Na pewno pamiętacie te historie: 17-letni Michael Essien nie przeszedł testów w Zagłębiu Lubin, potem grał w Chelsea. Do tej samej drużyny trafił Branislav Ivanović, na którym nie poznali się w Legii. W Warszawie nie potrzebowali także Lewandowskiego, bo mieli Arruabarrenę. Wygląda na to, że lepiej na talentach znali się w Gwardii Warszawa. W jej barwach w latach dziewięćdziesiątych występowali Witalij i Władymir Kliczko. Klub chciałby, żeby zostali, ale po amatorskich sukcesach wylecieli w wielki świat.

Stalowy Młot ma dość bicia: Władymir Kliczko żegna się z ringiem

Mała sala, amatorska liga, garstka kibiców. I nagle pojawia się ktoś, kto przewyższa innych o głowę – nie tylko wzrostem, ale także talentem i klasą. Legendarny Jerzy Kulej stwierdził, że „wyrywał naszych z korzeniami”. Nastolatek z Ukrainy za walkę dostawał po kilkaset złotych. Dziś, kończąc karierę, na koncie ma tyle, że mógłby kupić całą ligę. I to nie bokserską, a piłkarską…

Władymir Kliczko niedawno ogłosił, że odwiesza rękawice. Nie zdecydował się na przyjęcie propozycji rewanżu z Anthonym Joshuą, z którym przegrał w kwietniu po jednej z najlepszych walk ostatnich lat. Nawiasem mówiąc, zarobił na niej około 20 milionów dolarów, a za rewanż mógłby liczyć na jeszcze więcej. Sporo się zmieniło od czasu, gdy za boksowanie w barwach Gwardii Warszawa on i jego brat Witalij dostawali po 200 dolarów za walkę…

200 dolarów czyli fortuna

Walczyli w niedzielę, ale przyjeżdżali w piątek. Władymir dorabiał w piątek, sparując z Przemkiem Saletą, a Witalij w piątki i soboty stał na bramce w jednym z warszawskich klubów – wspomina Tomasz Skrzypek, w latach dziewięćdziesiątych kick-bokser, dziś trener kadry.

Widać było, że ma wielki potencjał, choć wtedy to był młody, bardzo skromny chłopak. Przyjeżdżał na weekendy, dostawał stosunkowo niewielkie pieniądze, ale dla niego to była wtedy fortuna – dodaje Paweł Skrzecz, medalista olimpijski, przez lata trener Gwardii Warszawa.

Przygoda nie była długa. Młodszy z braci Kliczko stoczył w Polsce pięć walk, wszystkie wygrał, z czego cztery przed czasem. Zarobił nieco ponad tysiąc dolarów. W międzyczasie został mistrzem igrzysk wojskowych, wicemistrzem Europy. Karierę amatorską zakończył w Atlancie, zdobywając złoto olimpijskie w wadze superciężkiej.

KliczkoAtlant

Więcej w Polsce nie boksował, choć bywał u nas wiele razy, choćby w narożniku brata, który mierzył się we Wrocławiu z Tomaszem Adamkiem. Z polskich wątków: przez lata trenował wspólnie z Dariuszem Michalczewskim w Hamburgu, a w listopadzie 2012 roku w tym samym mieście pokonał na punkty Mariusza Wacha. Polak był jednym z nielicznych, którzy wytrzymali z Doktorem Stalowym Młotem pełny dystans, kłopot w tym, że był też jednym z nielicznych, którzy po tym wpadli na dopingu. W kontrakcie Wach miał zapisane 650 tysięcy euro, nie wiadomo czy otrzymał pełną wypłatę po wpadce. W każdym razie – już ta kwota przewyższa wspomniane 200 dolarów kilka tysięcy razy. Tymczasem Władymir na walce, w której nawet nie musiał wrzucić najwyższego biegu, zarobił ponad 5 milionów euro. I tak było przez dużą część jego kariery, w której do ringu wychodził 69 razy, z czego od prawie 17 lat najczęściej jako mistrz świata wagi ciężkiej.

Z bratem za żadne pieniądze

Pieniądze mogły być jeszcze większe, ale jednej walki Władymir nigdy nie przyjął. Tej ze starszym bratem, Witalijem. Przez wiele lat obaj byli równolegle mistrzami świata różnych federacji. Walka unifikacyjna, w dodatku pomiędzy rodzonymi braćmi, mogła przynieść gigantyczne wpływy.

Nie ma takiej możliwości. Obiecaliśmy naszej mamie, że nigdy nie będziemy walczyć przeciwko sobie. Nie ma na świecie takich pieniędzy, które zmieniłyby naszą decyzję – odpowiedział w 2011 roku Władymir. – Stanowimy świetną drużynę, wspieramy się nawzajem. Możemy się zmierzyć na korcie tenisowym, przy szachownicy, ale na pewno nie w ringu.

kliczko szachy

Wspomniany 2011 rok dla Władymira był szczególny. Z jednej strony – pokonał Davida Haye’a i zdobył pas mistrza świata federacji WBA, dzięki czemu w posiadaniu braci znalazły się tytuły wszystkich liczących się federacji. Radość nie była jednak pełna: kilka dni później, po długiej walce z nowotworem, zmarł Władymir Rodionowicz Kliczko, ojciec bokserów. Był generałem lotnictwa, odpowiadał między innymi za likwidację skutków katastrofy w Czarnobylu. To wtedy doznał radioaktywnego promieniowania, które później spowodowało raka. Bokserzy robili wszystko, co w ich mocy, wydawali ogromne pieniądze na najlepszych lekarzy. Po wielu latach choroba jednak ostatecznie wygrała.

Jeden z Kazachstanu, drugi z Kirgistanu

Praca ojca w armii miała ogromny wpływ na życie późniejszych mistrzów świata w boksie. Od dziecka byli uczeni ciężkiej pracy, ojciec wymagał od nich także doskonałych wyników w nauce, nawet wtedy, gdy było już jasne, że mają ogromny talent do sportu. Ojciec bokserów dość często był delegowany do innych zadań i przenoszony z jednej części ZSRR do drugiej. W efekcie bracia urodzili się z dala od ojczyzny – Witalij przyszedł na świat w Biełowodskoje, na terenie dzisiejszego Kirgistanu, zaś jego młodszy brat – w Semipalatińsku (Kazachstan). Na żadnym etapie życia nie przeszkadzało im to jednak w manifestowaniu miłości do Ukrainy słowem i czynem. Jak? Choćby tak, że nigdy nie przyjęli obcego obywatelstwa. W Niemczech, gdzie obaj rozpoczynali zawodowe kariery, w latach dziewięćdziesiątych to był w zasadzie standard. Turcy, Albańczycy, czy Polacy, jak Dariusz Michalczewski, zmieniali obywatelstwo, niektórzy także nazwisko i dumnie wnosili do ringu czarno-czerwono-złotą flagę. Władymir i Witalij nigdy tego nie zrobili.

Niemcy mnie adoptowały, naprawdę kocham ten kraj. Ale nie jestem Niemcem – mówił kiedyś Witalij Kliczko. Jak pokazały późniejsze lata, bracia podjęli dobrą decyzję. Okazało się, że niemieccy kibice mogą wykupywać komplet biletów nawet na wielkie hale i stadiony nie tylko na niemieckich bokserów. Przez kilkanaście lat w pełni wystarczało to, że walczy „nasz Ukrainiec”.

27 lat wymarzonej kariery

I Ukraińcy walczyli przez długie lata. Witali, starszy o pięć lat, zakończył karierę w 2012 roku, broniąc tytułu mistrza świata WBC. W ostatnim występie znokautował w 4. rundzie Manuela Charra, nawiasem mówiąc urodzonego w Libanie reprezentanta Niemiec. Od tego momentu na sto procent zaangażował się w politykę, jest szefem partii UDAR (po polsku cios), merem Kijowa i jednym z poważnych kandydatów do fotela prezydenta kraju. Od polityki przerwę robił sobie tylko wtedy, gdy walczył jego brat. Wtedy zamieniał garnitur na dres i wychodził do narożnika Władymira. Z najbliższej odległości oglądał sensacyjną porażkę brata z Tysonem Furym, gościem, z którym Kliczko na papierze nie miał prawa przegrać. Półtora roku później znów wspierał Władymira, w starciu najtrudniejszym z trudnych – z niepokonanym królem nokautu Anthonym Joshuą. Po niesamowitej walce, w której i mistrz olimpijski z 1996 roku, i mistrz olimpijski z 2012 roku byli na deskach, ostatecznie lepszy okazał się ten młodszy. Minęło kilka miesięcy, ogłoszono datę rewanżu, po czym Władymir ogłosił, że jednak odwiesza rękawice.

kliczko 2

27 lat temu rozpocząłem moją przygodę ze sportem i nie mogłem sobie wybrać lepszego zawodu. Zwiedziłem świat, nauczyłem się języków obcych, stworzyłem różne biznesy, pomogłem wielu ludziom – mówi. – Mogłem to robić dzięki moim talentom, ale przede wszystkim dzięki wam, moim wiernym fanom. Teraz moja kolej na nowe wyzwania. Mam nadzieję, że moja nowa kariera będzie równie udana, jak poprzednia. A może nawet bardziej.

Odchodzi jeden z największych

A wszystko to płynną angielszczyzną, choć nie bez wschodniego akcentu. Władymir mówi także po ukraińsku, rosyjsku i niemiecku, sporo rozumie także po polsku, choć akurat z naszym językiem lepiej radzi sobie Witalij. Oświadczenie Kliczki trafiło do wszystkich gazet, serwisów internetowych i wiadomości telewizyjnych, od Japonii po Chile. Komentatorzy są zgodni – odchodzi jeden z największych. Nawiasem mówiąc, także mocno nietypowy bokser: z tytułem doktora, w wolnych chwilach grający w szachy, sam prowadzący swoje biznesy.

Oczywiście, są także zarzuty. Że styl nudny, że szczęka średnio odporna na ciosy (4 porażki przez nokaut, w tym z przeciętnymi Rossem Puritym i Corriem Sandersem oraz Lamonem Brewsterem, tym, który w ekspresowym tempie posłał na deski także Andrzeja Gołotę). Wielu nie podobała się dominacja Władymira Kliczki, wielu twierdziło, że wybiera sobie łatwych rywali. Faktem jednak jest, że Ukrainiec walczył ze wszystkimi, jak leci. Czy można go winić za to, że waga ciężka przechodziła akurat kryzys? W pierwszej dekadzie XXI wieku Władymir i Witalij nie mieli sobie równych. Wygrali sportowo, zdobywając wszystkie pasy w wadze ciężkiej, wygrali marketingowo, biznesowo i finansowo.

Od momentu, kiedy nico ponad 20 lat temu startym autem przyjeżdżali do Warszawy, by zarobić kilkaset dolarów walcząc w amatorskiej lidze bokserskiej oraz na stojąc bramkach w klubach – trochę się pozmieniało…

JAN CIOSEK

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbuczyn
Zbuczyn(@eberhardmock)
5 lat temu

Serio, jesteście takimi ignorantami porównując obecne euro do 200-300 dolarów w 1993-1994 roku w Polsce?

LOBO
LOBO(@lobo)
5 lat temu

Ciekawe barwy niemieckiej flagi.

Hodowca Cebuli
Hodowca Cebuli(@hodowca-cebuli)
5 lat temu

Cieć z kraju naszych biednych braci, Gołota by mu wpierdolił, ba nawet Pershing

Zbuczyn
Zbuczyn(@eberhardmock)
5 lat temu
Reply to  Hodowca Cebuli

A Masa? Albo KG vel Drąg?

Świroos
Świroos(@swiroos)
5 lat temu

Trafił na słaby okres w wadze ciężkiej, przeciwników też dobierał takich aby mu krzywdy nie zrobili. Jak to mówią na bezrybiu to i rak ryba.

Lukas
Lukas(@lukas)
5 lat temu
Reply to  Świroos

Dobieral ? Powiedz w takim razie kogo unikal. Razem z bratem obijali wszystkich jak leci. Nie lubie jak ktos powtarza to glupie haslo ze dobieral rywali albo kogos unikal , bez poparcia tego jakimis dowodami.

Świroos
Świroos(@swiroos)
5 lat temu
Reply to  Lukas

Może Ty masz w powtarzaniu po innych doświadczenie, ja wyrażam swoją opinię. Tak na szybko z głowy: JMM, tak osrany, że ciosów nie zadawał, Mariusz Wach, kolejny tytan światowego boksu, Alex Leapai, następny z galerii wielkich pięściarzy. Pianeta czy wyboksowany Rahman następny do kolekcji. Wystarczyło, że Fury nie pił kilka miesięcy i po Władku. Kilka przykładów żeby dalej nie szukać.

Lukas
Lukas(@lukas)
5 lat temu
Reply to  Świroos

W dalszym ciagu nie wymieniles zadnego nazwiska ktorego unikal i nie odpowiedziales na pytanie. Klitschko byl mistrzem przez dlugie lata , wiec logiczne jest to ze nie kazdy z jego rywali byl kozakiem. Obijal tych ktorych mogl. Alex Lepai , ktorego wymieniles przed walka z Wladem , pokonal Denisa Boytsova – ktory byl numerem 1 federacji WBO w tamtym momencie. Nie bylo tu zadnego dobierania – wzial goscia z nr 1 w rankingu. Kazdy mistrz ma prawo do dobrowolnych obron i nawet jesli kogos wzial , kto nie byl oficjalnym pretendentem (np. Wach) , to co w tym zlego. Nie unikal walki z nikim , wymien nazwisko boksera z ktorym bal sie walczyc Klitschko to pogadamy , bo dalej go nie wymieniles. Czyzby takiego nie bylo ?

Świroos
Świroos(@swiroos)
5 lat temu
Reply to  Lukas

Chyba kolego nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Napisałem dobierał sobie przeciwników i zdania nie zmienię. Oczywiście masz racje, że każdy mistrz ma prawo do dobrowolnych obron, niestety te dobrowolne obrony były bardzo bezpieczne dla Władka. Nie napisałem, że to coś złego ale nie zmienia to faktu, że wyzwań w karierze to miał może kilka i większość przegrał.

Lukas
Lukas(@lukas)
5 lat temu
Reply to  Świroos

To Ty chyba kolego czegos nie rozumiesz. Wladimir Klitschko w latach 2005-2014 wygral z cala tamtejsza czolowka wagi ciezkiej – Hayem , Povietkinem , Pulewem , Czagajewem , Ibragimowem , Byrdem , Peterem , Brewsterem czy Thompsonem. Jesli kogos nie mial w rekordzie z czolowki wagi ciezkiej w tych latach to tylko dlatego ze obil go juz Vitali (Solis , Adamek , Arreola , Chisora). Piszac ze Wlad dobieral sobie przeciwnikow , jasno znaczy to ze kogos unikal i kogos sie bal. Na sam koniec kariery pojawily sie nowe postacie HW , to normalne – wzial Tysona Furego , przegral ale dazyl do rewanzu , ktorego Fury mu nie dal (bal sie ? nie walczy Fury do dzis). Stracil sporo czasu na Furego , nie walczyl , po czym wzial najlepszego z mlodych mistrzow – Joshue. Trafil moze na slabszy okres wagi ciezkiej , ale piszac ze dobieral sobie rywali piszesz bzdury bo obil wszystkich najlepszych w tamtych czasach. Jesli kogos pominal to napisz kogo. Dobiera sobie rywali to Wilder a nie Wlad

Świroos
Świroos(@swiroos)
5 lat temu
Reply to  Lukas

No to jesteśmy w domu kolego, inaczej rozumiemy stwierdzenie dobierał. Ty upierasz się, że dobieranie to unikanie walki z kimś. W mojej wypowiedzi dobieranie to walka z potencjalnie wygodnymi rywalami takimi, którzy raczej nie zrobią krzywdy. W mojej ocenie nawet Haye był wygodnym dla Władka. Pamiętajmy, że wywodził się z niższych wag no i Władek miał przewagę zasięgu ramion o około 8 cm.

dlouhy
dlouhy(@dlouhy)
5 lat temu

Piszę to już pod którymś artykułem, no ale co: jego nazwisko to „Kłyczko” a nie „Kliczko”…

Bielas
Bielas(@bielas)
5 lat temu

Obydwaj Kliczkowie to bez wątpienia bardzo dobrzy bokserzy, ale trzeba przyznać, że trafili wyjątkowo ogórkowy okres w wadze ciężkiej. Gdyby musieli rywalizować z Tysonem, Holyfieldem czy Lewisem (od którego nawet zebrał oklep) to raczej nie mieliby tylu pasów, a na pewno nie przez tak długi okres. Właśnie dlatego nigdy, mimo takiego panowania, nie doczekał się królewskich stawek. Owszem 20 mln $ za walkę robi wrażenie, ale to są grosze wobec kasy jaką w tym samym momencie kosił np. Mayweather Jr. A i zdaje się Tyson na ringu zarobił więcej niż Witalij czy Władimir, mimo tego że walczył dekadę wcześniej i połowę kariery przesiedział w pierdlu.

Lukas
Lukas(@lukas)
5 lat temu
Reply to  Bielas

Z Lewisem zebral oklep ? Walczyl z nim Witalij i nie przypominam sobie zeby dostal oklep. Sedzia ringowy przerwal walke z powodu kontuzji , Witalij chcial dalej walczyc – co wiecej prowadzil na punkty u kazdego z sedziow. Po tej walce Lewis odmowil rewanzu i odszedl na emeryture. Oklepu tu nikt nie zebral , a tym bardziej Witek

śal pelacór
śal pelacór(@rasputin)
5 lat temu

Freddy Adu, nie poznali się na nim w Sandecji a to jest drugi Pele.
Przybecki, nie poznali się na nim na bieżni tartanowej i trafił do Ekstraklasy.