Jeszcze niedawno w „Lidze Minus” żartowaliśmy – choć był to raczej śmiech przez łzy – że za parę tygodni spojrzymy na klasyfikację strzelców Ekstraklasy z sezonu 2019/2020 i zorientujemy się, że zawodników z czołowych miejsc już u nas nie ma. I faktycznie, powoli tak się dzieje, bo dziś już oficjalnie pożegnaliśmy Christiana Gytkjaera i Igora Angulo. Oczywiście, o tym mówiło się od dawna, nie ma co udawać zdziwionych. Ale skoro mówiło się o tym od dawna, to i kluby miały więcej czasu na zapewnienie sobie zastępcy. I jeśli w czymś upatrywać plusów tej sytuacji, to właśnie w tym, bo historia pokazuje, że nie tak łatwo było zastąpić klubom skuteczne dziewiątki.

Pekhart, Chrapek, Exposito, Gytkjaer. Jak zastępowano czołowych strzelców Ekstraklasy?

Nie będziemy tu rzecz jasna krytykować Lecha czy Górnika za to, że nie zatrzymały swoich najlepszych piłkarzy za wszelką cenę. Gdy słyszymy, że Jorge Felix ma ofertę rzędu 800 tys. dolarów za sezon, to Piastowi też nie będziemy się dziwić, że i on odpuści snajpera, który uzupełniał podium najskuteczniejszych w tym sezonie. Zamiast tego jednak mamy pewne oczekiwania tak jak i kibice każdej z tych drużyn. Nie są one przesadnie wysokie. Chodzi nam tylko o to, żeby znaleźć kogoś, choć w połowie tak dobrego.

Pekhartowi poszło nieźle

Lech Poznań takiego kogoś już ma. O Mikaelu Ishaku napisaliśmy już sporo, więc pozostaje nam czekać, jak te słowa zweryfikuje rzeczywistość. Natomiast na dziś „Kolejorz” jest w zasadzie jedynym klubem, który zagwarantował sobie następcę swojej gwiazdy, więc chcąc nie chcąc musimy zerknąć wstecz. Najświeższy przykład tego, jak poradzić sobie z utratą najlepszego strzelca, znajdziemy w Warszawie. Jarosław Niezgoda swoje do mistrzostwa dołożył, ale odszedł zimą, więc ktoś musiał jego dzieło dokończyć. Padło na Tomasa Pekharta i… wyszło całkiem nieźle. Pewnie, Czech nie wciągnął ligi nosem. Ale czy spełnił swoje założenia? No tak.

Dorobek Pekharta w Legii
  • 5 goli, asysta, asysta drugiego stopnia
  • Udział przy bramce co 92 minuty (bez asysty drugiego stopnia co 107 minut)
  • Bramki dające punkty w meczach z Lechem, Wisłą Kraków oraz Cracovią

Jeśli ktoś uzna, że zbyt nisko zawieszamy poprzeczkę, przywołamy przykład jego rodaka. Pięć sezonów temu Nemanja Nikolić został królem strzelców Ekstraklasy. Pół roku później opuścił klub – wspólnie z Aleksandarem Prijovicem. Ich miejsce zajęli Tomas Necid i Daniel Chima Chukwu. Resztę historii już znamy. Necid okazał się tak słaby, że w finałowej części sezonu rolę „dziewiątki” spełniać musiał Miroslav Radović. I na pewno nie dlatego, że w Legii chcieli naśladować hiszpański czy niemiecki styl gry z fałszywym napastnikiem na szpicy.

Chima Chukwu? Największym sukcesem tego gościa był fakt, że tylko raz pomylił warszawskie stadiony. Szkoda strzępić ryja. Werdykt jest prosty: „Niko” i „Prijo” zastąpić się nie udalo, a z Niezgodą poszło już trochę lepiej. Tym bardziej że w zespole znajdował się jeszcze Jose Kante, również wartościowy napastnik.

Wisła Kraków ciągle łatała

Nie trzeba się zresztą cofać tak daleko, żeby zobaczyć, jak trudno jest w Ekstraklasie znaleźć następcę bramkostrzelnego napastnika. Wisła Kraków po starcie Carlitosa też miała z tym problem. W Krakowie mieli jednak szczęście, że dziurę udało się załatać własnymi zasobami. Najpierw z formą wystrzelił Zdenek Ondrasek, który wyjechał po pół roku strzelania dla „Białej Gwiazdy”, potem odpalił Marko Kolar, który zastąpił Czecha wiosną. Tyle że on również błyskawicznie pożegnał się z grodem Kraka i gdy już źródełko wyschło, problem znów wypłynął.

Nagle okazało się, że najlepszym strzelcem Wisły jest Paweł Brożek. Ten sam, który już raz zakończył karierę. Dopiero zimą, gdy udało się wypożyczyć Alona Turgemana, weteran polskich boisk został zluzowany. Ale na jak długo to wystarczy? Ciężko stwierdzić, bo o wykup Turgemana łatwo nie będzie, więc krakowianie tak naprawdę wciąż jeżdżą w kółko.

A przecież warto zauważyć jeszcze jedno. Może i Ondrasek czy Kolar w jakimś stopniu dziurę w ataku wypełnili, jednak różnica była taka, że Wisła z Carlitosem grała w grupie mistrzowskiej, a Wisła bez niego nie dobiła do górnej połowy tabeli. A taki Kolar właśnie w grupie spadkowej nastukał połowę z 12 goli (Carlitos zdobył ich 24 – przyp.), więc szału nie ma. Wymowne są zresztą nasze oceny jego poczynań przed rundą dodatkową:

  • Pięć razy dostał notę 2
  • Raz wpadła mu 3
  • Cztery razy 4
  • Dwa razy 5
  • Tylko trzykrotnie otrzymywał od nas 6 lub 7

Nie, żebyśmy brali nasze oceny za jednoznaczny werdykt, ale jednak o czymś to świadczy.

Śląsk nie zastąpił Robaka

Zerknijmy teraz na tabelę strzelców z sezonu 2018/2019. Nie wszyscy z podanych zawodników opuścili Ekstraklasę, dlatego podajemy tylko tych, którzy odeszli.

MiejsceImię i nazwiskoKlubLiczba goli
2Marcin RobakŚląsk Wrocław18
4CarlitosLegia Warszawa16
6Airam CabreraCracovia Kraków15
6Elia SorianoKorona Kielce14

Jak ze stratą Robaka poradził sobie Śląsk Wrocław? Ściągając Erika Exposito. Tak, ostatnio uznaliśmy nawet, że to gość, którego zbyt szybko skreśliliśmy, bo coś tam potrafi. Ale przecież i we Wrocławiu myślano podobnie, skoro zimą próbowano ratować sytuację Filipem Raicevicem. Koniec końców wyszło tak, że nawet gdy podliczymy ich wspólnie, nawet gdy do bramek dodamy asysty, obaj nie osiągnęli takiego wyniku, jaki wykręcił Robak. I chociaż Dariusz Sztylka w rozmowie z nami potrafił to obrócić w atut…

Dwa sezony z rzędu potrafił zdobyć 17-18 bramek. Zespół był w jakimś stopniu uzależniony od jego postawy. W tym momencie strzelanie bramek rozłożyło się na więcej osób. Patrząc w przekroju całego sezonu – Erik bardzo dobrze wkomponował się w zespół. Oczywiście początek miał trudny, bo taka jest specyfika naszej ligi. Gramy na jednego napastnika, który często jest osamotniony w walce. Erik na pewno coraz lepiej to rozumie, wykonuje trudną i niewdzięczną pracę.

Chce pan powiedzieć, że może Robak strzelał więcej bramek, ale drużyna jako zespół funkcjonuje lepiej z Exposito.

Takie jest moje zdanie.

To coś nam się wydaje, że gdyby ściągnięto kogoś, kto i dobrze funkcjonuje w zespole i strzela więcej bramek, Śląsk ostatecznie dostałby się do pucharów.

Korona cierpiała bez Soriano

Brak napastnika jeszcze lepiej widać na przykładzie Korony Kielce. Elię Soriano często ocenialiśmy dość srogo, najczęściej dostawał od nas czwórki. Ale mimo wszystko – strzelał gole. Tymczasem po jego odejściu w Kielcach nie doczekano się nawet połowy napastnika. Ba – patrząc na dorobek bramkowy – nie doczekano się nawet 1/4. Najlepszy strzelec Korony w tym sezonie? 3 gole. Wynik Soriano? 14 trafień.

Zastosujmy eufemizm – różnica jest znacząca.

W zasadzie mogliśmy się tego spodziewać. Korona w tym sezonie nie miała w talii żadnej dziewiątki, która choćby dawała nadzieje na sukces misji „zastąpić Soriano”.

A na deser jeszcze ściągnięty zimą Bojan Cecarić. BOJAN CECARIĆ. Jako lek na nieskuteczność. My wysiadamy. Zastanawialiśmy się, czy przypadkiem nie za szybko pożegnano takiego Michała Żyrę, który w Stali Mielec w końcu się odbudował. Ale z drugiej strony wiele by to nie zmieniło, wynik Soriano i tak był już nieosiągalny.

Uczciwie natomiast dodamy, że Legii oraz Cracovii podmianki wyszły nieco lepiej. Carlitosa z roli snajpera wyręczył Jarosław Niezgoda, choć akurat on był już w klubie, więc mamy tu trochę casus Wisły, która zastępowała Hiszpana w podobny sposób. Ale już „Pasy” zrobiły to, co robi się, gdy traci się najlepszego strzelca. Ściągnęły nowego. Nie będziemy osądzać, czy Airam Cabrera był lepszy od Rafaela Lopesa. Porównując liczby w naszym zestawieniu…

  • Cabrera: 14 goli, 2 asysty, 2 asysty drugiego stopnia, 5 razy w kozakach, średnia not 5.22
  • Lopes: 11 bramek, 3 asysty, asysta drugiego stopnia, 3 razy w kozakach, 2 razy w badziewiakach, średnia not 4.41

… wychodzi na to, że tak. Ale koniec końców obaj dostarczyli krakowianom podobną liczbę goli, więc tragedii nie było.

Z królami strzelców bywało w kratkę

Jak sprawa miała się w poprzednich latach? Jeśli chodzi o sezon 2017/2018 wiele do dodania nie mamy. O Carlitosie mówiliśmy, a z grona znaczących snajperów ubyli chyba tylko Krzysztof Piątek i Jakub Świerczok. Piątka zamieniono na Cabrerę – wyszło słabiej, ale na pewno bez tragedii, a Świerczoka w roli najlepszego strzelca wyręczył Filip Starzyński, wspierany przez Patryka Tuszyńskiego. Oczywiście możemy się przyczepić, że „Miedziowi” równie skutecznego napastnika nie znaleźli do dziś, natomiast po Starzyńskim rolę egzekutora wziął na siebie Damjan Bohar, więc jakoś to polepiono. Choć z trudem.

A jak wygląda uzupełnianie miejsca po królach strzelców z poprzednich lat? Ostatnia dekada pod tym względem wygląda średnio, ale dramatu też się nie doszukujemy.

  • 2012 – po Rudnevsie (22 gole) w Lechu strzelał obecny już wcześniej Ślusarski, ale skutek był przeciętny – 11 goli. Zimą ściągnięto Teodorczyka, jednak i on odpalił dopiero po czasie. Pierwszą rundę zakończył z golem na koncie.
  • 2013 – Demjana (14 goli) w Podbeskidziu miał zastąpić… Krzysztof Chrapek. Skończyło się na 3 golach tego jegomościa i jednej bramce ściągniętych zimą Mikołaja Lebedyńskiego i Jana Blażka. Roli następcy nie dźwignął też obecny w klubie Fabian Pawela (4 bramki).
  • 2015 – nie udało się znaleźć nikogo równie skutecznego co Kamil Wilczek (20 goli), ale w Piaście duet Barisić-Nespor wypadł całkiem nieźle, bo obaj trafili po 11 razy
  • 2017 – Marcin Robak odchodzi z Lecha jako król strzelców, ale tu akurat nikt narzekać nie może. Christian Gytkjaer już w pierwszym sezonie przebił jego wynik.
***

Słowem – można znaleźć kogoś, kto wejdzie w buty najlepszego strzelca. Łatwiej to zrobić, gdy dysponujesz niezłym budżetem, jak Legia czy Lech, ale i mniejsi nie są na straconej pozycji. Dużą rolę na pewno odgrywa tu orientacja na rynkach zagranicznych, bo to tam nasze kluby zwykle szukają kozaków. Taki Nespor, który stworzył niezły duet z Barisicem, był przecież po beznadziejnym roku w Czechach i pewnie Piast nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie Radoslav Latal.

Z drugiej strony mamy za to Koronę, która też szukała underdoga, ale że nie do końca wiedziała gdzie, skończyła z wagonem szrotu. Albo Podbeskidzie, które na poważnie wzięło pomysł, że Krzysztofa Chrapka stać na nawiązanie do wyczynów Roberta Demjana. Puenta jest taka – i chyba nikogo nią nie zaskoczymy – że najlepszych snajperów wcale nie było trudno zastąpić. Być może wbrew pozorom, bo przecież w głowie zaraz pojawiają nam się Mudrinscy i Sirkowie, ale z drugiej strony na takie przykłady możemy też rzucić wspomnianym Pekhartem, czy też Łukaszem Zwolińskim, który jest dla Lechii zwiastunem, że wraz z końcem ery Paixao, nie zakończy się era skutecznych napastników w Trójmieście.

Pozostaje nam poczekać, czy w Poznaniu i Zabrzu jesienią potwierdzą tę tezę, czy raczej kibicom pozostanie oprawić w ramkę koszulki Gytkjaera i Angulo.

SZYMON JANCZYK

Fot. FotoPyK

Suche Info
12.08.2022

Brawa dla Islandczyków i „Rutkowski wypier…”. Gorąco po meczu Lech – Vikingur

Mamy nadzieję, że kibice Lecha Poznań nie wyrzucili jeszcze słynnego transparentu, bo wygląda na to, że znów im się przyda, a szkoda byłoby drugi raz robić tę samą robotę. Mimo awansu „Kolejorza” nastroje w Wielkopolsce są dalekie od idealnych. Fani mistrza Polski dali temu wyraz po meczu. Zaczęło się całkiem przyjemnie, przynajmniej dla gości z Islandii. Poznański dziennikarz Dawid Dobrasz wrzucił na Twittera film, na którym kibice Lecha oklaskują zawodników Vikingura. […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Dudelange rywalem Lecha w IV rundzie el. LK

Dudelange rywalem Lecha Poznań w IV rundzie el. do Ligi Konferencji. Luksemburczycy w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy zremisowali z szwedzkim Malmoe (2:2), ale w pierwszym starciu przegrali na wyjeździe (0:3) i będą kontynuować swoją przygodę w pucharach w LK. Pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, w którym Lech Poznań zagra u siebie z luksemburskim Dudelange, zostanie rozegrany 18 sierpnia o godz. 20:30. Rewanż zaplanowano na 25 sierpnia. W 2018 roku Legia […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Papszun: – Najważniejsze, że mądrze realizowaliśmy strategię

Raków Częstochowa awansował do IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie podejmie Slavię Praga. Jak rewanżowy mecz ze Spartakiem Trnawa widział Marek Papszun? – Zdawaliśmy sobie sprawę, że po pierwszym meczu Spartak Trnawa nie będzie miał nic do stracenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że mądrze realizowaliśmy strategię. To był kolejny dojrzały i wyrachowany mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że strzelony gol praktycznie zamyka rywalizację i tak też się […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Jakimi wynikami zakończyły się czwartkowe mecze I Ligi?

W czwartek rozegrano trzy mecze, które zamykały 5. serię gier w I Lidze. Ruch Chorzów miał szansę wskoczyć na fotel lidera, ale tylko zremisował z Górnikiem Łęczna (1:1). Termalica rozprawiała się z Chrobrym Glogów (3:1), a Chojniczanka Chojnice podzieliła się punktami ze Stalą Rzeszów (1:1). Hitem 5. kolejki było starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Konrada Kasolika w 20. minucie. Asystę przy […]
11.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Problemy były, ale awans jest. Raków wygrywa i zagra w IV rundzie el. LK

Częstochowianie zagrali słabiej niż tydzień temu w Trnawie (2:0), ale wystarczyło to do drugiego zwycięstwa ze Spartakiem. Tym razem zdobywcy Pucharu Polski wygrali 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił Władysław Koczerhin. Wicemistrzowie Polski długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Grali bardzo zachowawczo, a mimo to gracze Spartaka dochodzili do groźnych sytuacji. Gdyby Milan Ristovski wykorzystał dwie znakomite okazje, to zdobywcy Pucharu Słowacji odrobiliby straty. Raków nie zachwycał, ale również […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Lecce złożyło Lechowi Poznań ofertę za Lubomira Satkę

US Lecce chciało kupić Lubomira Satkę z Lecha Poznań, ale władze beniaminka Serie A nie były skłonne zapłacić tyle, ile żądał Kolejorz. Temat transferu na południe Włoch upadł. O odejściu Satki z Lecha mówi się od przynajmniej roku i występu Słowaka w mistrzostwach Europy. Środkowym obrońcą m.in. ponoć interesowało się SSC Napoli, a w grudniu pojawiła się oferta z Dinama Zagrzeb. Według naszych informacji niedawno temat sprowadzenia 26-latka sondowało […]
11.08.2022
Serie A
11.08.2022

21 pytań przed startem nowego sezonu Serie A

Już za chwilę, za chwileczkę rusza Serie A. Jeszcze wszyscy żyją marzeniami, wszyscy czują się mocniejsi niż wcześniej, wszystkim się uda. Ale od soboty życie zacznie deptać wyobraźnię. Tego dnia nowy sezon zainauguruje mistrzowski AC Milan z Udinese oraz Sampdoria z Atalantą. Oto 21 pytań przed kolejnymi rozgrywkami ligi włoskiej. Wszystko wskazuje na to, że w Italii będzie się działo. Serie A 2022/23 – zapowiedź sezonu 1. Czy „Padre […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kuba
kuba
2 lat temu

Postawa napastnika jest też wypadkową gry całego zespołu. Jeżeli Kolejorz utrzyma swoją grę i rozwój to myślę że nowy nabytek przebije wynik Gytkiera z jego debiutanckiego sezonu 🙂

Złoto to nie srebro
Złoto to nie srebro
2 lat temu
Reply to  kuba

Przeczytaj sto razy to co napisałeś, co jest nie tak ?
……………………
……………………
Widzę, że nie wiesz.
„Jeżeli kolejorz utrzyma swoją grę i rozwój”
Kiedy ostatnio utrzymał, zawsze po kilku kolejkach dobrej gry, przychodził czas na padakę.
Tym razem okres lepszej gry trafił na rundę finałową. Czyli po dwóch pierwszych kolejkach nowego sezonu, znowu zaczną pikować w dół.

Evesson
Evesson
2 lat temu

Pekhart jest dobry bo Necid był słaby? A co to za fikołki i manipulacje??

Gruzin93
Gruzin93(@gruzin93)
2 lat temu

Napastnik żyję z podań, jak potrafii coś wykreować sam, strzelić gola z niczego długo u nas nie pogra,strzeli sporą ilość bramek, przykład Carlitosa czy Nikolica, którzy nie zawsze mieli piłke wyłożoną na tacy, Lech obecnie ma taką pomoc , żę Piotra Reissa by zawołali i dwu cyfrówkę by strzelił. Robak to doskonały przykład , jak wiele zależy od pomocy, obecnie gra Widzewa nie powala Robak też nie błyszczy, ma przebłyski, ale nie wynikają z geniuszu tylko jak zaskoczy pomoc Widzewa.

Koniec końców temat kończy się na kasie, Robak gra w 3 lidze a śmiało mógłby w Ekstraklasie walczyć o koronę, ale po co skoro Widzew ładnie płaci, każdy napstnik który u nas wystrzeli z formą , po sezonie odchodzi . Polskich klubów nie stać na wymagania napstników, nie mówiąc o tworzeniu kominów specjalnie dla jakiegoś, a może czasem warto byłoby. Przykład Legi, kiedy mieli Vadisa, gdyby dali mu wtedy wymaganą podwyżkę, pewnie zagraliby w pucharach, ale taka polityka u nas.
Temat już był wałkowany 10000000000 razy, każdy klub chcę sprzedać i zarobić. Tu ,teraz , zaraz !

Na koniec tak dodam, tyle się mówi o tym szkoleniu młodzieży, ok budowanie baz, strukturi i całego zaplecza jak najbardziej na tak, lecz nie robi się tego po to by stworzyć kadre , młodych, zdolnych, którzy się zagrają 2-3 sezony i podbiją europę, tylko wyskoczą jak Płacheta, Karbownik, Jóźwiak i po sezonie odejdą. Polskie kluby chcą być fabrykami które co roku wypuszczą Karbownika spod swoich skrzydeł, tyle się mówi o patrzeniu w przyszłość, a to zazwyczaj patrzenie na szybki zysk.

Rafał
Rafał
2 lat temu

Natomiast na dziś „Kolejorz” jest w zasadzie jedynym klubem, który zagwarantował sobie następcę swojej gwiazdy. Zagwarantował sobie kandydata na następcę- tak bym to ują

Rafał
Rafał
2 lat temu
Reply to  Rafał

ł

DZIERZAN
DZIERZAN(@dzierzan)
2 lat temu

Wisła Płock po stracie Kante do dziś nie może znaleźć dziewiątki. Coś pograł Ricardinho, a tak to łatanie wyrwy (o zgrozo) Kuświkiem, Sheridanem, Angielskim, czy Zawadą…. Masakra

glitch3179
glitch3179
2 lat temu

kompletnie nie rozumiem transferu i zachwytu nad Pekhardem. Koleś jest strasznie wolny. Praktycznie trzeba go nastrzelić, żeby zdobył bramkę. Duża wpadka transferowa, która będzie Legię kosztować brak awansu do Ligi Europejskiej. Dla Legii idealny napastnik to taki zdrowy Niezgoda, wątpię by dało się ściągnąć kogoś o podobnych umiejętnościach. Rosołek póki co jest zagadką.