Kłopoty, kłopoty rosyjskich żużlowców. Konsekwencje związane z inwazją Rosji na niepodległą Ukrainę dotknęły nawet tak niszowy wśród Rosjan sport, jakim jest żużel. Ale to, że jest niszowy, nie znaczy, że Rosjanie wizerunkowo nic nie tracą na wykluczeniach. Wszak to ten kraj reprezentował Artiom Łaguta – obecny indywidualny mistrz świata.

Jak rosyjskiemu żużlowi powiedziano „da swidania”?

Reprezentował – czas przeszły. Bo zarówno on, jak i reszta rajderów z Rosji, zostali wykluczeni z rozgrywek międzynarodowych oraz ze wszystkich lig w Polsce – z Ekstraligą na czele. Mało tego, Łaguta został też zdyskwalifikowany przez rosyjską federację motocyklową za… krytykowanie Putina. W jaki sposób Rosjanie znaleźli się w takim położeniu? Jak sami zawodnicy reagowali na wojnę ukraińsko-rosyjską? I czy słusznie należy krytykować ich za brak zdecydowanego opowiedzenia się przeciwko Putinowi?

JAK ZAREAGOWAŁA FIM?

W podręcznikach do historii 24 lutego 2022 roku zapisze się czarną kartą. Zbrodniczy atak putinowskiej Rosji na niepodległą Ukrainę, był aktem bezprawia i braku poszanowania jakichkolwiek zasad międzynarodowych. Sam styl prowadzenia działań zbrojnych, polegający na dewastowaniu miast dziesiątkami bomb, to z kolei naruszenie podstawowych zasad prawa humanitarnego. Codziennie obserwujemy jak zbrodniarze wojenni zabijają bezbronnych cywili. W zdobywanych miastach grabią wszystko to, czego ich rakiety nie zdołały zamienić w gruz. Gwałcą kobiety, którym udało się ujść z życiem. Łatwo jest naśmiewać się z rosyjskiej armii, widząc skalę jej nieporadności – braku zrozumienia reakcji miejscowych na jej poczynania, czy też dowódców wyglądających, jakby od lat toczyli nierówną walkę z własnym alkoholizmem. I słusznie, szydźmy z nich na całego, jeżeli to też ma stanowić jakiś element walki w Internecie. Ale nie zapominajmy przy tym, że to dalej są zwyrodnialcy. Podłe kreatury, niegodne nawet splunięcia.

Świat sportu nie pozostał głuchy na ukraiński dramat. Wprawdzie nie wszystkie federacje sportowe zareagowały od razu wydaleniem Rosjan ze swoich struktur. Jednak potężny nacisk ze wszystkich środowisk – politycznych, medialnych czy społecznych – pozostawił związki w sytuacji bez wyjścia. W następnych dniach rosyjscy zawodnicy z kolejnych dyscyplin dowiadywali się, że jeżeli dane im będzie gdziekolwiek zagrać, to będą to rozgrywki organizowane w ramach rodzimej federacji.

Pod względem tempa reakcji na rosyjską inwazję, Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) nie różniła się od swoich odpowiedników, zarządzających innymi dyscyplinami sportu. Na „górze” nie wykonywano pochopnych ruchów. 26 lutego pojawiło się oświadczenie mówiące o tym, że jeden z turniejów cyklu Grand Prix, który miał się odbyć w rosyjskim Togliatti, nie dojdzie do skutku. Ale oczekiwano dalszych kroków – konkretów, czy reprezentanci zbrodniczych krajów zostaną wykluczeni.

POLACY SZYBSI OD FIM

Czas oczekiwania na decyzję z centrali nad Wisłą bynajmniej nie przebiegł spokojnie, bo problem nie był wcale taki marginalny. We wszystkich ligach żużlowych w naszym kraju do rozgrywek zgłoszono szesnastu Rosjan. Wielu miało być liderami swoich zespołów. Siedmiu z nich startowało w zespołach Ekstraligi. Coś z nim wszystkimi trzeba było zrobić.

Wytworzyły się dwa obozy. Pierwszy domagał się całkowitego wykluczenia rosyjskich żużlowców z polskich rozgrywek. Drugi przekonywał, że przecież zawodnicy nie są niczemu winni. To nie oni posłali czołgi do Ukrainy. Mało tego, wielu z nich mieszka w Polsce, mają nawet podwójne obywatelstwa czy polskie licencje żużlowe, ale patriotycznie jeżdżą jako Rosjanie. Jednak zacznijmy od pierwszej grupy.

Z każdym dniem atmosfera robiła się bardziej napięta, a kolejne doniesienia zza wschodniej granicy – coraz bardziej dramatyczne. Wobec tego niektóre kluby z Ekstraligi postanowiły działać jeszcze przed decyzją FIM czy PZM. Pierwszy zareagował Michał Świącik, prezes Eltrox Włókniarza Częstochowa, który rozwiązał kontrakt z Maksimem Sirotkinem. Z kolei Fogo Unia Leszno tak samo postąpiła z umową z Pawła Nagibina. W tym czasie prezes Moje Bermudy Stal Gorzów, Marek Grzyb, powiedział wprost – w obliczu rosyjskiej agresji, nie ma miejsca dla zawodników tego kraju w polskim żużlu.

Żeby nie było niedomówień – szanujemy taką postawę. Owszem, Artiom Łaguta to świetny zawodnik. W każdym klubie w Polsce, w którym dane było mu startować, kibice bardzo ciepło go wspominają. Podobnie jak Emila Sajfutdinowa, który prywatnie jest przesympatycznym człowiekiem. Jesteśmy przekonani, że gdybyśmy poprosili fanów speedwaya o wskazanie zawodnika, który najbardziej zasługiwałby na tytuł mistrza świata, ale go nie zdobył, to jego nazwisko pojawiałoby się najczęściej, zaraz obok Leigh Adamsa. O tym, co Emil potrafi wyczyniać na motorze, nawet nie wypada pisać. To trzeba zobaczyć.

Ale pomimo całej sympatii do dwóch wyżej wymienionych Rosjan, a także innych zawodników z tego kraju, my również jesteśmy za tym, by pozbawić ich możliwości startów w Polsce. I tak, zdajemy sobie sprawę z tego, że żużel w Rosji nie jest popularnym sportem. Tę decyzję zauważy nawet nie procent, co promil tamtejszego społeczeństwa. Lecz w obliczu wojny nie możemy pozwolić na to, by rosyjscy sportowcy byli równi i równiejsi ze względu na popularność sportu.

Nie kupujemy argumentu o tym, by oddzielić sport od polityki. Po pierwsze, taka koneksja występowała od zawsze – już Hitler i Mussolini wykorzystywali sport jako narzędzie propagandowe. Po drugie, to co dzieje się w Ukrainie, to już nie jest polityka – to wojna, w której giną ludzie. Dlatego wszelkimi sposobami trzeba pokazać putinowskiej Rosji, że w cywilizowanym świecie nie ma dla niej miejsca. Popularność sportu nie powinna mieć wpływu na to, czy dopuścić Rosjan do rywalizacji, czy też nie.

Jednak w zachowaniu klubów żużlowej Ekstraligi, które otwarcie potępiły dopuszczenie Rosjan do rozgrywek, trudno nie zauważyć pewnej prawidłowości. Gorzów w ogóle nie posiadał rosyjskiego żużlowca w składzie. Częstochowa zatrudniła Sirotkina, jednak był on przewidziany do zespołu rezerw. Leszno miało podpisany kontrakt z Nagibinem. Ale młody Rosjanin w ubiegłym roku nie miał nawet okazji, by pojeździć w Kolejarzu Rawicz – klubie satelickim Leszna, który występuje w 2. Lidze. Nie mówiąc już o tym, by ścigał się w barwach Byków.

Włodarzom takich drużyn bardzo łatwo było wygłosić postulat, by Rosjanie zostali wykluczeni z rozgrywek. Zwłaszcza, że ligowi rywale tacy jak Betard Sparta Wrocław, Motor Lublin czy Apator Toruń, utracili swoich liderów. Wierzymy, że ich deklaracje nie były podyktowane wyłącznie interesem, a troska o los Ukraińców była myślą przewodnią prezesów. Jednak siłą rzeczy, te kluby skorzystały na wykluczeniu Rosjan. Przekładając ten przykład na piłkarski grunt – wyobraźcie sobie mecz PSG z Bayernem, w którym obu klubom zabroniono by korzystać z polskich piłkarzy. Tym sposobem paryżanie musieliby się otrząsnąć z tego, że nie mogliby wystawić w bramce Marcina Bułki, będącego na wypożyczeniu. A kogo nie mógłby wystawić Bayern? No właśnie…

KTO STRACI NA WYKLUCZENIU ROSJAN?

Ostatecznie 5 marca FIM ogłosił decyzję. Potępiono rosyjską inwazję na Ukrainę (brawo, że nazwano rzecz po imieniu) oraz zawieszono związki motocyklowe z Białorusi i Rosji. Ponadto zawodnicy tych związków nie zostali dopuszczeni do rywalizacji na poziomie międzynarodowym. FIM zaleciła krajowym związkom, by zastosowały te same restrykcje względem Rosjan i Białorusinów. Odpowiedź PZM pojawiła się natychmiast – rosyjscy żużlowcy zostali wykluczeni z zawodów, które będą przeprowadzone pod patronatem związku. Takie zmiany mogą nieźle namieszać w zbliżającym się sezonie.

Weźmy przykłady z samej góry, czyli wśród zespołów WTS Sparty Wrocław oraz Motoru Lublin, które spotkały się w finale Ekstraligi. Zespół ze stolicy Dolnego Śląska w zeszłym sezonie stworzył świetną ekipę w której trudno było doszukać się słabego punktu. Prawdziwą siłą rażenia wrocławianie dysponowali w pierwszej linii, stworzonej przez Macieja Janowskiego, Taia Woffindena i Artioma Łagutę. W ubiegłym sezonie Rosjanin po fenomenalnej walce z Bartoszem Zmarzlikiem wywalczył tytuł indywidualnego mistrza świata. Natomiast w Polsce był trzecim najskuteczniejszym rajderem ligi, legitymując się średnią 2.360 punktu na bieg. Z kolei starszy brat Artioma – Grigorij – był bardzo mocnym punktem zespołu z Lublina. Wprawdzie Motor rozwiązał z kontrakt z Griszą jeszcze przed oficjalną decyzją PZM, ale sam zawodnik za bardzo nie pozostawił działaczom Koziołków pola manewru, do czego jeszcze dojdziemy.

To jeszcze nie wszystko. Sporego wzmocnienia dokonał Apator Toruń, który postanowił skorzystać z usług Emila Sajfutdinowa. Dodatkowo ściągnięto Jewgienija Sajdulina. Choć ten drugi otrzymał angaż głównie z myślą o startach w nowo powstałej Ekstralidze U24 – czyli rozgrywkach zawodników rezerwowych, którzy nie ukończyli dwudziestego czwartego roku życia.

Od lewej: Bartosz Zmarzlik, Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow. Fot. Newspix

Jednak najgorszy biznes zrobił ZOOleszcz GKM Grudziądz. Klub który ledwo utrzymał się w Ekstralidze, postanowił nieco przewietrzyć szeregi swojej drużyny. I tak zrezygnowano z usług Kennetha Bjerre. Duńczyk może nie miał za sobą najlepszego sezonu, ale pod tym względem byli w drużynie gorsi od niego. Poza Nickim Pedersenem trudno było znaleźć kogokolwiek, kto wyróżniałby się na plus w zespole z Grudziądza. Ale GKM pozbył się Bjerre, sprowadzając na jego miejsce Wadima Tarasienkę – lidera Abramczyk Polonii Bydgoszcz, startującej w 1. Lidze. Duńczyk zaś przeniósł się właśnie do Bydgoszczy. Podobnie, jak Roman Lachbaum… Rosjanin, który w Grudziądzu narzekał na to, że otrzymuje za mało szans do startów. Zatem startujący w niższej lidze Bydgoszczanie również nie wyszli najlepiej na wykluczeniu rosyjskich żużlowców, bo sami jednego pozyskali.

Skoro już jesteśmy przy 1. Lidze, to słówko o niej, bo nie tylko zespół z Bydgoszczy został osłabiony. W poprzednim sezonie najlepszym zawodnikiem Zdunek Wybrzeża Gdańsk był Wiktor Kułakow. Z kolei w Rybniku szalał Siergiej Łogaczow. Tymczasem obu zawodników nie zobaczymy już na torze. Co nie znaczy, że wspomniany Łogaczow nie będzie uczestniczył w meczu. Rybnicki klub ogłosił, że nie zostawi w potrzebie zawodnika, który od trzech lat reprezentuje jego barwy, stąd zatrudnił go w roli… mechanika.

JAK ZAREAGOWALI SAMI ZAWODNICY?

Oczywiście, reakcje klubów na niedopuszczenie Rosjan do startów to jedno. Ale ciekawe są też reakcje samych zawodników. A raczej to, jak się zmieniały w kolejnych dniach. Przedstawmy najciekawsze z nich.

Otóż prawie każdy z rosyjskich żużlowców potępił działania wojenne, które mają miejsce w Ukrainie. Ale większość z tych wpisów była dość – wybaczcie, nie znajdujemy lepszego słowa – miałka. Raczej skupiająca się na hasłach „stop wojnie” i apelach o pokój pomiędzy oboma narodami. Czy pisali o tym, kto tę wojnę zaczął? Czy jakkolwiek sprzeciwili się polityce swojego kraju, mówiąc wprost o rosyjskiej inwazji na Ukrainę? Wreszcie, czy jasno powiedzieli – stop Putinowi i jego chorej wizji odtworzenia Rosji w granicach dawnego Związku Radzieckiego? Nie. A przynajmniej na początku.

Emil Sajfutdinow wrzucił na swoje media społecznościowe standardowe wpisy, z których większość nie obierała żadnej ze stron, ale jeden z nich wyglądał w ten sposób:

Ale kiedy pojawiła się decyzja FIM i PZM o wykluczeniu Rosjan, Emil najwidoczniej przyjął ją ze sporym rozgoryczeniem i całkowicie zawiesił swoją aktywność w mediach społecznościowych.

Inaczej zachowali się Wadim Tarasienko i Artiom Łaguta. Ta dwójka zaczęła od „standardowych” postów apelujących o pojednanie i pokój. Jednak już na początku marca obaj otwarcie skrytykowali Putina. Łaguta – mistrz świata – powiedział wprost, że nie chce startować dla putinowskiej Rosji. Oliwy do ognia dolał minister sportu Kamil Bortniczuk, który stwierdził, że nie widzi problemu w dopuszczeniu Rosjan do startów, o ile posiadają polską licencję i skrytykują rosyjskie władze.

Najwidoczniej minister nie przemyślał swojej wypowiedzi, a już na pewno nie konsultował jej ze środowiskiem. To natychmiast podniosło raban, że tak nierówne traktowanie zawodników z jednego kraju przyniesie więcej szkód, niż pożytku. I dobrze, bo jak wyobrażacie sobie rozstrzygnięcia, czy dany zawodnik ma zostać dopuszczony do ścigania? Mieliby się wszyscy zebrać i krzyczeć „jebać Putina”, a specjalna komisja dopuściłaby do startu tych trzech, którzy krzyczeli najgłośniej? Poza tym wcześniej nie wypowiadali się krytycznie na temat władzy swojego kraju. Równie dobrze mogliby wygłaszać takie hasła pod publiczkę, starając się w ten sposób zachować główne źródło utrzymania. A tym są starty w Ekstralidze.

Ale jesteśmy przekonani, że gdyby takiego rodzaju przesłuchanie miało miejsce, to nie zobaczylibyśmy na nim Grigorija Łaguty. W rozmowie z portalem SportoweFakty, przeprowadzonej 3 marca, Rosjanin na większość niewygodnych pytań odpowiedział „nie mam komentarza”. Pokusił się nawet o tezę, że gdyby Rosjan nie dopuszczono do rozgrywek, to pracę straciłoby również kilku polskich mechaników, więc taka decyzja byłaby szkodliwa dla wszystkich.

Na Griszę wylała się fala krytyki, że traktuje wojnę tak, jakby w ogóle nie miała miejsca. Nie oszczędzili go nawet kibice Lublina, dla którego jeździł. Czas przeszły, bo tego samego dnia Motor rozwiązał z nim kontrakt. Jego zespół opuścił też mechanik – Dariusz Sajdak, który dziś zadał kłam swojemu byłemu pracodawcy. Sajdak błyskawicznie znalazł pracę w zawodzie – dokładnie w Apatorze Toruń, gdzie będzie dbał o silniki juniorów klubu.

Wspomnieliśmy również, że wielu Rosjan posiada dwie licencje żużlowe – rosyjską i polską. Stąd pojawiły się pomysły, by niektórzy żużlowcy z Rosji zaczęli jeździć jako Polacy. Takie obejście zakazu startów zostało szybko zgaszone w zarodku. A chciał z niego skorzystać Artiom Łaguta – mistrz świata, który został zupełnie sam. Przez rosyjską agresję na Ukrainę, pozbawiono go prawa do startów w Ekstralidze oraz cyklu Grand Prix. Mało tego, Federacja Rosyjskiego Sportu Motocyklowego, po przeanalizowaniu wypowiedzi Łaguty oraz Tarasienki, odebrała im również krajowe licencje. Za powód podano dyskredytowanie honoru i godności Federacji Rosyjskiej oraz Władimira Putina. Serio, stworzyli taki oksymoron, zestawiając honor i godność z Putinem. Zatem własna federacja odpaliła mistrza świata w danym sporcie – pierwszego Rosjanina w historii, który osiągnął taki sukces. To jasny znak do wszystkich sportowców, że nie ma wśród nich świętych krów.

Zatem jedynym Rosjaninem, którego zawieszenie nie dosięgnie, będzie dwudziestodwuletni Gleb Czugunow. Wszystko dlatego, że od dwóch lat Gleb ma polskie obywatelstwo oraz – co równie ważne – już ścigał się na polskiej licencji. To oznacza, że choć pochodzi z Rosji, to nijak nie reprezentuje tego kraju. Pomimo młodego wieku, Czugunow otwarcie sprzeciwiał się Putinowi. Głosował i chodził na protesty – między innymi po aresztowaniu Aleksieja Nawalnego.

W niedawnym wywiadzie dla Interii Czugunow mówił: – Cóż, moja opinia na temat rosyjskiej władzy jest znana. Jak zmieniałem licencję, co może nie wszyscy pamiętają, to powiedziałem, że nie chcę reprezentować kraju, w którym rządzą tacy ludzie.

Natomiast zaraz po rosyjskiej inwazji zamieścił na Twitterze posty, w których krytykował zarówno zwykłych Rosjan, którzy doprowadzili Putina do władzy, jak i sportowców z tego kraju, którzy nie mają odwagi sprzeciwić się władzy.

Ale wiecie co jest najbardziej przerażające? Że Gleb, którego i tak nie dosięgnie żadna kara, mimo wszystko postanowił usunąć powyższe tweety. Wróćmy jeszcze raz do wywiadu, którego udzielił Interii. Rosjanin z polskim paszportem wypowiedział w nim następujące słowa:

– Staram się panu odpowiadać tak, żeby nie mieć problemów, jak w Rosji ktoś przetłumaczy ten wywiad. Nawet nie chodzi o mnie, ale o moją rodzinę. Żeby nie miała problemów.

To nic więcej, jak smutny znak tego, jaki zamordyzm panuje w Rosji. Patrząc przez ten pryzmat, nie dziwimy się temu, że rosyjscy sportowcy niespecjalnie chcą naciskać władzy na stopę. Nawet jeżeli oni sami są bezpieczni, to w kraju mają swoich bliskich. Za nieodpowiednią wypowiedź służby nie zawahają się ukarać nie tyle samego zawodnika, do którego nie raz nie mają dostępu, co jego rodzinę.

Oczywiście, jawne wspieranie rosyjskiej agresji – jak zrobił to Iwan Kuliak, występujący ze znakiem „Z” na stroju, czy też jak ma to miejsce podczas meczów ligi KHL – jest obrzydliwe, Rosyjscy żużlowcy jeżdżący w Polsce, czegoś takiego się nie dopuścili. Krytyka Putina prawa do startów im to nie zapewni. A kłopoty już może – im samym lub ich rodzinom.

SZYMON SZCZEPANIK

Fot. Newspix

Czytaj także:

Suche Info
14.08.2022

Beniaminek Premier League przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym

W maju kibice Nottingham Forest cieszyli się z awansu do Premier League. Ich ukochany klub szybko zdał sobie sprawę, że potrzebuje wzmocnień i przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym. Jeszcze w połowie września 2021 wydawało się, że The Reds czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie w Championship. Wtedy jednak wszystko się zmieniło za sprawą Steve’a Coopera. Walijczyk poprowadził legendarny klub do awansu, który oznaczał dla Nottingham potężny […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Żużel
09.08.2022

„Magia” Falubazu w 1. Lidze nie zadziałała

Jeżeli zadalibyśmy pytanie, z czym kojarzy wam się Stelmet Falubaz Zielona Góra, część zapewne odpowiedziałaby, że z zespołem, który jest wielką marką na krajowej mapie żużlowej. Jeszcze inni wymieniliby jego wciąż jeżdżące legendy, takie jak Patryk Dudek czy Piotr Protasiewicz. Ci najmniej zorientowani w czarnym sporcie być może przypomnieliby sobie o głównym bohaterze serialu „39 i pół” – wielkim kibicu Falubazu, w którego rolę wcielił się Tomasz […]
09.08.2022
Żużel
25.07.2022

Bartosz Zmarzlik po sezonie odchodzi ze Stali Gorzów!

Gdybyśmy mieli jeszcze rok temu zapytać kibiców czarnego sportu, czy to w ogóle możliwe, aby Bartosz Zmarzlik zmienił barwy Moje Bermudy Stali Gorzów Wielopolski na inne w Polsce, większość z nich uważałaby taki scenariusz za nierealny. Gdybyśmy powiedzieli fanom z samego Gorzowa, że może się on ziścić, pewnie pomyśleliby, że zwariowaliśmy i kazaliby nas zawinąć w kaftan. Bo Zmarzlik to Stal Gorzów, a Stal to Zmarzlik – kropka. Z tym, że tylko do końca tego roku. Informacje […]
25.07.2022
Żużel
25.06.2022

GP Polski. Zmarzlik na podium, Thomsen z pierwszym zwycięstwem

Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim skończyło się… trzema zawodnikami miejscowej ekipy na podium. Wygrał niespodziewanie – bo po raz pierwszy w karierze – Anders Thomsen. To już zresztą piąty zwycięzca w piątym GP tego sezonu. Polacy? Czwarty był Patryk Dudek, trzeci Bartosz Zmarzlik, zawodnik ORLEN Team. Całe Grand Prix nie przebiegało jednak tak łatwo jak finał. Po drodze obserwowaliśmy między innymi protesty zawodników, upadki […]
25.06.2022
Żużel
04.06.2022

Dudek pierwszy, Zmarzlik drugi! Biało-czerwone Grand Prix Niemiec!

Co za dzień polskiego sportu! Po południu Iga Świątek wygrała French Open, a wieczorem za ciosem Polki poszli nasi żużlowcy. W rozgrywanym dziś Grand Prix Niemiec Patryk Dudek odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Mało tego, zaraz za nim, na drugim miejscu rywalizację ukończył Bartosz Zmarzlik! Chociaż w pewnym momencie zawodów niewiele wskazywało na to, by aktualny wicemistrz świata miał osiągnąć taki rezultat. Tym samym drugi […]
04.06.2022
Żużel
28.05.2022

Vaculik wygrywa nudne GP Czech, Zmarzlik odpada w półfinale

Podczas Grand Prix Czech, przeżyliśmy małą powtórkę z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix. Faza zasadnicza zawodów w wykonaniu Bartosza Zmarzlika oraz Macieja Janowskiego wypadła nawet nieźle. Ale w ostatnie biegi, decydujące o miejscach na podium, ponownie poszły nie po myśli Polaków. Zmarzlik raz jeszcze zakończył udział w zawodach w na półfinale. Janowskiemu poszło nieco lepiej, gdyż wszedł […]
28.05.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Teleskop95
Teleskop95
5 miesięcy temu

Da swidania! Nie będziemy tęsknić kacapy, zdusić gospodarkę, sztukę, sport, przemysł itd… niech poczują konsekwencje i też staną naprzeciw zbrodniarza!

Fan kibolkiewicza4
Fan kibolkiewicza4
5 miesięcy temu

I prawidłowo. Wypierdalać dzikusy za Ural do swojego bandziora putlera. Ten jeden młody pokazał jak można godnie się zachować i ma swoje miejsce w cywilizowanym świecie.
PS. Kiedyś Chiny powiedziały durakowi z kremla, że nie będą mu sprzedawać części do samolotów:) To tak odnośnie tego, że mamy sankcje w dupie:) Gdzie jest ten kacapski zryty beret, który pierdolił o samowystarczalności:)?

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
5 miesięcy temu

Z jednej strony nie jestem za karaniem za narodowość, ale z drugiej strony Ukraińcy są przez ruskich zabijani za ten fakt.

Więc w ciulu mam, że jakiś kacap będzie chodził niezadowolony i że zrobi mu się nieprzyjemnie. Zawsze to i tak mniejszy dyskomfort niż śmierć, czy ucieczka z kraju z niczym.

Dopóki się nie postawią i nie zmienią tej mentalności i popierania kolejnych zbrodniarzy – nie ma dla nich miejsca w cywilizowanym świecie. Niech se srają po swoich sławojkach.

Guwnowgebie
Guwnowgebie
5 miesięcy temu

Ukraince gnebia i ostrzeliwuja oraz zabijaja ruska ludnosc w Donbasie od 8 lat to glupku nie widzisz bo ci propaganda nie powiedziala ucz sie i szukaj niezaleznych zrodel to bedziesz wiedzial co sie dzieje na swiecie nie badza glupim baranem nie przyjmuj wszystkiego co ci podadza mysl krytycznie ha ha ha.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
5 miesięcy temu
Reply to  Guwnowgebie

Nie wiem co bierzesz ale odstaw to…

Nie jestem robotem
Nie jestem robotem
5 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Nick chyba wskazuje dosadnie co on bierze.

Fan kibolkiewicza4
Fan kibolkiewicza4
5 miesięcy temu
Reply to  Guwnowgebie

To ich teraz putler wyzwala bombami. Życzę tobie takiego wyzwolenia, ty furo sowieckiego gówna

hmm
hmm
5 miesięcy temu

ciekawe, że nic nie napiszecie o rosjanach i białorusinach, których w polskiej lidze hokeja pełno i grają sobie w najlepsze ! w samej cracovii jest 12 rosjan ! i co ? i grają normalnie. serio ?

Awf
Awf
5 miesięcy temu

Za dużo czytania. To nie dla niego

Hujew
Hujew
5 miesięcy temu

Ostracyzm i wydalenie z kraju. Jebać ruskie kurwy.

Guwnowgebie
Guwnowgebie
5 miesięcy temu
Reply to  Hujew

Sam sie jeb jak jestes taki gietki ha ha ha.

Gadol
Gadol(@gadol)
5 miesięcy temu

Polecam inne oblicze „miłego i sympatycznego” Emila… ИДИ НА ХУЙ!

emil.jpg
Guwnowgebie
Guwnowgebie
5 miesięcy temu
Reply to  Gadol

Kto to jest Kadarow ha ha ha.

Gadol
Gadol(@gadol)
5 miesięcy temu
Reply to  Guwnowgebie

Mądry wie. Taki zjeb jak ty nie.

Jan 60
Jan 60
5 miesięcy temu

Nie rozumiem decyzji władz polskiego sportu, żużlowcy są wykluczeni(OK), a hokeiści Cracowii NIe ????