Jak nie świętować sukcesu? Ranni funkcjonariusze, setki aresztowań w Paryżu

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

31 maja 2026, 12:06 • 2 min czytania 26

Reklama
Jak nie świętować sukcesu? Ranni funkcjonariusze, setki aresztowań w Paryżu

Nie tak powinna wyglądać feta mistrzowska. Paris Saint-Germain wygrało Ligę Mistrzów drugi sezon z rzędu i drugi rok z rzędu wywołało to zamieszki na ulicach Paryża. Tamtejsze władze informują o rannych funkcjonariuszach, setkach aresztowań i wielu zniszczeniach. Głos w tej sprawie zabrała nawet Marine Le Pen, liderka francuskiej prawicy.

Reklama

Publikowaliśmy już tekst o tym, jak „bawi się” Paryż po kolejnym triumfie w Lidze Mistrzów. Podopieczni Luisa Enrique pokonali Arsenal po rzutach karnych i obronili „uszatkę”. W kolejnych godzinach na ulicach stolicy Francji płonęły samochody, rowery, dochodziło do regularnych starć z policją.

Zamieszki na ulicach Paryża. „Francuzi mają już serdecznie dość”

Powtórzyła się więc sytuacja sprzed roku, mimo że Laurent Nuñez, minister spraw wewnętrznych, zapewniał, że władze dysponują „bardzo solidnym systemem” i są duże lepiej przygotowane. Później minister musiał jednak poinformować o siedmiu rannych funkcjonariuszach.

Reklama

Z informacji władz Paryża dowiadujemy się, że w do niedzielnego poranka aresztowano już 416 osób. Zniszczone zostały pojazdy, restauracje czy przystanki autobusowe.

Głos w tej sprawie zabrała Marine Le Pen, liderka francuskiej prawicy, która ma dość tego typu zachowań.

Reklama

– Tylko we Francji zwycięstwo klubu piłkarskiego wywołuje zamieszki. Tylko we Francji każdy czuje się zmuszony zamknąć się w domu w wieczór zwycięstwa, aby uniknąć konfrontacji z przemocą – napisała na portalu X. – Francuzi mają już serdecznie dość tych scen chaosu, które mnożą się przy byle pretekście i to pomimo nadzwyczajnego systemu bezpieczeństwa. Wspieramy naszych policjantów, naszych żandarmów, naszych strażaków oraz wszystkich tych, którzy są zmobilizowani tej nocy, aby zapewnić bezpieczeństwo Francuzom.

Reklama

Fot. Newspix.pl

26 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama