post Avatar

Opublikowane 17.05.2017 18:30 przez

Jan Ciosek

Maria Szarapowa wróciła po zawieszeniu za stosowanie dopingu. W atmosferze skandalu zagrała w turnieju, w którym nie powinna wyjść na kort, a potem w dwóch następnych. Po wczorajszej decyzji dyrekcji Roland Garros już wiemy, że nie wystąpi w Paryżu. Tymczasem kobiecy tenis ewidentnie potrzebuje wielkich gwiazd, które będą „ciągnąć” całą dyscyplinę.

„Houston, mamy problem” to hasło – klucz ze wszystkich filmów o zdobywaniu kosmosu. Tu pasuje bardzo dobrze, bo chodzi o gwiazdy. A konkretniej mówiąc: spadające gwiazdy. Po wielu tłustych latach kobiecy tenis przechodzi kryzys.

Za nami ponad dekada dominacji Sereny Williams. Amerykanka, która wygrała więcej Wielkich Szlemów niż ktokolwiek wcześniej, teraz spodziewa się dziecka. Ktokolwiek pod jej nieobecność przejmie prowadzenie w rankingu, i tak pewne jest jedno: w kobiecym tenisie nie ma w tej chwili gwiazd pokroju Nadala, Federera, Murraya czy Djokovicia. Inaczej mówiąc: dyscyplinie brakuje motorów napędowych, dziewczyn, które przyciągnęły by kibiców i – co jeszcze ważniejsze – sponsorów. Ktoś, kto wykłada kasę na męski turniej, z dużą dozą prawdopodobieństwa zobaczy w finale dwóch graczy z top 5, w najgorszym razie z top 10. Tymczasem w przykładowym finale w Stuttgarcie spotkały się Laura Siegemund i Kristina Mladenović. W Madrycie ta druga grała z Simoną Halep. To oczywiście bardzo dobre zawodniczki, będące w świetnej formie. Ale umówmy się: nikt nie chce w finale Ligi Mistrzów oglądać FC Porto i Feyenoordu Rotterdam, oczywiście poza kibicami wspomnianych drużyn. Dla sponsorów, telewizji i postronnych widzów taki mecz to porażka, bez względu na wynik i dramaturgię. Jasne, od czasu do czasu potrzebna jest sensacyjna porażka faworyta, żeby nie było nudno. Ale regułą ma być finał z wielkimi gwiazdami – tak funkcjonuje ten biznes.

– Największe turnieje sobie poradzą, bo nie potrzebują dodatkowej promocji. Dlatego na przykład Francuzi nie dali Szarapowej dzikiej karty do Roland Garros. W mniejszych imprezach gwiazdy o znanych nazwiskach są konieczne, żeby przyciągnąć widzów i sponsorów. Stąd decyzja dyrektorów ze Stuttgartu, by Szarapowej pozwolić grać w turnieju, który zaczął się, gdy była jeszcze zawieszona – tłumaczy Adam Romer z miesięcznika Tenisklub.

Sereny nie ma, powrót Szarapowej też jest daleki od rewelacji. W Stuttgarcie wprawdzie dotarła do półfinału (Mladenović), ale w Madrycie i Rzymie szybko przegrała z Mirjaną Lucić Baroni. Teraz jej prośba o dziką kartę do Roland Garros została odrzucona, nie wiadomo, czy będzie mogła zagrać na Wimbledonie.

A propos – dwukrotna mistrzyni londyńskiego turnieju Petra Kvitova wciąż dochodzi do siebie po ataku nożownika. Wiktoria Azarenka, inna wielkoszlemowa mistrzyni, dopiero wznowiła treningi po urodzeniu dziecka.

Liderką rankingu jest Angelique Kerber. Oczywiście, do pochodzącej z Polski i trenującej w Puszczykowie pod Poznaniem tenisistki mamy ogromną sympatię, jednak nie jest to przecież gwiazda na miarę Sereny Williams czy Marii Szarapowej. Kto jej depcze po piętach w rankingu? Karolina Pliskova, Simona Halep, Dominika Cibulkova, Johanna Konta. Konia z rzędem temu, kto w top 10 dzisiejszego rankingu wskaże kogoś, kto naprawdę może pociągnąć tę dyscyplinę.

– Sytuacja jest mocno skomplikowana. Wiele gwiazd z różnych przyczyn nie występuje, inne notują zniżkę formy. Oczywiście, to sprawia, że poziom gry jest niższy, po prostu gra mniej topowych dziewczyn – wyjaśnia Adam Romer. – Z drugiej strony, to daje szanse zaistnienia komuś z drugiego szeregu. Na razie na przykład Simona Halep wydaje się być murowaną faworytką Rolanda Garrosa, poza nią mocnych kandydatek w zasadzie nie widać. Ale czy to nie idealny moment, żeby narodziła się nowa gwiazda?

– WTA to cykl, w którym jest mnóstwo gwiazd, ale prawie żadnej mistrzyni – uważa Peter Bodo, felietonista tennis.com. – To pozwala tworzyć sensacyjne nagłówki i ciekawe artykuły. To sprawia, że zawodniczkom łatwiej się przebić i zyskać 15 minut sławy. Anarchia w kobiecym tenisie pozwala także bardziej docenić ciągłą doskonałość Sereny i kilku innych, które regularnie osiągały dalekie fazy turniejów. Przez poprzednie lata pytanie w WTA brzmiało: Kto będzie następną Sereną. Teraz zmieniło się w: Czy ktoś tak naprawdę chce być następną Sereną.

Agnieszka_Radwanska_CU

Rzeczywiście, następców nie widać. Wspomniana wcześniej Szarapowa swój pierwszy Wimbledon wygrała w wieku 17 lat. Monica Seles nie była jeszcze pełnoletnia, gdy miała na koncie cztery wielkoszlemowe triumfy i pozycję numer 1 w rankingu. Przykłady z przeszłości można by mnożyć, ale nie wypada kopać leżącego. Dziś średnia wieku w pierwszej dziesiątce to ponad 27 lat, a byłoby znacznie więcej, gdyby nie 23-letnia Garbine Muguruza.

Nie wypada nie zadać w tym miejscu pytania, czy słabości rywalek i nieobecności najgroźniejszych konkurentek nie mogłaby wykorzystać 28-letnia Agnieszka Radwańska? Polka w tym roku jednak póki co gra zdecydowanie poniżej możliwości, na domiar złego przyplątała jej się kontuzja stopy, przez którą nie zagrała w Madrycie i Rzymie. Na Paryż ma być gotowa, problem w tym, że nigdy nie przeszła tam czwartej rundy. Jeśli gdzieś miałaby wykorzystać wakaty w czołówce, to tylko na Wimbledonie. Ale to samo pisano przed Australian Open, zanim z hukiem wyleciała z niego w 2. rundzie…

Opublikowane 17.05.2017 18:30 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Nie ważne kto jest liderką, Radwańska jak zwykle w odwrocie. To się nie zmienia.

cobytu
cobytu

co?! kryzys, bo w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i nie dał Szarapowej – wspomagającej się przez 10 lat – dzikiej karty?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 17/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Premier League w tym sezonie stanęła na głowie. I nam się to podoba!

Everton, Aston Villa czy Leeds? Nie, raczej Tworki czy Choroszcz. Takie pytanie byście usłyszeli, sugerując na początku tego roku, że trzy wspomniane kluby na starcie sezonu 2020/21 zagoszczą w ścisłej czołówce Premier League. To, co wyprawia się na czele w lidze angielskiej, można wręcz porównać do karamboli w amerykańskich seriach wyścigowych. Dzieje się mnóstwo, każdy […]
25.10.2020