Nie oszukujmy się – rewanżowy mecz finałowy PGE Ekstraligi miał wyraźnego faworyta, którym była Betard Sparta Wrocław. Gospodarze w czwartek zremisowali na wyjeździe z Motorem Lublin i dziś mieli tylko dopełnić formalności. Jeżeli mielibyśmy szukać jakichkolwiek argumentów przemawiających w tym meczu za Koziołkami, musielibyśmy odwoływać się do kwestii mentalnych. Sparta musiała wygrać ten mecz, skreślany przed meczem Motor nie odczuwał takiej presji. Ale to nie znaczy, że przyjezdni nie napsuli krwi gospodarzom. Bo choć Wrocław ostatecznie triumfował 50:40, to w pewnym momencie kibicom zgromadzonym na Stadionie Olimpijskim zrobiło się gorąco.

Emocje były, ale sensacji zabrakło. Betard Sparta Wrocław żużlowym mistrzem Polski!

Betard Sparta Wrocław żużlowym mistrzem Polski

W zwycięstwo Motoru Lublin wierzyli tylko niepoprawni optymiści, będący przy okazji fanami Koziołków. Jednak cała reszta żużlowej Polski przed rewanżowym spotkaniem jako faworytów do mistrzostwa wskazywała wyłącznie wrocławian. Za Motorem nie przemawiało praktycznie nic, poza wspomnianym brakiem presji. W finałach jechali bez swojego lidera – Grigorija Łaguty. W pierwszym meczu wyszarpali remis 45:45 wygrywając podwójnie w ostatnim biegu. Spoglądając na skład, goście dzisiejszego meczu po prostu nie mieli kim straszyć zespołu Sparty. Okej, posiadają lepszych juniorów, lecz sami młodzieżowcy nie wygrają finału. Można było liczyć na to, że podobnie jak w pierwszym spotkaniu, Dominik Kubera i Mikkel Michelsen będą się dwoić i troić by utrzymać swój zespół w grze o mistrzostwo. Jednak szansa na to, że Artiom Łaguta w meczu u siebie zrobi zaledwie pięć, a Tai Woffinden siedem punktów, była minimalna.

Doprawdy, wszystko przemawiało za ekipą trenera Dariusza Śledzia. Zwłaszcza, że jechali u siebie. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak ważny w żużlu jest atut własnego toru, z którego nawierzchnią gospodarze są zapoznani o wiele lepiej. I jako postronni obserwatorzy to właśnie z wrocławskim owalem wiązaliśmy największe nadzieje pod względem potencjalnych emocji. Kiedyś oglądanie zawodów żużlowych na Stadionie Olimpijskim mogło przyprawiać człowieka o senność, bo tak nudny był tor we Wrocławiu. Ale w 2017 roku ukończono przebudowę stadionu, a metamorfoza nie ominęła też samego toru. Od tego momentu owal Betard Sparty jest jednym z najlepszych obiektów w Polsce, na jakich można zobaczyć ciekawe ściganie.

I z takim też nastawieniem podchodziliśmy do dzisiejszego spotkania. Liczyliśmy na to, aby główni bohaterowie dzisiejszego meczu pokazali kawał dobrego żużla. Nawet, jeżeli na papierze wynik wyraźnie wskazywałby na wrocławian. Ale na szczęście dla widowiska, przez długi czas rezultat spotkania wcale nie był taki oczywisty.

CZY DWÓCH ZAWODNIKÓW MOŻE ZDOBYĆ MISTRZOSTWO?

Po pierwszej serii biegów rajderzy Motoru pokazali, że nie mają zamiaru robić w tym meczu za statystów. O ile wygrana 5-1 pary juniorskiej Wiktor Lampart-Mateusz Cierniak nikogo nie dziwiła, o tyle wygraną Michelsena w trzecim biegu z Maćkiem Janowskim można było traktować w kategorii niespodzianki. A przecież w tym trzecim biegu para gości wyszła na podwójne prowadzenie, zatem Magic na trasie i tak wywalczył jedną pozycję, wyprzedzając Dominika Kuberę.

Ten sam Kubera miał okazję do rewanżu na Janowskim już w szóstej gonitwie. Tu musimy przyznać, że starty z udziałem Maćka oraz dwójki liderów Koziołków były jednymi z najciekawszych wyścigów w meczu. Za drugim razem to właśnie Kubera zwyciężył, zaś Janowski tym razem rozprawił się na trasie ze swoim poprzednim pogromcą – Mikkelem Michelsenem.

ZAŁÓŻ KONTO W FUKSIARZ.PL I SPRAWDŹ OFERTĘ ZAKŁADÓW!

Cóż, jeżeli kibice Betard Sparty liczyli na łatwe zwycięstwo swoich ulubieńców, to po połowie zawodów musieli zweryfikować swoje poglądy. Na papierze zapowiadał się pogrom Koziołków, a tymczasem po siódmym wyścigu wrocławianie wygrywali zaledwie dwoma punktami. Co prawda liderzy Betard Sparty jechali na miarę oczekiwań, a Artiom Łaguta był wręcz nie do objechania przez zawodników gości. Ale już od Gleba Czugunowa można było oczekiwać lepszego wyniku, tymczasem Rosjanin z polskim paszportem na własnym torze był totalnie zagubiony, zdobywając zaledwie jeden punkt w trzech pierwszych startach.

Fajsynująca była postawa zespołu prowadzonego przez duet trenerski Maciej Kuciapa – Jacek Ziółkowski. W tym składzie widać było spore braki i nie chodzi tu wyłącznie o absencję starszego z braci Łagutów. Ale lublinianie wyciskali absolutne maksimum ze swojego potencjału kadrowego. Weźmy na przykład wspomnianego już Dominika Kuberę. Przecież ten chłopak przed sezonem został bez żalu wypchnięty z Unii Leszno. Dziś ponownie trzymał swój zespół w meczu, a ustępujący mistrz Polski może sobie tylko pluć w brodę, ukończywszy rozgrywki na czwartym miejscu.

Otwartym pozostawało pytanie, czy Motor Lublin rzeczywiście jest w stanie sprawić sensację, eksploatując do cna dwóch zawodników?

POBUDKA WROCŁAWIAN

Niestety, żużel tak nie działa. Doceniamy postawę gości, lecz Wrocław dziś – jak i na przestrzeni całego sezonu – udowodnił, że jest obecnie zdecydowanie najlepszą żużlową drużyną w Polsce. Co ważne, żużlowcy Betard Sparty pokazali, że są mocni również mentalnie. Przecież jeszcze po dziesiątym biegu goście nawet prowadzili 31:29. Sensacja wisiała w powietrzu.

I wtedy nastąpiła masakra Motoru Lublin. W tak newralgicznym momencie Wrocław wygrał trzy biegi z rzędu, z czego dwa po 5-1. W końcu brakujące punkty dorzucił Czugunow, który pilnowany przez Artioma Łagutę wygrał w jedenastym biegu. Oczywistym jest, że najwięcej oczekuje się od tercetu Janowski-Woffinden-Łaguta. Lecz bohaterem WTS-u został Daniel Bewley. To właśnie dwudziestodwuletni rudzielec z Wysp w pięciu startach trzy razy dojeżdżał do mety na pierwszej pozycji. Podobnie jak w czwartek, swój występ zakończył z dziesięcioma punktami na koncie. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Bewley wygrał Sparcie tytuł.

Kiedy w trzynastej gonitwie razem z Janowskim ograli Jarosława Hampela i Krzysztofa Buczkowskiego, Stadion Olimpijski eksplodował z radości. Przed biegami nominowanymi wynik meczu brzmiał 43:35 dla wrocławian. Tylko kataklizm – czyli nieukończenie biegów nominowanych przez żadnego zawodnika gospodarzy – mógł pozbawić ich mistrzostwa. Otatnie dwie gonitwy były formalnością – Wrocław został mistrzem Polski.

Maciej Janowski, pełniący funkcję kapitana zespołu z Dolnego Śląska, po sukcesie złożył przed kamerami nSport+ specjalną dedykację:- Dedykujemy to zwycięstwo naszemu przyjacielowi, który patrzy na nas z góry – Tomkowi Jędrzejakowi – powiedział Magic, chcący w ten sposób uczcić pamięć tragicznie zmarłego przed trzema laty kolegi z toru oraz mentora, po którym przejął opaskę kapitana.

To pierwszy tytuł ekipy z Dolnego Śląska od 2006 roku – trochę wody w Odrze od tego czasu upłynęło. WTS zgarnął mistrzostwo całkowicie zasłużenie, co do tego nie mamy wątpliwości. Jednak trudno nie docenić również zespołu z Lublina, którego zawodnicy pokazali kawał charakteru. To był cholernie dobry dwumecz, godny finału najlepszej żużlowej ligi świata. Aż szkoda, że ten sezon Drużynowych Mistrzostw Polski już się skończył.

Betard Sparta Wrocław – Motor Lublin 50:40

Betard Sparta Wrocław:

  1. Tai Woffinden (2*,2*,0,2*,3) 9+3
  2. Matuesz Panicz – brak startów
  3. Artiom Laguta (3,3,3,3,1) 13
  4. Gleb Czugunow (0,1,0,3) 4
  5. Maciej Janowski (2,2,3,2*,3) 12+1
  6. Michał Curzytek (0,0,0) 0
  7. Przemysław Liszka (1,0,1) 2
  8. Daniel Bewley (3,3,1,3,0) 10

Motor Lublin:

  1. Mikkel Michelsen (1,3,1,3,1,2,2) 13
  2. Mark Karion – brak startów
  3. Jarosław Hampel (0,2,2,2,1) 7
  4. Krzysztof Buczkowski (2,0,1*,0,0) 3+1
  5. Grigorij Laguta – zawodnik zastępowany
  6. Wiktor Lampart (3,1*,1*) 5+2
  7. Matuesz Cierniak (2*,D,0) 2+1
  8. Dominik Kubera (1,3,1,2*,2,1*,0) 10+2

Fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Piechniczek: – Lewandowski nie może zwalniać selekcjonerów

Wrze wokół kadry po mistrzostwach świata. Reprezentacja wróciła już do Polski, ale gorących tematów nie brakuje – dyskusje na temat oceny mundialowego wyniku kadry, kontrowersje wokół rządowych premii i doszukiwanie się szpilek wymierzonych w Czesława Michniewcza w słowach Roberta Lewandowskiego.  Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Keane: – Taniec Brazylijczyków to brak szacunku dla rywali

Brazylijczycy awansowali do ćwierćfinału katarskich mistrzostw świata w iście tanecznym kroku. Po każdej z bramek odstawiali bowiem rytmiczne pląsy, zapraszając do nich nawet swojego trenera Tite. Nie wszystkim podobała się jednak taka postawa Canarinhos.  – Nigdy nie widziałem tak dużo tańca. Nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje, jakbym oglądał program taneczny. Nie podoba mi się to. Ludzie mówią, że to ich kultura. Ale myślę, że to naprawdę brak szacunku dla rywala, po prostu, […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Stan Mundialu #16. Łączy nas kasa! Afera premiowa w polskiej piłce

Nie może być spokojnie w temacie reprezentacji. Mundial ledwo co się zakończył dla biało-czerwonych, a już mamy aferę z dzieleniem rządowej kasy. Między innymi o tym od 7:30 pogadają Mateusz Janiak, Jan Mazurek, Szymon Piórek i Maciej Karcz.  
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Moriyasu: – Japonia się podniesie

Hajime Moriyasu podszedł do kibiców i wykonał charakterystyczny dziękczynny ukłon po porażce w rzutach karnych z Chorwacją. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu był osobiste odkupienie za wydarzenia z sprzed dwudziestu dziewięciu lat, które przeszły do historii jako Agonia w Dosze.  – Nie sądzę, żeby moi piłkarze przegrali z presją w serii rzutów karnych. Byli odważni. Walczyli 120 minut. Muszę pochwalić ich za wysiłek. Chcieliśmy wygrać, to jasne […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Dziuba: – Nie mogę znieść Polaków

Rosja po barbarzyńskim ataku na Ukrainę całkowicie zasłużenie znalazła się na marginesie światowego futbolu i straciłam szansę na występ w barażach o udział w katarskim mundialu, na którym jednak raz po raz spotyka się z absurdalnymi głosami wsparcia. Ciepłe uczucia wobec Rosja deklarowali chociażby Serbowie, a Dejan Lovren potrafił powiedzieć, że „przykro mu, że jego rosyjscy przyjaciele nie są na mundialu”. Teraz ozwał się Artiom Dziuba.  Reprezentant Rosji został zapytany o to, z kim chciałby […]
05.12.2022
Tenis
05.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: CKT Grodzisk Mazowiecki

W fazie zasadniczej byli zdecydowanie najlepszym zespołem, ale przed Final Four wydaje się, że nie wystąpią w Zielonej Górze w roli głównego faworyta. Są jednak idealnym klubem dla tych, którzy chcą kibicować Polakom, bo w ich składzie na jedenaście osób tylko dwie grają pod inną flagą. Do sporego doświadczenia dokładają nieco młodości. I wierzą, że to im przypadnie wielki triumf, choć nie wiadomo jeszcze, czy ich lider wystąpi w decydujących spotkaniach. CKT Grodzisk Mazowiecki postara się o zwycięstwo […]
05.12.2022
Inne sporty
04.12.2022

„Znam ultramaratończyków, którzy po starcie odpoczywają przez 3 miesiące”

Niektórzy sportowcy nie najlepiej radzą sobie z kryzysami. Inni rzadko je napotykają. Patrycja Bereznowska natomiast wie, że każdy jej występ będzie wiązał się z olbrzymim bólem. Nie może być inaczej, skoro startuje w biegach 24 czy 48-godzinnych. W tym, co robi, jest jednak wybitna. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN to nieoficjalna rekordzistka świata na obu wspomnianych dystansach. W rozmowie z Weszło wprowadza nas w świat biegów ultra. KACPER MARCINIAK: Jak wygląda […]
04.12.2022
Boks
03.12.2022

Fury vs Chisora, czyli walka, która elektryzuje tylko w Wielkiej Brytanii

Dziś wieczorem Tyson Fury (32-0-1, 23 KO) stoczy kolejny pojedynek o obronę mistrzowskiego pasa WBC. Rywalem będzie jego rodak… lecz problem polega na tym, że nie będzie to Anthony Joshua (24-3, 22 KO), którego oczekiwali kibice boksu na całym świecie. Naprzeciwko Fury’ego stanie Derek Chisora (33-12, 23 KO), z którym Król Cyganów już dwa razy spotkał się w ringu. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejsza walka będzie tylko formalnością […]
03.12.2022
Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Boks
01.12.2022

Fiodor Czerkaszyn: Moim celem jest pas mistrza świata

Pochodzi z Ukrainy, lecz w jego narożniku obok flagi naszych wschodnich sąsiadów, widnieją też polskie barwy. Wszystko dlatego, że w 2017 roku przyjechał nad Wisłę, mając w plecaku rękawice bokserskie, a w kieszeni 500 złotych i Kartę Polaka. Dokument poświadczający, że jego przodkowie – konkretnie babcia – byli polskiej narodowości. Chciałoby się napisać, że historia Fiodora Czerkaszyna (21-0, 13 KO) to gotowy materiał na film, ale tak nie jest. Pięściarz jeszcze nie napisał […]
01.12.2022
Tenis
30.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: KT Kubala Ustroń

Jeśli chodzi o miasta, w których funkcjonują kluby LOTTO SuperLIGI, Ustroń to najmniejsze z nich. Ekipa z południa Polski ma jednak spore ambicje i już w sezonie zasadniczym pokazała, że nie ma zamiaru się ograniczać. W tabeli ligowej zajęła trzecie miejsce – wyłącznie za dwójką wielkich faworytów – i udowodniła, że klub, który do niedawna miał w nazwie słowo „Uczniowski”, może stać się pełnoprawnym rywalem dla bardziej znanych drużyn. O KLUBIE Przez wiele lat w Ustroniu funkcjonował […]
30.11.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu

Kolego Szczepanik, gratuluję. Czyta się twoje teksty sto razy lepiej niż wypociny 'dziennikarzy’ Clickbaitowych Faktów i Przeglądu Clickbaitowego…

Łukasz
Łukasz
1 rok temu

Czy słowo rudzielec nie jest podobnie obraźliwe jak np. czarny lub Murzyn ?

Guwnowgebie
Guwnowgebie
1 rok temu
Reply to  Łukasz

MURZYN to nie obrazliwe slowo lewacki tepa ku a tym bardziej rudzielec ha ha ha.

Umberto e co
Umberto e co
1 rok temu

to był ,,wrocławski” weekend: Sparta, WKS i Hurkacz.