To już pewne. Wigry Suwałki żegnają się ze szczeblem centralnym, jednak jest to odejście z klasą. Wydaje się, że podjęto odpowiedzialną, racjonalną decyzję, wynikającą z chłodnych kalkulacji. Co działo się w klubie i dlaczego zarząd był zmuszony wycofać go z rozgrywek?

Dlaczego Wigry musiały wycofać się z rozgrywek?

Wigry spędziły szmat czasu na poziomie centralnym. W 2008 roku awansowały do drugiej ligi. W 2015 awansowały szczebel wyżej i spędziły tam sześć sezonów. Z pozoru niewiele wskazywało na to, że zespół z Suwalszczyzny może opuścić drugą ligę. Kilka dni temu zespół wrócił do treningów, a klub przedłużył kontrakt ze swoim trenerem, Grzegorzem Mokrym. Miniony sezon był dla nich bardzo udany, w końcu niedawno udało im się zakwalifikować się do baraży o awans na zaplecze Ekstraklasy. Jednak w sobotę, 25 czerwca opublikowano oficjalne oświadczenie zarządu. Dlaczego musiało do tego dojść?

Plan dwuletni

Po spadku z pierwszej ligi w Suwałkach postawiono jasne zadanie – powrót na zaplecze Ekstraklasy w ciągu dwóch najbliższych sezonów. Na ten cel zabezpieczono środki. Miasto było gotowe na dwa lata wspomagania klubu na poziomie drugiej ligi. Koszty gry w pierwszej i drugiej lidze są zbliżone, ale zyski na wyższym szczeblu rozgrywkowym – nieporównywalnie większe. W Suwałkach bardzo liczono na pieniądze z praw telewizyjnych, które wpływały do klubu, kiedy ten grał w pierwszej lidze. Dodatkowo zarząd miałby wówczas lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach ze sponsorami.

Biało-niebiescy dwukrotnie dochodzili do baraży. I dwukrotnie w nich polegli.

W Wigrach liczono się z tym, że w przypadku braku awansu w tym sezonie sytuacja w klubie może stać się bardzo trudna. Już w styczniu doszło do spotkania władz klubu ze sponsorami, gdzie przekazano im te informacje. To właśnie tam padło ostrzeżenie o możliwości potencjalnego wycofania się z rozgrywek.

Piłkarze o tym jednak nie wiedzieli. Docierały do nich wiadomości, że w klubie może być po prostu mniej pieniędzy, że trzeba będzie stawiać na młodzież, powalczyć w Pro Junior System. Sygnałem, który wzbudził duży niepokój były przeciągające się negocjacje kontraktowe. Trener Grzegorz Mokry budowę zespołu na sezon 2022/2023 rozpoczynał z zaledwie czterema zawodnikami z ważnymi kontraktami, o czym mówił w przededniu rozpoczęcia treningów.

– Od poniedziałku zaczynamy czterotygodniową pracę nad zbudowaniem zespołu niemal od podstaw. Czeka mnie bardzo ciężkie, ale wierzę też, że i wdzięczne zadanie. O tym, jak wielka jest skala problemów, niech świadczy fakt, że dzisiaj ważne kontrakty ma tylko czterech piłkarzy. W tym tylko jeden, który był w wyjściowym składzie barażowego meczu z Motorem Lublin – opowiadał Mokry cytowany przez portal suwalki24.pl

Tym jedynym piłkarzem, o którym wspominał trener był Tomasz Lewandowski. Oprócz niego ważne umowy mieli Patryk Mularczyk, Kosei Iwao i rezerwowy bramkarz – Piotr Słowikowski. Rozmowy z niektórymi graczami trwały, ale przede wszystkim na szkoleniowca Wigier czekały wagony zawodników testowanych i juniorów. To na nich miała opierać się kadra zespołu z Suwałk w nadchodzących rozgrywkach.

Kosei Iwao

Klub chciał także poczekać na zawodników, którzy pod koniec okienka nie znajdą zatrudnienia bądź zostaną odrzuceni przez pierwszoligowców, a także bogatsze kluby drugiej ligi. Przedefiniowano cele – z walki o awans na walkę o utrzymanie. Teraz w Wigrach nie byłoby żadnych argumentów sportowych, które pozwalałyby realnie myśleć o pierwszej lidze.

Z powodu cięć budżetowych nie udało się porozumieć między innymi z bramkarzem, Hieronimem Zochem.

– Trudno mi teraz cokolwiek powiedzieć, bo Wigry przez lata były mi bardzo bliskie. Rozegrałem tu siedem sezonów, grywałem jako kapitan. Dochodziły do nas sygnały, że może być krucho z pieniędzmi. Usłyszałem gdzieś nawet, że będą chcieli postawić w bramce młodzieżowca, aby być wyżej w Pro Junior System. Rozmawialiśmy z klubem na temat przedłużenia kontraktu, ale nie doszliśmy do porozumienia. Dwa tygodnie temu opuściłem klub i szukam nowego pracodawcy. Mam rodzinę, dwójkę dzieci, muszę mieć stabilizację finansową. Nie tylko ja jestem w takiej sytuacji, są w klubie piłkarze, którzy też mają rodziny na utrzymaniu i muszę myśleć przede wszystkim o tym. Jest mi bardzo przykro, bo nie spodziewałem się, że los Wigier potoczy się w ten sposób – mówił były już bramkarz zespołu z Suwałk.

Chłodna kalkulacja

Decyzja – choć niezwykle przykra i bolesna – wydaje się być racjonalna, kiedy przyjrzymy się bliżej sytuacji klubu. W budżecie Wigier brakuje około miliona złotych. Czy można winić sponsorów klubu? Nie bardzo. Obecna sytuacja w kraju i rosnąca inflacja sprawiają, że większość lokalnych firm wspierających klub bardziej martwi się o swój los i przetrwanie. Nawet gdyby każdy z nich dorzucał do klubowej kasy 5-10 tysięcy złotych, niewiele by to zmieniło.

Czy miasto było w stanie uratować klub? Rządowe regulacje obcięły ostatnio budżety samorządom, nie uniknęły tego także Suwałki. Urzędnicy co miesiąc przelewali Wigrom ok. 110 tysięcy złotych, co i tak jest już naprawdę dużą dotacją, biorąc pod uwagę zespół grający na trzecim poziomie rozgrywkowym. Miasto musiało dzielić też dotację na sport między piłkę nożną, badmintonem, w którym klub SKB Litpol-Malow został mistrzem Polski, a także siatkówką. Sukces w tej ostatniej dyscyplinie również w jakimś stopniu przyczynił się do upadku Wigier.

Zespół Ślepsk Malow Suwałki gra bowiem w siatkarskiej PlusLidze, czyli na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Transmisje z meczów tej ekipy są regularnie pokazywane w telewizji, co jest niezwykle atrakcyjne dla sponsorów. Dlatego też w ostatnich latach lokalne firmy albo podzieliły pieniądze przeznaczane na sport pomiędzy Wigry a Ślepsk, albo całkiem porzuciły wspieranie piłki nożnej na rzecz siatkówki.

W tym sezonie nie było także premii związanej z klasyfikacją Pro Junior System. Wigry w poprzednich latach dzięki premiom wypłacanym przez PZPN zainkasowały łącznie ok. 3,4 miliona złotych. W sezonie 2021/2022 zespół z Suwałk uplasował się jednak na tyle nisko, że żadne znaczące pieniądze do klubowej kasy nie wpłynęły. Pierwszy raz od kilku lat. Zarząd klubu miał dojść do wniosku, że mimo chęci grania juniorami w nadchodzących rozgrywkach Wigrom i tak nie uda się wyprzedzić w klasyfikacji drugoligowej konkurencji. Na stadion przychodziło coraz mniej kibiców. Nawet mecz barażowy z Motorem czy pucharowy z Legią Warszawa nie były w stanie zapełnić obiektu.

W Pucharze Polski zespół z Suwałk uległ Legii 1:3

Pieniędzy było więc coraz mniej, a wydatki wciąż rosły. Rosnące ceny sprawiły, że koszty noclegów dla zespołu wzrosły z 4-5 tysięcy złotych, do 7-8 tysięcy. Klubowi nie pomaga położenie geograficzne. Najkrótszy dystans, który musieli pokonywać piłkarze na mecze wyjazdowe to około 300 kilometrów. Teraz gdy do II ligi spadł Stomil Olsztyn, byłoby to 200 kilometrów. To nie zmienia faktu, że większość podróży zespołu z Suwałk to wyjazdy bardzo dalekie, generujące ogromne koszty. Wszyscy wiemy bowiem, jak w ostatnich miesiącach wzrosły ceny paliw. I o ile występująca w Ekstraklasie Jagiellonia może sobie na takie wyjazdy spokojnie pozwalać, o tyle dla klubu grającego na trzecim poziomie rozgrywkowym kolejny rok wydawania tak ogromnych pieniędzy na dojazdy jest nie do wytrzymania.

Można zaryzykować więc tezę, że Wigry są pierwszym klubem, który pokonała rozpędzająca się w Polsce inflacja. Pierwszym, ale czy ostatnim?

Wyjście z twarzą

Trzeba uczciwie przyznać jednak, że zespół z Suwałk rozstaje się z poważną piłką z klasą. Do samego końca klub był wypłacalny, nie zalegał z płatnościami, nikt nie musiał upominać się o pieniądze. Decyzja o wycofaniu się z rozgrywek była chłodną kalkulacją. Nikt nie chciał zadłużać spółki, nie chciano powtórzyć w Suwałkach scenariusza znanego, chociażby z Bełchatowa. Istniało bowiem poważne ryzyko, że Wigry wytrzymają w drugiej lidze już tylko pół roku i pójdą na dno jako potwornie zadłużony klub.

Nie chciano do tego dopuścić.

Przyszłość Wigier nie rysuje się jednak w jasnych barwach. Nie wiadomo, co zrobią teraz piłkarze, a także trener Grzegorz Mokry, który został w bardzo niekomfortowej sytuacji. Klub czeka mozolne odbudowywanie, za pomocą piłkarzy z regionu i młodych graczy z Centralnej Ligi Juniorów. Problem w tym, że jest ich niewielu. Dawniej zespół Wigier dysponował dwoma drużynami juniorów młodszych, teraz z ledwością udało im się złożyć jedną. Młodzi piłkarze dość szybko opuszczają region, ze względu na jego położenie geograficzne i fakt, że z Suwałk po prostu wszędzie jest daleko. Daleko jest też teraz do wielkiej piłki.

Wojciech Drażba, dziennikarz portalu suwalki24.pl i wieloletni kibic Wigier prognozuje, że przyjdzie nam czekać jeszcze długie lata, zanim ponownie ujrzymy ten klub na poziomie centralnym:

– Nie wykluczam, że tu powtórzy się scenariusz podobny do Widzewa Łódź czy Polonii Warszawa. Długie lata w ligach niższych, powolna budowa klubu. Może minąć nawet z 7-8 lat, zanim doczekamy się Wigier tak wysoko. I mówię to z bólem serca.

W nowym sezonie w drugiej lidze zagra najprawdopodobniej Hutnik Kraków, a biało-niebiescy wystartują w rozgrywkach IV ligi podlaskiej. Jej rywalami będą między innymi Cresovia Siemiatycze, Sparta Szpietowo, Krypnianka Krypno czy Promień Mońki. Pozostaje mieć nadzieję, że klub z tak dużymi tradycjami jak najszybciej powróci na szczebel centralny.

CZYTAJ WIĘCEJ O 2 LIDZE:

 

fot. FotoPyk/400mm.pl

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 43
Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
maniek
maniek
1 miesiąc temu

dobry art, w sumie naprawde wygląda to na logiczną decyzje normalnie jak nie w polskim klubie xd z tego podlasia sie robi taka pustynia jak kujawy powoli, szkoda ze futbol w pl tak sie koncentruje na poludniu polski w tych ligach centralnych, polnoc kraju biedna w chuj, ciekawe dlaczego

USA
USA
1 miesiąc temu
Reply to  maniek

Potrzebna reforma lig.
1 liga (obecna ekstraklasa) ogólnopolska 20 drużyn
2 liga ( obecna 1 liga) dwie grupy po 12 drużyn (bez podziału na województwa)
3 liga ( obecna 2 liga) cztery grupy po 12 drużyn (bez podziału na województwa)
4 liga osiem grup po 18 drużyn z podziałem na województwa

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  USA

Ten wymysł się kupy nie trzyma.

USA
USA
1 miesiąc temu
Reply to  arcy

Ale zawsze ty się możesz przytrzymać kupy.

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu
Reply to  USA

i niby w czym by to miało pomóc?

USA
USA
1 miesiąc temu
Reply to  ambermozart

Pilkarze nie byliby przymusowymi turystami.

Miki
Miki
1 miesiąc temu
Reply to  maniek

Koszty dojazdów. Większość drużyn jest na południu, więc drużyny z południa większość meczów mają blisko – sam dojazd kosztuje mniej, nieraz da się grać bez noclegu albo tylko z jednym. Dalekich wyjazdów jak do tych Suwałk mają kilka rocznie. A takie Wigry mają full-travel w prawie każdym meczu.
Do tego gęstsza siatka drużyn w niższych ligach daje więcej kandydatów do gry, więcej szans by zarabiać grosik do grosika na małych lokalnych transferach itp.

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  Miki

Jak byś tych lig nie kroił, z Suwałk zawsze będzie daleko wszędzie. Nawet w III lidze wielu rywali jest tak oddalonych, że pół dnia w autokarze w jedną stronę strzeli jak nic.

Irek
Irek
1 miesiąc temu
Reply to  arcy

moze Bialorus?

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  Irek

Litwa

Mario
Mario
1 miesiąc temu

Może i klub zasłużony dla regionu ale patrząc po frekwencji to przepalania 110 tys zł miesięcznie z miejskiej kasy na 3 poziom rozgrywkowy to lekki absurd.

Nie ma zainteresowania ze strony kibiców (nie liczę tych ledwo kilkuset fanatyków), nie ma młodych piłkarzy więc i nadziei na szkolenie. Po co w takiej sytuacji na siłę pchać się do wyższych lig. Spokojnie 4 poziom rozgrywkowy by w Suwałkach starczył, może z epizodami na 3 poziomie bez spiny i bez zadłużania się.

Kl19
Kl19
1 miesiąc temu
Reply to  Mario

No i dokładnie to zostało zrobione. Szacunek że ktoś miał na tyle głowy na karku. Chociaż szkoda, że do tego dochodzi, lepiej tak niż zawinąć się dwa poziomy niżej nie kończąc sezonu i mając minus kilka milionów, jednocześnie obiecując sztabowi, piłkarzom, kibicom i nie wiadomo komu jeszcze gruszki na wierzbie.

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
1 miesiąc temu
Reply to  Mario

Akademia równie dobrze moze byc w 4ligowym klubie. Odejdą koszta noclegów i transportu.

espenkruger
espenkruger
1 miesiąc temu

Efekty, kolejne, polskiego wała.

Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
1 miesiąc temu

Mówisz Podlasie (które bądź co bądź ma Jagiellonię w ekstraklasie), spójrz jak wygląda sytuacja w warminsko-mazurskim. Najlepszy klub Olimpia Elbląg jest w II lidze, Stomil być może w niej będzie, a być może podzieli los Wigier. Ostróda spadła do III ligi, a wszyscy trzej trzecioligowcy spadli do IV. To jest dopiero piłkarska pustynia!

Baba z Piatnicy
Baba z Piatnicy(@baba-z-piatnicy)
1 miesiąc temu
Reply to  Raz dwa trzy

Z Warmią i Mazurami racja, trochę słabo (mi najbardziej szkoda Znicza Biała Piska, który zleciał z III ligi – oni coś tam jeszcze grali w III lidze w poprzednich latach), ale na chwilę obecną w sezonie 2022/23 z Warmińsko-Mazurskiego będą grać:

  • Ekstraklasa, I liga – nikt
  • II liga – Stomil i Olimpia Elbląg
  • III liga – Sokół Ostróda i Concordia Elbląg (ten drugi klub będzie beniaminkiem).

Nie jest jeszcze strasznie źle, bo ktoś tam jeszcze jest na szczeblu centralnym. Znacznie gorzej mają Lubuskie i Kujawsko-Pomorskie. Tam wygląda to tak:

LUBUSKIE

  • Ekstraklasa, I liga, II liga – nikt (swoją drogą, Lubuskie jest jedynym województwem, które nigdy nie miało klubu w Ekstraklasie)
  • III liga – Lechia Zielona Góra, Carina Gubin, Warta Gorzów i Stilon (ostatni klub będzie beniaminkiem)

KUJAWSKO-POMORSKIE

  • Ekstraklasa, I liga, II liga – nikt
  • III liga – Olimpia Grudziądz, Unia Janikowo, Zawisza, Unia Solec Kujawski (klub z Solca będzie beniaminkiem).

Wspomniane przez Ciebie Podlaskie też nie ma zbyt fajnie – w Ekstraklasie Jagiellonia, a potem dopiero w III lidze rezerwy Jagi i Olimpia Zambrów, która w tym roku będzie beniaminkiem. Jeśli mowa o słabych piłkarsko regionach, można wspomnieć jeszcze o Opolskiem (Odra w I lidze, w III – Stal Brzeg, MKS Kluczbork + Polonia Nysa, która będzie beniaminkiem) i Świętokrzyskiem (w ESA – Korona, w III lidze – Łagów, KSZO, Czarni Połaniec, Wisła Sandomierz, która utrzymała się dzięki utrzymaniu Hutnika Kraków w II lidze, i rezerwy Korony, które będą beniaminkiem III ligi).

arcy
arcy
1 miesiąc temu

Akurat w lubuskim i kujawsko-pomorskim „problemem” jest bardzo silna konkurencja ze strony żużla. Próbowali powalczyć w Toruniu, Elana się posypała w połowie sezonu. No i jak Zawiszy Bydgoszcz wyszło, wszyscy wiemy.

Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
1 miesiąc temu
Reply to  Raz dwa trzy

Chłopaki macie rację. Są województwa, które na pierwszy rzut oka wyglądają gorzej niż warmińsko – mazurskie. Problem w moim regionie jest taki, że nie licząc Olimpii Elbląg wszystkie inne kluby że szczebla centralnego spadły, a Stomil jest do tego żywym trupem.
Osobną kwestia jest taka, że w kujawsko-pomorskim i lubuskim, króluje żużel – na mega poziomie.

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
1 miesiąc temu
Reply to  Raz dwa trzy

Do tego kosz, siatka (kujawsko-pomorskie)

jacek
jacek
1 miesiąc temu

WIECZYSTA PO WYGRANYM MECZU Z REZERWAMI TERMALIKI 4:0 JEST JUŻ PRAKTYCZNIE W TRZECIEJ LIDZE.O tym piszcie o zespole który ma już 80 lat ISTNIENIA NA MAPIE PIŁKARSKIEJ POLSKI

Iron
Iron
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

Takich drużyn z 80 letnią tradycją a będących w czarnej dupie jest w Polsce setki a i tak weszło ciągle pisze tylko o Wieczystej, nowobogackim klubie, który stał się nim tylko z powodu obrażenia się aptekarza wiślaka na swój ukochany klub.

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

Spadkobiercy zakończą tę przygodę.

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

W czarnej dupie jak prawisz to będą Wigry Suwałki a Wieczysta znając Siłę uderzeniowa tego zespołu za Rok będzie grać w Drugiej lidze a za Dwa Sezony Derby z Wisłą Kraków .która przy swojej niewydolności finansowej i sportowej zakotwiczy na dłużej w Pierwszej lidze

arcy
arcy
1 miesiąc temu

Za 12 lat zmieni nazwę na Eternal Cracow i przejdzie do Premier League.

Dawid Jankowiak
Dawid Jankowiak
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

Pan Jacek Cieloch?

Jeb… PZPN!

karol
karol
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

SKS Wigry rok założenia 1947 i więcej kibiców niż Wieczysta

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu
Reply to  karol

Widziałeś wczoraj mecz z Termalica .Na wieczystej pełny stadion kibiców około 1500 kibiców to nawet w Ekstraklasie na niektóre mecze przychodziło mniej kibiców

Edek
Edek
1 miesiąc temu

Bilety były za darmo, a poza tym żadnej piłkowej alternatywy tego dnia nie było. Poza tym, jeśli było więcej niż 999 widzów, to zostało popełnione wykroczenie lub przestępstwo, bo wydarzenie nie zostało zgłoszone jako impreza masowa. Wielu ludzi pierwszy raz przyszło na Wieczystą, żeby zobaczyć do dziwadło.

Iron
Iron
1 miesiąc temu

Gdzie wcześniej była ta banda janków ? Czy ta banda pikników” za frajer na mecz” będzie z klubem na dobre i na złe? Czy jak zabraknie Kwietnia to uratują ten klub i podniosą z kolan. Odpowiedź każdy zna. Klub bez fanatyków wersja z filmu „Skrzydlate świnie”.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
1 miesiąc temu
Reply to  Iron

No, patrz jak suwalscy fanatycy właśnie ratują Wigry, mało się nie zesrają.

Iron
Iron
1 miesiąc temu

W Krakowie swego czasu fanatycy uratowali Cracovię jeszcze przed Filipiakiem. Przy całej mojej niechęci do Wisły to ich socios swoje robią. Pomagają jak mogą. Zebrali choćby 300 k na pensje dla Wasilewskiego. Gdyby nie kibice Hutnik by dziś nie istniał. Zresztą fanatycy dalej prowadzą ten klub.
Kraków to te 3 siły kibicowskie.
Co by się nie działo fanatycy zawsze będą za swoimi klubami na dobre i złe. Gdzie było to pikolstwo z barażu Wieczystej choćby 3 lata temu.
Zwykle piknikowe frajerstwo żywcem wyjęte z filmu Skrzydlate Świnie.
Co jak co ale fanatyków za pieniądze nie kupisz.

Edek
Edek
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

W samym Krakowie znajdzie się jeszcze z 10 drużyn ze dłuższą tradycją. Jeśli pisać o tym klubie to nie ze względu na tradycje, a na hajs, którym sypnął tam Pan aptekarz.

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu
Reply to  Edek

I nie masz Racji np w Motorze Lublin jest też Człowiek który jest w sertce najbogatszych Polaków i loży na ten klub i co klops nie dali rady awansować o pięterko wyżej .Nie zawsze pieniądze są najważniejsze a liczy się zagazowanie zawodników w awans.Wieczysta przez cały sezon wysoko punktowała swoich przeciwników i to nie jest przypadek to jest klasa zawodników co pokazali w dwóch spotkaniach barażowych z Termalica nie tracąc nawet jednej bramki.Dlatego uważam iż będą zdecydowanym liderem w Swojej grupie Trzecioligowej

arcy
arcy
1 miesiąc temu

Zasadnicza przyczyna upadku Wigier to mizerny poziom zainteresowania lokalsów. Jak przyjeżdżałem do Suwałk do teściów i akurat Wigry grały, to szedłem na mecz. Nikt z moich tamtejszych znajomych tego nie robił. Część nie miała bladego pojęcia, w której lidze jest klub. Brak lojalnych kibiców to i małe wsparcie sponsorów.

Jak upadał tamtejszy browar (sztandarowe piwo to były nomen omen Wigry), było podobnie. Ja piłem, miejscowi nie.

Ale jak tu się dziwić Suwałkom, popatrzcie na frekwencję w innych miastach, w tym w Warszawie. Polski kibic to kibic telewizyjny, czasem wycieczka na reprezentację. Za moich czasów w podstawówce w Gdyni były dwa obozy: Bałtyk i arka. Teraz pewnie Messi i Ronaldo, a za parę lat już zupełnie nic.

Wracając do Wigier – wcale nie jestem przekonany, że będzie im jakoś szczególnie zależeć na awansie do III ligi już w tym sezonie. To trudne rozgrywki, kopaczom płacić trzeba, awansować wyżej piekielnie trudno, spaść łatwo, wyjazdy przez pół Polski, bo z Suwałk wszędzie daleko. Trochę głupio miasto na tym wychodzi, bo jednak w stadion trochę zainwestowali, a teraz będą mieć gości z podlaskich miasteczek i wiosek.

Zordon
Zordon
1 miesiąc temu
Reply to  arcy

Nie, nawet nie telewizyjny. Polski kibic, to kibic sukcesu, czyli typowy Janusz. Jak drużynie czy danemu sportowcowi nie idzie, momentalnie nie ma Janusza. Pal sześć Świątek. Identyczna szajba dotyczyła Janowicza. Krótka, bo krótka, jednak była jak mu szło. Złotka, srotka itp pierdolety, a teraz co? Lipa na meczach siatkarek.

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  Zordon

Masz sporo racji. Teraz w Suwałkach jest moda na siatkówkę, ale ten klub przeniesiono z Augustowa. To się też kiedyś skończy.

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

Póki kluby w Polsce nie będą prywatne i nie będą finansowały się wyłącznie z prywatnych środków to takie patologie będą się zdarzać regularnie.
Wszystkie państwowe lub samorządowe dotacje to jest rak polskiego sportu.

arcy
arcy
1 miesiąc temu
Reply to  Grzegorz

Nie miałbym nic przeciwko dotacjom, gdyby stadiony były pełne. Ale nie są. Jak tramwaje czy autobusy jeżdżą puste, to się tnie połączenia. Sportu to jakoś nie dotyczy. Za to leci kasa za rzekomą promocję miasta. I tak się Gdynia, Łódź, Kraków, Katowice i inni promują w Niepołomicach.

krytyk
krytyk
1 miesiąc temu

Dobry artykuł, ale zabrakło wzmnianki o pewnych ciemnych typach O. oraz M. których odwiedziła prokuratura. To też nie pomogło być zdrowym przedsiębiorstwem.

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu

Wieczysta już wiadomo iż zagra w Trzeciej Lidze to takie Wigry Suwałki pokona wysoko bo to nie rywal dla krakowian

Edek
Edek
1 miesiąc temu

By pokonać Wigry w III Lidze, Wieczysta musiałaby się wynieść z Krakowa do woj. podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego lub łódzkiego, zacząć rozgrywki najwyżej zacząć rozgrywki od 4 ligi i awansować stamtąd do III ligi.

Edek
Edek
1 miesiąc temu

Kolejny klub z podlaskiego, który nie wytrzymał kosztów rywalizacji na poziomie centralnym. Szacunek za podjęcie decyzji przed sezonem.

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu

Co tam Jakieś Wigry Suwałki właśnie DZISIAK AWANS DO TRZECIEJ LIGI ZALICZYŁA KS.WIECZYSTA która tak dalej będzie grać to przy braku konkurencji w Trzeciej lidze bez problemu awansuje do Drugiej Ligi