Tuchel krytyczny po wygranej. Stanowcza reakcja Bellinghama

Aleksander Rachwał

12 lipca 2026, 09:10 • 2 min czytania 0

Reklama
Tuchel krytyczny po wygranej. Stanowcza reakcja Bellinghama

Anglia pokonała po dogrywce Norwegię 2:1 i awansowała do półfinału mistrzostw świata. Selekcjoner Anglików, Thomas Tuchel, nie był jednak w pełni zadowolony po zwycięstwie.

Reklama

Wygraną zapewniły Synom Albionu dwa gole Jude’a Bellinghama. Pomocnik Realu Madryt najpierw wyrównał stan rywalizacji w końcówce pierwszej połowy, a następnie trafił na początku dogrywki. Druga z jego bramek okazała się na wagę awansu do strefy medalowej mundialu.

Tuchel krytyczny wobec swoich zawodników. Stanowcza reakcja Bellinghama

Mimo wielkiego sukcesu trener Thomas Tuchel nie był cały w skowronkach. Selekcjoner reprezentacji Anglii zaraz po meczu był krytyczny wobec swoich zawodników.

Nie jestem zadowolony z naszego występu. Poszczęściło się nam. Bardzo utrudnialiśmy sobie życie naszą grą. Byliśmy niechlujni, zbyt ostrożni, popełnialiśmy dużo błędów technicznych. Nie byliśmy wystarczająco szybcy i powtarzalni – ocenił szkoleniowiec.

Jestem pod wrażeniem wysiłku, który włożyli zawodnicy, ich wiary i tego, że przeciwstawili się rywalowi – to było na absolutnie najwyższym poziomie. Ale jestem trenerem piłkarskim i uważam, że możemy grać lepiej – wyjaśnił Niemiec.

Reklama

Do słów trenera odniósł się bohater meczu Jude Bellingham. Ze słów zawodnika można wywnioskować, że jego zdaniem krytyka była nie na miejscu.

Być może nie wie, jak to jest grać w takich warunkach przeciwko Haalandowi, Odegaardowi, Nusie, Sorlothowi. To nie jest łatwy przeciwnik. Myślę, że staraliśmy się stworzyć pozytywne środowisko, powinniśmy to kontynuować w półfinałach. Nie jestem w stanie wystarczająco pochwalić zawodników. Nie da się wygrać wszystkich meczów rozgrywając swobodnie piłkę i wymieniając tysiąc podań. Czasami trzeba wygrać brzydko i to właśnie zrobiliśmy – stwierdził Anglik.

O finał mistrzostw świata Anglia zagra z Argentyną. Ten mecz odbędzie się w środę o 21:00 polskiego czasu.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
0
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
0
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA