post Avatar

Opublikowane 23.07.2020 17:01 przez

Szymon Janczyk

Jeszcze niedawno w „Lidze Minus” żartowaliśmy – choć był to raczej śmiech przez łzy – że za parę tygodni spojrzymy na klasyfikację strzelców Ekstraklasy z sezonu 2019/2020 i zorientujemy się, że zawodników z czołowych miejsc już u nas nie ma. I faktycznie, powoli tak się dzieje, bo dziś już oficjalnie pożegnaliśmy Christiana Gytkjaera i Igora Angulo. Oczywiście, o tym mówiło się od dawna, nie ma co udawać zdziwionych. Ale skoro mówiło się o tym od dawna, to i kluby miały więcej czasu na zapewnienie sobie zastępcy. I jeśli w czymś upatrywać plusów tej sytuacji, to właśnie w tym, bo historia pokazuje, że nie tak łatwo było zastąpić klubom skuteczne dziewiątki.

Nie będziemy tu rzecz jasna krytykować Lecha czy Górnika za to, że nie zatrzymały swoich najlepszych piłkarzy za wszelką cenę. Gdy słyszymy, że Jorge Felix ma ofertę rzędu 800 tys. dolarów za sezon, to Piastowi też nie będziemy się dziwić, że i on odpuści snajpera, który uzupełniał podium najskuteczniejszych w tym sezonie. Zamiast tego jednak mamy pewne oczekiwania tak jak i kibice każdej z tych drużyn. Nie są one przesadnie wysokie. Chodzi nam tylko o to, żeby znaleźć kogoś, choć w połowie tak dobrego.

Pekhartowi poszło nieźle

Lech Poznań takiego kogoś już ma. O Mikaelu Ishaku napisaliśmy już sporo, więc pozostaje nam czekać, jak te słowa zweryfikuje rzeczywistość. Natomiast na dziś „Kolejorz” jest w zasadzie jedynym klubem, który zagwarantował sobie następcę swojej gwiazdy, więc chcąc nie chcąc musimy zerknąć wstecz. Najświeższy przykład tego, jak poradzić sobie z utratą najlepszego strzelca, znajdziemy w Warszawie. Jarosław Niezgoda swoje do mistrzostwa dołożył, ale odszedł zimą, więc ktoś musiał jego dzieło dokończyć. Padło na Tomasa Pekharta i… wyszło całkiem nieźle. Pewnie, Czech nie wciągnął ligi nosem. Ale czy spełnił swoje założenia? No tak.

Dorobek Pekharta w Legii
  • 5 goli, asysta, asysta drugiego stopnia
  • Udział przy bramce co 92 minuty (bez asysty drugiego stopnia co 107 minut)
  • Bramki dające punkty w meczach z Lechem, Wisłą Kraków oraz Cracovią

Jeśli ktoś uzna, że zbyt nisko zawieszamy poprzeczkę, przywołamy przykład jego rodaka. Pięć sezonów temu Nemanja Nikolić został królem strzelców Ekstraklasy. Pół roku później opuścił klub – wspólnie z Aleksandarem Prijovicem. Ich miejsce zajęli Tomas Necid i Daniel Chima Chukwu. Resztę historii już znamy. Necid okazał się tak słaby, że w finałowej części sezonu rolę „dziewiątki” spełniać musiał Miroslav Radović. I na pewno nie dlatego, że w Legii chcieli naśladować hiszpański czy niemiecki styl gry z fałszywym napastnikiem na szpicy.

Chima Chukwu? Największym sukcesem tego gościa był fakt, że tylko raz pomylił warszawskie stadiony. Szkoda strzępić ryja. Werdykt jest prosty: „Niko” i „Prijo” zastąpić się nie udalo, a z Niezgodą poszło już trochę lepiej. Tym bardziej że w zespole znajdował się jeszcze Jose Kante, również wartościowy napastnik.

Wisła Kraków ciągle łatała

Nie trzeba się zresztą cofać tak daleko, żeby zobaczyć, jak trudno jest w Ekstraklasie znaleźć następcę bramkostrzelnego napastnika. Wisła Kraków po starcie Carlitosa też miała z tym problem. W Krakowie mieli jednak szczęście, że dziurę udało się załatać własnymi zasobami. Najpierw z formą wystrzelił Zdenek Ondrasek, który wyjechał po pół roku strzelania dla „Białej Gwiazdy”, potem odpalił Marko Kolar, który zastąpił Czecha wiosną. Tyle że on również błyskawicznie pożegnał się z grodem Kraka i gdy już źródełko wyschło, problem znów wypłynął.

Nagle okazało się, że najlepszym strzelcem Wisły jest Paweł Brożek. Ten sam, który już raz zakończył karierę. Dopiero zimą, gdy udało się wypożyczyć Alona Turgemana, weteran polskich boisk został zluzowany. Ale na jak długo to wystarczy? Ciężko stwierdzić, bo o wykup Turgemana łatwo nie będzie, więc krakowianie tak naprawdę wciąż jeżdżą w kółko.

A przecież warto zauważyć jeszcze jedno. Może i Ondrasek czy Kolar w jakimś stopniu dziurę w ataku wypełnili, jednak różnica była taka, że Wisła z Carlitosem grała w grupie mistrzowskiej, a Wisła bez niego nie dobiła do górnej połowy tabeli. A taki Kolar właśnie w grupie spadkowej nastukał połowę z 12 goli (Carlitos zdobył ich 24 – przyp.), więc szału nie ma. Wymowne są zresztą nasze oceny jego poczynań przed rundą dodatkową:

  • Pięć razy dostał notę 2
  • Raz wpadła mu 3
  • Cztery razy 4
  • Dwa razy 5
  • Tylko trzykrotnie otrzymywał od nas 6 lub 7

Nie, żebyśmy brali nasze oceny za jednoznaczny werdykt, ale jednak o czymś to świadczy.

Śląsk nie zastąpił Robaka

Zerknijmy teraz na tabelę strzelców z sezonu 2018/2019. Nie wszyscy z podanych zawodników opuścili Ekstraklasę, dlatego podajemy tylko tych, którzy odeszli.

Miejsce Imię i nazwisko Klub Liczba goli
2 Marcin Robak Śląsk Wrocław 18
4 Carlitos Legia Warszawa 16
6 Airam Cabrera Cracovia Kraków 15
6 Elia Soriano Korona Kielce 14

Jak ze stratą Robaka poradził sobie Śląsk Wrocław? Ściągając Erika Exposito. Tak, ostatnio uznaliśmy nawet, że to gość, którego zbyt szybko skreśliliśmy, bo coś tam potrafi. Ale przecież i we Wrocławiu myślano podobnie, skoro zimą próbowano ratować sytuację Filipem Raicevicem. Koniec końców wyszło tak, że nawet gdy podliczymy ich wspólnie, nawet gdy do bramek dodamy asysty, obaj nie osiągnęli takiego wyniku, jaki wykręcił Robak. I chociaż Dariusz Sztylka w rozmowie z nami potrafił to obrócić w atut…

Dwa sezony z rzędu potrafił zdobyć 17-18 bramek. Zespół był w jakimś stopniu uzależniony od jego postawy. W tym momencie strzelanie bramek rozłożyło się na więcej osób. Patrząc w przekroju całego sezonu – Erik bardzo dobrze wkomponował się w zespół. Oczywiście początek miał trudny, bo taka jest specyfika naszej ligi. Gramy na jednego napastnika, który często jest osamotniony w walce. Erik na pewno coraz lepiej to rozumie, wykonuje trudną i niewdzięczną pracę.

Chce pan powiedzieć, że może Robak strzelał więcej bramek, ale drużyna jako zespół funkcjonuje lepiej z Exposito.

Takie jest moje zdanie.

To coś nam się wydaje, że gdyby ściągnięto kogoś, kto i dobrze funkcjonuje w zespole i strzela więcej bramek, Śląsk ostatecznie dostałby się do pucharów.

Korona cierpiała bez Soriano

Brak napastnika jeszcze lepiej widać na przykładzie Korony Kielce. Elię Soriano często ocenialiśmy dość srogo, najczęściej dostawał od nas czwórki. Ale mimo wszystko – strzelał gole. Tymczasem po jego odejściu w Kielcach nie doczekano się nawet połowy napastnika. Ba – patrząc na dorobek bramkowy – nie doczekano się nawet 1/4. Najlepszy strzelec Korony w tym sezonie? 3 gole. Wynik Soriano? 14 trafień.

Zastosujmy eufemizm – różnica jest znacząca.

W zasadzie mogliśmy się tego spodziewać. Korona w tym sezonie nie miała w talii żadnej dziewiątki, która choćby dawała nadzieje na sukces misji „zastąpić Soriano”.

A na deser jeszcze ściągnięty zimą Bojan Cecarić. BOJAN CECARIĆ. Jako lek na nieskuteczność. My wysiadamy. Zastanawialiśmy się, czy przypadkiem nie za szybko pożegnano takiego Michała Żyrę, który w Stali Mielec w końcu się odbudował. Ale z drugiej strony wiele by to nie zmieniło, wynik Soriano i tak był już nieosiągalny.

Uczciwie natomiast dodamy, że Legii oraz Cracovii podmianki wyszły nieco lepiej. Carlitosa z roli snajpera wyręczył Jarosław Niezgoda, choć akurat on był już w klubie, więc mamy tu trochę casus Wisły, która zastępowała Hiszpana w podobny sposób. Ale już „Pasy” zrobiły to, co robi się, gdy traci się najlepszego strzelca. Ściągnęły nowego. Nie będziemy osądzać, czy Airam Cabrera był lepszy od Rafaela Lopesa. Porównując liczby w naszym zestawieniu…

  • Cabrera: 14 goli, 2 asysty, 2 asysty drugiego stopnia, 5 razy w kozakach, średnia not 5.22
  • Lopes: 11 bramek, 3 asysty, asysta drugiego stopnia, 3 razy w kozakach, 2 razy w badziewiakach, średnia not 4.41

… wychodzi na to, że tak. Ale koniec końców obaj dostarczyli krakowianom podobną liczbę goli, więc tragedii nie było.

Z królami strzelców bywało w kratkę

Jak sprawa miała się w poprzednich latach? Jeśli chodzi o sezon 2017/2018 wiele do dodania nie mamy. O Carlitosie mówiliśmy, a z grona znaczących snajperów ubyli chyba tylko Krzysztof Piątek i Jakub Świerczok. Piątka zamieniono na Cabrerę – wyszło słabiej, ale na pewno bez tragedii, a Świerczoka w roli najlepszego strzelca wyręczył Filip Starzyński, wspierany przez Patryka Tuszyńskiego. Oczywiście możemy się przyczepić, że „Miedziowi” równie skutecznego napastnika nie znaleźli do dziś, natomiast po Starzyńskim rolę egzekutora wziął na siebie Damjan Bohar, więc jakoś to polepiono. Choć z trudem.

A jak wygląda uzupełnianie miejsca po królach strzelców z poprzednich lat? Ostatnia dekada pod tym względem wygląda średnio, ale dramatu też się nie doszukujemy.

  • 2012 – po Rudnevsie (22 gole) w Lechu strzelał obecny już wcześniej Ślusarski, ale skutek był przeciętny – 11 goli. Zimą ściągnięto Teodorczyka, jednak i on odpalił dopiero po czasie. Pierwszą rundę zakończył z golem na koncie.
  • 2013 – Demjana (14 goli) w Podbeskidziu miał zastąpić… Krzysztof Chrapek. Skończyło się na 3 golach tego jegomościa i jednej bramce ściągniętych zimą Mikołaja Lebedyńskiego i Jana Blażka. Roli następcy nie dźwignął też obecny w klubie Fabian Pawela (4 bramki).
  • 2015 – nie udało się znaleźć nikogo równie skutecznego co Kamil Wilczek (20 goli), ale w Piaście duet Barisić-Nespor wypadł całkiem nieźle, bo obaj trafili po 11 razy
  • 2017 – Marcin Robak odchodzi z Lecha jako król strzelców, ale tu akurat nikt narzekać nie może. Christian Gytkjaer już w pierwszym sezonie przebił jego wynik.
***

Słowem – można znaleźć kogoś, kto wejdzie w buty najlepszego strzelca. Łatwiej to zrobić, gdy dysponujesz niezłym budżetem, jak Legia czy Lech, ale i mniejsi nie są na straconej pozycji. Dużą rolę na pewno odgrywa tu orientacja na rynkach zagranicznych, bo to tam nasze kluby zwykle szukają kozaków. Taki Nespor, który stworzył niezły duet z Barisicem, był przecież po beznadziejnym roku w Czechach i pewnie Piast nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie Radoslav Latal.

Z drugiej strony mamy za to Koronę, która też szukała underdoga, ale że nie do końca wiedziała gdzie, skończyła z wagonem szrotu. Albo Podbeskidzie, które na poważnie wzięło pomysł, że Krzysztofa Chrapka stać na nawiązanie do wyczynów Roberta Demjana. Puenta jest taka – i chyba nikogo nią nie zaskoczymy – że najlepszych snajperów wcale nie było trudno zastąpić. Być może wbrew pozorom, bo przecież w głowie zaraz pojawiają nam się Mudrinscy i Sirkowie, ale z drugiej strony na takie przykłady możemy też rzucić wspomnianym Pekhartem, czy też Łukaszem Zwolińskim, który jest dla Lechii zwiastunem, że wraz z końcem ery Paixao, nie zakończy się era skutecznych napastników w Trójmieście.

Pozostaje nam poczekać, czy w Poznaniu i Zabrzu jesienią potwierdzą tę tezę, czy raczej kibicom pozostanie oprawić w ramkę koszulki Gytkjaera i Angulo.

SZYMON JANCZYK

Fot. FotoPyK

Opublikowane 23.07.2020 17:01 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kuba
kuba
7 miesięcy temu

Postawa napastnika jest też wypadkową gry całego zespołu. Jeżeli Kolejorz utrzyma swoją grę i rozwój to myślę że nowy nabytek przebije wynik Gytkiera z jego debiutanckiego sezonu 🙂

Złoto to nie srebro
Złoto to nie srebro
7 miesięcy temu
Reply to  kuba

Przeczytaj sto razy to co napisałeś, co jest nie tak ?
……………………
……………………
Widzę, że nie wiesz.
„Jeżeli kolejorz utrzyma swoją grę i rozwój”
Kiedy ostatnio utrzymał, zawsze po kilku kolejkach dobrej gry, przychodził czas na padakę.
Tym razem okres lepszej gry trafił na rundę finałową. Czyli po dwóch pierwszych kolejkach nowego sezonu, znowu zaczną pikować w dół.

Evesson
Evesson
7 miesięcy temu

Pekhart jest dobry bo Necid był słaby? A co to za fikołki i manipulacje??

Gruzin93
Gruzin93 (@gruzin93)
7 miesięcy temu

Napastnik żyję z podań, jak potrafii coś wykreować sam, strzelić gola z niczego długo u nas nie pogra,strzeli sporą ilość bramek, przykład Carlitosa czy Nikolica, którzy nie zawsze mieli piłke wyłożoną na tacy, Lech obecnie ma taką pomoc , żę Piotra Reissa by zawołali i dwu cyfrówkę by strzelił. Robak to doskonały przykład , jak wiele zależy od pomocy, obecnie gra Widzewa nie powala Robak też nie błyszczy, ma przebłyski, ale nie wynikają z geniuszu tylko jak zaskoczy pomoc Widzewa.

Koniec końców temat kończy się na kasie, Robak gra w 3 lidze a śmiało mógłby w Ekstraklasie walczyć o koronę, ale po co skoro Widzew ładnie płaci, każdy napstnik który u nas wystrzeli z formą , po sezonie odchodzi . Polskich klubów nie stać na wymagania napstników, nie mówiąc o tworzeniu kominów specjalnie dla jakiegoś, a może czasem warto byłoby. Przykład Legi, kiedy mieli Vadisa, gdyby dali mu wtedy wymaganą podwyżkę, pewnie zagraliby w pucharach, ale taka polityka u nas.
Temat już był wałkowany 10000000000 razy, każdy klub chcę sprzedać i zarobić. Tu ,teraz , zaraz !

Na koniec tak dodam, tyle się mówi o tym szkoleniu młodzieży, ok budowanie baz, strukturi i całego zaplecza jak najbardziej na tak, lecz nie robi się tego po to by stworzyć kadre , młodych, zdolnych, którzy się zagrają 2-3 sezony i podbiją europę, tylko wyskoczą jak Płacheta, Karbownik, Jóźwiak i po sezonie odejdą. Polskie kluby chcą być fabrykami które co roku wypuszczą Karbownika spod swoich skrzydeł, tyle się mówi o patrzeniu w przyszłość, a to zazwyczaj patrzenie na szybki zysk.

Rafał
Rafał
7 miesięcy temu

Natomiast na dziś „Kolejorz” jest w zasadzie jedynym klubem, który zagwarantował sobie następcę swojej gwiazdy. Zagwarantował sobie kandydata na następcę- tak bym to ują

Rafał
Rafał
7 miesięcy temu
Reply to  Rafał

ł

DZIERZAN
DZIERZAN (@dzierzan)
7 miesięcy temu

Wisła Płock po stracie Kante do dziś nie może znaleźć dziewiątki. Coś pograł Ricardinho, a tak to łatanie wyrwy (o zgrozo) Kuświkiem, Sheridanem, Angielskim, czy Zawadą…. Masakra

glitch3179
glitch3179
7 miesięcy temu

kompletnie nie rozumiem transferu i zachwytu nad Pekhardem. Koleś jest strasznie wolny. Praktycznie trzeba go nastrzelić, żeby zdobył bramkę. Duża wpadka transferowa, która będzie Legię kosztować brak awansu do Ligi Europejskiej. Dla Legii idealny napastnik to taki zdrowy Niezgoda, wątpię by dało się ściągnąć kogoś o podobnych umiejętnościach. Rosołek póki co jest zagadką.

Weszło
28.02.2021

Polska liga w skrócie. Umiesz więcej? Skopią cię, wykoszą i poobijają

Znacie to powiedzenie o chłodnym, deszczowym wieczorze w Stoke, podczas którego nawet Messi i Cristiano Ronaldo niewiele wskórają na boisku? To dziwne, że nadal nie dorobiliśmy się naszego odpowiednika tego klasyka. Bo patrząc na niektóre mecze naszej ligi, widzimy dokładnie to, co w zamyśle miał autor oryginału. Brudną, paskudną grę, której cel jest tylko jeden […]
28.02.2021
Weszło
28.02.2021

Kulisy życia sędziów ligowych poza ekstraklasową elitą

Jeden schodzi tysiąc metrów pod ziemię, drugi zarządza tysiącem osób w handlu detalicznym. Trzeci trudzi się nauczaniem języków obcych, czwarty pilnuje firmy transportowej. Oto właśnie kulisy życia niezawodowych sędziów w Polsce. Dla wielu z nich wejście w trykot meczowy jest fachem dodatkowym. Niezobowiązującym w tym znaczeniu, że ktoś taki równie dobrze mógłby poświęcić weekend na […]
28.02.2021
Weszło
28.02.2021

Wisła Kraków potrafi być efektowna, ale czy stanie się również regularna?

18 września 2020 roku Wisła Kraków przegrała… Wróć. Wisła Kraków przerżnęła u siebie 0:3 z Wisłą Płock w ramach 4. kolejki ligowej sezonu 2020/21. Podopieczni Artura Skowronka zostali zmasakrowani na własnym stadionie przez „Nafciarzy” w taki sposób, że można się było wówczas poważnie zastanawiać, czy „Biała Gwiazda” nie uwikła się przypadkiem w rozpaczliwą walkę o […]
28.02.2021
NBA
28.02.2021

Kobe Bryant w logo NBA? „To się musi wydarzyć, czarnoskórzy budowali tę ligę”

Od czasu tragicznej śmierci Kobego Bryanta, do której doszło 26 stycznia 2020 roku, w amerykańskiej przestrzeni publicznej regularnie pojawia się pomysł, by sylwetka „Black Mamby” znalazła się w nowym logo NBA. Stworzono nawet w tej sprawie petycję, pod którą podpisały się przeszło trzy miliony fanów koszykówki. Do najbardziej zagorzałych zwolenników zmiany należy słynący z szokujących […]
28.02.2021
Weszło FM
27.02.2021

Zwycięstwa Żyły i Świątek, Ekstraklasa, Liga Minus – niedziela w WeszłoFM!

Mistrzostwo świata Piotra Żyły, zwycięstwo Igi Świątek, gole Roberta Lewandowskiego – trudno było o lepszą sobotę dla polskiego sportu! Mamy jednak nadzieję, że niedziela również będzie obfitować w wielkie wydarzenia. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – „W ciemno” – Marcin Ryszka razem ze swoimi gośćmi pokazuje, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Luquinhas na motorynce, Legia wygrywa w Zabrzu

Poprzedni mecz Legii z Górnikiem był takim laniem mistrza Polski, że aż Vuković stracił robotę. Michniewicz co prawda mówił przed dzisiejszym spotkaniem, że tamtego starcia nie oglądał, ale musiał mieć świadomość, że bój z Górnikiem jest pewną klamrą. Dlatego rewanż za tamtą porażkę musiał mieć wyjątkowy smak. To rewanż po ciężkim boju, w którym sędzia […]
27.02.2021
Włochy
27.02.2021

Na Juventus nie da się patrzeć

Ależ ten Juventus jest w tym sezonie słaby. Miewa „Stara Dama” oczywiście przebłyski lepszej gry, zdarza jej się wygrać od czasu do czasu ważny mecz. Jak gdyby sugerując, że już za chwilkę wszystko wróci na właściwe tory i Juve znów będzie wielkie. Ale nie jest. Podopieczni Andrei Pirlo prezentują futbol okropny. Obrzydliwy. Dzisiejszy mecz z […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gol Alvesa? Wybitne osiągnięcie centrostrzałowej sztuki. Wybitne!

Centrostrzał to wspaniały wynalazek. Lubimy myśleć, że nasz, polski, bowiem trudno o coś bardziej ekstraklasowego. Że jego twórcą lub – w najgorszym wypadku – ojcem chrzestnym jest Marek Sokołowski. Ale podanie, które w wyniku braku precyzji autora staje się zabójczą bronią, tak naprawdę znane jest pod każdą szerokością geograficzną. Udowodnił to dziś Tiago Alves. Możemy […]
27.02.2021
Włochy
27.02.2021

Łukasz Skorupski znów obronił rzut karny. Ibra już był, teraz padło na Immobile

Łukasz Skorupski jeszcze nie tak dawno zmagał się z bardzo długą passą bez czystego konta. W Serie A nie potrafił go zachować przez 40 meczów, między 25 września 2019 (0:0 z Genoą) a 29 listopada 2020 roku (1:0 z Crotone). Jak już się przełamał, to zaraz potem doznał kontuzji i opuścił siedem kolejek. Wrócił do […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

Dlaczego Piotr Żyła jest wyjątkowym gościem?

Jego postawa sportowa i charakter, to jedyne w swoim rodzaju połączenie nie tylko w historii naszych skoków narciarskich, ale polskiego sportu w ogóle. Jest tak specyficznym gościem, że gdyby go nie było, to trzeba by go było wymyślić. Oto kilka powodów, dla których Piotr Żyła to wyjątkowy gość. Jest ciekawym – choć nieco zwariowanym – […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

Piotr Żyła mistrzem świata, czyli pochwała wytrwałości

Nikt wcześniej nie miał na karku tylu lat, co on, zdobywając tytuł mistrza świata. Do tej pory najstarszym triumfatorem tej imprezy był Anders Bardal, który osiem lat temu zdobywał indywidualne złoto jako 31-latek. Piotr Żyła w styczniu świętował 34. urodziny. Żaden inny skoczek w historii nie naczekał się na taki sukces tyle co on. Dziś […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Niemcy
27.02.2021

Bayern pewnie pokonuje FC Koeln. Lewandowski z doppelpackiem

Wychodzi na to, że limit wpadek ze strony Bayernu Monachium został na jakiś czas wyczerpany. Mało tego wydaje się, że ekipa Hansiego Flicka powoli zaczyna wskakiwać na najwyższe obroty. We wtorek z łatwością pokonała Lazio Rzym, a dziś rozgromiła 5:1 FC Koeln. Oczywiście Bawarczycy wciąż potrafią kompletnie wyłączyć myślenie w defensywie i narobić sobie krzywdy, […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

30 strzałów Stali, 0 goli. Kuciak zaczarował bramkę

Być może pamiętacie mecz Lechii z Wartą z pierwszej kolejki tego sezonu. Chwaliliśmy wówczas beniaminka za to, że „fajnie wygląda” i „dochodzi do sytuacji”, ale jak przyszło co do czego, to bardziej doświadczeni koledzy po fachu – przy pomocy elementu szczęścia – podnieśli z boiska, co swoje, nie tworząc przy tym w zasadzie żadnych akcji […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Luquinhas szedł ciemną doliną, ale ostatecznie doniósł do Warszawy 3 punkty

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021