Reklama

Napastnik z Republiki Zielonego Przylądka następcą Angielskiego w Radomiaku?

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

08 lipca 2022, 15:59 • 4 min czytania 2 komentarze

Radomiak Radom szuka następcy Karola Angielskiego, który oficjalnie trafił do tureckiego Sivassporu. Nowym zawodnikiem „Zielonych” może zostać 22-letni reprezentant Republiki Zielonego Przylądka.

Napastnik z Republiki Zielonego Przylądka następcą Angielskiego w Radomiaku?

Luis Henrique Barros Lopez, czyli Duk, to transferowy cel numer jeden Radomiaka Radom na pozycję środkowego napastnika. 22-letni piłkarz niedawno zadebiutował w kadrze Republiki Zielonego Przylądka — rozegrał 79 minut w towarzyskim spotkaniu z Ekwadorem. Był także zmiennikiem podczas dwóch spotkań eliminacji Pucharu Narodów Afryki. Duk ma na koncie 14 gier dla młodzieżowej reprezentacji Portugalii.

Piękny sen czy bolesna pobudka? Co czeka Radomiaka w nowym sezonie?

Transfery. Luis Duk rozmawia z Radomiakiem

22-letni napastnik jest związany z Benfiką Lizbona. Jest albo był, bo zależnie od źródeł trafiamy na informację o tym, że jego kontrakt z klubem wygasł lub że został przedłużony o kolejne trzy lata. Sam zainteresowany w social mediach żegnał się jednak z lizbońską drużyną, więc zakładamy, że jest to wersja bliższa prawdy. W ostatnim czasie Duk grał w drugiej lidze portugalskiej, w rezerwach Benfiki. W minionym sezonie zanotował osiem goli w ciągu nieco ponad 600 minut na boisku. Napastnik wyróżnia się potężną budową ciała, co pasuje do stylu preferowanego przez trenera Mariusza Lewandowskiego. Sezon 2021/2022 w jego wykonaniu to:

  • średnia bramek 1,02/90 minut (1. wynik w lidze)
  • 2,92 strzały/90 minut (11. wynik)
  • 3,05 kontaktów z piłką w polu karnym/90 minut (29. wynik)
  • 2,92 wywalczone rzuty wolne/90 minut (9. wynik)
  • 7,37 pojedynków w powietrzu/90 minut (13. wynik)

W przeszłości Duk dobrze radził sobie w drużynach młodzieżowych Benfiki. W 2020 roku zagrał w finale młodzieżowej Ligi Mistrzów, jednocześnie zdobywając tytuł króla strzelców młodzieżowych rozgrywek w Portugalii (17 trafień w 34 meczach).

Reklama

Z naszych ustaleń wynika, że Oktawian Moraru, dyrektor sportowy Radomiaka, przebywa obecnie w Portugalii. Na miejscu rozmawia z Luisem Dukiem i jego przedstawicielami, namawiając ich na transfer do Polski. Zawodnik ma jednak także propozycje gry w portugalskiej ekstraklasie. Zielonym mocno zależy na tym, żeby przekonać go do transferu. Radomianie wpadli też na ciekawy pomysł: turecki Sivasspor jednocześnie rozmawiał z Karolem Angielskim i Brayanem Riascosem. Klub po sprzedaży Angielskiego skontaktował się więc z Kolumbijczykiem, żeby zbadać jego sytuację i zachęcić go do gry w Radomiu.

Radomiak szuka także skrzydłowego

Poza transferem napastnika Radomiak skupia się na poszukiwaniach skrzydłowego. W Radomiu liczyli na zatrudnienie Matiasa Nahuela Leivy, jednak zawodnik nie rozważał propozycji z tego klubu i podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław. Obecnie zespół rozmawia z innym piłkarzem z Republiki Zielonego Przylądka — Lisandro Semedo. 26-letni boczny pomocnik to wychowanek Sportingu Lizbona, który większość kariery spędził w Holandii i Grecji. Zimą rozegrał kilkadziesiąt minut na Pucharze Narodów Afryki, ale miniony sezon był dla niego nieudany z powodu groźnej kontuzji łydki, która wykluczyła go z gry w jednym z najsłabszych zespołów w Eredivisie — Fortunie Sittard. Semedo ma za sobą także kilka lepszych momentów.

  • 9 goli i 5 asyst w lidze holenderskiej w sezonie 20/21
  • 7 goli i 3 asysty w lidze greckiej w sezonie 19/20
  • tytuł MVP sezonu w 2. lidze holenderskiej (17/18 – 15 goli i 15 asyst)

Radomiakowi imponują umiejętności techniczne tego zawodnika, który zwykle plasował się w TOP 30 klasyfikacji dryblingów i pojedynków lig, w których występował. Problemem jest to, że Semedo gra bardzo egoistycznie, nie jest zaangażowany w pressing i grę w defensywie i kiepsko radzi sobie w bezpośrednich starciach z rywalem, a jego statystyki nieco zawyżają asysty po strzałach kolegów z dystansu. W teorii piłkarz może grać na „dziewiątce”, ale w Ekstraklasie miałby problemy z radzeniem sobie w tej roli. Klub zaoferował mu jednak dobrze opłacony, dwuletni kontrakt i jeśli uda się dopiąć formalności (transfer, podobnie jak u Duka, nie jest przesądzony) powinniśmy oglądać go głównie na skrzydle. Słyszeliśmy, że zawodnik chce najpierw przyjechać do Polski i poznać potencjalnego pracodawcę od środka, śladem Roberto Alvesa.

Radomiak zimą rozmawiał z Jackiem Wilsherem

W ostatnim czasie kontrakty z Radomiakiem podpisali testowany obrońca Pedro Justiniano oraz pomocnik Nikolas Korzeniecki. Na testach w Bruk-Bet Termalice Nieciecza przebywa z kolei Dominik Banach. Jako ciekawostkę warto dodać, że kilka miesięcy temu działacze klubu z Radomia kontaktowali się z… Jackiem Wilsherem. Były piłkarz Arsenalu, który właśnie zakończył karierę, szukał klubu i był gotowy zagrać w Ekstraklasie, ale za 25 tysięcy euro miesięcznie. Takiej pensji Zieloni nie byli w stanie opłacić, więc Anglik związał się z duńskim Aarhus. Innym znanym piłkarzem, którego transfer (zimą) upadł z powodu dużych wymagań finansowych był skrzydłowy z Portugalii — Manuel Fernandes. 15-krotny reprezentant tego kraju, który ma na koncie 18 gier w Lidze Mistrzów i ponad 30 występów w Lidze Europy wiosną grał w cypryjskim Apollonie Smyrnis, ale zakończył tę przygodę z 54 minutami na koncie.

Reklama

WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

2 komentarze

Loading...