Trela: Ambasador całego futbolu. Sen o polskim Tedzie Lasso
Z pełną świadomością, że to niczego nie zmieni i na nic nie wpłynie zacząłem rysować świat swoich marzeń, w którym selekcjoner nie jest ani protegowanym prezesa, ani jego fanaberią, mającą wkurzyć całe środowisko, dyletantem, oblężoną twierdzą, krętaczem, czy kumplem, z którym dobrze się pije wódkę, tylko autentycznym reprezentantem polskiej piłki. Mam wrażenie, że zbyt często słowo “reprezentacja” wymienia się bezwiednie, automatycznie, bez zastanowienia nad jego znaczeniem. A to przecież ma być grupa, która reprezentuje polski futbol. […]
Michał Trela
• 9 min czytania
33