post
Avatar

Opublikowane 22.02.2021 14:29 przez

Szymon Janczyk

Zawisza był już pewny awansu, jechał do Polonii Bytom, tam nie mogli przegrać. My musieliśmy wygrać 5:0 z Bruk-Betem i czekać, czy Cracovia przegra, ale nie przegrała. Ale to było tak poukładane, że do 21. minuty meczu w Legnicy były dwa karne dla Cracovii. Moim zdaniem nie było w tym przypadku – mówi nam Leszek Zakrzewski, który we Flocie Świnoujście spędził całe życie. Był kierownikiem zespołu, kiedy klub z wyspy Uznam znajdował się o krok od awansu do Ekstraklasy. A właściwie o punkt. Zarówno on, jak i my, blisko dekadę później próbujemy zrozumieć, jakim cudem Flota roztrwoniła ogromną przewagę z jesieni i skończyła sezon na czwartym miejscu.

Nie okłamujmy się, miejsce po rundzie jesiennej było niespodziewane. Wszyscy wierzyli, że już awansowaliśmy do Ekstraklasy, a życie zweryfikowało nas w sposób brutalny. Początek wiosny mieliśmy tragiczny, przegraliśmy kilka meczów z rzędu. Drużyny, które nas goniły, wygrywały mecz za meczem. Przewaga z jesieni nas uśpiła – twierdzi Michał Stasiak, który do Floty dołączył zimą. Obrońca z dwiema stówkami meczów w Ekstraklasie na koncie zapewne nie spojrzałby nawet na ofertę z kopciuszka ze Świnoujścia, który zwykle ściągał piłkarzy po przejściach, za półdarmo, byle się w tej pierwszej lidze utrzymać.

Ale Stasiak zapewne uwierzył w to, w co wierzyła cała wyspa Uznam. Że Flota nie ma prawa nie awansować.

Jesień 2012 roku była dla “Wyspiarzy” niczym pięknym sen. Zespół, który na 10 dni przed startem sezonu znalazł trenera i uregulował kwestie finansowe, szedł jak walec. W pewnym momencie Flota miała nawet dziewięć “oczek” przewagi nad trzecią drużyną. Na półmetku, mimo dwóch dotkliwych porażek, wciąż miała siedem punktów więcej niż Cracovia.

1. liga po rundzie jesiennej – 90minut.pl

Wszystko układało się wzorowo. Pod wpływem dobrych wyników ugięło się nawet miasto, które przyznało Flocie 400 tysięcy złotych dotacji. Pieniądze, których jeszcze latem rzekomo w budżecie nie było, a które pozwoliły spokojnie skończyć rundę i myśleć o przyszłości.

Trener przyszedł w ostatniej chwili

Na sesji rady miasta były problemy z kasą, groziło nieprzystąpienie do rozgrywek – tłumaczy Waldemar Mroczek, lokalny dziennikarz i autor nieoficjalnej strony Floty. – Od wejścia do 1. ligi finanse się nie zmieniały. Flota przez cały pobyt na zapleczu Ekstraklasy nie wydała ani złotówki. Brała zawodników z wolną kartą, niechcianych, po kontuzjach, którzy chcieli się odbudować.

Tyle że latem 2012 roku i z nimi był problem. “Wyspiarze” ściągnęli ledwie pięciu zawodników, przy czym Grzegorz Kasprzik i Sebastian Olszar wracali do gry po kilkumiesięcznym bezrobociu. – W klubie było dość nerwowo. Sprawa trenera i naszych umów została załatwiona praktycznie rzutem na taśmę. Mieliśmy jednak zapewnienia ze strony prezesów, że wszystko będzie ok. Pojechaliśmy na dwutygodniowy obóz, później kilku z nas podpisało kontrakty, no i przyszedł trener Nowak – mówił “Przeglądowi Sportowemu” ten drugi.

Dość nerwowo, znaczy raczej cholernie nerwowo. W kadrze na rundę jesienną znalazło się 23. piłkarzy, w tym pięciu juniorów, Gruzin, Kameruńczyk, Nigeryjczyk, Bośniak i Chorwat. – Wiosną 2012 roku doszło do piętnastu meczów bez wygranej. W konsekwencji zwolniono Krzysztofa Pawlaka. Pierwszym trenerem został Ryszard Kłusek, jego asystent. Jak odjął – zostały cztery mecze do końca i wszystkie były wygrane. Utrzymanie bez problemu. Problemem było to, że pan Kłusek nie miał odpowiednich uprawnień. Miał UEFA A, a potrzebne było UEFA PRO. Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek zatrudniono więc Dominika Nowaka i oni wspólnie prowadzili drużynę jesienią – tłumaczy Mroczek.

Flota w sezonie 2012/2013 miała dwóch trenerów

Trener Nowak kontrakt podpisywał na raty.

Pierwszy kontakt mieliśmy już wcześniej, ale niepewna była przyszłość samej Floty – wspomina sam zainteresowany. – Potem, już ostatecznie, ściągnięto mnie z wakacji. Byłem oddalony o 2400 kilometrów od domu, musiałem podróżować samochodem. Mimo wszystko wróciłem – za namową żony – i tak to się zaczęło. Zagraliśmy jeden sparing, potem był Puchar Polski. Ten zespół rodził się z dnia na dzień, natomiast przychodzili zawodnicy doświadczeni, więc to była wartość dodana. Z mniej doświadczonymi zawodnikami byłoby trudniej coś takiego osiągnąć. Piłkarze mieli też dużą świadomość taktyczną, moje odprawy od razu chwyciły.

Faktycznie, chwyciły. Flota zaczęła sezon od ośmiu zwycięstw z rzędu. Dodając cztery z poprzedniego sezonu, jest to najdłuższa seria kolejnych wygranych w historii ligi. Co więcej, “Wyspiarze” nie stracili bramki przez 663 minuty. – Mieliśmy doświadczonych zawodników, silną obronę. Kasprzik, Zalepa, Udarević. Taki zespół znikąd, bez pieniędzy, bez niczego, zawodnicy przychodzili tu, żeby się odbudować i tak się odwdzięczyli – twierdzi Zakrzewski.

“Po meczu z Arką otrzymałem od znajomego sms: gdy Flota straci w końcu gola, w sejmie ogłoszą święto narodowe” – Dominik Nowak w “Przeglądzie Sportowym”.

Nie była to też łatwa praca, bo chociaż się cieszę, to główną płytę miałem do wykorzystania raz w tygodniu. Tak to ćwiczyliśmy albo na zakolach, albo na sztucznej płycie, która była tak twarda, że wchodziliśmy na nią dwa razy – na trening taktyczny i lekki, regeneracyjny. Latem czuć było zaduch, gumę, zimą było duże ryzyko kontuzji – dodaje Nowak.

A jednak udało się wykształcić na tej gumie pewne schematy. Gra obronna była podstawą taktyki Nowaka. – Wdrażałem swój pomysł na zespół, który opierał się na solidnej grze w defensywie, ale też wysokich doskokach, pressingu w ataku. Znałem ten zespół z obserwacji, miałem tam dwóch zawodników, pozostałych pamiętałem z analizy. Często graliśmy 4-3-3 z fałszywym napastnikiem, Bartoszem Śpiączką. On i Ensar Arifović spełniali ważną rolę, bo świetnie grali głową. Stałe fragmenty też były bardzo istotne. Miałem półtora tygodnia na przygotowanie drużyny pod względem taktycznym, bo pod względem motorycznym byli gotowi. Przeprowadziłem sporo rozmów i nudnych z punktu widzenia zawodnika treningów, bo chodziło w nich o przesuwanie, tłumaczenie zachowań, ale początek tego wymagał. Po fajnym starcie wiara piłkarzy była bardzo duża – tłumaczy nam ówczesny szkoleniowiec Floty.

Atmosfera była kluczowa

Flota w 9. kolejce zremisowała ze Stomilem, jednak nie oznaczało to końca złotej passy. Zespół z wyspy Uznam zdołał jeszcze pyknąć 7:1 rozpadający się ŁKS, a pierwszą porażkę poniósł dopiero w 13. serii gier. Dominik Nowak, który dopiero przedstawiał się światu, zaliczył 15 spotkań z rzędu bez porażki, był liderem 1. ligi i ćwierćfinalistą Pucharu Polski. Skąd wziął się ten fenomen?

Atmosfera była świetna. Często było tak, że odprawy przed treningami robiliśmy, siedząc na murawie, korzystając z pogody. To była drużyna, w której piłkarze byli na różnych zakrętach. Tam nie było jednej osoby, która myślałaby o pobycie w Świnoujściu jak o wakacjach. Dla piłkarzy nie było problemu z tym, że trzeba sobie samemu prać rzeczy i wywieszać je na płocie przy głównej płycie. Wszyscy to robiliśmy i nikomu to nie przeszkadzało. Dorastanie w trudnej sytuacji wzmacniało ten zespół. To był fajnie dobrany zespół charakterologiczne, ale i sportowo, bo zawodnicy świetnie ze sobą współpracowali. Środek Niewiada-Bodziony. Krzysiek miał wtedy najlepszy czas, z kolei Marek uspokajał grę. To funkcjonowało jak orkiestra – uważa były trener Wigier czy Miedzi.

Waldemar Mroczek zwraca uwagę na ciekawą rzecz. Mianowicie to, że wszyscy zawodnicy żyli razem na co dzień. – Wpływ na to miała forma skoszarowania. Na wyspie musiał mieszkać każdy, nie było tak, że ktoś przyjechał sobie 20 km samochodem na trening czy mecz, oni tu byli, a stąd jest wszędzie daleko. Do Szczecina 100 km. Zawodników z okolicy nie było, wszyscy byli z kraju. To ich trzymało, że po treningu szli na kawę czy piwo, chociaż na piwo to sobie pozwalać nie mogli, bo każdy ich poznawał. Te wspólnie spędzone godziny sprawiły, że nawiązały się więzi. W zeszłym roku robiłem sondę o tym, jak piłkarze wspominali pobyt w Świnoujściu i każdy mówił w samych pozytywach. Tak było w 2012, 2013 roku. Wcześniej czegoś takiego nie było. Wracało się z meczu wyjazdowego, każdy tylko karty i dyskusje o tym, kto i gdzie pójdzie.

Sebastian Olszar miał spory problem z sędzią Robertem Małkiem. “Przegląd Sportowy”:

Drużynę cementowało to, że była czarnym koniem. Traktowanym przez Polskę jak chwilowy przebłysk i drużyna, która nie zasługuje na awans. Puchar Polski też napędzał Flotę, zwłaszcza gdy przyszło jej grać z mistrzem Polski, Śląskiem Wrocław, i wcale nie była od tego Śląska słabsza. Porażka 2:3 przyszła w kontrowersyjnych okolicznościach – sędzia Robert Małek zaatakował Sebastiana Olszara, a potem wyrzucił go z boiska. “Wyspiarze” bronili się w “dziesiątkę”, a bramkę na 2:3 stracili w 95. minucie spotkania. I byłoby to normalne, gdyby nie to, że mecz miał trwać dłużej, ale o trzy, a nie pięć minut. Wywiązała się z tego niezła awantura.

Pan Robert Małek wypaczył wynik meczu. Dostałem dwie niesłuszne żółte kartki. W pierwszej sytuacji zaatakował mnie ręką sam sędzia i zablokowałem swoją ręką jego ruch. Jeszcze nigdy w życiu mnie nie zaatakował arbiter! Dla mnie to skandal. Sędzia nie może podnosić ręki na piłkarza i jeszcze karać go za to kartką! Nie wiem, jak ten człowiek będzie dalej sędziował? Ja zwariuję w tym kraju, jeśli to tak ma wyglądać. I to nie tylko moja opinia – grzmiał po spotkaniu ze Śląskiem Olszar.

Wszystko to sprawiało, że na Uznam narastało przekonanie, że to nie tylko walka Floty o historyczny sukces, ale wręcz bitwa Świnoujście kontra reszta Polski.

Kryzys z przełomu wiosny i jesieni

Tyle że mecz pucharowy ze Śląskiem był już momentem kryzysowym Floty. Zespół, który szedł jak burza, wysoko przegrał ostatnie spotkania rundy jesiennej, a wiosnę zaczął od pięciu porażek z rzędu. Skąd ta zapaść?

Poczuli się trochę za mocni, stąd ta końcówka. Dochodził Puchar Polski, wygrana z Górnikiem Zabrze prowadzonym przez Adama Nawałkę. Było też tak, że drużyny, które walczyły o awans, grały dopiero w końcówce – twierdzi Mroczek.

Dominik Nowak uważa z kolei, że atmosfera w szatni zaczęła się psuć. – Końcówka jesieni przy wąskiej kadrze spowodowała, że zabrakło paliwa, jakości w walce. Graliśmy z dwoma kandydatami do awansu, przegraliśmy z czołówką. To był też sygnał do tego, że mamy zespół silny, ale nie na tyle, by ligę zdominować. Wiosną zespół był dobrze przygotowany, ale transfery były… Nie chciałbym mówić o personaliach, ale nie do końca się udały. Siłą Floty był kolektyw, a nowi zawodnicy w jakimś stopniu zaburzyli pewność pozostałych. Może to zabrzmi śmiesznie, ale niektórzy uważali, że to nie jest konkurencja, bo oni z miejsca będą mieli pierwszy skład. Z perspektywy czasu zbyt dużo transferów przestrzeliliśmy, a jak nie ma wyników, to atmosfera nie jest taka, jaka być powinna.

Fragment wywiadu Dominika Nowaka dla 2×45.info o problemach w szatni Floty

Ten temat powraca jak bumerang u każdego, kogo pytaliśmy o Flotę. Następca Nowaka, Tomasz Kafarski, kilkukrotnie podkreślał, że robota poprzednika była bardzo dobra. – Mogę go tylko chwalić. Zabrakło mu czasu na reakcję, zarząd zdecydował się na zmianę trenera. Kiedy wszedłem, piłkarze, którzy czuli się poszkodowani, mieli czystą kartę, musieli pokazać w treningu, że zasługują na grę. Trenerowi Nowakowi zabrakło jednego zwycięstwa, dobrego meczu, żeby drużyna zaczęła działać.

Zimą do Świnoujścia trafiło kilku znanych piłkarzy. Michał Stasiak, Arkadiusz Aleksander, wrócił Charles Nwaogu. Ambitnymi ruchami chwalił się dyrektor Janusz Dunajko, który otwarcie rozpowiadał prasie o walce o awans. Zakrzewski widział już, że coś jest nie tak. – Dominik Nowak tu się wybił, ale trochę przeszkodzili mu prezesi. Mieszali mu w składzie, zaczęli niepotrzebnie wzmacniać zespół, zaczęły dziać się niesmaczne rzeczy… Dziwni sponsorzy zaczęli się tu zbierać. Ściągnięto pięciu zawodników, w szatni zaczął się bałagan, jak ktoś się odezwał, to się to prezesom nie podobało. Pytał się Udarević: dlaczego pan ściąga Stasiaka, jak mamy jedną z lepszych obron w lidze? Trener Nowak chciał to ratować, ale to się nie podobało. Mieszał dyrektor Janusz Dunajko, były układy, układziki, ktoś miał grać, ktoś miał nie grać…

Nowak także przyznaje, że transfery były nie do końca spójne z tym, czego oczekiwał. – Brak skautingu w wielu klubach był bardzo widoczny. Był problem z doborem odpowiednich zawodników. Jeśli szukamy wysokiego, dobrze grającego głową napastnika, a ściągamy niskiego, bo ktoś myśli “a może jednak”, to nie będzie dobrze. Myślę, że we Flocie tak było – ściągaliśmy piłkarzy, bo byli wolni, a nie dlatego, że mogli nam pomóc. Brakowało informacji o piłkarzach, o ich kwestii mentalnej, żeby wpasowali się w to określone środowisko.

Najlepsi piłkarze Floty Świnoujście w sezonie 2012/2013

Niektórzy twierdzą, że kryzys to efekt odejścia asystenta, Ryszarda Kłuska, jednak pierwszy trener Floty widzi sprawę inaczej. – Bardzo fajnie nam się współpracowało, ale to ja byłem pierwszym trenerem i brałem na siebie odpowiedzialność – tłumaczy Nowak. – Moim największym wrogiem był wynik, bo dał nadzieję, że można zrobić coś niesamowitego. Czuć było taką atmosferę “wszystko albo nic”. Na początku były dwa wyjazdy, były mecze przekładane, mecze pucharowe, spore napięcie… Balonik troszkę pękł, ale warunki były trudne. Nie chcę się tłumaczyć, ale moim zdaniem zespół by się rozkręcał. Byliśmy na drugim miejscu z meczem zaległym. Sam podjąłem decyzję o odejściu, bo zaczęło mnie irytować, że za moimi plecami rozmawia się z trenerami. Dziennikarze o tym wiedzieli i to był dla mnie cios, mój autorytet w szatni został nadszarpnięty. Media podały, że zostałem zwolniony, w klubie powiedzieli, że to bzdura, ale podjąłem decyzję, że mecz z Miedzią będzie ostatni.

Były tarcia między grupą nowych i starych piłkarzy. Czułem, że atmosfera nie była już rodzinna, że może czegoś zabraknąć. Za dużo było chaosu, niespójności, także w zachowaniach ludzi zarządzających klubem. Nie pomagało to, że w zarządzie było chyba 15 osób. Raz byłem na takim posiedzeniu i powiedziałem, że to była moja ostatnia wizyta. Ja wolę rozmawiać o konkretach z prezesem czy dyrektorem sportowym, a nie w gronie ludzi, którzy niekiedy nie mieli żadnego doświadczenia w piłce nożnej, a wnosili swoje roszczenia – kończy ówczesny opiekun Floty.

Jeszcze jesienią o Flocie “Przegląd Sportowy” pisał tak…

Klimat tego, co działo się za kulisami, przybliża też kierownik Zakrzewski. – W szatni było dwóch czy trzech czarnoskórych, dwóch gości z Bałkanów… Szarpali się parę razy, nerwówka była, ciężko to było opanować czasami. Ale starzy zawodnicy to wszystko trzymali. Był taki przypadek, że wygraliśmy mecz 2:1, a w ostatniej akcji trzech zawodników szło do bramkarza i Nwaogu nie podał, tylko strzelał. Nie trafił. W szatni była potężna burza, tacy zawzięci byli, że nawet o tę jedną bramkę walczyli. Młodzi tam nie mieli nic do gadania. Zaległości nie było, zawodnicy byli na stypendiach prezydenckich, więc wszystko płacono na czas. Było na wyjazdy, na dobre hotele.

Kafarski ratował awans

Misję ratowania awansu powierzono Tomaszowi Kafarskiemu. Szkoleniowiec zdradza nam, że konflikty w szatni udało mu się wyciszyć. – Początek rundy rewanżowej Flocie nie wyszedł i gdzieś był problem. Zacząłem od rozmów z kluczowymi piłkarzami, udało się ten zespół podnieść. Nie uważam, że problem tej drużyny był w trenerze. Być może w tym, że drużyna została wzmocniona, a niektórzy piłkarze, którzy czuli, że coś im się należy za poprzednie mecze, nie dmuchali w te same żagle. Wszedłem z przytupem i ta sytuacja się wyklarowała.

Natomiast awans zaczął się oddalać. Bo ciężko powiedzieć, żeby awans się Flocie wymknął. On w zasadzie uciekł jej jak kura, która z odciętą głową biega jak szalona po podwórku, zanim padnie i w spokoju zaakceptuje, że stanie się rosołem. “Wyspiarze” zremisowali z Cracovią, potem z Górnikiem Łęczna, w końcu przegrali z Kolejarzem Stróże i znów podzielili się punktami – tym razem z Zawiszą (pamiętny gol Piotra Petasza bezpośrednio z rzutu rożnego). Seria niefortunnych zdarzeń na samym finiszu ligi. Najgorsza była wpadka z Kolejarzem, który przyjechał na Uznam z trzema rezerwowymi z pola, a już po 20. minutach zostało mu dwóch, bo Rafał Pietrzak złapał kontuzję. I ten Kolejarz wygrał 1:0, po bramce z rzutu wolnego.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Z Kolejarzem Stróże było tak, że przyjechali tu bez trenerów, bez nikogo, praktycznie juniorami i z nami wygrał. To był dziwny układ, bo trzy dni później graliśmy mecz z Zawiszą i trener chciał, żeby zespół był wypoczęty. Okazało się to błędem okropnym. Tamci raz przeszli za połowę, strzelili z rzutu wolnego i nie szło tego odrobić – mówi nam Zakrzewski.

Ten mecz był kluczowy. Zaczęło nam iść, złapaliśmy rytm, a nie zdobyliśmy trzech punktów. Powinniśmy wygrać – twierdzi Michał Stasiak.

Skrót tego spotkania wygląda uroczo. Kolejarz faktycznie oddaje góra dwa strzały, z czego jeden celny. Kasprzik gra średnio na 40. metrze, posyła tylko lagi na napastnika. I wszystko jak krew w piach. Niektórzy zarzucali Tomaszowi Kafarskiemu, że niepotrzebnie zdecydował się na wystawianie drugiego garnituru. Że byli piłkarze z mocnym nazwiskiem, którzy musieli grać za to, że to nazwisko wiele w piłkarskiej Polsce znaczyło. Lepszej okazji niż mecz z Kolejarzem nie było. Kafarski broni się jednak zupełnie racjonalnie.

Problemem drużyny były trzy mecze w tygodniu. Jak do tego dochodziło, to zespół nie dawał rady, stąd rotacje, a jak rotacje, to brak pewności. Było widać, że regeneracja nie jest tak szybka, jak być powinna – uważa.

Rzućmy okiem na terminarz rundy wiosennej. Faktycznie, zwłaszcza na finiszu była to droga przez piekło.

800 km w autokarze, mecz w Krakowie, 800 km, mecz w Świnoujściu, 900 km, mecz w Łęcznej, 900 km, mecz w Świnoujściu, 350 km, mecz w Bydgoszczy. Blisko 4000 km w niespełna dwa tygodnie. – Drużyny ze Śląska większość meczów grały blisko siebie. U nas bywało tak, że jechaliśmy na Śląsk, wracaliśmy, graliśmy u siebie i znowu jechaliśmy na południe, bo były Okocimski, Sandecja, Katowice, Kolejarz… Mnóstwo było tych drużyn. Oni mieli jeden taki wyjazd w rundzie, my mieliśmy je cały czas. Śmialiśmy się, że my w Poznaniu to czujemy się jak w domu, bo to 400 kilometrów. Jak graliśmy mecz w sobotę, to w czwartek na noc wyjeżdżaliśmy, rano byliśmy na miejscu, spanie, trening. Wiadomo, że jak człowiek nie prześpi porządnie nocy, to nie jest to samo – twierdzi Stasiak.

Wyjazdy Floty Świnoujście w sezonie 2012/2013

Przetasowanie na finiszu, awans Cracovii

Ale najlepsze jest to, że nawet po serii wpadek Flota Świnoujście wciąż mogła awansować. Owszem, sytuacja była już ekstremalna, bo żeby wyprzedzić Bruk-Bet w walce o trzecie miejsce, trzeba było z nim wygrać minimum pięcioma bramkami. A żeby liczyć na drugie miejsce, trzeba było jeszcze porażki Cracovii. Sytuacja trochę jak na wielkich turniejach z minionych lat, gdy liczyliśmy szanse na wyjście z grupy Polaków. Ale nie była to misja z góry skazana na niepowodzenie. Zwłaszcza że awans wywalczyła Cracovia, która faworytem była tylko na papierze, a jednak wyprzedziła “Słoniki”, którym w ostatniej kolejce wystarczał remis (przy wpadce “Pasów”) albo wygrana (żeby nie oglądać się na rywali).

Flota była naprawdę blisko korzystnego rezultatu, bo wygrała 4:1. A w trakcie meczu miała kilka “setek”.

  • Nwaogu nie trafił po minięciu bramkarza
  • Szałek z wolnego ustrzelił spojenie
  • po przerwie nie trafiali Zalepa i znów Nwaogu
  • Olszar i Niedziela posłali piłkę tuż obok słupka
  • dwa razy spudłował Aleksander

Na Zapleczu: Jak wyglądała zima pierwszoligowców?

Bruk-Bet miał kilka niezłych szans, ale albo trafiał w Kasprzika, albo Flota ratowała się wybiciem z linii bramkowej. – Jak patrzę na mecze, które przegraliśmy w rundzie wiosennej, to aż nie chce się uwierzyć, że ta historia się powtarzała. Frajerstwo ogromne z naszej strony. To, co wyprawialiśmy… Była taka słynna wypowiedź Grzegorza Skwary, dobrze byłoby ją przytoczyć – mówił po meczu Kazimierz Moskal, trener ekipy z gminy Żabno.

W każdym razie kluczowe było to, co działo się w Legnicy. – Zarządzenie było takie, że wszystkie mecze rozpoczynają się o tej samej porze, z równym gwizdkiem sędziego. My nie rozpoczęliśmy jeszcze gry, a Cracovia już wygrywała 1:0 na Miedzi. Nie zabieram jednak Cracovii awansu, zadzwoniłem do profesora Filipiaka z gratulacjami, bo tak należało – komentuje Kafarski.

Leszek Zakrzewski w dyplomację się już nie bawi. – Trochę się Flocie sprzeciwiano, bo jak to tak, Flota wejdzie do Ekstraklasy, a nie Cracovia? Zawisza był już pewny awansu, jechał do Polonii Bytom, tam nie mogli przegrać. My musieliśmy wygrać 5:0 z Bruk-Betem i czekać, czy Cracovia przegra, ale nie przegrała. Ale to było tak poukładane, że do 21. minuty meczu w Legnicy były dwa karne dla Cracovii. Moim zdaniem nie było w tym przypadku. Jakby Bruk-Bet z nami zremisował, to oni by awansowali, a nie Cracovia, ale nie można było dopuścić, żeby nie weszła Cracovia.

Nie była to jedyna sytuacja z finiszu sezonu, w której Cracovii sprzyjało szczęście. Dwie kolejki wcześniej gola na wagę zwycięstwa z Sandecją zdobył Marcin Makuch. Była to bramka samobójcza, bo były gracz “Pasów” pokonał innego byłego gracza zespołu z Krakowa – Marcina Cabaja.

Tomasz Kafarski: – Przypominam sobie niejedną konferencję, kiedy musiałem mówić, że może to jednak nie Cracovia, nie Bruk-Bet nie awansuje. Czuć było opór środowiska, żeby to nie Flota awansowała do Ekstraklasy.

Polityka zatopiła Flotę?

Koniec końców Flota została na zapleczu Ekstraklasy. Co ciekawe, spełniło się proroctwo Olszara z zimowej przerwy w rozgrywkach. W “Przeglądzie Sportowym” spytano go, czy zdaje sobie sprawę, że do awansu potrzeba tylko siedmiu zwycięstw, bo 61 punktów to próg dający promocję. – Na wsteczne odliczanie chyba jeszcze za wcześnie. Czołówka w tym sezonie odjechała reszcie stawki i wydaje mi się, że do awansu będzie potrzeba więcej niż tych 61 punktów – odparł Olszar i miał rację.

“Wyspiarze” na koniec sezonu mieli 63 “oczka” na koncie.

Jak zaczynali programy sportowe, to Flotę pomijali. Mówili: zaczynamy od drugiego miejsca, bo Flota już jest pewna awansu. Graliśmy cały czas tak, że nawet jak parę lat później nas wycofali z ligi, to mimo sześciu walkowerów i tak byśmy się utrzymaliśmy – wspomina Leszek Zakrzewski.

To o czym mówi, jest wbrew pozorom bardzo ważne. Bo “Wyspiarze” nie byli jednostrzałowcem. Przez parę lat Flota utrzymywała się na solidnym poziomie. Dopiero zakręcenie kurka z kasą sprawiło, że duża piłka w Świnoujściu upadła. A to, że kasy brakło, było pokłosiem długoletniej wojenki z miastem, która w sezonie 2012/2013 też odcisnęła swoje piętno na drużynie. – Awans do Ekstraklasy wiązał się z różnymi rzeczami, nie tylko z pieniędzmi, bo zastrzyk gotówki przyszedłby z Canal+. Ale trzeba byłoby szykować stadion i odczuwałem, że nie wszyscy szli w jednym kierunku – zdradza nam Dominik Nowak.

Flota w sezonie 2012/2013 – rozkład bramek strzelonych i straconych

Słyszymy, że w radzie miasta były spore podziały. Prezydent Świnoujścia był za Flotą, ale niektórzy kopali dołki, bo mieli swoje ulubione sekcje, która ich zdaniem cierpiały przez faworyzowanie “Wyspiarzy”. Kiedy klub upadał, zabrakło jednego głosu, żeby przekazać mu pieniądze, których nie trzeba było nikomu zabierać. – Szło o grosze, bo chyba o 600 tysięcy zł. One były zaoszczędzone po likwidacji Inwazji Mocy. A tak nie było ani Floty, ani Inwazji Mocy. To, że Floty nie było, to wina miasta, a nie zarządzania klubem – mówi Waldemar Mroczek.

Oczywiście wtedy w Świnoujściu zaczął się prawdziwy Dziki Zachód. Wspominaliśmy o tym w tekście o rzekomym ustawianiu meczów towarzyskich Floty. Natomiast można było temu zapobiec, gdyby we wcześniejszych latach zainteresowano się rozwojem piłki nożnej na wyspie. Tymczasem wiele osób twierdziło, że konieczne rozbudowy infrastruktury to problem, którym nie warto obciążać budżetu.

Po awansie trzeba było szybko szatnię przebudować, stąd pierwszy mecz rozegrano w Policach, drugi przełożono na wyjazd, a dopiero po miesiącu były mecze domowe. Ale potem zalecenia rozbudowy były co chwilę, bo były mistrzostwa Europy i PZPN co chwilę dokładał kolejne wymogi na stadion. Trybunę zadaszono, murawę wymieniono – przez pewien czas ona była naprawdę świetna. Warunki zrobiły swoje, drużyny, które przyjeżdżały były zadowolone, a my się śmialiśmy, jak widzieliśmy w telewizji, że na Stadionie Narodowym murawę zawodnicy piętą poprawiają – opowiada Mroczek.

Najładniejsze bramki Floty z sezonu 2012/2013

Murawa podgrzewana nie była problemem, bo urządzenia służące do nawadniania można było wykorzystać do podgrzewania. Nie trzeba było nic nowego kopać, tylko znaleźć źródło ciepła. Jeżeli chodzi o oświetlenie, to pojawił się temat zakupu za milion złotych oświetlenia ze stadionu Zagłębia Lubin. Oni wtedy budowali swój stadion od zera i co się dało, to sprzedawali. Sprawne, pewne oświetlenie, ale nasz prezydent był niedoinformowany i stwierdził, że skoro jest takie dobre, to czemu sprzedają? Zadaszenie zrobiono, budynek zrobiono, budkę spikera rozbudowano – kontynuuje nasz rozmówca.

Koniec był smutny. Mroczek, który dziś prowadzi nieoficjalną stronę klubu ze Świnoujścia, na której wciąż znajdziemy artykuły czy statystyki z lat sukcesów, mówi, że piłka na Uznam umarła, mimo że jej finansowanie pochłaniało ledwie kilka procent budżetu miasta. – Zarząd robił, co mógł, w tych realiach, jakie były. Wyniki były bardzo dobre, prezesem był prawnik, ceniony adwokat. Wokół byli ludzie z lokalnego biznesu, którzy trochę pomagali. Zarząd działał społecznie. W mieście mającym budżet 262 miliony przeznaczyć 2,5 miliona na Flotę, to nie są wielkie pieniądze. Flota się rozpadła, a w budżecie na kolejny rok wcale nie było więcej pieniędzy dla innych klubów.

Dziś Flota to trzecioligowiec bez szans na nawiązanie do lat walki o Ekstraklasę. Jedyne, co pozostało, to wspomnienia i wieczne szukanie odpowiedzi na jedno pytanie.

Co by było, gdyby…?

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Szymon Janczyk

Serie A śledzi tak długo, że pamięta jeszcze czasy, gdy Juventus nie zdobywał mistrzostwa. Woli mecz Puszczy z Wigrami niż Wisły z Lechią. Zwolennik zasady, że dobry pomocnik jest ważniejszy od dobrego napastnika. Dlatego: Pirlo, Kaka, Garguła. In that order.

Opublikowane 22.02.2021 14:29 przez

Szymon Janczyk

Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Fuksiarz
27.04.2021

Czy PSG kolejny raz podoła bardzo trudnemu wyzwaniu?

Mogłoby się wydawać, że paryżanie na drodze do triumfu w Ligi Mistrzów pokonali już największą przeszkodę i po wrzuceniu za burtę Bayernu, będzie im zdecydowanie łatwiej. Nic z tych rzeczy. Los to figlarz, który kolejny raz zafundował im ekstremalną przeprawę. Tym razem zmierzą się z rozpędzoną ekipą Pepa Guardioli, która na krajowym podwórku nie pozostawiła […]
27.04.2021
Fuksiarz
26.04.2021

Czy Real znów udowodni, że Liga Mistrzów to jego rozgrywki?

Co to będzie za przedziwny półfinał Ligi Mistrzów. Przez długi czas wydawało się, że to nie może być dobry sezon ani dla Realu, ani dla Chelsea. Że w Madrycie coś już się wypaliło, a w Londynie jeszcze nie zdążyło na dobre stworzyć. Tymczasem teraz te dwa kluby zmierzą się w meczu o awans do wielkiego […]
26.04.2021
Weszło
26.04.2021

Koniec fazy grupowej Pucharu Fuksiarza! Przesądził rzut monetą

Ależ emocje przyniosła końcówka fazy grupowej Pucharu Fuksiarza, w którym cała ekipa Weszło rywalizuje w formacie starych mistrzostw Europy. Rywalizacja Rokiego z Michałem Kołkowskim rozstrzygana rzutem monetą w Lidze Minus. Szalony rajd Kamila Gapińskiego, zakończony awansem do kolejnej rundy. Wojtek Kowalczyk za burtą przez typy na porażki Stali i Podbeskidzie. Spójrzmy jak wyglądały wyniki trzeciej […]
26.04.2021
Weszło
07.05.2021

“Legia nie spożytkowała do końca marketingowego potencjału Boruca”

W piątkowej prasie sporo ciekawych rzeczy. Są rozmowy z dyrektorem sportowym Rakowa, prezesem Pogoni Szczecin, Piotrem Tworkiem, Maciejem Żurawskim z Warty Poznań, Martinem Chudym i Mariuszem Śrutwą. Są sylwetki Niki Kwekweskiriego i Szymona Lewkota. Mamy też kilka analiz i komentarze. Generalnie – jest fajnie.  PRZEGLĄD SPORTOWY W kadrach uczestników ME zapewne znajdzie się najwięcej w […]
07.05.2021
Felietony i blogi
06.05.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Moim zdaniem Piast Gliwice powinien znaleźć milion euro na Jakub Świerczoka nawet, jeśli w tym celu trzeba będzie zaciągnąć chwilówkę, względnie oddać Kristophera Vidę do lombardu. Tak uważam, bowiem Jakub Świerczok jest rzadkim przypadkiem w tej lidze – otóż jest bowiem piłkarzem. Piłkarzem w pełnym tego określenia znaczeniu. Piłkarzem, czyli kimś, kto zarabia na grze […]
06.05.2021
Prasówka
06.05.2021

PRASA. Marzec: Być może mogłem dokonać innych zmian

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, jeśli chodzi o dłuższe formy. Najciekawsze teksty to wspomnienie Andrzeja Możejki w “Sporcie” oraz rozmowa z Dariuszem Marcem o finale Pucharu Polski. Szkoleniowiec Arki Gdynia ma duży żal, że nie udało się sięgnąć po trofeum. – Mądry Polak po szkodzie. Wiemy, że na ławce rezerwowych byli inni, może należało dokonać innych […]
06.05.2021
Niezły numer
05.05.2021

The Special One z Romą przegrał raz. A ile zwycięstw odniesie w Rzymie?

– Teraz, gdy Roma oszczędziła na premiach za wygraną w Pucharze Włoch, będzie ją stać, żeby zapłacić Sienie za zwycięstwo nad nami w ostatniej kolejce – rzucił Jose Mourinho po wygraniu Coppa Italia z Interem Mediolan. The Special One walczył wtedy o tytuł w lidze właśnie z zespołem z Wiecznego Miasta. Teraz los zaniósł go do stolicy Włoch, […]
05.05.2021
Felietony i blogi
05.05.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jak co roku o tej porze – Komisja ds. Licencji podejmuje decyzje dotyczące, kto by się spodziewał, licencji. Jak co roku o tej porze – istnieje spore grono klubów, których przedpotopowe obiekty nadają się do ugoszczenia telewizji Polsat z jej przedpotopowymi kamerami, ale nie są już w stanie obsłużyć bardziej nowoczesnych sprzętów Canal+. I wreszcie […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Trzeci kandydat na następcę Bońka w PZPN? Baronowie chcą wystawić swojego człowieka

– Boniek też wyhamował z ewentualnym poparciem, w każdym razie o ile do tej pory od Koźmińskiego się nie dystansował, teraz siłą rzeczy to robi. Mocno zaznacza, że i Koźmiński, i Kulesza to wiceprezesi PZPN, więc wszystkiego najlepszego życzy obydwu, jakby zapominał, że związkowy statut nie przewiduje sytuacji, w której federacją kieruje dwóch równorzędnych prezesów. […]
05.05.2021
Na zapleczu
03.05.2021

Jak walczyć o awans w 1. lidze? Podpowiada Krzysztof Brede

Rasmentalism nagrał kiedyś “Rady młodego Majkela”, a my nagraliśmy rady młodego trenera. Młodego, ale już doświadczonego, bo Krzysztof Brede dwukrotnie miał okazję walczyć o awans do Ekstraklasy. Raz ze skutkiem pozytywnym, raz z nieco gorszym. Dlatego uznaliśmy go za odpowiednią osobę do rozmowy o tym, co jest najważniejsze w rundzie wiosennej i na finiszu rozgrywek. […]
03.05.2021
Na zapleczu
26.04.2021

Jak ważne są stałe fragmenty gry w 1. lidze? Sprawdzamy

Stałe fragmenty gry w 1. lidze urosły do miana legendy. Że często decydują o wyniku meczu? To fakt nie do podważenia. Ale zdarza nam się też usłyszeć, że umiejętność zdobycia gola ze stojącej piłki jest szczególnie cenna w rundzie rewanżowej. Bo murawy po zimie takie sobie, bo wiele zespołów z nożem na gardle, więc grą […]
26.04.2021
Na zapleczu
19.04.2021

Nie tylko korupcja. Barwna historia HEKO Czermno

Promowanie miasta poprzez sport. Jeśli kiedyś w jakiejś dyskusji ktoś spróbuje was zagiąć pytaniem: “czy kluby piłkarskie mogą cokolwiek wypromować?”, odpowiedzcie: a kto słyszałby o Czermnie, gdyby nie HEKO? Chyba nikt. Bo o miejscowości, która według Wikipedii dekadę temu liczyła zaledwie 657 mieszkańców, głośniej zrobiło się tylko w ubiegłym roku, kiedy miejscowy proboszcz postanowił objawić […]
19.04.2021
Na zapleczu
12.04.2021

Neverending story. Dlaczego stadion w Radomiu nadal nie powstał?

9 kwietnia minęło pięć lat od czasu ostatniego meczu Radomiaka na stadionie przy ul. Struga 63. Był piknik, była zabawa, było pożegnalne spotkanie ze Stomilem i transparent „Jeszcze tu wrócimy dla spełnienia marzeń”. Ponad 1800 dni później przy Struga 63 nikt spotkania nie zagra. O zabawie nie ma mowy, a i piknik strach zorganizować. Transparenty […]
12.04.2021
Felietony i blogi
05.04.2021

“W Żabnie każdy się zna. U fryzjera i w sklepie dowiesz się wszystkiego”

Jakub Wróbel w wywiadzie opowiada nam o tym, jak to jest być napastnikiem, który nie strzelił jeszcze bramki w Ekstraklasie. Ale z piłkarzem Stali Mielec wypożyczonym do Resovii nie tylko przeprowadziliśmy analizę różnic między 1. ligą a najwyższym poziomem rozgrywkowym w Polsce. Wróbel, chyba jedyny na szczeblu centralnym piłkarz z Żabna, opowiedział nam, jak to […]
05.04.2021
Felietony i blogi
29.03.2021

Rozstrojona liga. Pierwszoligowcy w tym sezonie pauzują najczęściej i najdłużej

– Jestem zadowolony. Wywozimy trzy punkty z trudnego terenu, w trudnym dla nas momencie, bo mamy określone kłopoty COVID-owe. To, co wymyśliliśmy, się sprawdziło – powiedział Tomasz Tułacz po wygranej Puszczy Niepołomice w Głogowie. Wspomniany trudny moment zdarzył się “Żubrom” nie po raz pierwszy. Puszcza w tym sezonie odhaczyła już czwartą przymusową przerwę od gry. […]
29.03.2021
Weszło
07.05.2021

“Legia nie spożytkowała do końca marketingowego potencjału Boruca”

W piątkowej prasie sporo ciekawych rzeczy. Są rozmowy z dyrektorem sportowym Rakowa, prezesem Pogoni Szczecin, Piotrem Tworkiem, Maciejem Żurawskim z Warty Poznań, Martinem Chudym i Mariuszem Śrutwą. Są sylwetki Niki Kwekweskiriego i Szymona Lewkota. Mamy też kilka analiz i komentarze. Generalnie – jest fajnie.  PRZEGLĄD SPORTOWY W kadrach uczestników ME zapewne znajdzie się najwięcej w […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Wszystkie problemy Górnika Zabrze

Górnik Zabrze to obecnie najgorsza drużyna Ekstraklasy. Nie w przekroju CAŁEGO sezonu, bo o utrzymanie nie walczy, w lidze zostaje. Ale dostatecznie długo, by takie określenie nie wzbudzało kontrowersji. Zabrzanie mają mnóstwo problemów, a kibice Górnika mają prawo mieć mnóstwo obaw przed kolejnym sezonem. JAK ŹLE JEST Zdajemy sobie sprawę, że te tabele krążą dość […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Lech torturuje kibiców, co na to Trybunał w Strasburgu? | DZT od 10:00

W dzisiejszym odcinku “Sprawy dla reportera”, Elżbieta Jaworowicz sprawdzi, czy zawodnicy Lecha Poznań oszukali władze tegoż klubu metodą na “zagraniczne sibi”. Ale sprawdzimy również, czy pokrzywdzony nie jest przypadkiem krzywdzicielem, bo z drugiej strony władze Lecha Poznań już od dawna łamią zapisy konwencji genewskiej i torturują własnych kibiców. A tak naprawdę to nie, tak naprawdę […]
07.05.2021
Liga Europy
06.05.2021

Zalewski osłodził Romie rewanż, ale w Gdańsku zagrają United

Po tym jak Roma odrobiła straty z Barceloną jeszcze przez parę lat będziemy słyszeli, że Giallorossi “potrafią odwracać losy dwumeczów”. Coś jak z mitycznym “potrafi uderzyć”. Cóż rzymianie tym razem z takiej umiejętności nie skorzystali. 6:2 z Old Trafford okazało się wystarczającą zaliczką. Nie jest jednak tak, że Roma ani trochę United nie postraszyła, bo trzeba […]
06.05.2021
Weszło
06.05.2021

PowerPlay. Radom twardo po Ekstraklasę!

Radomiak idzie po Ekstraklasę tak żwawym krokiem, że aż żal tego nie wykorzystać w naszym PowerPlayu. W I lidze mamy zresztą jeszcze jeden nieoczywisty typ, ale nie chcemy uprzedzać faktów. Czas na kolejną garść zakładów z wysokimi kursami (nie rzucamy się na pewniaki!) i z nietypowych kierunków. Dziś walka toczy się o uratowanie twarzy – […]
06.05.2021
Weszło
06.05.2021

Piątek w WeszłoFM: Tetrycy, EuroTrip i duża dawka Ekstraklasy

Co prawda nie będzie to już długi weekend majowy, ale miesiąc i emocje sportowe nadal się zgadzają! Piątek to dzień, który warto spędzić na antenie Weszło FM, aby być na bieżąco. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – 10:00 – “Dwójka bez sternika” – O meczach Ligi Europy, Ekstraklasy, ale też wstrząsających doniesieniach prasowych opowiedzą Wam Daniel […]
06.05.2021
Piłka nożna
06.05.2021

Kto skorzysta na braku Pekharta? W Legii rozstrzyga się przyszłość napastników

Jakie są plusy wywalczenia mistrzostwa w cuglach? Ano takie, że w ostatnich kolejkach sezonu możesz rozesłać najlepszych piłkarzy na urlopy i odpoczynek. Tomas Pekhart to kolejny po Luquinhasie lider Legii, który końcówkę ligi obejrzy z perspektywy kanapy. Z tego rozwiązania cieszy się jednak nie tylko Czech, który wypocznie i wyleczy się przed EURO, ale także […]
06.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Niezły numer
05.05.2021

The Special One z Romą przegrał raz. A ile zwycięstw odniesie w Rzymie?

– Teraz, gdy Roma oszczędziła na premiach za wygraną w Pucharze Włoch, będzie ją stać, żeby zapłacić Sienie za zwycięstwo nad nami w ostatniej kolejce – rzucił Jose Mourinho po wygraniu Coppa Italia z Interem Mediolan. The Special One walczył wtedy o tytuł w lidze właśnie z zespołem z Wiecznego Miasta. Teraz los zaniósł go do stolicy Włoch, […]
05.05.2021
1 liga
04.05.2021

Ekstraklasa zostanie w Bełchatowie? Radomiak wynajął stadion GKS-u

Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN ma wkrótce ogłosić decyzje dotyczące licencji na grę w Ekstraklasie. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie mecze najwyższej klasy rozgrywkowej nadal będziemy oglądać w Bełchatowie. Tym razem jednak na obiekcie GKS-u nie będzie grał Raków Częstochowa, a jeden z beniaminków. Warunki wynajmu stadionu uzgodnił Radomiak Radom, który nadal […]
04.05.2021
Na zapleczu
03.05.2021

Jak walczyć o awans w 1. lidze? Podpowiada Krzysztof Brede

Rasmentalism nagrał kiedyś “Rady młodego Majkela”, a my nagraliśmy rady młodego trenera. Młodego, ale już doświadczonego, bo Krzysztof Brede dwukrotnie miał okazję walczyć o awans do Ekstraklasy. Raz ze skutkiem pozytywnym, raz z nieco gorszym. Dlatego uznaliśmy go za odpowiednią osobę do rozmowy o tym, co jest najważniejsze w rundzie wiosennej i na finiszu rozgrywek. […]
03.05.2021
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pamiętliwy
pamiętliwy
2 miesięcy temu
Jeison Klarstein
Jeison Klarstein
2 miesięcy temu

Czy 5 punktów po rundzie naprawdę można nazwać ogromną przewagą? Ja bym jednak aż tak nie koloryzował.

Waldemar
Waldemar
2 miesięcy temu

W pewnym momencie było 8.

Artur
Artur
2 miesięcy temu

przeciez korupcja byla nie chcieli awansu. Sprzedawali mecze. Nie slyszeliscie o tym?

Waldemar
Waldemar
2 miesięcy temu
Reply to  Artur

Jeśli nie chcieli awansować, to czemu nie przegrali z Zawiszą, Cracovią ani Termalicą?

Artur
Artur
2 miesięcy temu
Reply to  Waldemar

zeby tak centralnie chamsko nie wygladalo? I tak wpuscili tych co trzeba kuchennymi drzwiami

Rubens
Rubens
2 miesięcy temu

To byla piekna era Floty. Pamietam dobrze, jak sie pasjonowalem osiagnieciami “wyspiarzy”.
Szkoda, wielka szkoda, ze tak sie skonczylo jak sie skonczylo.
Dwa kluby ze “szczecinskiego” w ekstraklasie, to byloby cos ekstra.
Piekne wspomnienia.

KSN28
KSN28
2 miesięcy temu

Mógł wyjąć z portfela te grosze i dać. A nie pierdolić takie teksty…

Typowe: Dej Pan dej

“Szło o grosze, bo chyba o 600 tysięcy zł. One były zaoszczędzone po likwidacji Inwazji Mocy. A tak nie było ani Floty, ani Inwazji Mocy. To, że Floty nie było, to wina miasta, a nie zarządzania klubem – mówi Waldemar Mroczek.”

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen
2 miesięcy temu

“Małeeeek, Małek p*dałeeek”

Dzięki Szymon za przypomnienie klimatów sprzed dekady!

Wyspiarz
Wyspiarz
2 miesięcy temu

Od urodzenia jest mieszkańcem Świnoujścia i stałym bywalcem na meczach Floty. Każdy zorientowany wyspiarz nieoficjalnie wie, że nieudolnemu zarządowi, który przez lata gry w 1 Lidze nie mógł (nie chciał? 🙂 ) znaleźć sponsora z prawdziwego zdarzenia drużynie, o której pisało się w kraju non stop, nie był na rękę żaden awans. Opisywany w artykule sezon nie był jedynym w trakcie egzystencji Floty, w którym mieli wielkie szanse na wejście do Ekstraklasy i za każdym razem w bardzo dziwnych okolicznościach ten awans przegrywali.
Powiem tylko, że to nie była zaprzepaszczona szansa na boisku, a ucięcie walki w gabinetach.

Anton
Anton
2 miesięcy temu

tam piłkarze nie chcieli awansu i wszyscy o tym wiedzieli a wy tu dorabiacie jakieś teorie

Suche Info
07.05.2021

Lech kusi Jimeneza

Nie ukrywamy, że wolimy, kiedy wyróżniający się zagraniczni ekstraklasowi piłkarze zostają w lidze na dłużej, kiedy zmieniają jeden polski klub na drugi polski klub niż sytuacje, w których przez nikogo niezatrzymywani odchodzą znad Wisły, bo nikt nie chce wyłożyć za nich konkretnej kasy. Tak było niedawno chociażby z Damjanem Boharem, którego Lech mógł wyciągnąć z […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

„Wszyscy jesteśmy smutni”. O marnym sezonie Arsenalu

W Premier League – dziewiąte miejsce, 49 punktów i tylko matematyczne szanse na to, by dogonić pozycję gwarantującą puchary. Puchar Anglii? Wylot po meczu z Southampton. Puchar Ligi? Pożegnanie po meczu z Manchesterem City. Liga Europy? Out po dwumeczu z Villareal. Marne, oj marne, są losy tegorocznego Arsenalu. Takie też zdanie podziela Bernd Leno, bramkarz […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

“Legia nie spożytkowała do końca marketingowego potencjału Boruca”

W piątkowej prasie sporo ciekawych rzeczy. Są rozmowy z dyrektorem sportowym Rakowa, prezesem Pogoni Szczecin, Piotrem Tworkiem, Maciejem Żurawskim z Warty Poznań, Martinem Chudym i Mariuszem Śrutwą. Są sylwetki Niki Kwekweskiriego i Szymona Lewkota. Mamy też kilka analiz i komentarze. Generalnie – jest fajnie.  PRZEGLĄD SPORTOWY W kadrach uczestników ME zapewne znajdzie się najwięcej w […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

„Trener nikogo nie szanuje”. Jean Carlos Silva uderza w Hyballę

Wrze w Wiśle Kraków. Sporo kontrowersji, niesnasek i niejasnych sytuacji przedziera się ostatnio z szatni Białej Gwiazdy. Teraz mocnego wywiadu Interii udzielił Jean Carlos Silva, który twierdzi „trener Hyballa nikogo nie szanuje” i że „zachowuje się nieodpowiednio wobec wielu osób w klubie”.  Jean Carlos Silva nie gra od 5 kwietnia i meczu z Podbeskidziem Bielsko […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Zalewski: – Wiedziałem, że muszę dać coś ekstra

Nikt się tego nie spodziewał, ale Nicola Zalewski skradł show w meczu półfinałowym Ligi Europy między Romą a Manchesterem United. Początkowo wydawał się nawet, że w pierwszym poważnym styku z wielkim futbolem, młody Polak będzie mógł doliczyć sobie do życiowych statystyk bramkę, ale ostatecznie UEFA gola na 3:2, w którym maczał palce, Zalewski zaliczyła jako […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Wszystkie problemy Górnika Zabrze

Górnik Zabrze to obecnie najgorsza drużyna Ekstraklasy. Nie w przekroju CAŁEGO sezonu, bo o utrzymanie nie walczy, w lidze zostaje. Ale dostatecznie długo, by takie określenie nie wzbudzało kontrowersji. Zabrzanie mają mnóstwo problemów, a kibice Górnika mają prawo mieć mnóstwo obaw przed kolejnym sezonem. JAK ŹLE JEST Zdajemy sobie sprawę, że te tabele krążą dość […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Lech torturuje kibiców, co na to Trybunał w Strasburgu? | DZT od 10:00

W dzisiejszym odcinku “Sprawy dla reportera”, Elżbieta Jaworowicz sprawdzi, czy zawodnicy Lecha Poznań oszukali władze tegoż klubu metodą na “zagraniczne sibi”. Ale sprawdzimy również, czy pokrzywdzony nie jest przypadkiem krzywdzicielem, bo z drugiej strony władze Lecha Poznań już od dawna łamią zapisy konwencji genewskiej i torturują własnych kibiców. A tak naprawdę to nie, tak naprawdę […]
07.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Arsenal skończył sezon

Liga Europy była ostatnia szansą na Arsenalu na to, że ten sezon może być uratowany. Po remisie 0:0 z Villarrealem wiemy, że nic takiego się nie stanie. To Hiszpanie przeszli, gdyż w pierwszym meczu wygrali 2:1. W Premier League – dziewiąte miejsce, 49 punktów i tylko matematyczne szanse na to, by dogonić pozycję gwarantującą puchary. […]
06.05.2021
Liga Europy
06.05.2021

Zalewski osłodził Romie rewanż, ale w Gdańsku zagrają United

Po tym jak Roma odrobiła straty z Barceloną jeszcze przez parę lat będziemy słyszeli, że Giallorossi “potrafią odwracać losy dwumeczów”. Coś jak z mitycznym “potrafi uderzyć”. Cóż rzymianie tym razem z takiej umiejętności nie skorzystali. 6:2 z Old Trafford okazało się wystarczającą zaliczką. Nie jest jednak tak, że Roma ani trochę United nie postraszyła, bo trzeba […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Unai Emery? Gwarancja sukcesu w Lidze Europy

Unai Emery może jest za krótki na Ligę Mistrzów z wielkimi klubami, pamiętamy przygodę z PSG, ale w Lidze Europy? Jest absolutnym kozakiem. 2014 – wygrana z Sevillą 2015 – wygrana z Sevillą 2016 – wygrana z Sevillą 2019 – finał z Arsenalem 2021 – finał z Villarrealem Mało? To łapcie taką statystykę. Od 13 […]
06.05.2021
Weszło
06.05.2021

PowerPlay. Radom twardo po Ekstraklasę!

Radomiak idzie po Ekstraklasę tak żwawym krokiem, że aż żal tego nie wykorzystać w naszym PowerPlayu. W I lidze mamy zresztą jeszcze jeden nieoczywisty typ, ale nie chcemy uprzedzać faktów. Czas na kolejną garść zakładów z wysokimi kursami (nie rzucamy się na pewniaki!) i z nietypowych kierunków. Dziś walka toczy się o uratowanie twarzy – […]
06.05.2021
Weszło
06.05.2021

Piątek w WeszłoFM: Tetrycy, EuroTrip i duża dawka Ekstraklasy

Co prawda nie będzie to już długi weekend majowy, ale miesiąc i emocje sportowe nadal się zgadzają! Piątek to dzień, który warto spędzić na antenie Weszło FM, aby być na bieżąco. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – 10:00 – “Dwójka bez sternika” – O meczach Ligi Europy, Ekstraklasy, ale też wstrząsających doniesieniach prasowych opowiedzą Wam Daniel […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Manchester z Villarrealem w finale. Czy padną jakieś gole?

Czekacie na grad goli w finale Ligi Mistrzów, na przykład przez to, co pokazało United z Romą? Poczekajcie. Dlaczego? Ano dlatego, że tak wygląda rywalizacja United z Villarrealem na przestrzeni lat: Rok 2005, Liga Mistrzów – 0:0 Rok 2005, Liga Mistrzów – 0:0 Rok 2008, Liga Mistrzów – 0:0 Rok 2008, Liga Mistrzów – 0:0 […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Co za debiut! Zalewski z udziałem przy golu przeciwko United!

Sądziliśmy, że 19- letni Nicola Zalewski po prostu wejdzie na ostatni kwadrans meczu z United, zbierze trochę doświadczenia, zaliczy debiut i tyle, ale nie! Chłopak od razu strzelił bramkę! Zalewski pojawił się na boisku w 76. minucie i już siedem minut później zapisał się na liście strzelców (a przynajmniej taką mamy nadzieję). Po co ten […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Cztery gole w półfinałach Ligi Europy? Cavani w elitarnym gronie

Edinson Cavani robi właśnie sieczkę z Romy. No dobra, wynik w rewanżu oscyluje wokół remisu, ale Cavani walnął już dwie sztuki, a w sumie w dwumeczu – cztery. Do tej pory tylko dwóch piłkarzy napisało taką historię, to znaczy strzeliło co najmniej cztery bramki na przestrzeni półfinału tych rozgrywek. Cavani jest tym trzecim. Kto był […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

“Nowy zespół Haalanda miałby napastnika na 10 lat”

Erling Haaland to wielki talent, napastnik, który może w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Nikt nie ma co do tego wątpliwości. Podobnie Marc-Andre ter Stegen, który zachwycał się Norwegiem w rozmowie ze Sport1. Ter Stegen stwierdził: – Jego styl gry i łatwość w strzelaniu goli są imponujące. To niesamowite, kiedy oglądasz to, jak wykonuje sprint, a […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Hyballa przed meczem z Lechem

Peter Hyballa na konferencji prasowej zabrał głos przed spotkaniem z Lechem. Trener mówił o taktyce, Rafale Boguskim czy sytuacji Lecha w ostatnich meczach. – W bieżącym sezonie graliśmy dwoma różnymi systemami – albo 4-3-3, albo 3-4-3. Zamiast nieobecnego Łukasza Burligi może zagrać Dawid Szot, ale też mogę przesunąć w jego miejsce Piotra Starzyńskiego. Mamy różne […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Runjaić: – Wystawię najlepszą możliwą jedenastkę

Pogoń wciąż walczy o wicemistrzostwo Polski. Portowcy mają 51 punktów, Raków – 53. Do końca zostały dwie kolejki. Kosta Runjaić zapowiada, że jego ekipa nie odpuści.  Trener mówił na konferencji prasowej: – Mam nadzieję, że zachowany szansę na rozegranie bezpośredniego meczu o srebrne medale. Dlatego z Zagłębiem musimy wygrać i na najbliższe spotkanie w Lubinie […]
06.05.2021