąc temu

Choć oficjalnie trafienie zostało zapisane Mateuszowi Młyńskiemu, to większy w nim udział miał Łukasz Kędziora.

Co wy pieprzycie? Widzieliście tego gola czy tylko przeczytaliście na meczykach albo interii o tym trafieniu? Łatwo możecie go odnaleźć i przeanalizować. Nie jestem wielkim wielbicielem Młyńskiego, ale akurat tutaj to on zrobił całą robotę. Kędziora już leciał w światło bramki bo widział co się może stać i na wykroku łapał piłkę. Żeby ją wybić musiałby w jakiś bardzo ekwilibrystyczny sposób ją zagarnąć do tyłu. Gdyby ją puścił, to od Starzyńskiego wpadłaby do bramki, tym bardziej że zmierzała w światło.

sierot
sierot
1 miesiąc temu
Reply to  mopek2

Pełna zgoda! Gdyby autor był bardziej rzetelny, ciężko byłoby forsować tezę o braku gola z gry?

Brazilian Next Generation
Brazilian Next Generation
1 miesiąc temu

Miejsce tych bandytów jest w 4 lidze.

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu
1 miesiąc temu

Oczywiście – lepiej powiedzieć wierzycielom, że nie dostaną nawet złotówki, bo klub upadł, niż zmierzyć się z bagażem przeszłości i spłacić długi.

Poszło
Poszło
1 miesiąc temu

Żeby się czepic… Już na prawde Przegięcie

kamil
kamil
1 miesiąc temu
Reply to  Poszło

Naprawdę?

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu
1 miesiąc temu

Z każdym kolejnym meczem Wisła ma coraz dłuższe okresy, gdzie dominuje na boisku:

  • z Sandecją ostatnie 15 minut (może by się udało coś strzelić, gdyby nie zachowanie jełopów na trybunach i rzucanie serpentynami, które dało oddech graczom z Nowego Sącza)
  • na Resovię wystarczyło po 15 minut w każdej połowie (pewnie byłoby więcej, gdyby nie pobłażliwość pięknie biegającego Mycia)
  • Arka – do czerwonej kartki pełna kontrola ze strony Wisły, po przerwie również, choć tutaj mamy zaburzony obraz przez stan osobowy graczy Arki
  • Odra – świetna pierwsza połowa, która powinna zamknąć mecz; w drugiej rzeczywiście było nerwowo

Oczywiście gdyby Wisła miała 7 punktów nikt nie mógłby mieć o taki wynik pretensji, ale tego właśnie brakowało w ostatnim sezonie – przepychania meczów. Często Wisła wyglądała lepiej, kreowała sytuacje, a potem jeden błąd i zamiast zwycięstwa remisowała lub przegrywała.

Był taki sezon, gdy Legia wygrała 7 meczów z rzędu po 1:0 i zdobyła tytuł. Wtedy też były głosy, że jak to, to jest Legia, muszą wygrywać wysoko. Nikt o tym nie pamiętał na mistrzowskiej fecie.

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz Futbolu

Oczywiście gdyby Wisła miała 7 punktów nikt nie mógłby mieć o taki wynik pretensji, ale tego właśnie brakowało w ostatnim sezonie – przepychania meczów.” – poprostu trafili do ligi na swoim poziomie piłkarsko-organizacyjnym.

mhm
mhm
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz Futbolu

Ogólnie cały artykuł z dupy, bo Wisła może nie gra fenomenalnie, ale teza o tym, ze punkty złapała wyłącznie fuksem jest inwalidą.

Nie wiem jak oglądali spotkanie z Sandencja, bo na pewno nie było tak, że zawodnicy z Nowego Sączą byli ‚dużo lepsi’. Wyrównany mecz, okazje z obu stron i tyle. Typowy początek sezonu. Z Arka grali paździerz, ale tez wynikało to z tego jak się toczył mecz. Arka grała typowo pierwszoligową sieczkę, a Wisła z niej po prostu wyszła z bramką więcej. I tak jak piszesz, nawet w tej sieczce byli wyraźnie lepsi. Z Odrą w pierwszej połowie mogli strzelić ze trzy bramki, a wturlali 'tylko’ jedną po akcji Mlynskiego na początku drugiej połowy i się cofnęli. Odra przejęła grę, bo to oni gonili wynik. Wisła za głęboko zeszła w pole karne i mogli dostać w cymbał… Co nie zmienia faktu, że te 30 minut lepszej gry Odry za dużo nie dało.

I tak sobie turla się ta Wisła przez tę ligę, punkty zbiera, póki co nie cierpi jakoś wielce. Słaby styl, brak napastnika wyraźny, męczą bulę w długich fragmentach, ale z artykułu wynika jakby przeprowadzili cztery akcje w sezonie i resztę bimbali. Albo, że w żadnym spotkaniu nie wyglądali długimi fragmentami lepiej. A tak nie jest.

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

Jak narazie dojechali na szczyt tabeli na karnych i samobójach 😀

Trasdasd
Trasdasd
1 miesiąc temu

No akurat karny ewident, a samobój to nie taki, że piłka sie przypadkowo od obrońcy odbiła, tylko po strzale Młyńskiego leciała do bramki, a obrońca rozpaczliwie próbował ją wybić. Co do meczu z Odrą to cudem jest, że Odra nie dostała z 3 w cymbał w 1 połowie.

heheszek
heheszek
1 miesiąc temu

No tak bo w piłce nożnej liczą się punkty za styl. Ciekawe czy weszło napisze podobny artykuł o Arce czy tam Niecieczy które mają o wiele słabszy start niż Wisła.

Jaco
Jaco
1 miesiąc temu

Juras ma warsztat…. w garazu. Pan selekcjoner wjedzie do Ekstry na bialym koniu

WnX
WnX
1 miesiąc temu

Wachowiak słaby z tyłu i z przodu. Taki z niego „talent” jak z Kuveljica i Fazlagicia co dostali 3, 4 letnie kontrakty. Darmowy, nonejm z Bałkanów jest od nich lepszy Starzyński (kolejny talent), ostatni dobry mecz to zagrał w 2021r, wystawiany na siłe jak kiedyś Buksa. Ogólnie ta obecna Wisla zrobiłaby może ze 2pkt w esa. Solidna obrona + niezły bramkarz + pojedyczne zrywy wystarczają na 1. ligę. Zobaczymy jak długo.

Trasdasd
Trasdasd
1 miesiąc temu
Reply to  WnX

Starzyński faktycznie słabiutko i nie zanosi się na lepiej, ale co do Wachowiaka jestem pozytywnie zaskoczony i myślę, że chłopak z fajnym potencjałem.

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu

Panie Jurku, na zdrowie. I pomyślności.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 miesiąc temu

Po prostu jest jakość pojedynczych piłkarzy, która robi różnicę. Oglądałem z ciekawości mecze Wisły i trzeba powiedzieć, że zwyczajnie trafiają w bramkę albo celnie podają w sytuacjach gdy I ligowcy gubią piłkę. W obronie za to przeciwnicy mają sytuacje ale na tyle mało, że przy pierwszoligowych umiejętnościach ciężko oczekiwać, że bramki będą padać. Przypomnijmy, że Wisła grała na przykład z taką Skrą, której ofensywny pomocnik wyprostowaną nogą skasował na długi czas kolegę z zespołu. No jest pewien pułap poniżej którego piłkarze Wisły nie zejdą i on może nawet zapewnić Wiśle wysokie miejsce.

matek
matek
1 miesiąc temu

nie dość, że nie grali ze Skrą tylko z Resovią, to faulu dopuścił się nie ofensywny pomocnik a typowy ŚPD grający też czasem na stoperze. Faktycznie oglądałeś te mecze

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 miesiąc temu
Reply to  matek

No przecież faul Kwietnia miał miejsce w meczu Skra – Wisła, a nie w meczu z Resovią xD

wiślak
wiślak
1 miesiąc temu

Styl nie ma znaczenia. Liczy się wyłącznie wynik. Ja jestem zadowolony.

Michał
Michał
1 miesiąc temu

„W pewnym momencie zacznie brakować skuteczności, a szczęście przeniesie się na drugą drużynę.”
Przecież beczysz autorze że nie ma tej skuteczności, więc jak może zabraknąć jej w dalszej perspektywie skoro już teraz nie ma? A odnośnie drugiej części zdania to wszyscy w Krakowie pamiętamy ile szczęścia przynieśli nam sędziowie w wiosennych kluczowych meczach z Lechem i Płockiem. Jakby nas wtedy nie skroili na 6 punktów to nie byłoby dzisiejszej rozmowy i przypierdalałbyś się do Piasta Gliwice jak to możliwe że po czterech meczach nie mają gola i zero punktów.

Adam Pawel
Adam Pawel
1 miesiąc temu

Czy tylko ja myślałem, że na zdjęciu jest Mesut Ozil?

Czerkas
Czerkas
1 miesiąc temu

to tak jak u Lechii

a nie…

czekaj…

Bekartykuł
Bekartykuł
1 miesiąc temu

Taaaa… przecież lepiej grać ładnie jak Miedź w ekstraklasie i być na dnie tabeli xD

Michal
Michal
1 miesiąc temu

„Choć oficjalnie trafienie zostało zapisane Mateuszowi Młyńskiemu, to większy w nim udział miał Łukasz Kędziora.” Odważne stwierdzenie, Młyński oddał celny strzał, bez niczyjego udziału piłka wpadłaby do siatki, a za Kędziorą był jeszcze Starzyński.

Szału nie ma, ale mimo wszystko jest postęp. Z Resovią były momenty, z Arką było niezłe 20-30 minut; a z Odrą 45-50.

Tralalalla
Tralalalla(@tralalalla)
1 miesiąc temu

Piórek, po tym tekście widzę, że z polskiego to ty nie byłeś w szkole zbyt mocny…