post Avatar

Opublikowane 10.06.2017 17:58 przez

Jan Ciosek

Co ma malutka Łotwa wspólnego z wielkim sportem? Zdecydowanie niewiele. Polscy kibice kojarzą głównie Artjoma Rudnevsa, który kiedyś w barwach Lecha wbił trzy gole Juventusowi oraz wpadkę kadry prowadzonej przez Zbigniewa Bońka w eliminacjach do Euro 2004 (0:1 z Łotwą w Warszawie). Występ na mistrzostwach Europy w Portugalii to zresztą jeden z większych sukcesów łotewskiego sportu. Aż do dzisiaj… Jelena Ostapenko sprawiła gigantyczną sensację i wygrała Roland Garros!

Kiedy piłkarze z Łotwy awansowali na Euro, Jelena miała siedem lat. Pewnie nie widziała, jak jej rodacy zdołali wyszarpać remis z Niemcami. Na pewno nie myślała wtedy, że kilkanaście lat później to ona będzie największą gwiazdą łotewskiego sportu. Prawdę mówiąc, niewiele na to wskazywało jeszcze dwa tygodnie temu.

Ostapenko zaczynała Roland Garros pod koniec piątej dziesiątki światowego rankingu. W Paryżu nigdy wcześniej nie wygrała nawet meczu – rok temu odpadła w pierwszej rundzie turnieju głównego, dwa lata temu – w pierwszej rundzie eliminacji. Oczywiście, wszyscy wiedzieli, że ma potencjał, w końcu miała na koncie choćby zwycięstwo w juniorskim Wimbledonie. Ale coś takiego? Przed startem Roland Garros większe szanse na wygraną bukmacherzy dawali nawet wracającej po kontuzji Agnieszce Radwańskiej, która paryski turniej traktuje jak zło konieczne i nigdy nie przeszła ćwierćfinału.

Ostapenko od samego początku turnieju biła wyżej notowane rywalki, między innymi mistrzynię olimpijską Monicę Puig, zwyciężczynię US Open Samanthę Stosur, byłą liderkę rankingu Karolinę Woźniacką, . „Biła” to dobre słowo, bo kluczem do sukcesu 20-latki z Łotwy była ogromna siła. Jak duża? Dość powiedzieć, że średnia prędkość jej uderzeń z forhendu w całym turnieju była większa niż Andy’ego Murraya, numeru jeden rankingu mężczyzn!

A propos numerów jeden – wygrywając dziś z Simoną Halep powstrzymała Rumunkę przed wskoczeniem na pierwszą pozycję listy WTA. Dodajmy tylko, że bukmacherzy nie dawali jej żadnych szans…

Zwycięstwo Ostapenko to jedna z największych sensacji światowego sportu ostatnich lat. Szok takiej rangi, jak wygrana Grecji na wspomnianym Euro 2004, czy porażka Mika Tysona z Douglasem Busterem. Dość powiedzieć, że od ponad 30 lat w finale Roland Garros nie było żadnej nierozstawionej tenisistki, a na takim Wimbledonie na przykład najniżej notowana mistrzyni była rozstawiona z numerem 23 (Venus Williams). Różnica jest taka, że Mima Jausovec finał w 1983 roku przegrała z Chris Evert, zaś Łotyszka zdołała pokonać także ostatnią przeszkodę. Inna sprawa, że chyba była skazana na sukces w Paryżu, bo urodziła się w dniu, w którym legendarny Gustavo Kuerten, jeden z najbardziej charyzmatycznych mistrzów Roland Garros, zdobywał swój pierwszy tytuł na paryskich kortach.

Nie mogę uwierzyć w to, że jestem mistrzynią Roland Garros, i to zaledwie w wieku 20 lat. To coś niesamowitego. Nie wiem, co powiedzieć, jestem niezwykle szczęśliwa – mówiła odbierając puchar Ostapenko, której droga do wygranej nie była łatwa. Przegrała pierwszego seta 4:6, a w drugim było już 3:0 dla Halep. Łotyszka zdołała jednak odwrócić losy meczu, głównie dzięki bardzo agresywnej grze. – Przegrywałam, ale wciąż wierzyłam i walczyłam. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało.

A stało się tyle, że 47. rakieta świata, której szczytem osiągnięć w turniejach wielkoszlemowych była 3. runda, właśnie wygrała jedną z najważniejszych imprez sezonu. Dodajmy, że to pierwszy wygrany przez nią turniej w dorosłej karierze. Co jeszcze? Do tej pory zarobiła nieco ponad 1,2 mln dolarów, a tylko w Paryżu zgarnęła 2 mln euro. 47. miejsce to także przeszłość – Jelena miała 1,165 punktów, a w ciągu ostatnich dwóch tygodni dołożyła do tego następne 2 tysiące – w poniedziałek powinna znaleźć się w okolicach 15. miejsca w rankingu.

A teraz, z ręką na sercu – kto jeszcze dwa tygodnie w ogóle kojarzył nazwisko Ostapenko?

Opublikowane 10.06.2017 17:58 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czyli ucięcie cycków nie pomogło wygrać w Paryżu?

Yakupsky
Yakupsky

*obowiązkowy komentarz o torebkach Radwańskiej*

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

O torebkach, jak o torebkach, ale o jej fochach, to chętnie poczytam 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Joopiter
Joopiter

Zasłużone zwycięstwo w finale, grała agresywnie, często ryzykowała, natomiast Halep apatyczna, cały czas w obronie, liczyła tylko na błędy rywalki (które się rzeczywiście zdarzały dość często, szczególnie w pierwszym secie, no ale nie można tak grać). Zresztą same za siebie mówią dwie statystyki: zagrania kończące 54:8 (!) i błędy niewymuszone 54:10 (!). Jak widać ryzykowanie popłaca, a taką grą dodatkowo zyskała sobie wsparcie publiczności, neutralni kibice od 2. seta ewidentnie byli za Łotyszką. Trzeba obserwować tą zawodniczkę, jak poprawi jeszcze technikę i wyzbędzie się popełniania tych niewymuszonych błędów, to może dość szybko dostać się do czołówki rankingu.
A Halep wielki zawód. Faworytka bukmacherów, niepowtarzalna szansa na pierwszy triumf w wielkim szlemie i awans na liderkę rankingu zaprzepaszczona w meczu z nieopierzoną 20-latką. Nie tak to miało wyglądać, nie tak. Ale sama jest sobie winna, podeszła za bardzo kunktatorsko do tego starcia, po stracie prowadzenia 3-0 w drugim secie siadła też bardzo psychicznie i już do końca ewidentnie odstawała od rywalki.
To teraz czekamy na finał mężczyzn, może być ciekawie.

Lukas
Lukas

Nazwisko Ostapenko znal kazdy , kto choc troche interesuje sie tenisem. Ona gra przeciez na kazdym duzym turnieju , byla w pierwszej 50 WTA , najwyzej w karierze na 33 miejscu. Sprawila spora sensacje , wiadomo ze nikt nie bral pod uwage ze to wlasnie ona moze wygrac , ale bez przesady ze to jest jakis anonim. Srednio zoorientowany amator zakladów bukmacherskich zna ja bardzo dobrze. Wieksza sensacje dla mnie sprawila Monica Puig , wygrywajac na olimpiadzie

Detektor
Detektor

Ostatnio byl artykul o Dominiku Thiemie.
Autor tez byl w szoku, jakby opisywal kogos z trzeciej setki rankingu ATP.
Zalosnie sie to czytalo. Teraz to nawet nie czytalem, tylko zjechalem od razu do komentarzy.

Jędrek Lepper
Jędrek Lepper

A my dalej się podniecajmy beznadziejną Radwańską

Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020