Żona bramkarza PSG ominęła zakaz. Paradowała z rosyjską flagą

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

31 maja 2026, 15:12 • 3 min czytania 38

Reklama
Żona bramkarza PSG ominęła zakaz. Paradowała z rosyjską flagą

Specyficzny był to wieczór dla Matwieja Safonowa, bramkarza Paris Saint-Germain. Rosjanin nie obronił choćby jednego strzału – czy to w trakcie meczu, czy rzutów karnych. Mimo to, mógł cieszyć się z drugiego z rzędu triumfu w Lidze Mistrzów. Odkąd trwa rosyjska inwazja na Ukrainę, UEFA zabrania wnoszenia na stadion jakichkolwiek rosyjskich symboli. Żona Safonowa ominęła ten zakaz i paradowała z flagą Rosji, którą złożyła z elementów znajdujących się na trybunach.

Reklama

Sytuacja w szatni Paris Saint-Germain jest o tyle niekomfortowa, że znajdują się w niej zawodnicy zarówno rosyjscy, jak i ukraińscy. Latem 2025 roku do Paryża przeprowadził się bowiem Ilia Zabarny, środkowy obrońca reprezentacji Ukrainy, który stanowczo popiera izolowanie Rosji od świata piłki. Od tamtej pory media obiegło kilka historii na temat zgrzytów między nim a Safonowem. Jedna z nich dotyczy grudniowego meczu w Ligue 1 przeciwko Rennes. Do składu PSG pierwszy raz od dłuższego czasu wskoczył wówczas Safonow. Zabarny, który wcześniej regularnie grał, w tym meczu nie wystąpił – oficjalną przyczyną była choroba, choć przed meczem trenował normalnie z zespołem.

Głośno zrobiło się też kilka dni przed finałem Ligi Mistrzów, kiedy Luis Enrique zorganizował sparing wewnętrzny w PSG. Safonow i Zabarny trafili do przeciwnych drużyn, natomiast przed meczem nie podali sobie ręki, co zarejestrowały kamery.

W PSG grają Rosjanin i Ukrainiec. „Dyskretne współistnienie”

Reklama

Rosyjska flaga na finale, a z nią żona Matwieja Safonowa

Po wspomnianym finale Ligi Mistrzów ktoś jeszcze chciał, by zrobiło się głośno. Tą osobą była Marina Kondratiuk, żona bramkarza Paris Saint-Germain. Prezentowanie wszelkich rosyjskich symboli jest zakazane na stadionach, natomiast kobieta postanowiła to zlekceważyć. Po meczu wykorzystała elementy kartoniady kibiców z Paryża i złożyła z nich rosyjską flagę.

Reklama

Później paradowała z nią po murawie, wraz z cieszącym się Safonowem.

Co ciekawe, podczas finału bramkarz Paris Saint-Germain nie zatrzymał choćby jednego celnego strzału. Kilka razy interweniował na przedpolu, natomiast nie poradził sobie z jedynym celnym uderzeniem Arsenalu, które zakończyło się golem Kaia Havertza w szóstej minucie. Mimo zwycięstwa w rzutach karnych, nie obronił też żadnej próby z 11 metrów – w bramkę nie trafili Eberechi Eze i Gabriel Magalhaes.

Fot. Newspix.pl

Reklama
38 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama