Choć przez ostatnie cztery lata stoczył zaledwie trzy walki w oktagonie, to Conor McGregor wciąż pozostaje najbardziej medialnym i najlepiej rozpoznawalnym zawodnikiem UFC. Irlandczyk chyba ma coraz większy apetyt na powrót do klatki, bo ostatnio jest w szale rozdawania medialnych policzków. Jego konflikt z mistrzem wagi lekkiej Chabibem Nurmagomiedowem wykroczył już daleko poza standardowy trash-talk. Tym razem McGregor zaczepia posiadacza pasa tymczasowego Justina Gaethje, w międzyczasie wirtualnie boksuje się z Natem Diazem i podszczypuje Tony’ego Fergusona. W tle są pasy mistrzowskie i gigantyczna kasa. Taka nawet na poziomie setek milionów dolarów.

Wielki powrót McGregora? Setki milionów w puli, Irlandczyk zaczyna trash-talk

McGregor to niekwestionowana gwiazda MMA. Niektórzy zarzucają mu, że jego marketing wyprzedza faktyczne umiejętności, ale wybitna umiejętność prowadzenia medialnych gierek nie ujmuje tego, że „Notorious” jest jednym z niewielu posiadaczy dwóch pasów UFC w historii. Sęk w tym, że szczytowy moment formy McGregora wydaje się już za nim. Ostatnią walkę o pas wygrał w 2016 roku – od tego czasu przegrał legendarny już pojedynek z Chabibem dwa lata później, a na początku tego roku rozbił „Cowboya” Cerrone.

Irlandczyk jest megagwiazdą sportu, bohaterem filmów dokumentalnych o jego fenomenie, w garści trzyma największe marki sponsorskie świata. To nadal potężna persona w świecie mieszanych sztuk walki. Problem jest jednak taki, że fani sportów w klatce powoli zaczynają powątpiewać ile w Conorze jest marketingu, a ile faktycznie woli sportowej walki. Nie ustają wątpliwości w tym, czy McGregor woli zbijać fortunę na kasowych walkach takich jak ta w boksie z Floydem Mayweatherem Juniorem (bitwa nazywała się „The Money Fight” – szacunki mówią o 550 milionach dolarów przychodu wygenerowanych z PPV, biletów, wpływów sponsorskich), czy nadal chce być tym szaleńcem wchodzącym z przytupem do klatki i rozbijającym rywali w drodze po tytuły.

W ciągu ostatnich czterech lat w oktagonie spędził nieco ponad pół godziny. Od pamiętnej porażki z Chabibem Nurmagomiedowem w 2018 tylko raz wszedł do klatki – w styczniu tego roku na 40-sekundowy pojedynek z Donaldem Cerrone, którego rozbił serią ciosów.

Ale McGregor najwidoczniej szykuje się do wielkiego powrotu, bo w ostatnich tygodniach zaczepił prawdopodobnie wszystkich potencjalnych rywali. Problem w tym, że chyba on sam nie wie, z kim i o co chce walczyć. A opcji jest kilka.

Wielki rewanż z Chabibem?

To prawdopodobnie najgorętsze wydarzenie medialne w UFC ostatnich dwóch lat. Starcie bezczelnego i wyszczekanego Irlandczyka z nokautującym ciosem kontra fenomenalna w parterze dagestańska oaza spokoju. McGregor na konferencjach prasowych obrażał wiarę Nurmagomediowa, nazywał jego ludzi „terrorystami”. Wreszcie konflikt przeniósł się na parking hali Barclays Center, gdzie Irlandczyk rzucał krzesłami w autobus ekipy Chabiba. Odpowiedział za to zresztą przed sądem.

Już po walce – wygranej przez Rosjanina dzięki poddaniu – oglądaliśmy kolejne części spektaklu. Zła krew wciąż buzuje, „Notorious” co jakiś czas zaczepia „Orła”, a ten nie pozostaje dłużny. Pas należy dziś do Nurmagomiedowa, który w UFC wciąż jest niepokonany (ogólny bilans – 28 zwycięstw, 8 przez nokaut, 10 przez poddanie). Ale UFC zaczyna naciskać na Chabiba, by ten znów wystąpił w oktagonie, bo w tym roku jeszcze się w nim nie zjawił. Do skutku nie dochodziły kolejne próby ustawienia starcia z Tonym Fergusonem, ta ostatnia została przekreślona przez epidemię koronawirusa, która uziemiła „Orła” na rosyjskiej ziemi.

– Uciekający szczurku, znów będziesz się tłumaczył, że nie możesz przylecieć do Stanów? – pisał McGregor na Twitterze: – Chabib, jesteś absolutnie żenujący. Jak zwykle się chowasz, szczurku. Mówiłem to wiele razy. Znów napiszesz „bez komentarza”, LOL! Wstyd dla prawdziwych wojowników.

Wcześniej Irlandczyk wrzucił zdjęcie żony Rosjanina ubraną w tradycyjny strój muzułmański z komentarzem „twoja żona wygląda jak ręcznik”, ale wpis szybko zniknął w internetu. Chabib nie pozostaje dłużny, też się odgryza: – Jesteś jak kurczak. Co zrobiłeś w naszej ostatniej walce? Odklepałeś jak kurczak. Zamknij się. Nie wiem jak możesz mówić, że jesteś w formie, skoro dostałeś ostatnio po dupie i jeszcze tłumaczyłeś się obolałą stopą. Mówiłem to wiele razy, ale powtórzę się – to tchórz.

Niewątpliwie rewanż McGregora z Nurmagomiedowem byłby niezwykłym sukcesem kasowym, natomiast problemy są dwa. Właściwie teraz już trzy.

Po pierwsze – pieniądze. Dana White, szef UFC, musiałby wyłożyć na walkę z udziałem tej dwójki sumę w wysokości grubo ponad 100 milionów dolarów. Conor jest już przyzwyczajony do stawek rzędu kilkudziesięciu milionów zielonych, Chabib przyznawał, że poniżej 50 dużych baniek nie zamierza schodzić. Zresztą sam White przyznawał, że skuszenie Chabiba na regularne walki w UFC to duży wysiłek finansowy. – Wiecie na czym polega problem? Wy chyba nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile kasy ma Chabib. Mówicie, że jest bogaty… On jest kurewsko bogaty! Jedźcie do niego i zobaczcie, ile ma kasy, ile ma nieruchomości – mówił.

Po drugie – względy logistyczne i zdrowotne. Przez epidemię i zamknięte granice Chabib nie mógł przyjechać do Stanów na walkę z Tonym Fergusonem i wszystko wskazuje na to, że najwcześniej dopiero w lipcu będzie mógł dotrzeć do Ameryki. Ale w ostatnich dniach wystąpił kolejny, dużo poważniejszy problem. Abdulmanap Nurmagomiedow, ojciec i wieloletni trener Chabiba, zmaga się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Jeszcze kilka dni temu stanie krytycznym, zapadł w śpiączkę w moskiewskim szpitalu, ale według rosyjskich mediów już się z niej wybudził. I choć stan chorego jest ciężki, to lekarze określają sytuację jako stabilną. White i McGregor przesłali już słowa wsparcia dla rosyjskiego zawodnika i jego ojca.

Po trzecie – sportowa legitymizacja tego starcia. Dziś najzwyczajniej w świecie McGregor nie jest głównym rywalem sportowym dla mistrza wagi lekkiej. Od 2018, gdy przegrał z Chabibem, nie walczył z zawodnikiem ze ścisłej czołówki tej kategorii wagowej. W przeszłości jak burza doszedł do pasa wagi piórkowej, później odebrał pas Eddiemu Alvarezowi w lekkiej, ale nie obronił go ani razu. Jeszcze miesiąc temu najatrakcyjniejsza sportowo wydawała się walka Chabiba z Tonym „El Cucuy” Fergusonem, ale…

Głodny gracz na horyzoncie

…ale Ferguson, do tej pory uważany za najbardziej brutalnego zawodnika wagi lekkiej, został pozbawiony tymczasowego pasa. Sensacyjna porażka z Justinem Gaethje sprawiła, że w tego kategorii wagowej nastąpił nowy podział sił. To już nie królestwo Chabiba i „El Cucuya”, na horyzoncie pojawił się nowy książę, który ma apetyt na to, by wywalczyć „prawdziwy” pas.

Nie chcę go. On jest fałszywy. Chcę ten prawdziwy – powiedział tuż po zwycięstwie nad Fergusonem, gdy Dana White założył mu na biodrach tymczasowy pas. „Ten prawdziwy” to rzecz jasna pas, który trzyma w domu Chabib. To była jasna deklaracja – Dana, UFC, Chabib, następna walka ma być z nim. Gaethje dziś jest niezwykle atrakcyjnym kąskiem na rynku sportów walki – walczy niesamowicie efektownie, cztery ostatnie walki wygrał przez TKO lub nokaut, bardzo dynamicznie się rozwija, no i zdetronizował Fergusona, który wydawał się najtwardszym facetem w wadze lekkiej.

I wydaje się, że jeśli latem dojdzie do jakiejś hitowej walki w wadze lekkiej, to właśnie między Gaethje a Chabibem o unifikacje pasów. Dana White w rozmowie ESPN potwierdził, że jest na dobrej drodze ku organizacji tego starcia na prywatnej wyspie. To właśnie na „Fight Island” miałyby odbywać się kolejne gale tej największej organizacji MMA na świecie.

Ale sprawa nie jest przesądzona. I chyba czuje to też McGregor, który właśnie rozpoczął walkę na froncie z Gaethje. – Justin, daj spokój, Chabib to nie zagrożenie, to gość, który tuli ci się do nóg. Weź moje wyzwanie i stań z naprawdę groźnym rywalem do walki. Zabiję cię. Zrobię z twoich zębów pierdolony naszyjnik! Coś mówiłeś o moich umiejętnościach? No to, kurwa, nie żyjesz – pisał po walce Amerykanina z Fergusonem. – Nie nazywaj się Amerykaninem. Trzymasz się z komórką dżihadystów – to z kolei zaczepka wymierzona w agenta Gaethjego, Aliego Abdelaziza, który reprezentuje też… Chabiba.

Paskudnie silna obsadzona waga lekka

Do trójkąta McGregor-Nurmagomiedow-Gaethje trzeba jeszcze doliczyć Tony’ego Fergusona, który przecież nie składa broni. Porażka z Gaethje zakończyła jest świetną passę dwunastu zwycięstw z rzędu, ale fama o niezniszczalny „El Cucuy” wcale nie prysła. W walce z Amerykaninem przyjął chorą liczbę potężnych ciosów, a nadal stał na nogach. Przy odpowiednim nastawieniu i lepszym przygotowaniu (dwukrotnie zbijał wagę do planowanego starcia z Chabibem, a później do zastępczego starcia z Gaethje) to wciąż paskudnie niebezpieczny wojownik. UFC musi znaleźć dla niego miejsca w planach na kolejne walki w wadze lekkiej. Kwartet medialnych bestii i efektownie walczących zawodników sprawia, że Dana White ma przyjemny ból głowy.

Wydaje się, że gala z walkami – dajmy na to – Chabiba z Gaethje i Fergusona z McGregorem byłaby jednym z najciekawszych wydarzeń tego roku w kalendarzu sportów walk. Zwłaszcza że – a to niespodzianka – McGregor wszedł też w słowną przepychankę z Tonym:

Jego forma i przygotowania… To było po prostu żenujące – skwitował Irlandczyk.

Jesteś moją dziwką. Skup się na tym, żeby odstawić butelki – odpowiadał mu Ferguson.

Dobra, zamknij już się. Podziękuj ładnie opiece zdrowotnej, że cię poskładali do kupy po tym laniu. No i naucz się walczyć, bo chłopie przewracałeś się o własne nogi! – ripostował McGregor.

A w grze jest jeszcze przecież Nate Diaz, którego na pojedynek wyzywał „Notorious” i z którym McGregor toczył w przeszłości fantastyczne starcia w wadze półśredniej Mało tego? Wciąż wiele mówi się o tym, że Conor chciałby znów spróbować swoich sił w boksie.

Doprawdy nie mamy zielonego pojęcia jak to się skończy, ale skoro trash-talk rozwija się na całego zanim jeszcze Dana White powiedział przed kamerami „it’s official!”, to możemy być pewni jednego – waga lekka w UFC będzie elektryzować.

fot. NewsPiX

Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Pierwszy gol Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony! [WIDEO]

No wreszcie koniec odliczania! Robert Lewandowski zdobywa pierwszą bramkę w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski pokonał golkipera Pumas w starciu o Puchar Gampera już w trzeciej minucie gry. Ale wjazd! Ivan San Antonio: Lewandowski ma dar od Boga. Barcelona wyga mistrzostwo [WYWIAD] Tak to wyglądało: GOAL! Lewandowski opens the scoring. Pedri with the assist 1-0.pic.twitter.com/7jou97cOzN — Barça Buzz (@Barca_Buzz) August 7, 2022 Asysta przy golu na 2:0 […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Trener Lecha: „Rezultat jest OK, mogę być nim usatysfakcjonowany”

Lech Poznań zremisował dziś na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 i po trzech ligowych kolejkach pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Mimo to podczas pomeczowej konferencji prasowej trener „Kolejorza” zwracał uwagę na pozytywy w grze swojego zespołu. – To był mecz dwóch drużyn, które chciały dzisiaj wygrać – zwrócił uwagę John van den Brom, cytowany przez oficjalny portal aktualnych mistrzów Polski. – Oba zespoły walczyły na boisku […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Camp Nou pożegnało Daniego Alvesa przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Dani Alves został pożegnany przez Camp Nou przed meczem FC Barcelona – UNAM Pumas o Puchar Gampera. Brazylijski obrońca, który przeniósł się do klubu z Meksyku, przeżył kilka pięknych chwil przed rozpoczęciem spotkania. Kiedy spiker zaczął wyczytywać podziękowania dla Daniego Alvesa, trybuny zaczęły skandować jego nazwisko. Na telebimie wyświetlono film z najlepszymi momentami w karierze Brazylijczyka w barwach FC Barcelony. Sam zainteresowany udał się z kolei w tour […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Gorące przywitanie Lewandowskiego przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Już za kilka chwil Robert Lewandowski rozpocznie swój pierwszy mecz na Camp Nou. Przed spotkaniem FC Barcelony z UNAM Pumas odbyła się oficjalna prezentacja zespołu, podczas której Polak został niezwykle ciepło i głośno przywitany przez trybuny jednego z najsłynniejszych stadionów świata. Kibice Blaugrany pokazali swoje sympatie, wiwatując na cześć poszczególnych zawodników. Największą radość na trybunach wywołało wyczytanie nazwisk Xaviego Hernandeza, Gerarda Pique i właśnie Roberta Lewandowskiego. Tłum wiwatował […]
07.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Kolarstwo
05.08.2022

Tour de Pologne. Hayter wygrywa wyścig, Demare ostatni etap

Czesław Lang lubi powtarzać, że Tour de Pologne kreuje przyszłe gwiazdy peletonu. Kto wie, czy te słowa nie sprawdzą się po raz kolejny – zwycięzcą 79. edycji polskiego wyścigu został Ethan Hayter. I owszem, o sporym talencie i możliwościach Brytyjczyka wiadomo od dobrych kilku lat, ale nie zmienia to faktu, że na szosie – bo jest też świetnym torowcem – to dla niego najważniejsze zwycięstwo w karierze.  Zdecydowała czasówka Już przed wyścigiem, patrząc na mapy […]
05.08.2022
Inne sporty
05.08.2022

Tomala – najbardziej niespodziewany złoty medalista na letnich igrzyskach w historii Polski

Gdy Polska szykowała się do snu, on szedł. Chociaż to złe słowo, lepiej byłoby napisać, że sunął do przodu w tempie nieosiągalnym nawet dla wielu biegaczy, nucąc sobie pod nosem hit Eminema „Lose yourself”. Po naszemu oznacza to „Zatrać się” i Dawid właśnie to zrobił – kompletnie zatracił się w swoim starcie, który dał mu złoty medal w chodzie na 50 km. Właśnie mija rok od tego wydarzenia, zdaniem wielu będącego najbardziej niespodziewanym […]
05.08.2022
Inne sporty
04.08.2022

Brittney Griner skazana na 9 lat więzienia w Rosji

Koszmar Brittney Griner zaczął się w połowie lutego. Koszykarka została wówczas zatrzymana na lotnisku w Moskwie, po tym, jak w jej bagażu znaleziono olej haszyszowy. Przez miesiące przebywała w areszcie – nie pomagały jej głosy wsparcia ze Stanów ani działania amerykańskiego rządu. A dzisiaj usłyszała wyrok. Czeka ją dziewięć lat więzienia. Griner przed rosyjskim sądem przyznała się do „winy”, to znaczy przewiezienia na terytorium Rosji nielegalnej substancji. Tłumaczyła jednak, że znalazła […]
04.08.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ciosek
Ciosek
2 lat temu

Fajny tekst. Idzie ktoś pograć w playstation?

KS Jastarnia
KS Jastarnia
2 lat temu

Coś czuję że niedługo McGregor pójdzie drogą Rousey i wyląduje w wrestlingu. Nadałby się tam ze swoim wyszczekanym pyskiem

Jacek
Jacek
2 lat temu
Reply to  KS Jastarnia

Dla mnie to zawsze byl taki zawodnik. To jest kariera zapozyczona od Mayweather’a, ktory u szczycie formy bokserskiej ciagle nie mogl zapelnic hal dopuki nie stal sie takim wlasnie zlym charakterem z wrestlingu. Pamiatam co mi bardzo zaimponowalo podczas promocji walki Floyd vs Conor to wlasnie Floyd proprawial Conor’a. Powiedzial, ze takie PR dziala jezeli jest sie polaryzujacym, a w walce kibice dopinguja przeciwnika. To co robil Conor niby powodowalo, ze kibice mogliby nie stanac za zadnym z nich. Taki PR. W Polsce probowal tego kornik, ale to byla marna kopia McGregor’a, a pozniej Narkun, ale bylo komicznie.

ViteQ
ViteQ(@viteq)
2 lat temu

Waga lekka? Gamrot wpadnie i skończy sie Kbabib i ten drugi z brodą

Leon 88
Leon 88
2 lat temu
Reply to  ViteQ

Gdzie Gamrot, a gdzie McGregor i Khabib albo Nate, nie mówiąc już o Justinie Gaethje, weź mnie nie rozśmieszaj, Tymczasowy Mistrz UFC J. G. zabiłby Gamrota, a na pewno odebrał dużo zdrowia i chęci do bitki, to nie jest ta liga, niestety

Jacek
Jacek
2 lat temu
Reply to  Leon 88

NIe sadze. Ferguson, Gaethje to zawodnicy znani z ambicji, ale takie kariery trwaja tylko na ile cialo pozwala. Kariera McGregor’a o czym nikt nie mowi polegala na tym, ze jest naturalnie o wage wyzej. Po prostu ma metabolizm i predyspozyje do zrzucania wagi. Byl po prostu duzo wiekszy niz wiekszosc przeciwnikow. Gamrot jest klasa swiatowa tak jak zawsze byl nia Blachowicz. To jest bez dowch zdan. Rowniez caly czas sie rozwija. Dla mnie obrona parteru w walce z Kolke to byla absolutne mistrzostwo swiata. Jedyna przeszkoda jest czas i moze za dlugo jest w Polsce? Moze stracil jeden lub dwa lata w KSW, zeby dojsc do absolutnego topu? Ma jeszcze dwie walki, wiec jest jeszcze opcja, ze zostanie w Polsce to jak zostal Mamed.

Jacek
Jacek
2 lat temu

Super tekst. Wydaje mi sie, ze Ferguson wypadl z gry. Nikt nie powraca w pelni formy po takim biciu. Szacunek, bo ma mega charakter, ale trafil na zawodnika w swoim stylu, ktorego tez niesie ambicja. Ludzie zastanawiaja sie, czy w boksie Wilder bedziesz jeszcze na topie po jednym ciosie w ucho od Fury. Takiego brutalnego bicia nie pamietam od dawna.