W F1 zmiana w składzie Haasa. Zespół miał dość marudzenia?

Marcin Ziółkowski

31 października 2026, 22:07 • 3 min czytania 0

Reklama
W F1 zmiana w składzie Haasa. Zespół miał dość marudzenia?

To, że w F1 zespoły w pierwszych treningach dają szanse młodym (choć także bogatym) kierowcom, nie jest niczym sensacyjnym. Co innego, jeśli etatowy zawodnik po przejechaniu dwóch treningów… zostaje zmieniony. W dodatku, to przypadek szczególny, bo uwikłany w całą sprawę Esteban Ocon nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Haas F1 Team bardzo mocno zaskoczył i wykluczył Francuza z udziału w reszcie weekendu na torze Autodromo Hermanos Rodriguez. O co w tym wszystkim chodzi?

Reklama

Haas przedwcześnie zakończył karierę Ocona w F1?

Początek weekendu F1 o GP Miasta Meksyk przebiegał względnie normalnie. Esteban Ocon oddał trening Ryo Hirakawie i powrócił do auta na drugą sesję. I właśnie wtedy zawrzało.

Francuzowi nie spodobało się podejście pod kątem wyboru mieszanki na kolejny przejazd. Przyznał przez radio, że w ten weekend była jego kolej, co do wyboru testowanych w treningach mieszanek. Niewykluczone, że nie tylko nie spodobało się to najważniejszym osobom w zespole, jak i Francuz mógł też podpaść na póżniejszej odprawie. W każdym razie, sprawa potoczyła się błyskawicznie i z zaskoczenia. Ocon został wykluczony przez zespół z dalszego udziału w GP Miasta Meksyk.

Reklama

Po dziewięciu pierwszych treningach, Hirakawa doczeka się w końcu debiutu w F1. Dokona tego w wieku 32 lat. To pierwszy debiutant w F1 po 30-tce od czasów Andre Lotterera w Belgii w 2014 roku – Niemiec miał wtedy blisko 33 lata.

Szef zespołu z Kannapolis, a więc Japończyk Ayao Komatsu powiedział przed kwalifikacjami w Meksyku dla brytyjskiego Sky Sports, że nie może zbyt dużo mówić, ale trzymał się linii, że nie chodzi o żadne problemy zdrowotne. Mniej więcej w podobnym momencie, jeden z południowoamerykańskich dziennikarzy zasugerował, że Ocon w tym czasie był już poza terytorium Meksyku.

Reklama

Sugeruje to dość brutalny koniec Francuza z F1.  Przypomnijmy, że Esteban Ocon już od kilku tygodni był pewny odejścia z zespołu Haasa, bowiem ogłoszono zakontraktowanie Rafaela Camary od sezonu 2027 na zasadzie wieloletniej umowy.

Nikt jednak nie przypuszczał, że zwycięzca GP Węgier z 2021 roku w drugim zespole z rzędu wyleci jeszcze przed końcem sezonu. Podobnie było w 2024 roku w Alpine. Flavio Briatore tłumaczył później przed kamerami Drive To Survive, że Francuz „przez ostatni miesiąc współpracy narzekał absolutnie na wszystko”. Możliwe, że w Haasie także mieli już tego dosyć.

Reklama

Ocon nie otrzymał wtedy szansy na godne pożegnanie z zespołem, a na ostatnie GP w sezonie (w Abu Zabi) wysłano Jacka Doohana.

Nie wiadomo jeszcze kto pojedzie w miejsce Ocona na torze Interlagos w Brazylii (8 listopada). Hirakawa ma kolizję terminów z wyścigiem World Endurance Championship na torze Monza. Komatsu nie chciał jeszcze komentować tej sprawy. Wydaje się, że należy spodziewać się w bolidzie amerykańskiego zespołu kogoś z duetu Rafael Camara – Doohan.

Ryo Hirakawa w trzecim treningu zajął 19. miejsce, a do Olivera Bearmana stracił około 0,6 sekundy. Wyścig w Meksyku o godzinie 21 we Wszystkich Świętych. Andrea Kimi Antonelli ma bardzo duże szanse na zostanie mistrzem świata.

Reklama

 

 

 

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Formuła 1

Reklama