post Avatar

Opublikowane 28.06.2020 10:43 przez

Szymon Janczyk

Umówmy się na wstępie – Erik Exposito to nie jest napastnik, na myśl o którym chce nam się przekopać YouTube’a w poszukiwaniu jego najlepszych zagrań. Powiedzielibyśmy nawet, że nie do końca chce nam się poszukać jakichkolwiek jego zagrań, ale… Właśnie, czy to nie zbyt srogi osąd dla tego zawodnika? Widzieliśmy w Ekstraklasie setki parodystów, którzy trafiając do Polski, otrzymali ofertę życia. Zresztą daleko szukać nie trzeba – Filipa Raicevica śmiało można uznać za jeden z takich przykładów. Czy Exposito zasłużył na stawianie go w szeregu z takimi rzadziakami?

No, nie do końca. A jednak Hiszpan często jest niedoceniany i zgarnia sporo gorzkich słów. Nie będziemy się wybielać – także od nas. Exposito przez długi czas bowiem jechał na tym, że zapakował trzy gole Zagłębiu Lubin. Spektakularny występ, ale na tym się skończyło – a przynajmniej tak było na początku marca. Wtedy pisaliśmy o piłkarzu Śląska tak:

Nie bez powodu oceniliśmy go na notę 9. Jak się okazuje – to jeden z trzech meczów, w którym oceniliśmy Hiszpana powyżej noty wyjściowej, którą jest piątka. Jeden z trzech na dziewiętnaście, w których był oceniony. To duża sztuka, bo przecież Exposito gra w dobrze punktującej drużynie, a więc przy ocenach mogłyby go nieść wyniki zespołu. No i jest zawodnikiem pierwszego wyboru, opuścił tylko dwa mecze (!), oba z powodu kontuzji. 

Należy więc zadać pytanie – czy Exposito już na zawsze będzie piłkarzem jednego meczu?

Napastnik odrestaurowany

Co zmieniło się od tamtego momentu u Erika, że teraz możemy sprawiedliwie go pochwalić? Przede wszystkim – liczby. W marcu Hiszpan prezentował się pod tym względem bardzo, ale to bardzo przeciętnie. Wystarczy powiedzieć, że podstawowy napastnik Śląska był szóstym-siódmym zawodnikiem w kadrze, jeśli chodzi o wypracowane bramki. A dziś?

Dziś jest czwarty, o krok za Przemysławem Płachetą, który – podobnie jak Dino Stiglec – wyprzedza go tylko dlatego, że zaliczamy do tej klasyfikacji asysty drugiego stopnia. W czystej „kanadyjce” Hiszpan byłby drugi, jedynie za Robertem Pichem.

Niezła przemiana? Może nie aż tak. Ale na pewno solidny i zasłużony awans, bo Exposito podwoił liczbę bramek, do których dorzucił swoje trzy grosze. Jasne, wciąż bilans strzelecki mocno poprawia mu mecz z Zagłębiem. Ale teraz ma na koncie osiem goli i trzy asysty. Dwa wypracowane gole to ostatni – bardzo ważny dla Śląska – mecz z Cracovią.

Statystyki Erika Exposito

Gole: 8
Strzały: 47
Celność strzałów: 38,3%
Expected goals: 5,81
Asysty: 3
Kluczowe podania: 21
Expected assist: 1,94

Czy to liczby, które rzucają nas na kolana? No nie. Ale zwróćmy też uwagę, że udział Hiszpana przy bramkach realnie przełożył się na punkty dla Śląska. Exposito to:

  • wyrównanie z Piastem (skończyło się wygraną Śląska 2:1, + 3 punkty)
  • show z Zagłębiem (4:4, + 1 punkt)
  • gol na 2:0 z Arką (2:1, +3 punkty)
  • zwycięski gol z Koroną (2:1, + 3 punkty)
  • show z ŁKS-em (4:0, + 3 punkty)
  • gol na 2:1 i asysta na 3:1 z Cracovią (3:2, + 3 punkty)

Z jednej strony, na pewno Śląsk chciałby mieć gościa, który błyszczy częściej niż sześć razy na sezon. Który nieco lepiej wykonuje rzuty karne, który jest bardziej regularny. Z drugiej – ekipa Lavicki zgarnęła dzięki niemu całkiem pokaźną liczbę punktów. Exposito na plecach Śląska do pucharów nie wniesie, ale swój wkład w miejsce w tabeli ma. Zwłaszcza, że z Cracovią wreszcie pokazał, że jest w stanie dawać jakość nawet w meczach z porządnymi drużynami. Nie oszukujmy się – nie jest przypadkiem, że większość jego goli to strefa spadkowa (Arka, Korona, ŁKS) oraz wyjątkowo wesołe w defensywie Zagłębie Lubin. Ale po Cracovii nadzieja, że powiększy dorobek na finiszu sezonu jest zdecydowanie większa, niż wcześniej.

***

Nie będziemy takimi śmieszkami, żeby reklamować mecz Lecha ze Śląskiem jako pojedynek snajperów. Szanujmy się, gdzie Rzym, a gdzie Krym. Ale już jakiś czas temu, robiąc zestawienie napastników, którzy trafili latem do Ekstraklasy, widzieliśmy, że Exposito bronią chociaż liczby. Tak, wiemy, jak to brzmi, gdy wymagamy od snajpera, żeby strzelał. Ale Hiszpan dał nam argumenty, żeby go nie skreślać i nie wrzucać do pudła z napisem „całkowite pokraki”.

Ciekawostka jest taka, że – jak zauważył na Twitterze Filip Podolski – tylko czterech zawodników w historii Śląska strzeliło w swoim pierwszym sezonie więcej goli niż Exposito. Wśród nich trzech z ery nowożytnej: Marco Paixao, Marcin Robak i Arkadiusz Piech. Tego ostatniego Erik może jeszcze przegonić, osiągając dwucyfrowy wynik. I to byłoby całkiem zacne podsumowanie sezonu w jego wykonaniu.

Fot. Newspix

Opublikowane 28.06.2020 10:43 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adrian
Adrian

Zostawić w ekstraklasie dobrych ambitnych zawodników „nawet” kosztem dobrej podwyżki do i tak niezłych zarobków. Dlaczego napisałem „nawet”? Bo to u nas w lidze nie takie oczywiste. Jeśli zawodnik niezły zarabia na przykład na kontrakcie 70 tyś miesięcznie i po dobrym sezonie gry chce 100 tyś złotych i wtedy chce zostać to kluby najczęściej się nie zgadzają, zawodnik odchodzi gdzieś indziej a w niego miejsce jest ściągany NAJCZĘŚCIEJ o wiele gorszy zawodnik który bierze te 70 tyś i po trzech miesiącach klub rozwiązuje z nim kontrakt bo nie spełnia oczekiwań. Ale co jest najgorsze? Klub dogaduje się z zawodnikiem rozwiązuje kontrakt i teraz zawodnik pobiera (albo jednorazowo dostanie) cały czas duże pieniądze które są wyrzucane w błoto. A pozniej przychodzi następny i może wypali… A potem odchodzi bo za dużą chce podwyzke za świetny sezon… Nie lepiej dać podwyzke? Jak z Vadisem w Legii? Nawet jak by chciał 100 tyś zł więcej to dać! I nie było by przez ten czas innych wynalazków którzy nie pomogli a na boisku i finansowo zaszkodzili.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Coś tam chyba przepiłeś za mocno.
Vadis w Legii zarabiał 600 tys euro z samej pensji. Plus zgarnął ok. 250 tys euro z bonusów. Szopen zaoferował mu 1 mln euro za sezon i 500 tys euro za podpis, ale VOO wolał 1.6 mln euro w Grecji plus ponad 1 mln z transferu i z podpisowego. To samo było z Prijo. Uparł się, że on chce wyjechać.
Komiczna była sytuacja z Nikolicem, gdzie Leśny nie chcuał mu dać podwyżki na 500 tys euro by sprowadzić Chukwu (700 tys euro rocznie). A ns koniec Niko załapał bajeczny kontrakt w MLS.
100 tys pln to ok. 23 tys euro m-nie. Zarobki na poziomie rezerwowego w 2.Bundeslidze czy na zapleczu w Beneluxie.
I w Eklapie wcale źle nie mają.
Jak Paździochowi Mainz dawało 1 mln euro za sezon to ten stwierdził, że po primo to za niskie progi a po secundo po 1 mln euro to nie warto. No jak w Legii kasował ponad 600 tys euro to gdzie będzie się fatygował.
Jędzy nikt nie chciał. Szopen próbował go opierdzielić nawet płacąc 20% jego pensji aby ulżyć budżetowi (kolo rok w rok kasował ponad 1 mln euro). Chętnych nie było. A jak już ktoś złożył ofertę to Jędza stwierdził, że ma ważny kontrakt i on się nigdzie nie wybiera (stąd dym swego czasu był).

Adrian
Adrian

Okej ale podaję przykład że czasem lepiej zapłacić dobremu sprawdzonemu zawodnikowi więcej niż szukać innego a wcale to taniej nie wychodzi. Nie mówiąc o jakości. Przykład z Vadisem może nie trafiony.

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Kolejny ekspercki osąd Weszlo- uznać że Exposito jest kotem, a Raicevic szrotem. Wasza ignorancja nie jest już nawet śmieszna, jest po prostu dramatycznie żałosna.

LPoz
LPoz

Cos mam przeczucie, ze jak to zwykle bywa z zawodnikami, ktorych Lech sie bez sensu pozbywa – Putnocky dzis mecz zycia zagra.

Goleadorr
Goleadorr

Tak było w pierwszym meczu jesienią w Poznaniu XD Putnocky i jeszcze Broź zagrali mecz życia

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Nie taki Erik Exposito słaby jak go weszlo.com maluje – zapomnieliście dodać.

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020