Wesołe czasy Kowala w Sewilli. Wąsy, złamana noga i sprzedane mecze
Wojciech Kowalczyk w Betisie pamiętany jest do dziś. Przez „Bigotes”, czyli wąsy, jak nazywali go koledzy z boiska. Ale nie tylko, bo także przez strzelane gole, w tym w derbach z Sevillą, czy widowiskowe trafienie z Realem Sociedad. – Hiszpanie nie kładą się spać – opowiadał Kowal w autobiografii. A co robią? Ot, choćby czasami… sprzedają mecze, jak ówczesny prezes Betisu. Przygoda Wojtka w Andaluzji to naprawdę barwny, wesoły czas. Masz 22 lata, strzelasz w Legii […]
Wojciech Górski
• 11 min czytania
30