post
Avatar

Opublikowane 07.03.2021 09:20 przez

Szymon Janczyk

Luquinhas to najczęściej faulowany piłkarz w naszej lidze. W dwóch ostatnich sezonach był powalany 170 razy – a to tylko przewinienia, które zostały odgwizdane. Brazylijczyk jest na dobrej drodze do przebicia wyniku Javiego Hernandeza, który w dwa lata zebrał ponad 200 fauli. Z czego wynika to, że pomocnik Legii jest tak poniewierany na boisku? Dlaczego polska liga tak brutalnie obchodzi się z piłkarzami takimi jak on, Javi czy nawet Szymon Żurkowski? Czy faule na technikach można usprawiedliwiać? I jak walczyć z tym, żeby ci, którzy potrafią więcej, nie byli notorycznie narażani na kontuzje? Odpowiedzi poszukaliśmy u ekspertów, trenerów i piłkarzy.

Trzy bramki, trzy asysty i aż osiem asyst drugiego stopnia. Liczby Luquinhasa robią wrażenie. Zwłaszcza ostatnia rubryka, często niezauważana. Tymczasem mamy za sobą niecałe 2/3 sezonu, a on już ma na koncie tylko jedną asystę drugiego stopnia mniej niż rekordzista poprzednich rozgrywek – Dominik Furman. Wpływ Brazylijczyka na grę Legii jest ogromny, a wystrzał formy i dołożenie bezpośrednich asyst i bramek, sprawiło, że coraz częściej jest on na piedestale.

Zachowując pewne parametry, on jest gwiazdą w naszej Ekstraklasie. Dla Czesława Michniewicza jest dużym skarbem – twierdzi Jakub Wawrzyniak, były obrońca reprezentacji Polski. – Nie ma piłkarzy podobnie grających do niego. Kamil Jóźwiak był takim piłkarzem, który fajnie wyglądał jeden na jeden. Teraz jest rodzynkiem pod tym względem.

Nie ma wielu zawodników o takim potencjale technicznym, żeby tak swobodnie i szybko poruszali się z piłką i powodowali takie spustoszenie wśród przeciwników – dodaje Emil Nowakowski, trener techniki fundamentalnej w akademii Zagłębia Lubin.

A jak wiadomo ten, kto sieje wiatr (i spustoszenie) – zbiera burzę.

Dlaczego Luquinhas jest tak dobry?

Skąd w ogóle bierze się fenomen Luquinhasa i podobnych mu piłkarzy? Dlaczego na warunki Ekstraklasy to zawodnik tak dobry, że rywale nie nadążają za tym, co robi na boisku? Ameryki nie odkryjemy – to m.in. przez… Amerykę. Południową.

Brazylia szkoli i wychowuje wielu zawodników o wysokich umiejętnościach technicznych. Mają się na kim wzorować. To, że mają dar i naturalność, że są szkoleni w ten sposób i grają ofensywie, bierze się z ich DNA. W Polsce musimy czekać na skrzydłowych czy zawodników ofensywnych z takimi umiejętnościami. Do tego trzeba mieć nie tylko smykałkę i dar, ale też predyspozycje fizyczne, koordynacyjne, bardzo dobre wyszkolenie od dziecka. Osobiście nie przychodzi mi na myśl taki zawodnik z umiejętnościami zbliżonymi do piłkarzy z najwyższych lig. Przykładem takiego skrzydłowego w ostatnich latach był Kuba Błaszczykowski, ich parametry fizyczne są zbliżone – nie jest wysoki, ale jest bardzo dynamiczny, bardzo dobrze czujący się twarzą do bramki, przeciwnika, bardzo dobrze dryblujący – mówi nam Nowakowski.

Najczęściej faulowani zawodnicy w Ekstraklasie – sezon 2020/2021

faule ekstraklasa - najczęściej faulowani piłkarze w Polsce w sezonie 2020/2021

Nie tłumaczmy jednak wszystkiego krajem pochodzenia. To nie tak, że jak człowiek mieszka nad Wisłą i od grudnia do marca chodzi ubrany na cebulkę, to nie może grać w stylu “joga bonito”.

Można próbować wyszkolić zawodników w podobnym stylu. Trzeba tylko robić to od dziecka, wpajać odwagę, inicjatywę. Dać możliwość uczenia się na błędach, żeby nikt nie miał do niego pretensji i nie wykluczał prób szkolenia indywidualnych umiejętności, to będzie nabierał tych zdolności przez lata, nasiąknie tym i kwestią wypracowanej improwizacji będzie to, jak wykorzysta to w meczu. Można na bazie swojego talentu i treningu improwizować na boisku, jeśli jest się tak wszechstronny, że można się zaadaptować do warunków meczowych. Można korzystać z tych umiejętności w każdej części boiska. To jest jednak rola trenerów, żeby namawiali i szkolili piłkarzy tak, żeby ci wykazywali się ochotą do takiej gry. Trzeba wymagać takich rzeczy w wieku dziecięcym, ale to się nie kończy w wieku 12-14 lat. Potem zmienia się oczywiście percepcja, ale oczekuję tego, żeby piłkarze byli szkoleni tak, żeby nawet w Centralnej Lidze Juniorów mogli bazować na indywidualnych umiejętnościach i robić różnicę – tłumaczy trener Zagłębia.

Teorię już znamy. Czas na praktykę. Średnio 3,97 fauli na 90 minut. To wynik Luquinhasa z tego sezonu – najwyższy w karierze zawodnika. Wiadomo, że trochę napompował go brutalny mecz z Górnikiem, jednak średnia fauli na Brazylijczyku czy częstotliwość sprowadzania go do parteru jest mniej więcej ta sama od lat.

Jaki jest tego powód?

Dlaczego Luquinhas jest często faulowany?

Nawet w Lidze NOS, a więc w lepszych rozgrywkach, piłkarz Legii (wówczas Desportivo Aves) był traktowany ostro i bezpardonowo. Nic dziwnego, bo miewał tam kapitalne występy.

Według WyScouta notował 6,14 dryblingów na 90 minut, z czego 75% udanych. Dlatego i tam rywale lubili go przekopać.

Faktem jest to, że większość przewinień nie wynika z tego, że rywale otrzymali zadanie wysłania Luquinhasa do szpitala. Tak, kiedy dochodzi do sytuacji, w której obrońca chce wyciąć piłkarza Legii do tego stopnia, że trafia we własnego zawodnika, ciężko już mówić o przypadku. Ale jednak to wciąż – na całe szczęście – niechlubny wyjątek.

Z czego więc wynika fakt, że Luquinhas tak często obrywa? Według Emila Nowakowskiego z jego wyszkolenia oraz z tego, jak wygląda dziś futbol. – Nie trzeba być specjalistą, żeby ocenić, czym się wyróżnia. To umiejętność dryblingu na dużej szybkości. Niestety czasami to nie wystarcza, żeby uchronić się przed faulami, mimo że jest zawodnikiem bardzo dobrze wyszkolonym technicznie, poruszającym się z dużą dynamika podczas prowadzenia piłki, zmiany kierunku. Piłka w dzisiejszych czasach jest mocno zagęszczona, zwłaszcza na połowie przeciwnika. To dużej klasy zawodnik, ale nie jest w stanie przedryblować wszystkich. Ktoś wytrąci go z równowagi, utrudni jeden pojedynek, drugi, ale na trzecim szybkość i dynamikę wytraca i jest faulowany. Dryblowanie pod bramką przeciwnika, w ostatniej tercji, nie jest łatwe. Jest tam mało miejsca i trzeba mieć niesamowite umiejętności. Nawet najlepsi zawodnicy nie robią już takich akcji, jakie kiedyś robili Diego Maradona, Ronaldo czy Leo Messi.

Jak często faulowany był Luquinhas? Dane z Portugalii i Polski

Faule na Luquinhasie - jak często był faulowany?

Trenera techniki fundamentalnej spytaliśmy o to, co z warsztatu technicznego zawodnika Legii “zabrałby” i przekazał swoim podopiecznym. – Szybkość poruszania się z piłką przy jednoczesnym bardzo dobrym jej prowadzeniu. Jak włączy motorek i przyśpiesza, to aż się chce to oglądać. Dynamika prowadzenia jest u niego tak piękna, tak płynna, z naturalną swobodą, że to warto podpatrywać i namawiać chłopaków, żeby próbowali naśladować to na treningach i w meczach.

Ireneusz Mamrot, który musiał uporać się z Luquinhasem-rywalem, ma podobne przemyślenia. – Bazuje na tym, co się dzieje na boisku. Dużo obserwuje, jest niekonwencjonalny. Jego dużym atutem jest to, że jest niski, ale silny. Bardzo dobrze stoi na nogach, przy tej krępej budowie ciała na dwóch-trzech metrach łatwo mu zmienić kierunek biegu. W naszej lidze jest wielu wysokich zawodników, którym trudniej jest odebrać mu piłkę. Dobrym przykładem piłkarza, który by mu przeszkodził, jest Jacek Góralski. Gdyby ktoś taki biegał w jego strefie, na pewno byłoby mu trochę trudniej grać. Ale w większości drużyn na defensywnym pomocniku gra wysoki zawodnik, których Luquinhas “lubi”.

W dyskusji na temat stylu gry i powodów fauli na Brazylijczyku często pada jeszcze jedna teza. Długie holowanie piłki. Uwagę na to zwrócił Andrzej Gomołysek, analityk akademii Śląska Wrocław. – Przy takim sposobie gry będzie faulowany, ponieważ długo utrzymuje się przy piłce. Im dłużej zawodnik to robi, tym większa szansa, że zostanie sfaulowany. Nie ma to nic wspólnego z dryblingiem – napisał na Twitterze.

Przeczytaj także:

Z ostatnią rzeczą można się nie zgodzić, nasi rozmówcy wymieniali przecież nieprzewidywalność podczas dryblingu, jako jeden z powodów fauli. Natomiast teza, że “holujący” jest bardziej narażony na faule, to prawda. Problem w tym, że niektórzy – choć akurat nie autor wpisu – dopatrują się w tym wady zawodnika. “Sport.pl” cytował Bożydara Iwanowa, który podczas meczu powiedział: – Są piłkarze, którzy nadużywają prowadzenia piłki, dryblingu i narażają się na kontuzje. Zobaczymy, czy w trakcie rozwoju tego zawodnika nie będzie starał się grać częściej szybkim podaniem, będzie miał mniej kontaktów z piłką i wówczas nie będzie narażał swojego zdrowia.

W piłkarza uderzał też Andrzej Niedzielan, który sugerował, że “za dużo podpatruje Neymara”. Radosław Majdan twierdził, że Luquinhas “nadużywa prowadzenia piłki”. I tu dochodzimy do momentu, w którym trzeba powiedzieć pas. Bo utrzymywanie się przy piłce i drybling mogą być powodem fauli, ale obwinianie za to zawodnika faulowanego, to absurd.

Ja nie oglądam Ekstraklasy, ale moi trenerzy mówili mi, że komentatorzy też się do tego przyczyniają. Że mówią: po co on tyle holuje, po co tak długo trzyma piłkę, że nie wolno tak robić, bo wtedy kara jest uzasadniona. To tylko nakręca takie sytuacje. Przecież to jego sprawa, co robi. Jeśli wsadzi nogę przed piłkę, żeby zablokować strzał, a rywal go w nią trafi, to jest to faul. I zawodnik ma prawo ten faul sprowokować – oburza się Stanisław Kwiatkowski, założyciel “Szkółki Techniki Fundamentalnej”.

Zrozumieć rywala

Skoro mówimy o faulowanym, to warto też zauważyć drugą stronę medalu. Przeciwnika, który chce Luquinhasa i jemu podobnych powstrzymać. Obrońcę, który musi uporać się z piłkarzem, który ewidentnie przerasta go umiejętnościami. Trenera, który myśli o tym, jak urwać rywalowi punkty. Jak to zrobić? Nie zawsze z góry zakładają oni “polowanie”. Dlatego warto spróbować ich zrozumieć, nawet w przypadku brzydkich zagrań. Podkreślmy – zrozumieć, nie wytłumaczyć czy usprawiedliwić. Jakub Wawrzyniak mówi nam, że zawsze jest inne wyjście niż faul. Ale… No właśnie, jest też pewne “ale”.

Z perspektywy obrońcy sytuacja wygląda na “wyczyszczoną”, a Luquinhas potrafi go uprzedzić i o tempo szybciej zmienić kierunek gry, posłać piłkę obok nogi przeciwnika. Świadczy to o jego wysokich umiejętnościach. Ma wrodzony timing. Kiedy obrońca schodzi niżej na nogi, on przyśpiesza i tworzy sobie przewagę. Gra dobrze bez piłki. Zajmuje przestrzeń, w odpowiednim momencie wychodzi do podania. To pozwala przyjąć piłkę i rozpocząć kolejny drybling – twierdzi były reprezentant Polski.

Przeczytaj także:

To często “pierwszy stopień” do faulu. Bo skoro Brazylijczyk uprzedza rywala i gubi go w ostatniej chwili, to wiadomo, że przeciwnik może nie zdążyć cofnąć nogi i zareagować. Sztuka improwizacji jest bezcenna dla każdego ofensywnego piłkarza, jednak sprowadza na niego korki obrońców, których w ten sposób oszuka.

Wielu zawodników cierpi na swojej widowiskowości. Powodem jest trochę frustracja obrońców. Nikt nie lubi być swobodnie mijany, przegrywać pojedynków. Potem wyładowują swoją złość na zawodnikach, którzy są “nie do zatrzymania” – ocenia Nowakowski. Dodaje jednak, że to także element kultury i podaje ciekawy przykład. – Na tym polega piękno piłki, żeby takich piłkarzy szukać, żeby ich nie marnować. Jakbym był obrońcą i ktoś by mnie opierdzielił w sposób spektakularny to bym… przyklasnął. Bo ma takie umiejętności, że nie potrafiłem na nie zareagować. Kiedyś była taka sytuacja, kiedy Isco ograł Verrattiego, zrobił mu mały wiatraczek. Ten drugi powiedział potem, że miał ochotę stać i bić mu brawo.

Emil Nowakowski mówi, że futbol to emocje, ale nie tylko pozytywne. Rywale po jednym, drugim, trzecim udanym zwodzie przeciwnika, dają się im ponieść. Tu dochodzimy jednak do pewnej granicy. Mówi o tym Stanisław Kwiatkowski. – Faule, które wynikają z tego, że chłopak lepiej wyszkolony technicznie dobrze panuje nad piłką, robi szybkie zwroty, można wytłumaczyć, bo słabszy nie zdąży. Tłumaczymy chłopakom, że muszą mieć świadomość, że skoro są dobrzy, to będą częściej faulowani nie dlatego, że ktoś chce to zrobić, tylko dlatego, że szybciej podejmują decyzje. Przypadkowość musi być jednak bardzo grubą krechą oddzielona od premedytacji. A trenerzy nawet w dużych akademiach mówią do 12-letnich dzieci, żeby połamać przeciwnikom nogi. Taki trener nie powinien nigdy w życiu dostać licencji.

Najczęściej faulowani piłkarze w Ekstraklasie

faule ekstraklasa - najczęściej faulowani piłkarze w Polsce

Na ten podział zwraca zresztą uwagę także Czesław Michniewicz. Fragment z ostatniej konferencji prasowej:

Od momentu, kiedy tutaj przyszedł, gra jeden na jeden, wchodzi w drybling, mija przeciwników, którzy nie są w stanie go zatrzymać. Najczęściej kończy się to faulem. Jeśli ktoś go fauluje, pociągając za koszulkę, to ja nie mam z tym kłopotu, bo krzywda mu się wtedy nie dzieje. Mam problem wtedy, kiedy widzę atak na nogi i widzę go następnego dnia albo w przerwie meczu, jak nasi fizjoterapeuci cały czas przy nim siedzą i mu pomagają. Nie chcę, żeby sędziowie specjalnie go chronili. Chciałbym, żeby rywale nie atakowali go w tak brutalny sposób, jak to miało miejsce w ostatnim czasie”.

Jak zatrzymać technika?

Już po meczu w Zabrzu trener Legii mówił, że parę lat temu to on razem z Marcinem Broszem walczył o to, żeby rywale nie polowali na Szymona Żurkowskiego. Wtedy to zawodnicy z Warszawy ostro traktowali piłkarza Górnika, teraz role się odwróciły. Czy rywale mieli taką taktykę na ten mecz? Tego nie wiemy, natomiast Jakub Wawrzyniak przyznaje, że w trakcie kariery zdarzało mu się słyszeć takie instrukcje.

Sami piłkarze czasami “podpowiadają”, w jaki sposób trzeba takich piłkarzy potraktować. Jest to pewien element gry. Jeśli raz, drugi zostaniesz okiwany, to delikatnie mówiąc niektórzy trenerzy każą się “przedstawić” takiemu piłkarzami. Oczywiście zamiarem nie jest zrobienie komuś krzywdy czy kontuzjowanie go, natomiast każda metoda, która przystopuje rywala, jest metodą słuszną.

Ale nie każdy trener zarządza wycinkę. Można inaczej podejść do tematu. – Niektórzy trenerzy robią tak, że w strefie, w której się znajduje, obrońca podchodzi do niego bardzo blisko. A przyjęte jest, że rzadko się gra na piłkarza, który ma obrońcę na plecach. Być może to jakaś metoda, ale trenerzy jednak odchodzą od tego, starają się kryć strefowo. Kiedy Luquinhas zmienia strefę, przejmuje go piłkarz, który zajmuje miejsce w tej części boiska – tłumaczy były reprezentant Polski.

Ratowania się faulami nie rozumie także Stanisław Kwiatkowski. – Dla mnie to nie jest wytłumaczenie, że inaczej się nie dało. Niech się zabierze do pracy. Niech mu trener wytłumaczy: zobacz, jakie masz braki, choć popracujemy ciężej, dłużej, zrób coś w domu. W internecie jest mnóstwo filmików pokazujących, jak można pracować nad techniką, panowaniem nad piłką. 

Zachowując wszelkie proporcje – metodę przejmowania zawodnika w najbardziej spektakularny sposób zaprezentował chyba Jose Mourinho w meczu Interu z Barceloną. Warto rzucić okiem na analizę tego spotkania w wykonaniu “The Special One”.

Jak zatrzymać Messiego? Sposób Jose Mourinho

Natomiast pozostańmy przy naszych realiach. Zapytaliśmy u źródła: jak powstrzymać Luquinhasa? Odpowiada Ireneusz Mamrot, który zdradził nam, co mówił swoim piłkarzom przed meczem z Legią.

Jestem ponad 20 lat trenerem i nigdy nie powiedziałem na odprawie, że tego zawodnika trzeba wyciąć równo z trawą, bo jest najlepszy. Szukamy innych rzeczy. Przede wszystkim – żeby go odciąć od podania. W przypadku Luquinhasa to jest bardzo trudne, bo on się bardzo dobrze porusza. Przede wszystkim stawiałem więc na podwajanie, żeby dwóch zawodników do niego doskoczyło, kiedy będzie przy piłce. Pamiętam mecz w Białymstoku, było bardzo trudno. Nie dość, że jest obdarzony bardzo dobrymi umiejętnościami dryblingu, to jeszcze ma bardzo dobry start do piłki na kilku metrach. Nie jest łatwo takiego zawodnika całkowicie zneutralizować. Musi mieć jak najmniej podań, ale wiadomo, że nie da się tak ułożyć meczu, żeby cały czas tak było. Czasami wynik się gorzej układa, zespół goni wynik, atakuje i taki zawodnik ma więcej przestrzeni, co jest niebezpieczne. Ale tak jak powiedziałem – te dwie rzeczy są dla mnie najważniejsze.

Przeczytaj także:

Były trener Jagiellonii i Arki twierdzi też, że lepiej unikać stosowania “plastra” na pojedynczego piłkarza. – Dzisiaj w piłce poświęcenie zawodnika, żeby krył jednego rywala, oznacza utratę go w grze ofensywnej. Nie podchodziłem do tego w ten sposób, czasy krycia indywidualnego na dziś minęły. Zdecydowanie stawiam na krycie strefowej. Bardzo ważne są w tym przypadku odprawy. Takiego zawodnika często się pokazuje, jego lepsze strony, na czym bazuje w dryblingu. Trzeba uczulić zespół, żeby nie doskakiwać do niego na raz, bo ma bardzo dobre przyjęcie kierunkowe i kogoś zgubi. Jeśli nie zdołasz zabrać mu piłki wcześniej, to lepiej poczekać. Widzieliśmy to w Zabrzu – doskok do niego, kiedy miał piłkę, kończył się uwolnieniem przez przyjęcie kierunkowe. Było na nim sporo kartek, a mogło być jeszcze więcej.

No właśnie, mogło być ich więcej, bo Luquinhas się nie poddawał. – W jego przypadku to jednak nie działa. Czy on zostanie sfaulowany w sposób wynikający z próby odbioru mu piłki, czy z premedytacją, dalej będzie szedł w drybling. To jego atut, kolejne faule nie powodują, że zaczyna grać prostą piłkę – mówi Wawrzyniak.

I bardzo dobrze, że nie zaczyna. Bo nie chodzi o to, żeby zmienić Brazylijczyka. Tylko żeby zmienić tych, którzy go otaczają.

Co zrobić, żeby było lepiej?

Nie jest to łatwa misja. Jak widać wyżej – winę za to, że tak jest, ponosi każdy. Piłkarze, trenerzy, eksperci, dziennikarze, sędziowie. Świadomie czy nie, wszyscy wpływają nie na liczbę fauli, a na ich brutalność. Na każdym poziomie, bo przecież na Luquinhasie i Ekstraklasie świat się nie kończy. – Mój syn ma 22 lata, gra w okręgówce, jest filigranowy, dobry technicznie. Jest ciągłe polowanie. Powtarza mi: tato, mnie już się nie chce grać – żali się Kwiatkowski, który próbuje zmieniać swoje lokalne środowisko.

Trzeba rozmawiać. Z trenerami, z sędziami, może w jakiś sposób to się odwróci. Bardzo dobrze, że widzicie to, co jest na górze, ale to zaczyna się na dole. Trenerzy nie wkładają pracy w chłopców “fizycznych”, a potem żądają, żeby oni zatrzymali zawodnika technicznego. Skoro nie mają narzędzi, to uciekają się do brutalności. Główną przyczyną zła są trenerzy, a potem sędziowie. Nie dzieci, bo one nie są złe. Dzieci będą robiły to, do czego trener ich nakłoni. Jestem daleki od chuchania i dmuchania, nie chodzi o to, żeby nie przygotowywać piłkarzy do gry kontaktowej, bo ona jest jak najbardziej kontaktowa i fizyczna, ale o oddzielenie kontaktu od brutalności, celowego ataku – mówi nam trener techniki fundamentalnej.

Luquinhas jest jednym z najczęściej faulowanych piłkarzy w Europie w przeliczeniu na 90 minut

Także zajęcia, które w Kochlicach prowadzą Kwiatkowscy i Jarosław Rutkowski, uczą piłkarzy, jak grać w piłkę, a nie w tym przeszkadzać. – Mamy trampkarza, młodzika, oni wszyscy dryblują. Idą iskry, ale nie ma żadnych złośliwych wejść. Jeden drugiemu założy siatkę, to ten chce mu się odwdzięczyć. Jeżeli my w Polsce będziemy to rozpowszechniać, będzie więcej technicznych piłkarzy, to on nie będzie się mścił kopnięciem od tyłu czy skrobaniem po Achillesach. Będzie próbował zrobić to samo, bo będzie miał podobne umiejętności. A teraz dysproporcja jest nieprawdopodobna. Dbamy o technikę, ale też o siłę i szybkość. Mają być twardzielami, ale bez chamstwa. Powtarzam podopiecznym: technika musi być obroniona siłą. Bez tego się nie obroni, będziecie lecieć w górę w każdej akcji. Macie idola, Roberta Lewandowskiego, to zobaczcie, jak on wygląda. To jest wzór.

Tyle że takich miejsc jest w kraju niewiele. Dlatego potem ci wyszkoleni technicznie piłkarze są regularnie kopani. – To jest nienormalne, że do nas przyjeżdżają ludzie z trzech, czterech województw. Robią 300 kilometrów, żeby dotrzeć na trening. Z jednej strony czujemy się dowartościowani, że robimy dobrą robotę, ale z drugiej strony chce się płakać, bo pytam, czemu oni chcą tak daleko do nas jeździć i słyszę, że trenerzy w ich zespołach ściągają z boiska czy wyrzucają z treningu za drybling. Tak nie powinno być. Liczę, że będzie coraz więcej technicznych zawodników, którzy nie będą reagować w chamski sposób na siatkę. Syn był na turnieju w Słubicach, grali z dużymi chłopakami. Nasz jeden, mniejszy drybler, siedem razy płakał. 13-latek. Siedzimy cicho, ale może trzeba zacząć coś mówić… – ubolewa nasz rozmówca.

Przeczytaj także:

Stanisław Kwiatkowski nie traci nadziei, że polska piłka pójdzie do przodu. Liczy, że jeśli takie tematy będzie się nagłaśniać i piętnować do znudzenia, jeśli sędziowie będą lepiej reagować na wydarzenia boiskowe, a zawodników karać się będzie długimi dyskwalifikacjami, brutalność w końcu przestanie się “opłacać”. Tak samo myśli Ireneusz Mamrot. – Czasami VAR mógłby zwrócić uwagę – chociaż chyba przepisy tego zabraniają – że rywale dążą do zneutralizowania danego zawodnika. To jest trudne, bo jeżeli pięć fauli popełni pięciu różnych zawodników, to może mamy pięć żółtych kartek, ale mamy też chłopaka narażonego na poważną kontuzję. To powinno być surowiej karane, bo potem będzie się mówiło o naszej lidze, że tu się tylko przeszkadza. A jak będziemy trochę bardziej chronić takich zawodników, to może to nie pójdzie w tym kierunku.

Były trener Jagiellonii twierdzi też, że trzeba zmieniać podejście do zawodników. – Za bardzo wpajamy obrońcom, że muszą przerwać akcję. A za mało jest pracy w kierunku czystego odebrania piłki. W tym jest problem. Ok, czasami są faule, z których ani nie ma kartki, ani zagrożenia dla przeciwnika. Jakieś zahaczenie, przytrzymanie za koszulkę. Ale wiele razy oglądam mecz i widzę, że dało się odebrać piłkę w czysty sposób, z czego zespół miałby więcej korzyści.

***

Znamy więc przyczyny, znamy skutki, mamy też propozycje planu naprawczego. Co dalej? Przede wszystkim – nie czekajmy. Świat od razu się nie zmieni. Ale może jeśli Tomek z A Klasy przestanie być obijany co tydzień, a Jacek z trzeciej ligi nie będzie kończył każdego meczu z torebkami lodu przy piszczelach, to w końcu i w Ekstraklasie będziemy obserwować mniej brutalności. Wszystkim faulom nie zapobiegniemy, to wiadome. Ale spróbujmy sprawić, że mniej będzie tych, które bolą nawet obserwatorów przed telewizorami.

SZYMON JANCZYK

fot. FotoPyK

Szymon Janczyk

Serie A śledzi tak długo, że pamięta jeszcze czasy, gdy Juventus nie zdobywał mistrzostwa. Woli mecz Puszczy z Wigrami niż Wisły z Lechią. Zwolennik zasady, że dobry pomocnik jest ważniejszy od dobrego napastnika. Dlatego: Pirlo, Kaka, Garguła. In that order.

Opublikowane 07.03.2021 09:20 przez

Szymon Janczyk

WeszłoTV
17.04.2021

STAN FUTBOLU. Startujemy o 11:15!

Zapraszamy na kolejny odcinek programu Stan Futbolu. Dzisiaj startujemy o 11:15! 
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Komu (ewentualnie) puchary? Dwugłos przed Lechia – Piast

Mecz Lechii z Piastem może zdecydować, kto zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu i wówczas – ewentualnie, przy triumfie Rakowa w Pucharze Polski – zagra w pucharach. No, w eliminacjach, pewnie jeden-dwa dwumecze, ale zawsze. Jest to jakiś hit tej kolejki. Zapraszamy na dwugłos przed spotkaniem. A konkretnie zapraszają Przemek Michalak i Paweł Paczul. Paczul […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Ekstraklasa
16.04.2021

Czar Brosza pryska. W Zabrzu liczą na byłych selekcjonerów?

Cztery zwycięstwa z rzędu, pięć meczów bez porażki. Ogranie Legii Warszawa i Lechii Gdańsk, awans w Pucharze Polski. Początek w wykonaniu Górnika Zabrze zwiastował, że to może być ten sezon, w którym zabrzanie zrobią krok do przodu. Nawet po 12. kolejce wciąż byli na podium rozgrywek, więc optymizm jak najbardziej był wskazany. Ale od tamtej […]
16.04.2021
1 liga
16.04.2021

Zero pośpiechu. Korona po miesiącu ogłosiła nazwisko nowego trenera

Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy. Korona Kielce ogłosiła nazwisko następcy zwolnionego w kuriozalnych okolicznościach Macieja Bartoszka. Trochę to trwało, bo Kamil Kuzera prowadził spadkowicza z Ekstraklasy przez 36 dni. A przecież początkowo nie było pomysłu, żeby sezon kończył trener tymczasowy. W końcu jednak Dominik Nowak został zaprezentowany oficjalnie, więc w weekend zadebiutuje w nowej roli […]
16.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Stary lis wypełnił zadanie. Ajax za burtą, Roma zagra o finał z United

Włosi twierdzili dziś, że Roma gra dla całej Italii. Fakt, Giallorossi to ostatni przedstawiciel Półwyspu Apenińskiego w Europie. I to się nie zmieni, bo Rzymianie awansowali do półfinału Ligi Europy. Ale czy Italia po tym spotkaniu pęka z dumy? No, niekoniecznie. Przy takiej bryndzy Włosi pewnie jednak to przeboleją. W takich chwilach cel uświęca środki, więc nie […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Bruk-Bet przez wirusa nie gra od miesiąca. “Nikomu nie życzę takiej sytuacji”

Bruk-Bet Termalica Nieciecza od blisko miesiąca nie wychodzi na boisko. I na wyjście na nie jeszcze chwilę poczeka. Departament rozgrywek krajowych PZPN poinformował o przełożeniu kolejnego spotkania “Słoników”, co oznacza, że lider 1. ligi będzie miał cztery mecze na koncie mniej względem terminarza. Sytuacja robi się nieciekawa, bo nawet jeśli Bruk-Bet wróci do gry w […]
15.04.2021
Niezły numer
14.04.2021

Keylor Navas idzie na rekord. Będzie kluczem do wygranej PSG w Lidze Mistrzów?

Możesz mieć Neymara i Mbappe w składzie, a o awansie i tak decyduje bramkarz. Keylor Navas to jeden z najlepszych golkiperów w Lidze Mistrzów w ostatnich latach. To gość, który w sezonie 2015/2016 potrafił zachować dziewięć czystych kont i skuteczność interwencji na poziomie 91%. Nic dziwnego, że jego Real wygrał wtedy całe rozgrywki. Czy teraz […]
14.04.2021
Na zapleczu
12.04.2021

Neverending story. Dlaczego stadion w Radomiu nadal nie powstał?

9 kwietnia minęło pięć lat od czasu ostatniego meczu Radomiaka na stadionie przy ul. Struga 63. Był piknik, była zabawa, było pożegnalne spotkanie ze Stomilem i transparent „Jeszcze tu wrócimy dla spełnienia marzeń”. Ponad 1800 dni później przy Struga 63 nikt spotkania nie zagra. O zabawie nie ma mowy, a i piknik strach zorganizować. Transparenty […]
12.04.2021
Liczba komentarzy: 31
Subscribe
Powiadom o
guest
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
YanekCykora
YanekCykora
1 miesiąc temu

Żeby cokolwiek się zmieniło to między innymi “eksperci” piłkarscy w Polsce muszą przestać chwalić “walczaków, dających z wątroby” a zacząć ich ganić za boiskowy bandytyzm.
A co do piłkarzy, którzy umią grać w piłkę muszą przestać się ich czepiać, zacząć ich chwalić a nawet mówić o tym, że trzeba takich chronić.

wolfy
wolfy
1 miesiąc temu
Reply to  YanekCykora

Taki (przepraszam za określenie) oszołom jak Mielcarski nie powinien komentować meczy. Słuchanie o tym że on by nie odgwizdał tego faulu czy nie dał kartki za tamto doprowadza do szewskiej pasji przy takich meczach jak rąbanka z Górnikiem czy Wisłą.

Cerber
Cerber
1 miesiąc temu
Reply to  YanekCykora

nie no, wiadomo, że jak u nas piłkarz podejmie próbę dryblingu i ją straci, to dostaje zewsząd “nagany”, że po co się kiwasz, oddaj piłkę, bo wtedy jej nie stracisz. A to jest tak, że raz na 3-4 próby drybling wejdzie i jest stworzona przewaga na boisku. Przecież piłka to gra gdzie przynajmniej na początku jest równa liczba zawodników w obu drużynach. Żeby robić przewagę w ataku pozycyjnym można zrobić dwie rzeczy: podawać tak szybko po obwodzie albo dryblować…

a później się dziwimy, że przyjeżdża drużyna uprawiająca murowanko z jakiegoś estońskiego czy mołdawskiego wypizdowa i nasze drużyny baranieją nie wiedząc co robić. Jak sobie zobaczymy dobrych polskich ofensywnych zawodników lat 90. to wszyscy mieli jakiś drybling czy technikę. Nawet zwód na walizkę ala Żurawski. Slalom Błaszczykowskiego.

Teraz ta liga jest smutna, bo takich zawodników nie ma. Cała nadzieja w jakiś Fornalczykach, Starzyńskich, Cebul, przynajmniej dopóki im ligowi rzeźnicy nie wybiją tego z głów jak Luqinhasowi.

Przy czym wina mediów, w tym i Weszło, jest tu nie mniejsza. Ile razy słyszałem rozwodzenia się nad “piranią” Góralskim, nad “bandą świrów” z Korony Kielce (która faktycznie powinna być w zakładzie psychiatrycznym a nie grać w piłkę) i każdej drużyny Ojrzyńskiego? Ile razy słyszałem, że polskiemu piłkarzowi nie chce się biegać – kurna, w piłkę się gra, a nie zapierdala jak maratończyk. Finał Ligi Mistrzów, Bayern i PSG po 102 km w meczu. Wisła i Górnik po 117-115, tylko kija z tego wynikało.

Liliangarcia
Liliangarcia
1 miesiąc temu
Reply to  YanekCykora

Co znaczy umią ?

Krzysiek
Krzysiek
1 miesiąc temu

Nie zesraj.. się już z tym Luquinhasem, który to już 20 artykuł i felieton jaki z niego bidulek, bo został 3 razy kopnięty ?

Arjbest
Arjbest (@arjbest)
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysiek

Wypowiedź godna głupca

ędrju
ędrju
1 miesiąc temu
Reply to  Arjbest

Dlaczego “nie wolno głosować na twój komentarz”? A jak dam ci + to będzie wolno? I czy z 1 zrobi się 6?

Cerber
Cerber
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysiek

nie wiem człowieku, Weszło przedstawia suche liczby, dodaje reportaż, temat nieźle zbadany, a Ty wierzgasz ciągle. Twoje widzimisie kontra fakty. I mówię to ja, który nie lubi Legii.

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu

Jaki to przypadek że dwóch najwiekszych nurków w lidze Luquinhas i Jakóbowski jest najczęściej faulowanych, a może raczej wymuszających faule? Przez umiejętności? Nie. Z Jakóbowskiego żaden technik. Luquinhas kładzie się przy każdym kontakcie. Tacy z nich technicy, mistrzowie w przewracaniu się i nabieraniu sędziów. Nie mówię że przy każdym faulu tak jest ale myślę że faktyczne faule to 30 proc. tego co jest na nich gwizdane.
Ciekawe ile jeszcze będzie artykułów o biednym legioniście.

grzybek
grzybek
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Tu nie chodzi o biednego Legionistę tu chodzi o to że piłkarze grający bardziej techniczny futbol będą omijali szerokim łukiem ,chyba nie o to chodzi

Tymek Ruchacz
Tymek Ruchacz
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Ja pierdolę. Przecież tu chodzi o problem całej rzeźnickiej ligi, a nie Luqiego. Na przykładzie złego zespołu to opisaliście, bo przecież masa idiotów tutaj przeczyta. Legionistę faulują? A niech go kurwa skopią, nurka!

Cerber
Cerber
1 miesiąc temu
Reply to  Tymek Ruchacz

dokładnie, zero zdobycia się na obiektywność. Do czasu, kiedy w ich klubie znajdzie się podobna perełka i też będzie beznadziejnie kopana przez przeciwników. To nie zaczęło się nawet od Żurkowskiego, ja pamiętam nieustanne polowania na Błaszczykowskiego.

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu
Reply to  Cerber

Jak kopali Jóźwiaka przez całe sezony i to on był jednym z najczęściej faulowanych to jakoś wszyscy mieli to w dupie. Gdy Jędrzejczyk w meczach z Lechem prawie go nie połamał też. A teraz wielkie halo bo odrzut brazylijski został sfaulowany parę razy w jednym meczu.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Niby tekst o całej lidze ale przebija ciągle jedna postać.

Ciekawy
Ciekawy
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Zgadza się. Żadnego artykułu na ten temat nie było.
No ale jak Legii się trafi to Weszlo musi cała trylogię o tym napisać. Niech napiszą wprost, że Legia im płaci za artykuły, albo niech nazwę zmienią.
Rok temu pisali za ile to mln Karbownik nie pójdzie.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Nie ośmieszaj się.
To problem naszej ligi a Luki to tylko wyjątkowy przykład.
To szkolenie na przeszkadzanie dało efekt. Liga jest jedną z najsłabszych w Europie.
Leją nas wszyscy.

007
007
1 miesiąc temu

To już chyba jest już jakaś obsesja odnośnie tego tematu. Odcinek 43353 o faulach i luquinhasie. Czego można się spodziewać po 30-stej lidze w europie? Techniki i błyskotliwości u większości zespołów?

https://m.youtube.com/watch?v=PmxcAk7OyT4

Można Probierza nie lubić ale ta wypowiedź niestety jeszcze długo będzie aktualna odnośnie tej naszej Ekstraklasy.

Johnny
Johnny
1 miesiąc temu
Reply to  007

To nie obsesja, ktoś komuś tymi artykułami chce pomóc sprzedać ten produkt. W myśl zasady, ze jak dużo piszą to musi być dobry.

Trener żaków
Trener żaków
1 miesiąc temu

Nie kiwaj, podaj, nie graj z pierwszej, nie kombinuj, zagraj najbliższemu, nie strzelaj, ale do końca do końca, ale po co trzymasz te piłkę!

Kiken
Kiken
1 miesiąc temu

Znowu o tym Legijnym nurku? Nie ma innych tematów?

ędrju
ędrju
1 miesiąc temu

Dlaczego Luquinhas jest często faulowany? Bo szuka fauli tak jak chłopcy Probierza. To jest okazja do ewentualnego osłabienia przeciwnika. Czego nie rozumiesz autorze? Jest kilku piłkarzy w tej lidze ale jakoś nie szukają okazji do fauli, a jeśli to się zdarzy, to nie skręcają się z bólu jakby trafili na madejowe łoże. Piłkarz “faulowany” tylekroć przez piłkarzy Górnika, nie ma prawa samodzielnie zejść z murawy i to dopiero na kilka minut przed końcowym gwizdkiem. Jeśli Luquinhas jest tak miękkim zawodnikiem to może niech umówi się z Kaczyńskim i pogra sobie na korcie tenisowym w …. siatkówkę. Gra bezkontaktowa, najwyżej sam siebie sfauluje.

Szeliga amator wibratora w odbycie
Szeliga amator wibratora w odbycie
1 miesiąc temu

Z omonią i karabachem nie błyszczał ten cienias którego zweryfikowała druga liga portugalska!

Kama
Kama
1 miesiąc temu

Troche to już przesada,zarówno z tymi dryblingami jak i faulami co nie znaczy że pochwalam takie zachowanie-faule,ale to element gry w piłkę a że akurat jego “rombią” najczęściej to już poprostu pech…Na trzecim miejscu faulowanych jest Praszelik…no proszę was,”mega drybler”(co nie znaczy że nie fajny zawodnik),czemu nie ma tam Jimeneza,Yeboaha czy np.Ramireza…oni lubią dryblować…faul jest faulem a jeżeli już to sędziowie powinni poprostu karać częściej i surowiej za ostrzejsze faule.I na koniec,co ma powiedzieć ten chłopaszek z Wisły Plock któremu obrońca Zagłębia złamał nogę i dostał żółć tylko(zaraz pójdą hejty-a to Luqinias też ma czekać aż mu złamią…),nie nie ma czekać,poprostu więcej kartek a fauli tak czy tak nawet tych ostrzejszych z piłki nie da się uniknąć.

Father Teddy
Father Teddy
1 miesiąc temu

widzę zesrało się legijne weszło nad Lukiniasem. Jak
długo jeszcze będziecie płakać? Messi i Grealish wstają i grają dalej.

Makak
Makak
1 miesiąc temu

Jezu jakie głupoty… Dlaczego tak jest jak jest? Jest tak dlatego, że już od orlików, praktycznie każdy trener stoi przy linii o niczym innym nie pierdoli jak “nie woź piłki. Graj szybciej. Dwa kontakty” itd. Te wymysły przemieszane są oczywiście z prostym i klarownym “przerwij to” gdy sytuacja robi się niebezpieczna. Zapraszam na mecze grup młodzieżowych to sobie posłuchacie tych wymysłów. I nie ma znaczenia czy to klub z malutkiego miasteczka czy duża akademia. Liczy się wynik i nic więcej. Za wyniki, zarówno rodzice jak i kluby, rozliczają trenerów. Nawet tych najmłodszych grup. Stąd już prosta droga do wychowania kolejnego pokolenia kołków “bij a leć” w porozumieniu z “piłka przejdzie chłop nie przejdzie”. A trener z Zagłebia niech się nawet nie wygłupia z takimi stwierdzeniami bo tam, tak jak w wielu innych wiodących polskich akademiach, bez mrugnięcia okiem odpalają chłopaków z uwagi na wzrost i siłę fizyczną.. Umiejętności piłkarskich nawet nie do końca sprawdzają bo i po co… Ma być duży, silny i szybki. Kopać do przodu jakoś go nauczymy. Wystarczy przyjrzeć się kadrom klubów gdzie mogą sobie pozwolić na selekcje i tam gdzie selekcji jako takiej nie ma. W pierwszym przypadku 80procent chłopaków jest o głowę wyższa. Z grą bywa różnie, ale fizycznie na chwilę obecną przeważnie jakoś dadzą radę. Jak ci drobniejsi, ale dobrzy technicznie i koordynacyjnie dorosną i różnica w budowie nie jest już taka duża to od dawna nie grają w piłkę bo nie bardzo mają gdzie. Ot i taka jest Polska myśl szkoleniowa.

Cerber
Cerber
1 miesiąc temu
Reply to  Makak

to jest dokładnie co mówią polscy skauci pracujący dla zagranicznych klubów.
na zajęciach w Berlinie dla dzieciaków jest dużo zachęty do dryblingu, do zabawy z piłką, prowadzący motywuje nonstop po nieudanych zagraniach, chwali zaangażowanie i próby fajnych rzeczy.

I ok, takie dzieciaki do 16 roku życia mogą przegrywać z tymi, co im genetyka dała posturę drabów. I do tego czasu polskie grupy młodzieżowe mogą się bić. Potem jednak na zachodzie młodzież, co wcześniej uczyła się techniki i była odpowiednio motywowana, idzie na siłownię i odstawia naszych drabów na mile świetlne.

Makak
Makak
1 miesiąc temu
Reply to  Cerber

No tak jest niestety

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura
1 miesiąc temu

Kiedyś w Legii Ratajczyk życzliwie informował, że jak się skasuje Leszka Pisza, to on będzie łamał nogi ananasów. I to było piękne.

Cerber
Cerber
1 miesiąc temu

ach, oldskulowe duo “biegający rzeźnik” i “magiczny technik” w środku pola, czasami trochę mi tęskno do czasów, kiedy rzeczy były prostsze.

To ja
To ja
1 miesiąc temu

Nurek trzy fikołki i się turla po ziemi a jak idzie akcja to wstaje błyskawicznie druga Kosecka

Artur Fortuna
Artur Fortuna
1 miesiąc temu

O kurwa lukłinjas technik hahahha ja pierdole co wy bierzecie

Zdystansowany
Zdystansowany
1 miesiąc temu

Haha, na temat faulowania i agresji boiskowej wypowiada się Nowakowski, który sam szkoli rzeźników i wymaga od nich takiej gry. To jest jakiś paradoks, że gość który grał w piłkę, jedyne co potrafi, to jedynie uczyć debilizmu boiskowego.

Suche Info
17.04.2021

Ma 41 lat, nadal strzela i nie chce kończyć kariery. Radzewicz prowadzi KKS Kalisz do 1. ligi

Marcin Radzewicz udowadnia, że wiek to tylko liczba. Urodzony w 1980 roku zawodnik nadal regularnie gra na szczeblu centralnym. W tym sezonie drugiej ligi zebrał już blisko 1400 minut w barwach KKS-u Kalisz. Niedawno wpisał się na listę strzelców, co – z racji jego wieku – przykuło uwagę. Hmmmm… Kto był najstarszym zawodnikiem pola, który […]
17.04.2021
WeszłoTV
17.04.2021

STAN FUTBOLU. Startujemy o 11:15!

Zapraszamy na kolejny odcinek programu Stan Futbolu. Dzisiaj startujemy o 11:15! 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Piłkarz Genoi wyrwał się z biedy. “Raz nie było wody, innym razem światła”

Gianluca Scamacca ma 22 lata i gra w Genoi. Jest także reprezentantem Włoch do lat 21. W obecnym sezonie zwrócił na siebie uwagę większych klubów, strzelając dziewięć bramek w Serie A oraz Coppa Italia. W wywiadzie ze “Sportweekiem”, weekendowym dodatkiem “La Gazzetty dello Sport”, zawodnik opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie. Scamacca dorastał na przedmieściach Rzymu, […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Komu (ewentualnie) puchary? Dwugłos przed Lechia – Piast

Mecz Lechii z Piastem może zdecydować, kto zajmie czwarte miejsce na koniec sezonu i wówczas – ewentualnie, przy triumfie Rakowa w Pucharze Polski – zagra w pucharach. No, w eliminacjach, pewnie jeden-dwa dwumecze, ale zawsze. Jest to jakiś hit tej kolejki. Zapraszamy na dwugłos przed spotkaniem. A konkretnie zapraszają Przemek Michalak i Paweł Paczul. Paczul […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Do 1000 osób na meczach Serie A od maja?

Włosi powoli szykują się na otwarcie stadionów. Niedawno informowaliśmy, że Stadio Olimpico podczas EURO zapełni się w 25%, co daje ok. 18000 widzów na każdym z czterech spotkań (trzy z nich to mecze włoskiej kadry). Teraz okazuje się, że fani piłki z Półwyspu Apenińskiego obejrzą także tamtejsze rozgrywki ligowe i pucharowe. Włoska agencja informacyjna “ANSA” […]
17.04.2021
Ekstraklasa
17.04.2021

Powrót Brown Forbesa, Warta wciąż z marzeniem o pucharach

Jesienny mecz z Wartą Poznań był dla Wisły jednym z najgorszych, pieczętujących los Skowronka. Dzisiaj Hyballa nie ponosi takiego ryzyka, ale Tworek nie ma przed jego gegenpressingiem żadnych obaw. Przekonuje, że ma na to pomysł. W Wiśle wreszcie zagrają z napastnikiem, nieskutecznym, ale jednak trafiającym cokolwiek, natomiast Warta wciąż ma o co grać, bo jakkolwiek […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Magiera: Byliśmy mniej konkretni. Górnik zawiesił wysoko poprzeczkę

Jacek Magiera nie zaznał jeszcze porażki w roli trenera Śląska Wrocław. Jego zespół zdołał odrobić straty i uratować remis z Górnikiem Zabrze. Po tym spotkaniu szkoleniowiec wrocławian chwalił rywala, ale także reakcję swojego zespołu. Przyznał jednak, że Śląsk nie zagrał tak, jak sobie wymarzył i trzeba było dokonać pewnych korekt, żeby wrócić do gry w […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Pogoń chwilowo bez Zecha. “Musimy się szybko zregenerować”

Kosta Runjaić, trener Pogoni Szczecin, zabrał głos po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Szkoleniowiec “Portowców” był zadowolony z postawy swojej drużyny, jednak teraz musi uporać się z kilkoma problemami. Przede wszystkim z brakiem Benedikta Zecha, który z powodu urazu nie zagra w najbliższych spotkaniach. – Będziemy musieli poradzić sobie bez Adriana Benedyczaka, który będzie pauzował za żółte […]
17.04.2021
Prasówka
17.04.2021

PRASA. Gumny: Intensywność w Bundeslidze i Ekstraklasie? Przepaść

Dzisiejsza prasa dostarcza nam sporo wieści z lig zagranicznych oraz Ekstraklasy. Mamy zapowiedzi debiutu Macieja Skorży, wywiad z Maciejem Żurawskim oraz szybki przegląd wiadomości z 1. i 2. ligi. Ciekawie wypada także wywiad z Robertem Gumnym, który opowiada o grze w Niemczech. I nie jest to opinia zbyt dobra dla polskiej ligi. – W Augsburgu […]
17.04.2021
Weszło
16.04.2021

Górnik wreszcie z entuzjazmem w grze, zabójcze zmiany Magiery

Górnik Zabrze wreszcie rozegrał mecz z entuzjazmem w ofensywie, ale dało to tylko remis ze Śląskiem Wrocław, u którego różnicę zrobili rezerwowi. Jeżeli ktoś dziś może odczuwać niedosyt ze zdobytego punktu, to raczej gospodarze.  W drużynie Marcina Brosza przypomniało o sobie kilku zawodników, którzy ostatnio zawodzili. Alasana Manneh na kompromitujący poziom nigdy w tym sezonie […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Yaya Toure chce przeprosić Guardiolę za oskarżenia o rasizm

Przed laty Yaya Toure i Pep Guardiola nie mieli ze sobą po drodze w Manchesterze City. W końcu rozgoryczony reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej opuścił Etihad Stadium, a później sugerował w wywiadach, że szkoleniowiec “nie przepada za piłkarzami z Afryki”. Dziś na łamach Daily Mail były pomocnik The Citizens przyznał między wierszami, że nie był to […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Kolejna porażka klubu Jóźwiaka i Bielika

Fatalnie spisuje się ekipa Derby County w tym sezonie Championship. Tym razem “Barany” przegrały na wyjeździe 1:2 z Blackburn i są coraz bliżej ponownego osunięcia się do strefy spadkowej. Podopieczni Wayne’a Rooneya zaczęli starcie z Blackburn nieźle, bo prowadzili po 22 minutach gry, ale ostatecznie skończyli na tarczy. Kamil Jóźwiak znalazł się w wyjściowej jedenastce, […]
16.04.2021
Weszło FM
16.04.2021

Sobota w Weszło FM: Lumpowanie, Ekstraklasa i finał Copa del Rey

Na sobotę w radiu Weszło FM zaplanowaliśmy dla Was mnóstwo atrakcji – na czele z programem „Stan Futbolu” oraz relacjami z meczów Ekstraklasy oraz finału Pucharu Króla. Szczegóły znajdziecie poniżej: 9:00 – 11:15 – „Dwójka bez Sternika” – w sobotnim poranku powitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Biorąc pod uwagę skład programu, jest szansa […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Szczęsny do PSG, Paredes do Juve?

Mnożą się pogłoski o możliwych przenosinach Gianluigiego Donnarummy do Juventusu. A to oznacza, że w dominie transferowych spekulacji poruszone zostało także nazwisko Wojciecha Szczęsnego. Donnarumma miałby otrzymać od władz “Starej Damy” bajońskie wynagrodzenie, długą umowę i – co za tym idzie – niekwestionowany status bramkarza numer jeden w klubie. Szczęsny, który w ostatnim czasie popełnił […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Powtarzalność Pogoni. Podbeskidzie bez szans na grę w piłkę

W drugim kolejnym meczu Pogoń nie dała rywalowi żadnych szans. Wisła Płock nie oddała celnego strzału przeciwko Portowcom, Podbeskidzie z jakąkolwiek groźną sytuacją czekało do doliczonego czasu gry. Niby w obu meczach byli faworytami, ale każdy, kto śledzi tę ligę wie, ile razy łatka faworyta była tylko przyczynkiem do lania faworyta. Podbeskidzie? Cóż, wciąż ich […]
16.04.2021
Weszło
16.04.2021

Zmieniają się nazwiska, trenerzy, styl gry, a ŁKS dalej wygrywa mecze rywalom

Ach, starcie dwóch ekstraklasowców z ubiegłego sezonu dało nam nieprawdopodobną frajdę – cofnęliśmy się do czasów, gdy trybuny były pełne, spadały trzy drużyny, a ŁKS strzelał gole dla swoich rywali. Dziś Łódzki Klub Sportowy ugościł Arkę Gdynia i ugościł naprawdę po królewsku – zdobywając dla swoich przeciwników dwa urocze gole.  Jak to możliwe? Ano tak, […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Mamrot po porażce z Arką: – Zawodnicy muszą uwierzyć w siebie

ŁKS Łódź przegrał u siebie 1:2 z Arką Gdynia w meczu na szczycie 1. ligi. Smutku po końcowym gwizdku nie ukrywał Ireneusz Mamrot – obecnie trener łodzian, a do niedawna gdynian. – Na początku drugiej połowy Arka przejęła inicjatywę. Trudno to skomentować, bo wiemy w jakich okolicznościach straciliśmy gole. Przegraliśmy ważne spotkanie – narzekał Mamrot. […]
16.04.2021
Suche Info
16.04.2021

Ramos jednak nie zakończy kariery w Realu?

Coraz więcej wskazuje na to, że sezon 2020/21 będzie ostatnim dla Sergio Ramosa w barwach Realu Madryt. Dziennikarze Cadena SER donoszą, że hiszpański stoper nie podpisze nowej umowy z “Królewskimi”. Ramos nie jest może wychowankiem Realu, ale niewątpliwie zapracował na status legendy madryckiego klubu. Ma obecnie na koncie 670 meczów w ekipie Los Blancos na […]
16.04.2021