Zarząd Wigier Suwałki poinformował, że klub nie przystąpi w kolejnym sezonie do rywalizacji w II lidze z powodu fatalnej sytuacji finansowej. To kolejna rozpoznawalna w Polsce marka, zaliczająca w ostatnich latach organizacyjny krach. Postanowiliśmy zatem z tej okazji zebrać w jednym miejscu historie mniej lub bardziej bolesnych upadków polskich klubów z ostatniego dziesięciolecia. Czasami bezpośrednią przyczyną katastrofy były długi i bankructwo. Niekiedy organizacyjna degrengolada prowadziła do pasma sportowych niepowodzeń. Bywało, że wsparcie wycofywali samorządowcy lub kluczowi sponsorzy. No i na ogół można było też mówić o nieudolności działaczy, albo wręcz zwykłym złodziejstwie. Efekt? Szybki zjazd o kilka klas rozgrywkowych i mozolna wspinaczka z powrotem na szczyt.

Szybki zjazd, mozolna odbudowa. Jak upadały polskie kluby w ostatnich latach?

Braliśmy pod uwagę drużyny, które od sezonu 2012/13 rozegrały co najmniej jeden sezon w Ekstraklasie, lub co najmniej dwa w I lidze. Jak się wkrótce przekonacie, okoliczności wylotu Wigier poza poziom centralny są dość wyjątkowe.

POLONIA WARSZAWA

Sezon 2012/13 był ostatnim w najwyższej klasie rozgrywkowej dla warszawskiej Polonii. Ekipa „Czarnych Koszul” zajęła wprawdzie w Ekstraklasie szóstą lokatę, zupełnie przyzwoitą, ale były to ostatnie podrygi organizacyjno-finansowego trupa. Ireneusz Król, który odkupił 100% udziałów w Polonii od Józefa Wojciechowskiego, okazał się zwykłym krętaczem. Jego działalność doskonale podsumował zresztą film dokumentalny „Kasa będzie jutro”. Pisaliśmy na Weszło: „Król obejmujący Polonię – jakież to było wejście do klubu. Wotum zaufania od kibiców, otwarta krytyka skierowana w poszczególnych piłkarzy (oberwali choćby Cani i Dwaliszwili, bo według Króla, o ironio, liczyła się dla nich tylko kasa). Snucie wielkich planów, z rozbudową stadionu przy Konwiktorskiej włącznie.

Co z tego wyszło – wszyscy wiemy.

Pod koniec czerwca 2013 roku doszczętnie skompromitowany Ireneusz „przelew z Wiednia” Król złożył wniosek o upadłość Polonii. „Czarne Koszule” trafiły w ręce stowarzyszenia kibiców, desperacko usiłujących uchronić ukochany klub przed całkowitym upadkiem, i wylądowały w IV lidze. – Start od IV ligi, wyszarpany awans najpierw do III ligi, a potem do II ligi i ponowny spadek na czwarty poziom rozgrywkowy. Niekończące się doniesienia o problemach finansowych. Doszło do tego, że choć ambicje Polonii nigdy nie zmalały, klub od lat błąkał się po peryferiach poważnego polskiego futbolu, aż w końcu u bram stadionu przy Konwiktorskiej zjawił się Gregoire Nitot i obiecał, że przywróci organizacji godność, choć żaden z niego cudotwórca i zbawca – podsumowywaliśmy ostatnio.

Czy polski futbol potrzebuje silnej Polonii Warszawa? [REPORTAŻ]

Ostatnio „Czarne Koszule” wywalczyły awans do II ligi. Wiele wskazuje na to, że najgorsze już za klubem. Ale wspomniany Nitot nie ma wątpliwości – powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej będzie w zasięgu Polonii dopiero za ładnych kilka lat.

UPADEK POLONII WARSZAWA:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2008-2013)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2013/14)
  • aktualny poziom rozgrywek: II liga (2022/23)

RUCH CHORZÓW

Ruch Chorzów status potęgi na krajowym podwórku utracił kilkadziesiąt lat temu, aczkolwiek trzeba pamiętać, że w XXI wieku ekipa z Górnego Śląska miała swoje wielkie momenty. W 2010 i 2014 roku „Niebiescy” zajęli trzecie miejsce w Ekstraklasie, a w sezonie 2011/12 zostali wicemistrzami Polski. Potem jednak sprawy zaczęły się gmatwać – tak, sportowo, jak i organizacyjnie. W 2017 roku Ruch spadł do I ligi, a następnie zleciał też kolejno do II i III. Żeby najlepiej podsumować postawę drużyny w tym ponurym okresie, należy się cofnąć do 20 kwietnia 2018 roku. Czyli – do 98. rocznicy powstania klubu. Chorzowska ekipa zapewniła swoim kibicom wątpliwej jakości atrakcję z okazji tak wyjątkowego dnia – przerżnęła u siebie 0:6 z Pogonią Siedlce.

– Przez 95 lat mój klub miał się dobrze, momentami nawet wspaniale, a w najgorszym razie średnio. To, co się działo przez ostatni czas, woła jednak o pomstę do nieba. Niestety, ludzie będący u władzy wprowadzili raczej nierząd niż rząd. Już jeden pan w warszawskiej Polonii zniszczył historię polskiej piłki, inny pan wcześniej w Widzewie, podobnie stało się w Ruchu – grzmiał na naszych łamach Bogdan Kalus, znany aktor i wielki kibic Ruchu Chorzów. Bawiły mnie wypowiedzi różnych działaczy o niebieskich sercach. Oni je zamienili na niebieskie portfele. Byłem blisko tego klubu około dwadzieścia lat temu i już wtedy mówiło się różne rzeczy o władzach, ale nie ma porównania z działaniami od spadku z Ekstraklasy.

W 2019 roku pracownicy klubu zdecydowali się na strajk. Wydawało się pewne, iż pozbawiony środków finansowych Ruch w ogóle nie przystąpi do rywalizacji w III lidze. – Wielu z nas po prostu nie ma już za co żyć, tymczasem pada sugestia, żebyśmy nadal kredytowali działalność klubu i dalej się poświęcali – wściekał się Tomasz Ferens. Do kolejnej degradacji jednak nie doszło. Ruch zanotował więc straszliwy zjazd, lecz finalnie nie wypadł poza najniższy szczebel centralny.

Skrobacz: – W szatni od początku mówiliśmy o awansie [WYWIAD]

Teraz sytuacja wygląda przyzwoicie. Sezon 2021/22 chorzowianie spuentowali triumfem 4:0 nad Motorem Lublin w finale baraży o I ligę. – Od początku mojej pracy w Chorzowie starałem się raczej tonować nastroje. Zarząd też był świadomy, w jakim miejscu jesteśmy i jakie są nasze możliwości. Sprowadzaliśmy piłkarzy z III ligi i to niekoniecznie najlepszych w poprzednim sezonie. Pamiętam komentarze na początku, że gdybyśmy załapali się do strefy barażowej, byłby to super wynik. Ale wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najpierw o niczym nie myślisz, potem jednak wygrasz raz, drugi i sam zaczynasz wyznaczać sobie coraz wyższe cele. Mówię to otwarcie: w szatni cały czas mówiliśmy o awansie. To był nasz wewnętrzny przekaz – przyznał trener Jarosław Skrobacz.

Prezes Seweryn Siemianowski oraz kibice coraz głośniej domagają się od miasta nowego stadionu, który pozwoliłby Ruchowi na rozwój na płaszczyźnie biznesowej. Fani urządzili nawet manifestację… na Times Square w Nowym Jorku. Prezydent miasta Andrzej Kotala pozostaje niewzruszony.

UPADEK RUCHU CHORZÓW:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2007-2017)
  • najniższy poziom rozgrywek: III liga (2019-2021)
  • aktualny poziom rozgrywek: I liga (2022- )

WIDZEW ŁÓDŹ

Chaos w Widzewie Łódź to w bieżącym stuleciu normalka. Choć w sumie, to czym innym jest chaos, a czym innym totalna zapaść. W sezonie 2013/14 łodzianie zanotowali spadek z Ekstraklasy, a już dwa lata później przyszło im walczyć o awans do… III ligi. Klub de facto upadł, reaktywowali go kibice. – Według informacji „Dziennika Łódzkiego”, wszyscy pracownicy spółki dostali wypowiedzenia. Co oznacza, że Sylwester Cacek, który od kilku lat za cel stawiał sobie wyprowadzenie na prostą jednego z najbardziej zasłużonych klubów w Polsce, może zgłosić wniosek o upadłość – donosił „Przegląd Sportowy”.

Ach, Sylwester Cacek.

Samego siebie uważał za zbawiciela Widzewa, a doprowadził do tego, że łódzki klub grał swoje mecze w Byczynie i na jakiś czas stracił prawa do swojego herbu, który wszedł w skład masy upadłościowej (Cacek chciał go wcześniej rozpaczliwie sprzedać, cena wywoławcza: 2,5 miliona złotych netto). Gdy klub stał nad przepaścią, właściciel beztrosko wypowiadał się w mediach: – Upadłość? Będzie to będzie. Doprowadził do sytuacji, w której sponsorzy Widzewa woleli łożyć pieniądze na klub anonimowo. Płacili, ale nie chcieli, by ich logo było widoczne przy cackowym projekcie „wielkiego” Widzewa, taka to była siara. Sponsorowanie tamtej drużyny nie zawsze było zresztą przyjemnością. Gdy Grzegorz Waranecki z dobrej woli wziął na siebie pensję Eduardsa Visnakovsa, Cacek żartował sobie z niego, że to nie ta liga finansowa, że nie jest nawet w setce ludzi łódzkiego biznesu i „jak znowu zrobi taki numer, to znowu dostanie w łeb”. 

„Chcemy, żeby Widzew był w analitycznej awangardzie” [WYWIAD]

Powrót Widzewa na piłkarskie salony trochę potrwał. Z jednej strony imponowała mobilizacja środowiska. Fantastyczna frekwencja na meczach nawet, gdy rywalami „Czerwonych” były zespoły pokroju Warty Sieradz, Turu Bielsk Podlaski czy GKS-u Wikielec. Ale jeśli chodzi o szeroko pojętą organizację, działacze Widzewa wielokrotnie błądzili. Zresztą zmian we władzach klubu na przestrzeni ostatnich lat nie brakowało. No ale miniony sezon udało się łodzianom zwieńczyć długo wyczekiwanym powrotem do najwyższej klasy rozgrywkowej. – Dopóki ja będę w Widzewie, to będzie się rozsądnie gospodarowało pieniędzmi – zapewnia prezes Mateusz Dróżdż. – Gdy rozpoczynały się rozmowy transferowe, to mówiono nam, że to jest Widzew, więc trzeba zapłacić więcej. Tak już nie będzie. Próbowano nami grać też w ten sposób, że zawodnik ma ofertę z ŁKS-u. To niech idzie do ŁKS-u. Te gry w Widzewie się skończyły. W stu procentach. 

UPADEK WIDZEWA ŁÓDŹ:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2010-2014)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2015/2016)
  • aktualny poziom rozgrywek: Ekstraklasa (2022- )

GKS BEŁCHATÓW

GKS Bełchatów przez pewien czas zaliczał się w Polsce do ligowej czołówki. Potem stał się klubem jojo – a to spadającym na zaplecze Ekstraklasy, a to powracającym do elity. Jednak im dalej w las, tym bardziej „Brunatni” zaczęli się kojarzyć kibicom z niekończącymi się doniesieniami o finansowych problemach, zaległych wypłatach i upadłości zaglądającej działaczom w oczy. Kostucha dogoniła klub w sezonie 2021/22. GKS nie dokończył sezonu w II lidze.

– Można już gasić światło… – napisał w lutym na Twitterze Kamil Socha, który kilka miesięcy wcześniej objął posadę trenera GKS-u Bełchatów. Szkoleniowiec podejmował się trudnego zadania, bo po spadku z I ligi klub dziarskim krokiem zmierzał w kierunku trzeciej. Socha zaliczył udany finisz rundy: zremisował dwa pierwsze mecze, a potem ograł walczący o awans Ruch Chorzów. Zdawało się, że po zimowym okienku transferowym klub z Bełchatowa powalczy jeszcze o utrzymanie. No właśnie, zdawało się, bo GKS ostatecznie upada. – Wszyscy piłkarze otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów – stwierdził skaut Kuba Mazan. Maciek Szcześniewski, komentator II ligi, informował natomiast: – PGE nie dało środków. Zawodnicy mają wolną rękę, sztab też na wypowiedzeniu. Nie wiadomo czy wystartują, a jeśli nawet, to będzie chyba bardzo ciężko. Szok. Na trzy dni przed ligą.

Oficjalnie GKS upadłość ogłosił w kwietniu.

Prezes rezygnuje, zaległości ciągle rosną. GKS Bełchatów znów tonie

– Na jakimś profesjonalnym poziomie o tym się nie myśli będąc na boisku. Przynajmniej ja tak mogę o sobie powiedzieć, że wówczas nie miałem tego w głowie. Ale wracając do szatni, dzień w dzień poruszany był jeden temat – kiedy przyjdzie pensja. We mnie wkradła się konsternacja. Chciałem grać, pomóc, wiedziałem o problemach, natomiast do grudnia dałem sobie czas – albo w jedną stronę, albo w drugą. I zaczęło mi przeszkadzać to, że musieliśmy wałkować jeden temat – opowiadał o bełchatowskich realiach Seweryn Michalski, wychowanek GKS-u, który na krótko powrócił do klubu w 2020 roku.

W sezonie 2022/23 klub – jako Akademia GKS Bełchatów – będzie rywalizował w IV lidze.

UPADEK GKS-u BEŁCHATÓW:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2005-2013, 2014/15)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2022/23)
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2022- )

ZAWISZA BYDGOSZCZ

Ekstraklasowa przygoda bydgoskiego Zawiszy w sumie nie trwała długo. Klub w sezonie 2013/14 wdarł się przebojem do najwyższej klasy rozgrywkowej i zapracował na status rewelacji, zajmując szóste miejsce w stawce oraz zdobywając Puchar Polski. No ale kolejna kampania zakończyła się już degradacją. Natomiast w 2016 roku Zawisza rozsypał się całkowicie. Konflikt Radosława Osucha, właściciela klubu, ze środowiskiem kibicowskim zrujnował zespół. Zostały tylko zgliszcza. Tak naprawdę niewiele brakowało, by Zawisza po prostu zniknął z piłkarskiej mapy Polski, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się uniknąć realizacji najczarniejszego scenariusza. Natomiast ceną tej wojny była konieczność startu od B-klasy, a władze stowarzyszenia musiały uporządkować gruzowisko.

Efekty ich działań są całkiem obiecujące. W 2021 roku Zawisza wywalczył awans do III ligi, potem zdołał się na tym poziomie utrzymać. A jak wyglądały realia bydgoskiej ekipy po upadku? – To był dla nas bardzo ciężki czas. Chcieliśmy postawić na szkolenie młodych adeptów futbolu. Sęk w tym, że nie dysponowaliśmy nawet odpowiednim miejscem do treningu. Całe szczęście, że dogadaliśmy się z księdzem z okolicznej parafii. Udostępnił nam skrawek zieleni, a następnie utworzyliśmy tam prowizoryczne boisko. Ponadto nie mieliśmy biura, siedziby klubu z prawdziwego zdarzenia. Dzięki uprzejmości jednego z kibiców zajmowaliśmy się naszymi administracyjnymi sprawami w specjalnie wydzielonym kącie biurowca w centrum miasta. Mimo przeciwności potrafiliśmy dopiąć każdy szczegół – opowiadał nam przed rokiem Krzysztof Bess, prezes zarządu SP Zawisza.

„Odbudowa Zawiszy została zakończona. Stawiamy sobie nowe cele” [REPORTAŻ]

Naturalnie przed Zawiszą nie widać perspektyw na rychły powrót do Ekstraklasy. Jednak można już chyba odtrąbić sukces w tym sensie, że klub w ogóle przetrwał. – Obecnie Zawisza jest wypłacalny, nie ma zaległości wobec piłkarzy i pracowników. Wszystkie zobowiązania są realizowane w terminie. Kilka lat wstecz w klubie byli ludzie, którzy kierowali się wyłącznie swoim interesem. Nie byli lojalni, nie płacili należności. Kibice zaś doglądali tego. Byliśmy udziałowcem w spółce WKS Zawisza S.A. Problemy nie wynikały z tego, bo kibolstwo, bo ktoś się obraził. Nie. Tutaj byli w ludzie, którzy patrzyli na ręce ówczesnym włodarzom. Jasne, ktoś wkłada swoje pieniądze – ma prawo decydować i rządzić. Ale musi to odbywać się z poszanowaniem klubu – przekonuje Bess.

UPADEK ZAWISZY BYDGOSZCZ:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2013-2015)
  • najniższy poziom rozgrywek: B-klasa (2016/17)
  • aktualny poziom rozgrywek: III liga (2021- )

ŁKS ŁÓDŹ

Łódzki Klub Sportowy w bieżącym stuleciu niejako przyzwyczaił osoby śledzące polską scenę piłkarską do nieustannych kłopotów finansowych. Nawet w ostatnich miesiącach sporo się mówiło o problemach z wypłacalnością w ekipie ze stadionu imienia Władysława Króla. Aczkolwiek bieżące tarapaty to i tak pryszcz w porównaniu z tymi, w które ŁKS władował się w sezonie 2012/13. Łodzianie po spadku z Ekstraklasy nie zdołali bowiem dokończyć sezonu w I lidze. Wycofali się z rozgrywek po 22. kolejce i kolejną kampanię ligową rozpoczęli już na piątym poziomie rozgrywkowym.

Do III ligi ŁKS powrócił momentalnie, ale tam szło mu już dość przeciętnie. Nie udało się spuentować awansem ani sezonu 2014/15, ani 2015/16. Promocję na wyższy szczebel łodzianie uzyskali dopiero rok później, ponieważ Drwęca Nowe Miasto Lubawskie nie dostała licencji na grę w II lidze.

Wówczas sprawy nabrały tempa. Awans do I ligi, awans do Ekstraklasy. Wyglądało na to, że ŁKS wreszcie stanął na silnych fundamentach. – Tak naprawdę początkowo chodziło jedynie o pomoc, która pozwoliłaby ŁKS-owi przetrwać – wtedy w ogóle nie zastanawialiśmy się wraz z kolegami nad zaangażowaniem w klub i prowadzeniem go. Ot, kiedyś grałem w drużynach młodzieżowych, byłem związany z ŁKS-em, więc zareagowałem na prośbę trenera Pokrywy. Akademia przetrwała w dużej mierze dzięki jego determinacji – opowiadał w 2019 roku Tomasz Salski, większościowy akcjonariusz ŁKS-u. – Dopiero później, na jej kanwie tworzyliśmy od podstaw klub i wsparcie sponsorskie przerodziło się w coś większego, choć kompletnie tego nie planowaliśmy. 

Tomasz Salski: – Z pasją trochę łatwiej prowadzi się klub, niż robi pogrzeby [WYWIAD]

– Trudno mówić o porządkowaniu bałaganu, gdyż robiliśmy wszystko od zera – dodał. – Nic nie mogło nas zaskoczyć. Na przykład w tym sensie, że myśleliśmy, iż jest okej, a nagle przychodzi ktoś z umową, na bazie której mamy mu coś zapłacić. Struktury były całkowicie nowe. Uderzyło mnie to, że w klubie nie zachowały się żadne standardy, które moglibyśmy wykorzystać w jego prowadzeniu. Mówię nawet o prostych, zupełnie podstawowych rzeczach. Dlaczego tak było? Wydaje mi się, że przez zmiany właścicieli. Ogólny chaos panujący w klubie i przez podejście wyrażane hasłem „Ekstraklasa albo śmierć”. Posiadanie klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej było priorytetem do tego stopnia, że nikt nie zwracał uwagi na to, co dzieje się głębiej.

Jak na ironię, ekipa rządząca dziś klubem również wpadła w tę pułapkę. Po tym, jak ŁKS z hukiem zleciał z Ekstraklasy w 2020 roku, działacze trochę przeszarżowali, licząc na natychmiastowy powrót do elity. No i teraz mają do spłacenia zaległości. – Nie będę oszukiwał – są opóźnienia w wypłatach, ale nie jest tak, że pensji w ogóle nie ma – zapewniał jakiś czas temu Maksymilian Rozwandowicz na antenie Kanału Sportowego.

UPADEK ŁKS-u ŁÓDŹ:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: Ekstraklasa (2019/20)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2013/14)
  • aktualny poziom rozgrywek: I liga (2020- )

FLOTA ŚWINOUJŚCIE

Flota Świnoujście w latach 2008-15 z całkiem niezłym efektem występowała na zapleczu Ekstraklasy. Bywało, że „Wyspiarze” liczyli się nawet w walce o awans. Ba, w sezonie 2012/13 promocja znajdowała się na wyciągnięcie ręki. – Jak zaczynali programy sportowe, to Flotę pomijali. Mówili: zaczynamy od drugiego miejsca, bo Flota już jest pewna awansu – wspominał na naszych łamach Leszek Zakrzewski, wówczas kierownik drużyny, który we Flocie Świnoujście spędził całe życie.

Ostatecznie jednak ekipa ze Świnoujścia poległa. Trener Dominik Nowak uważa, że miejscowym samorządowcom było to na rękę. – Awans do Ekstraklasy wiązał się z różnymi rzeczami, nie tylko z pieniędzmi, bo zastrzyk gotówki przyszedłby z Canal+. Ale trzeba byłoby szykować stadion i odczuwałem, że nie wszyscy szli w jednym kierunku – opowiadał szkoleniowiec. Późniejsze losy klubu może nie potwierdzają jego przypuszczeń, ale na pewno je uwiarygadniają. Flocie odcięto bowiem kurek z miejską kasą, doprowadzając ją na przestrzeni kilku lat do całkowitego upadku. W sezonie 2015/16 drużyna przystąpiła do gry w A-klasie.

Flota i jej lot Ikara. Jak w Świnoujściu przegrano niemal pewny awans? [REPORTAŻ]

– To, że Floty nie było, to wina miasta – mówi Waldemar Mroczek. – Zarząd robił, co mógł, w tych realiach, jakie były. Wyniki były bardzo dobre, prezesem był prawnik, ceniony adwokat. Wokół byli ludzie z lokalnego biznesu, którzy trochę pomagali. Zarząd działał społecznie. W mieście mającym budżet 262 miliony przeznaczyć 2,5 miliona na Flotę, to nie są wielkie pieniądze. Flota się rozpadła, a w budżecie na kolejny rok wcale nie było więcej pieniędzy dla innych klubów.

Smutny koniec. Zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie historię z 2015 roku, gdy w przerwie zimowej pogrążająca się w coraz większej zapaści Flota wylądowała na czarnej liście wielu firm bukmacherskich, jako klub podejrzewany o ustawianie spotkań sparingowych. Koło zespołu kręcił się zresztą wówczas słynny Tony Vegas. Nie będziemy już tutaj opowiadać całej historii tego jegomościa, bo jego przybrane miano mówi chyba samo za siebie.

W minionym sezonie Flota mocno powalczyła o awans do III ligi. Musiała jednak uznać wyższość Vinety Wolin.

UPADEK FLOTY ŚWINOUJŚCIE:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2008-15)
  • najniższy poziom rozgrywek: A-klasa (2015/16)
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2021- )

BYTOVIA BYTÓW

Pięć sezonów na zapleczu Ekstraklasy, kilka głośnych ruchów transferowych. To na pewno wystarczyło, by nie traktować Bytovii Bytów tylko w kategoriach piłkarskich ciekawostek. Klub miało swoje ambicje, głównie z uwagi na wsparcie strategicznego sponsora – firmy Drutex. – Jest takie powiedzenie: nigdy nie mów nigdy – zapowiadał w 2015 roku Leszek Gierszewski, prezes Drutexu. – Kiedy przed dwunastoma laty podejmowałem decyzję o zaangażowaniu się w Bytovię chyba nikt nie spodziewał się, że drużyna w tak krótkim czasie pokona drogę z V do I ligi. Na bezpośrednie zaplecze ekstraklasy. Dziś w naszym klubie grają wspaniali zawodnicy. Poza tym, udało nam się wdrożyć nowoczesny system szkolenia juniorów, co z pewnością zaprocentuje. Myślę, że warunki, jakie udało nam się stworzyć w Bytowie, pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Jestem optymistą i wierzę, ze zajdziemy daleko. 

Cel był jasny – Ekstraklasa.

Jak to jednak często bywa, deklaracje a rzeczywistość to dwie oddzielne kwestie. W 2018 roku Drutex wycofał się z finansowania Bytovii, a klub zaczął rozpaczliwą walkę o przetrwanie. – Oczywiście, że pojawiały się momenty zwątpienia – mówił nam wówczas prezes Janusz Wiczkowski. – 21 maja sponsor podjął decyzję o wycofaniu się z finansowania klubu. Dla mnie nie była to może decyzja zaskakująca, bo mogłem się jej spodziewać właściwie co roku. Natomiast termin jej ogłoszenia, kilka dni po zapewnieniu sobie przez klub utrzymania, nie był najciekawszy. Nie chcę wyrokować, czy termin wybrano świadomie. Ale fakt jest taki, że został nam tylko tydzień do dnia, w którym komisja licencyjna przyznaje prawo do gry w I lidze.

„Wartością tego klubu są ludzie. Dzięki nim Bytovia wciąż istnieje” [REPORTAŻ]

Licencję finalnie udało się bytowianom uzyskać, lecz sezon 2018/19 tak czy owak zakończył się dla nich spadkiem. Mimo że po 12. kolejkach plasowali się na podium I ligi. Wraz z degradacją nadciągnęły zaś kolejne finansowe i organizacyjne wyzwania, którym Bytovia ostatecznie nie sprostała. W 2021 roku „Czarne Wilki” zleciały więc hen daleko, bo aż do IV ligi. – Powstałe zobowiązania wobec wielu podmiotów nie pozwalają na ten moment podejmować dalece ryzykownych decyzji, które tylko pogłębią długi. Piłka nożna w Bytowie wymaga wielu zmian, które są możliwe tylko przy realizacji długoterminowych planów. Zaniedbania w szkoleniu młodzieży doprowadziły do tego, że nie potrafiliśmy odnaleźć talentów wśród niewątpliwie obiecujących juniorów. Budowa profesjonalnej akademii piłkarskiej pod marką Bytovii musi być kluczem w naszym rozwoju – przekonywał zarząd klubu w oficjalnym oświadczeniu.

Poprzednią kampanię ligową Bytovia zakończyła w środku czwartoligowej tabeli.

UPADEK BYTOVII BYTÓW:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2014-19)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2021- )
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2021- )

DOLCAN ZĄBKI

Kolejny klub, do którego polscy miłośnicy futbolu zdążyli się swego czasu przyzwyczaić, jako do stałego punktu na pierwszoligowej mapie. Dolcan Ząbki na zapleczu Ekstraklasy spędził bowiem niespełna osiem sezonów, kilka razy plasując się w górnej części tabeli. A skąd to „niespełna” w poprzednim zdaniu? Cóż, kampanii ligowej 2015/16 podwarszawska ekipa nie dokończyła. Klub po rundzie jesienniej oficjalnie ogłosił upadłość.

– Jestem ogromnie zawiedziony, bo pracowało mi się rewelacyjnie – żalił się Dariusz Dźwigała. – Taki mam charakter, że szybko utożsamiam się z miejscem pracy i błyskawicznie przywiązuję do ludzi. Dyrektora Szczęsnego, kierownika drużyny Adama Wsoła czy Darka Dudkiewicza znam pół życia i wiem, ile ich teraz to kosztuje. Nawet nie wiem, jak to nazwać: Zawód? Rozgoryczenie? Żal? Smutek? Pomimo sześciu punktów straty – nie boję się tego mówić – byliśmy jednym z głównych kandydatów do awansu. Widziałem, jak wyglądały nasze mecze z murowanymi faworytami jak Arka czy Wisła Płock. Mieliśmy też dobry terminarz – trzy mecze u siebie, a zespoły z czołówki grały między sobą. Różnica punktowa mogła się zniwelować. To już jednak historia.

Jak to możliwe, że klub upadł, będąc jednocześnie realnym kandydatem do gry w Ekstraklasie w kolejnych rozgrywkach? Otóż była to bezpośrednia konsekwencja kłopotów finansowych, w jakie wpadła firma deweloperska „Dolcan”, główny sponsor klubu. Cała sprawa stanowiła wątek piłkarski w wielkiej aferze wołomińskiego SK Banku. – Jerzy Sz. został oskarżony o narażenie oraz doprowadzenie SK Banku do wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach, w łącznej wysokości ponad 130 milionów złotych – tłumaczył rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Aktualnie Ząbkovia Ząbki gra w IV lidze i ociera o awans do III, lecz na finiszu zawsze czegoś brakuje.

UPADEK DOLCANU ZĄBKI:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2008-2016)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2016- )
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2016- )

KOLEJARZ STRÓŻE

Pisaliśmy na Weszło: „Dość zagadkowy przypadek. Kolejarz Stróże normalnie zagrał cały sezon I ligi (2013/14), całkiem standardowo przygotowywał się do kolejnych rozgrywek i nagle dostał obuchem. Okazało się, że jego stadion nie jest gotowy, by dalej gościć rozgrywki na szczeblu centralnym. W Stróżach argumentowali: było trochę za mało trawy za bramką, po co te nerwy? W PZPN odbijali: zwracaliśmy uwagę wielokrotnie, poza trawą to szereg drobnych, ale istotnych uchybień, których Kolejarz nie potrafił zniwelować. Z kolei w kuluarach pojawiły się plotki o ewentualnej sprzedaży licencji, bo i tak w Stróżach znudziła się zabawa w duży futbol. No i tę ostatnią wersję trochę umocnił dalszy ciąg zdarzeń. Kolejarz wystartował bowiem w kolejnym sezonie od A-klasy, swoją II-ligową licencję oddając Limanovii. Ta ostatnia na zakupach wyszła zresztą jak Zabłocki na mydle. W II lidze zajęła ostatnie miejsce, po roku znalazła się w okręgówce.

– To najcięższa decyzja w moim życiu. Trudno odchodzić z ukochanego klubu. Zniszczono moje marzenia i mój dorobek. W kolejnym sezonie chcieliśmy budować drużynę, mającą walczyć o Ekstraklasę. Nie zostawię Kolejarza bez pomocy, ale już nie jako wiceprezes – lamentował nieżyjący już Stanisław Kogut, wieloletni senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a przy okazji polityczny protektor klubu. Postać tyleż barwna, co kontrowersjach. W Stróżach – uwielbiana.

Stróże – polityka, dworzec i stadion [REPORTAŻ Z 2011 ROKU]

Jako się rzekło, Kolejarz z I ligi zleciał aż do A-klasy. Obecnie zaś ustabilizował swoją pozycję w nowosądeckiej okręgówce, choć drużynie zdarzyło się też na krótko wskoczyć do IV ligi. Tak czy owak, marzenia o Ekstraklasie w Stróżach można raczej na dobre odłożyć między bajki.

UPADEK KOLEJARZA STRÓŻE:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2010-2014)
  • najniższy poziom rozgrywek: A-klasa (2014-2016)
  • aktualny poziom rozgrywek: klasa okręgowa (2022- )

OKOCIMSKI BRZESKO

Okocimski Klub Sportowy Brzesko do I ligi awansował w 2012 roku i spędził w niej tylko dwa sezony. Na dłuższą metę okazał się za cienki w uszach, by skutecznie rywalizować na tak wysokim poziomie. No i, jak to często bywa, spadek potężnie uderzył w klubowy budżet. I tak potężnie nadwyrężony walką o pierwszoligowy byt. Zimą 2016 roku informowaliśmy: „Wszystko wskazuje na to, że z piłkarskiej mapy Polski zniknie kolejny klub. Następny, który przegrał z wymogami licencyjnymi i pustkami w kasie – a więc poległ w walce z samym sobą. Okocimski Brzesko. Jeszcze niedawno zespół rywalizował w I lidze i zapowiadał budowanie silnej drużyny, a teraz dołączy do Odry Wodzisław Śląski, Widzew Łódź i innych ekip, których uśmierciła ciężka choroba – długi. Dziś okazuje się, że ekipa Tomasz Kulawika nie wystartuje już w II lidze w tym sezonie, a do tego zostaną rozwiązane wszystkie grupy młodzieżowe.

Owszem, dochodziły do nas głosy, że w Brzesku nie dzieje się dobrze, że klub ma spore problemy finansowe. W kuluarach często padały dość zawrotne jak na II ligę kwoty – nawet miliona złotych długu. W raporcie finansowym komisji rewizyjnej można było zaś wyczytać, że dobrym posunięciem byłoby wycofanie klubu z rozgrywek II ligi. Ambitne plany i reorganizacja nie przyniosły pozytywnych zmian, nawet pomimo pozyskania trzech sponsorów. Prawdziwa żałoba przyszła po tym, jak okazało się, że Can-Pack, sponsor tytularny i potentat w branży opakowań, znacznie obciął fundusze przeznaczane na sponsorowanie zespołu z Brzeska”.

„Co z tego, że ktoś obieca ci pieniądze, jak ich nie dostaniesz?” [WYWIAD]

„Piwosze” wycofali się z udziału w II lidze po rundzie jesiennej sezonu 2015/16. Kolejną kampanię rozegrali już w okręgówce, oglądając tam plecy MLKS-u Żabno i Rylovii Rylowa. Drastyczny zjazd.

– Nikt w nas nie wierzył, byliśmy w cieniu większych zespołów, mieliśmy jeden z najniższych budżetów w drugiej lidze. Dostawaliśmy naprawdę małe wynagrodzenia. Wszyscy się znali, wiedzieliśmy o wysokości pensji i premii pozostałych drużyn. Kolosalna różnica, ale chcieliśmy udowodnić, że najważniejsze jest to, co na boisku. Że pieniądze nie grają. Dwa razy byliśmy blisko, ale głupio traciliśmy punkty w końcówce rozgrywek. Prowadzisz całą ligę, a potem psujesz wszystko w ciągu dwóch-trzech meczów. Bolało. Ale gdy już wywalczyliśmy awans, to zdaliśmy sobie sprawę, że osiągnęliśmy coś wielkiego, historycznego. Pierwsza liga, zaplecze ekstraklasy. Duża piłka – wspominał Mateusz Wawryka, legenda Okocimskiego.

Szkoda, że po tygodniu osoby, które wywalczyły awans zostały pożegnane. Nie wszystkie, ale większość. Wtedy zaczęły się problemy. Powinniśmy dać szansę tym, którzy osiągnęli historyczny sukces. Mogliśmy nawet spaść, ale przynajmniej z podniesionym czołem – dodał. – Potem, zamiast rozwijać infrastrukturę, a nie byliśmy przygotowani organizacyjnie na awans, bo nie mieliśmy stadionu, kupowaliśmy nowych zawodników. […] Spadliśmy sposób taki, że pozostało się złapać za głowę i płakać. Wstyd było wychodzić na miasto, ja nie wychodziłem przez kilka dni. Generalnie na ostatnią rundę przyszło kilku ciekawych zawodników, którzy myśleli, że pociągną ten wózek. Jak na nasze warunki dostali niesamowite pieniądze, ale widać było po niektórych, że przyszli wyłącznie na pół roku, a Okocimski nie był ich klubem. Szkoda, że po wszystkim to ja musiałem się tłumaczyć, a nie goście, którzy odcięli kupony i wrócili do siebie.

– Gdy wycofaliśmy się z drugiej ligi, poczułem, że skończył się pewien etap. Że już nie ma tego, co kiedyś. Wielu fajnych meczów, zwycięstw z rozpoznawalnymi markami. Jak wyszedłem po burzliwych obradach zarządu, to coś we mnie pękło. Nie mogłem spać przez kilka dni. Płakałem. Tak naprawdę nie wiedziałem, co dalej. Co ze sobą zrobić. Założyłem rodzinę, więc musiałem myśleć o jej utrzymaniu – przyznał Wawryka.

UPADEK OKOCIMSKIEGO BRZESKO:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2012-2014)
  • najniższy poziom rozgrywek: klasa okręgowa (2016-2018)
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2018- )

WIGRY SUWAŁKI

No i wreszcie temat będący inspiracją dla całego artykułu.

Czy klub może upaść z godnością? Piszemy na Weszło: „Wigry spędziły szmat czasu na poziomie centralnym. W 2008 roku awansowały do II ligi. W 2015 wskoczyły szczebel wyżej i spędziły sześć sezonów na zapleczu Ekstraklasy. Z pozoru niewiele wskazywało na to, że zespół z Suwalszczyzny może teraz opuścić II ligę. Kilka dni temu drużyna wróciła do treningów, a klub przedłużył kontrakt ze swoim trenerem, Grzegorzem Mokrym. Miniony sezon był dla nich bardzo udany, w końcu niedawno udało im się zakwalifikować się do baraży o awans na zaplecze Ekstraklasy. Jednak w sobotę, 25 czerwca opublikowano oficjalne oświadczenie zarządu.

Dlaczego musiało do tego dojść? Po spadku z I ligi w Suwałkach postawiono jasne zadanie – powrót na zaplecze Ekstraklasy w ciągu dwóch najbliższych sezonów. Na ten cel zabezpieczono środki. Miasto było gotowe na dwa lata wspomagania klubu na poziomie II ligi. Koszty gry w I i II lidze są zbliżone, ale zyski na wyższym szczeblu rozgrywkowym – nieporównywalnie większe. W Suwałkach bardzo liczono na pieniądze z praw telewizyjnych, które wpływały do klubu, kiedy ten grał w I lidze. Dodatkowo zarząd miałby wówczas lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach ze sponsorami.

Biało-niebiescy dwukrotnie dochodzili do baraży. I dwukrotnie w nich polegli.

Dlaczego Wigry musiały wycofać się z rozgrywek? [REPORTAŻ]

Decyzja o wycofaniu się z II ligi – choć niezwykle przykra i bolesna – wydaje się być racjonalna, kiedy przyjrzymy się bliżej sytuacji klubu. W budżecie Wigier brakuje około miliona złotych. Czy można winić sponsorów klubu? Nie bardzo. Obecna sytuacja w kraju i rosnąca inflacja sprawiają, że większość lokalnych firm bardziej martwi się o swój los i przetrwanie. Czy miasto było w stanie uratować klub? Rządowe regulacje obcięły ostatnio budżety samorządom, nie uniknęły tego także Suwałki. Urzędnicy co miesiąc przelewali Wigrom ok. 110 tysięcy złotych, co i tak jest już naprawdę dużą dotacją, biorąc pod uwagę zespół grający na trzecim poziomie rozgrywkowym. Miasto musiało dzielić też dotację na sport między piłkę nożną, badmintonem, w którym klub SKB Litpol-Malow został mistrzem Polski, a także siatkówką. Sukces w tej ostatniej dyscyplinie również w jakimś stopniu przyczynił się do upadku Wigier”.

W pewnym sensie – można faktycznie mówić o upadku ze stosunkowo miękkim lądowaniem, bo gdyby Wigry poszarpały się jeszcze pół roku w II lidze, mogłyby skończyć bardziej zadłużone i skompromitowane, oddając połowę sezonu walkowerem. Jednak perspektywa gry w IV lidze nie zapowiada się wcale sielankowo. Trudno w ogóle powiedzieć, jaką kadrę uda się skompletować działaczom. – Długie lata w ligach niższych, powolna budowa klubu. Może minąć nawet z 7-8 lat, zanim doczekamy się Wigier tak wysoko. I mówię to z bólem serca – ponuro przewiduje Wojciech Drażba z portalu suwalki24.pl.

UPADEK WIGIER SUWAŁKI:

  • najwyższy poziom rozgrywek w latach 2013-2022: I liga (2014-2020)
  • najniższy poziom rozgrywek: IV liga (2022- )
  • aktualny poziom rozgrywek: IV liga (2022- )
***

Pokaźna lista, prawda? A przecież mówimy o dość wąskim okresie, a zatem nie załapały się do zestawienia takie kluby, jak choćby Lechia Gdańsk (A-klasa w sezonie 2001/02), Pogoń Szczecin (IV liga w sezonie 2007/08) czy Stal Mielec (niezgłoszona do żadnych rozgrywek w sezonie 1997/98). I tak dalej, przykłady można mnożyć niemalże w nieskończoność. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat posypały się też, z takich czy innych przyczyn, Ruch Radzionków, Stilon Gorzów Wielkopolski, Odra Opole, Górnik Polkowice, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Odra Wodzisław Śląski… No i nie sposób również nie wspomnieć przypadku Wisły Kraków, ostatecznie „Biała Gwiazda” w 2019 roku także zajrzała śmierci w oczy, lecz udało jej się uniknąć najgorszego.

Cieszy fakt, że wiele z wymienionych ekip wyszło już na prostą. Widzew wrócił do Ekstraklasy, Polonia i Ruch wspinają się coraz wyżej, ekstraklasowy epizod zanotował też ŁKS. Ale nie każda z opisanych historii doczekała się happy endu. Zobaczymy, jak duże będzie zaangażowanie lokalnego środowiska, by przywrócić Wigry Suwałki na poziom centralny. Dziś nie można jednak wykluczyć czarnego scenariusza. Możliwe bowiem, że niedawny okres rywalizacji w I lidze jeszcze przez długie lata będzie w Suwałkach wspominany jako najbardziej udany czas w dziejach klubu.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKICH KLUBACH:

fot. FotoPyk / NewsPix.pl

Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Kamil Glik z golem dla Benevento [WIDEO]

Obrońca reprezentacji Polski strzelił gola dla swojego zespołu w meczu 1/32 finału Pucharu Włoch z Genoą. Drużyna Glika przegrała jednak 2:3. Piłkarze spadkowicza z Serie A trzykrotnie pokonali golkipera Benevento. Dwa razy na listę strzelców wpisał się Islandczyk, Albert Gudmundsson, raz Włoch – Massimo Coda. Pierwszy gol dla Benevento padł w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dejana Vokicia […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Obsada sędziowska 5. kolejki I i II ligi

PZPN podał, którzy sędziowie będą rozstrzygać w najbliższych meczach drugiej i trzeciej klasy rozgrywkowej w Polsce. Mecze 5. kolejki I i II ligi rozegrane zostaną w środku tygodnia. Pierwszoligowcy wybiegną na murawę w dniach 9-11 sierpnia, drugoligowcy zaś 10 i 11 sierpnia. PZPN wyznaczył do prowadzenia tych spotkań następujących arbitrów. I liga 9 sierpnia (wtorek): Odra Opole – Sandecja Nowy Sącz, godz. 18:00, sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Wisła Kraków […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Krychowiak: Żaden z chłopaków nie potępia Rybusa

W wywiadzie udzielonym Mateuszowi Skwierawskiemu z portalu WP Sportowe Fakty, Grzegorz Krychowiak odniósł się do sytuacji Macieja Rybusa, a także swojego transferu do Al-Shabab. Reprezentant Polski został na rok wypożyczony do Al-Shabab. Umożliwiły mu to przepisy UEFA, dzięki którym piłkarze mogą opuszczać rosyjskie i ukraińskie kluby w ramach rocznych wypożyczeń – dokładnie tak, jak wiosną. Wtedy Krychowiak trafił do greckiego AEK Ateny, tym razem do występującego w Arabii Saudyjskiej Al-Shabab. […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Depay odejdzie do Juventusu?

Piłkarz Barcelony może zostać nowym klubowym kolegą Wojciecha Szczęsnego. Holender trafił do klubu ze stolicy Katalonii w lipcu 2021 roku. W barwach Barcelony zagrał łącznie w 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając w nich 13 goli. Do swojego dorobku dorzucił także dwie asysty. Wszystko wskazuje jednak na to, że przygoda 28-latka z La Ligą dobiegnie końca. Po transferach dokonanych przez Barcelonę dla Depaya nie ma już miejsca w klubie. Włodarze chętnie pozbyliby […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Sekulski: Lech? Coś było, ale myślę, że temat jest zamknięty

Poprzedni sezon był dla niego najlepszy z dotychczasowych w Ekstraklasie. Strzelił 13 goli i był najskuteczniejszym zawodnikiem Wisły Płock. Teraz Nafciarze są liderem tabeli po trzech pierwszych meczach nowego sezonu. Dobra gra całego zespołu sprawiła, że doświadczonym napastnikiem zainteresował się Lech Poznań. Jak było z ofertą Kolejorza? Czy latem dostawał inne? Jakim trenerem jest Pavol Stano i czy faktycznie tak ciężko się u niego trenuje? Na te wszystkie pytania Łukasz […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Napędzany przez złość, dynamit w nogach. Skąd wziął się Jakub Myszor

Kiedy był chłopcem – Kubusiem, jako bramkarz brał piłkę, dryblował przez całego orlika i strzelał gole. Bo drużynie nie szło, a porażki zaakceptować nie umiał. Gdy był nastolatkiem – Kubą, zdarzyło mu się zapomnieć butów z hotelu, więc grał w pożyczonych, choć każdy ruch sprawiał mu ból i obcierał stopy. Bo nie wyobrażał sobie, by nie zagrać. Jako dorosły – Jakub, powoli zaczyna stanowić o sile Cracovii. Oto droga do Ekstraklasy Jakuba Myszora. Bojszowy, Tychy, […]
08.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 83
Subscribe
Powiadom o
guest
83 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
gaz do dechy Deyyyyna
gaz do dechy Deyyyyna
1 miesiąc temu

Wkrótce dopiszecie 13 klub – Legła Warszawa vel Stara Kurwa vel Mekka dla megalomańskich zjebów z IQ buta pokroju Szeligi vel Cweligi.

Profesor
Profesor
1 miesiąc temu

Właśnie pokazałeś swoje IQ, zainteresowania i mądrość.

Bordziłowski Popławski Rokossowski Nisse
Bordziłowski Popławski Rokossowski Nisse
1 miesiąc temu

Ciiiicho, oni myślą, że idą po mistrza 😀

kss łach posrań
kss łach posrań
1 miesiąc temu

Patrzcie państwo jak się śmieć z Wronek nastroszył i pojechał. Zaraz cwelu będziesz miał dosyć bo wracacie gdzie wasze miejsce – na dno. I to jeszcze pod warunkiem że was nie zdegradują do okręgówki. Jadczak już tam o was artykuł pisze bułgarskie kurewski.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Jak tam Cweliga ? Co tam u slynnej gwiazy Picha słycha ?

kks łach posrań
kks łach posrań
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Jak tam stulejarz? Co słychać u ogóra na bramce? Bieda aż piszczy w Amice. Cała kasa idzie na spłatę Fryzjera.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Na Cwelige Warcinka bidna wystarczy.

marszczyfredzio
marszczyfredzio
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

A na kuchenkorza Widzew…

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Coś ciebie pedale dupa swędzi i sapiesz. Koledzy z bułgarskiej dawno z tobą nie jechali w kolejorza

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Zgubiles misiu malinowy swoj wibrator czy tez narzeczony z nim uciekł ? Co tam u nowej gwiazdy kurwiszona ,Picha slychac ?

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Milcz wroniecka kurwo bo ciebie znajdę.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Najpierw, połgłówku życze ci znalezienia rozumu. Czy w twojej rodzinie wszyscy byli tak glupi czy tylko ciebie ta przypadłosc spotkała ?

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Na rodzinę wjeżdżasz, cwelu? Ty jesteś tworem wielu spustów w rozjechanej piździe starej. Nie wiesz do dzisiaj kto jest twoim biologicznym tatusiem. Pedale z wronek.

Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu

Ja na poczatku myslalem ze na fotkach jest Gruby Bajerant… xd

Millwall POLAND
Millwall POLAND
1 miesiąc temu

Wow za to ty błysnąłeś inteligencja że hoho normalnie chłopak musi być z ciebie dumny. Moje gratulacje

Legia Warszawa
Legia Warszawa
1 miesiąc temu

Z niektórymi było by podobnie gdyby nie fuzja. Tylko Legia się trzyma.

legia - przyszły bankrut
legia - przyszły bankrut
1 miesiąc temu
Reply to  Legia Warszawa

Już niedługo

Legia największy klub
Legia największy klub
1 miesiąc temu

Jeszcze długo na topie.

Gregory Holiday
Gregory Holiday
1 miesiąc temu

Żebyś tylko rano nie zastał żółtej plamy jak się obudzić. Takie mokre sny są niebezpieczne dla ciebie. Wpierdol paskiem od ojca za zaszczanie łóżka

Millwall POLAND
Millwall POLAND
1 miesiąc temu

Zawsze zaskakuje mnie kiedy goście twojego pokroju interesują się bardziej Legia niż swoim klubikiem . Jedziesz tej Legii . Cisniesz jej a tak naprawdę nie możesz się doczekać kiedy Legia odwiedzi twój kurwidolek . Wtedy całą twoją wioska się spina i przychodzi tłumnie na stadion . Jeden raz w roku jest komplet i to dla kogo się pytam . Dla Legii . Więc japa cięciu bo się tylko omieszasz . No a teraz dziewczęta możecie się pruć . Miłego dnia normalnie myślącym .

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Cala Stolycaaa z zapartym stolcem czeka kiedy Kolejorz przyjedzie
1.5 mln miasto ma problem zeby zapelnic raz na 2 tyg swoj kurnik ale jak Kolejorz przyjezdza to czyszcza swoje ruskie walonki, myja okna w palacu stalinowskim biora nadgodziny i wszyscy do kurnika na mecz

Millwall POLAND
Millwall POLAND
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Hehe następna ameba umysłowa która jedyne co umie wymyśleć ruskie walonki . Żenada . Jak w Warszawie chodzą w walomnkach to w czym chodza w Poznaniu i Wronkach ja się pytam ? Może w niemieckich oficerkach model Waffen SS debilu . Tym się różnimy pajacu że dla mnie polska jest od Odry do Bugu i nie ważne czy jesteś z Wronek czy z Białegostoku to wszyscy jesteśmy Polakami . Rozumiesz to idioto czy może jest to zbyt trudne dla ciebie . No ale frajerstwo twojego pokroju to teraz tylko Ukrainie oddaje hołd i szuka ruskich onuca na weszlo . Kurwa szkoda mi ciebie. I wyswiadcz mi przysługę i nie odpisuje bo nie warto .

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Ja mysle misiu malinowy ,ze to troche wstyd ,ze taki przyglup jak ty obniza poziom IQ w tym kraju . Cos uwiera cie pod kopułą ? Czytając te farmazony ktore tu sadzisz odnosze nieodparte wrazenie ,ze cos dawno rozstales sie z rozumem
Znowu bedziesz sie slinil po bilety jak
pół stolycy jak Kolejorz przyjedzie?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Legia Warszawa

Fuzja z Koroną to nic? Gracie w strojach Korony! 😀

Krystalicznie czyści jak Lech Poznań
Krystalicznie czyści jak Lech Poznań
1 miesiąc temu

Nie zabieraj głosu mendo, to wy w dzisiejszych czasach ustawialiście mecze.
Nie 60 lat temu tylko niecałe 20 !

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Rozumiem misiu malinowy ze kupienie tytułu w 93 roku to bylo przed 1 wojna światowa

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Ale kurwa nawet za głupi byliscie . Chcieliscie głąby wyruchac Freda a okazało sie że Fred wyruchał was. A teraz do nory misiu malinowy

Niebieskie pionki na zawsze
Niebieskie pionki na zawsze
1 miesiąc temu

Nie bądź śmieszny cała Polska wie ze wstyd przynosicie polskiej piłce.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Cala Polska to nienawidzi tego warszawskiego kurwiska

stulejarz prawdziwy deluxe z posrania
stulejarz prawdziwy deluxe z posrania
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Amica Wronki kurwy niebieskie pionki zakała Polski

Ksav
Ksav
1 miesiąc temu

Fuzja z Koroną Warszawie trwała 3 lata i była w latach 20. XX. wieku. Potem się rozpadła, więc Korona i Legia to już nie ten sam klub.

Bronek Nissenbaum, prawdziwy legionista
Bronek Nissenbaum, prawdziwy legionista
1 miesiąc temu
Reply to  Legia Warszawa

Legia skończyła się przed wojną, misiu kolorowy. Chodzisz na mecze czerwonego cwks-u

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Legia Warszawa

Trzyma się ostatkiem sił

mmmm1212
mmmm1212
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

I pisze to kurwa gość, którego klub wypiął dupe Amice.

Wstydu dzieciaku nie masz.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  mmmm1212

Napisz cos misiu malinowy w jezyku ojczystym bo ciezko pojac o co ci biega

Olo
Olo
1 miesiąc temu
Reply to  Legia Warszawa

Legia to już dawno miała fuzję z komuchami…

Yutiu
Yutiu
1 miesiąc temu

Wszedzie winne miasto. Za kazdym razem to miasto ma wybudowac stadion, osrodki dla dzieci, czy placic miliony „trenerom” po marnych awfach. Natomiast na samym koncu te kluby graja jakimis Pereirami, Slaviciami czy innymi wynalazkami, ktore wyrosly na klepisku. Zrozumcie pacany, ze w nie kazdym zadupiu ma byc ekstraklasa, czy nawet I liga, a normalnie ludzie maja inne potrzeby niz ogladanie cudzoziemskiego legionu i lozenie na wasz sport. Szacun dla prezydenta Chorzowa.

Jacek Cieloch
Jacek Cieloch
1 miesiąc temu
Reply to  Yutiu

Słuszny komentarz. Rozpierdala mnie też pieprzenie o „społecznej odpowiedzialności biznesu” w myśl której lokalne firmy (zwłaszcza duże) mają wspierać profesjonalny sport w regionie, bo to jest jakiś ich moralny obowiązek. To już lepiej wesprzeć lokalne domy dziecka albo kupić książki do lokalnych bibliotek, które będą służyć przez lata i przy okazji wpłyną na rozwój kulturalny społeczeństwa. W przeciwnym wypadku pensja Szrotoviciów zostanie przejedzona, a do tego potem nie zainwestowana w Polsce.

Tgjh
Tgjh
1 miesiąc temu
Reply to  Yutiu

Sprawa jest złożona trochę bardziej niż myślisz moim zdaniem. Pilka to bardzo dobra promocja miasta, myślę że do dziś niewiele osób by wiedziało o Wodzisławiu Śląskim, łecznej ,Zabrzu czy chorzowie gdyby nie pilka. Tak samo jak np brak piłki na najwyższym poziomie bylby wizerunkowa klapa np dla wroclawia czy Gdańska, ktore n to jeszcze stać, jak do niedawna bylo dla Łodzi czy jest dla hamburga.
Zupelnie inna sprawa to jest ze się komtraktuje taki szrot z balkonów Słowacji czy innnych mączynskich za gruby hajs czy jak rozdawane są grube pieniadze w takich kielcach gdzie sa pewnie inne problemy.

Michal
Michal
1 miesiąc temu
Reply to  Tgjh

Ta rzekoma promocja miasta to jakiś głupi mit, który w kółko bezmyślnie powtarzany. Co z tego, że ktoś dowiedział się o Wodzisławiu czy Łęcznej? Wycieczki z tego powodu tam walą albo firmy się tam otwierają? To kompletnie na nic się nie przekłada, jeśli nie stoi za czymś coś więcej, np. jakieś dodatkowe atrakcje.

Shelly Gá
Shelly Gá
1 miesiąc temu
Reply to  Michal

Zorganizowane wycieczki akurat walą, pełne łysych sebiksów na mefedronie xD
Co za tym idzie, atrakcje też się znajdą

Michal
Michal
1 miesiąc temu
Reply to  Shelly Gá

Gdzie, do Wodzisławia?

Pan Zdzisław
Pan Zdzisław
1 miesiąc temu
Reply to  Michal

Przed 2011 jak najbardziej

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Michal

Ani Łeczna ani Wodzisław nie gra w Europie.O Kolejorzu wiedza przynajmniej w Manchesterze

świadek koronny z posrania
świadek koronny z posrania
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Wszędzie wiedzą że Amica to sprzedajna, skorumpowana kurwa

Franciszek Cuda
Franciszek Cuda
1 miesiąc temu
Reply to  Tgjh

Pierdolisz gorzej niż ja w trakcie EURO 2012

AndHol
AndHol(@andhol)
1 miesiąc temu
Reply to  Yutiu

@Yutiu – ciulu malinowy, gdyby nie Ruch to nie miałbyś o czym pisać, to legenda polskiej piłki czy ci się podoba czy nie. Ruch ma kibiców w całej Polsce i zasługuje na nowy stadion bardziej niż takie kurwy resortowe z PO jak Schetynowy Śląsk czy Donaldowa Lechia. Weź to sobie w bij w ten pustostan zwany głową.

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji(@czeski_amator_fioletowej_ambrozji)
1 miesiąc temu

Piszecie tu o Dolcanie, Bytovii czy o Kolejarzu a temat Odry pominięty. A wg mnie to jedna z ciekawszych historii upadku i odbudowy. Holenderski właściciel, plany mocarstwowe, smród korupcji, zakaz dokończenia ligii na 3 kolejki przed końcem, upadek. Potem odbudowa od IV ligi, awans w 3 lata z trzeciej do pierwszej.

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

Szkoda Odry. To byla bardzo fajna drużyna swego czasu. Ryszard Wieczorek jako trener, wielu dobrych zawodników no i nieodzalowany sp.Piotr Rocki. Nie dość ze bardzo dobry i waleczny pilkarz to jeszcze zajebisty autor cieszynek 😉

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji(@czeski_amator_fioletowej_ambrozji)
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Odry pomyliłeś, ja pisałem o Odrze Opole

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

Aha sorki

Alan Edgar
Alan Edgar
1 miesiąc temu

Nie tylko Odry, Szombierki i Polonia Bytom, Zagłębie i Górnik Wałbrzych, Motor Lublin, Stomil Olsztyn, jak do tych klubów ma się z całym szacunkiem, Dolcan czy Bytowia?

ozon
ozon
1 miesiąc temu

Jeszcze parę by się znalazło, co grało w 2 najwyższych klasach, a potem padaka – Kmita Zabierzów, Tłoki Gorzyce, Heko Czermno, Szczakowianka Jaworzno, Rks Radomsko.

Jebaćpolaczkow
Jebaćpolaczkow
1 miesiąc temu
Reply to  ozon

Same wiesniackie klubiki

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

A Polonia Bytom?

Wielka Stal
Wielka Stal
1 miesiąc temu

Legi tu nie widzę

Lega
Lega
1 miesiąc temu
Reply to  Wielka Stal

Słownika też pewnie niw widziałaś.

Mirek
Mirek
1 miesiąc temu
Reply to  ozon

Iglopol Dębica jeszcze

AndHol
AndHol(@andhol)
1 miesiąc temu
Reply to  ozon

Ale cię kurwa poniosło, Heko korupcja wycofane z rozgrywek, Srakowianko to samo, a o reszcie popierdółek szkoda pisać.

Franciszek Cuda
Franciszek Cuda
1 miesiąc temu

BIEDNI W TEJ FLOCIE, ZŁE MIASTO NIE DAWAŁO IM PIENIĘDZY BY SOBIE W PIŁECZKĘ POGRALI BEZ STRESU

Jebaćpolaczkow
Jebaćpolaczkow
1 miesiąc temu

Stanoooooskiii

Stanoski
Stanoski
1 miesiąc temu

czego, mam ważne spotkanie biznesowe

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Stanoski

Przeca trza się wibratorem pobawić!!!

OBIEKTYWNY
OBIEKTYWNY
1 miesiąc temu

Wieczysta Krakow pokonala 4:0 rezerwy Bruk Betu Nieciecza w pierwszym meczu barazowym o awans do 3 ligi a na (NIE)Weszlo ani slowa o tym jakze arcywaznym klasyku.

Wieczysta Hools
Wieczysta Hools
1 miesiąc temu
Reply to  OBIEKTYWNY

KAŻDY TO POWIE
WIECZYSTA RZĄDZI W KRAKOWIE

Dayday
Dayday
1 miesiąc temu

„Stadion im. W Łodzi Sława Ukrom”

Wszechcar Władymierz Bękartowicz Pucin
Wszechcar Władymierz Bękartowicz Pucin
1 miesiąc temu
Reply to  Dayday

godudarstwiennyj stadijon imieni josyfa wisarionowicza stalina w muchosrańsku

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu

Następny mam nadzieję będzie stanowski .

Nemo2
Nemo2
1 miesiąc temu
Reply to  Dzikie Bydle

I koniecznie ale to koniecznie trzeba pamietac o jego pomagierach:Paczul,Smyk I Białek.Te nazwisko muszą być codziennie przypominane jako rynsztok moralnosci.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Nemo2

A potem Weszło przejmują takie cwiercinteligentny jak wyzej wymienieni.

NiueXYZ
NiueXYZ(@niuexyz)
1 miesiąc temu

Czy centralna 2 liga jest potrzebna w Polsce? Ciężko znaleźć sponsorów, a żadna TV nie wyłoży takich pieniędzy jak choćby na 1 ligę.
Ekstraklasa 1 x 18 zespołów
1 liga 1 x 18 zespołów
2 liga 4 x 18 zespołów
3 liga 16 x 16 zespołów

Alan Edgar
Alan Edgar
1 miesiąc temu
Reply to  NiueXYZ

Tak kiedyś było i też uważam, że powrót do takiej formuły to nie tylko wymysł, ale potrzeba.

Kandyzowany
Kandyzowany
1 miesiąc temu
Reply to  NiueXYZ

Ale bzdura, to jak kluby mają się profesjonalizować, skoro nie ma wobec nich wymagań i mają nikłe perspektywy by pójść wyżej (bo przy takiej organizacji awansuje 1 drużyna z każdej grupy takiej ligi, większośc ośrodków nie miałoby sensu inwestować. Sprowadzanie 2 ligi do poziomu pół-amatorskiego to ponadto morderstwo dla juniorów, którzy mieliby połowę meczów z totalnymi kasztanami, co oni z takich rozgrywek wyniosą?

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
1 miesiąc temu
Reply to  Kandyzowany

Na profesjonalizację to trzeba mieć pieniądze. Nie wyrwane z miejskich budżetów kosztem oświaty czy infrastruktury.

Krzysztof Stanowczy
Krzysztof Stanowczy
1 miesiąc temu

Przez chwilę wydawało mi się, że to podobizna Czesia na głównym zdjęciu xD

Krystalicznie czyści jak Lech Poznań
Krystalicznie czyści jak Lech Poznań
1 miesiąc temu

A taki skurwysyńsko skorumpowany Lech wymigał się od wszystkiego i zamiast grać w okręgówce nadal jest w ekstraklasie.
Czesiu i fryzjer odpierdalali tam walki stulecia i nic !

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Znany i kochany w calym kraju kurwiszon z Łaziebnej 3 ,polski Bayern i Barcelona razem wzieta ,przez lata kradnaca w calej Polsce najlepszych zawodnikow ,zapragnela se kupic tytuł w 93 roku ale jak wszyscy wiedza Cweliga została wyruchana. Za glupi byli po prostu. Ordynarny walek nie przeszedł

RTS
RTS
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Wałek nie przeszedł dlatego mistrzem przy stole został lech. Potem dalsze wałki, fryzjery, kupowanie meczów i – abrakadabra – amica zmieniła się w lecha. Jeśli chodzi o trofea :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) to jet lech, ale jeśli o korupcję to nie wiemy o czym do nas rozmawiacie.
licencjorz wronki

Wysłuchajcie prawdę ta
że jesteście amiką
sprzedaliście honor swój
teraz macie wielki CHUJ

kurwy bez honoru – kuchenkorz

Paweł
Paweł
1 miesiąc temu

Spoko artykuł, lecz bym chciał przeczytać artykuł ile z tych klubów upadło przez „menadżerów” piłkarskich lub „doradców” zarządu czyli doświadczonych piłkarzy lub trenerów

Agent 711
Agent 711
1 miesiąc temu

Zauważyliście, że w większości przypadków klub jest w rękach jakiegoś leśnego dziadka? To chyba wyjaśnia, dlaczego polska liga jest w miejscu, w którym jest.

Velvet
Velvet
1 miesiąc temu

Piszecie o Wigrach, Bytovii, Okocimskim, Kolejarz…
Wielki szacunek dla tych klubów, ale nie ma miejsca dla Odry Opole?! Klub podniósł się z IV ligi!
Mały pstryczek dla nieobytych w wiedzy pismaków.

Dariusz
Dariusz
1 miesiąc temu

Szkoda Wigier im więcej klubów tym silniejszy region.Szybkiego powrotu do co najmniej drugiej ligi