Take me to America! Bośniacki hit o amerykańskim śnie

Szymon Janczyk

01 lipca 2026, 22:50 • 5 min czytania 1

Reklama
Take me to America! Bośniacki hit o amerykańskim śnie

Jestem z Bośni, zabierz mnie do Ameryki; naprawdę chcę zobaczyć Statuę WolnościPo polsku nie brzmi to tak skocznie, melodyjnie, jak w oryginale – gdy w głowie dudni bałkańska nuta i słowa śpiewane z charakterystycznym, przerysowanym angielskim. Przed meczem reprezentacji Bośni i Hercegowiny z gospodarzami mundialu ich pieśń zwycięstwa nabiera jednak wyjątkowego znaczenia.

Reklama

***

Mundiary to nasz pamiętniczek, cykl codziennych tekstów komentujących to, co wydarzyło się na Mistrzostwach Świata 2026.

***

Dubioza Kolektiv nieoficjalny hymn mistrzostw świata nagrała grubo ponad dekadę temu. Ot, po prostu idealnie pasował do okoliczności. Nic dziwnego, bo opowiada o pragnieniu lepszego życia zmęczonego Bośniaka, który bardzo chciałby znaleźć się w Stanach Zjednoczonych. Nowy wspaniały świat nie okazał się tym z marzeń, ale to dopiero w drugiej zwrotce. Grunt, że zgadza się przekaz – bośniaccy piłkarze chcieli do USA tak bardzo, jak bohater popularnego przeboju.

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026. Bośnia, Dubioza Kolektiv i „Take me to America”

Hit Dubiozy Kolektiv robi właśnie drugie okrążenie i na nowo zyskuje na popularności. Ci, którzy odkryli go teraz, szukają go pod hasłem Take me to America. W ten sposób, z nowym teledyskiem, który zawiera obrazki z lokalnych boisk i podwórek, wykręcił już ponad pięć milionów odsłon na YouTube. Ci, którzy odkryli przebój wcześniej, w wyszukiwarkę wklepują pewnie „U.S.A.”. Dwadzieścia siedem milionów wyświetleń robi jeszcze większe wrażenie.

Bo Dubioza Kolektiv to nie żaden band stworzony na szybko, na potrzebę chwili. Dekadę temu grupa uchodziła za najpopularniejszy zespół w Bośni i Hercegowinie. Na scenie są od blisko 25 lat, wywodzą się z klasy robotniczej i bardzo często wypuszczają celne, humorystyczne lub po prostu krytyczne kawałki odnoszące się do aktualnej sytuacji w kraju i na świecie. Swego czasu zasłynęli z tego, że zaniechali pomysłu o staranie się o bilet na Eurowizję, uznając, że podpisanie klauzuli o zakazie wygłaszania komentarzy politycznych to kneblowanie artystom ust.

To wtedy ukazała się bardzo popularna piosenka – Euro song – w której Dubioza sama określiła siebie mianem zwycięzców Eurowizji. Tekst uderza w Angelę Merkel, Nicolasa Sarkozy’ego i radykalną prawicę. Oraz zauważa, że „tak naprawdę nie ma gwarancji, że Bóg ocali królową”. I podkreśla, że „nikt nie bierze Europarlamentu na poważnie”. Z tej samej płyty pochodzi właśnie „U.S.A.” – kolejny manifest polityczny sfrustrowanych Bośniaków.

Reklama

Dubioza Kolektiv – Take me to America. Bośniacki hit o trudnym losie migrantów

Kto wychowany w Polsce, kto pamięta PRL i nasze muzyczne hity z drugim dnem, ten pewnie szybko połapał się, że wiralowy przebój zespołu Dubioza Kolektiv to w rzeczywistości coś więcej niż ichniejsza Balkanica, przyjemna nuta, przy której chodzi nóżka. Choć czy ten przekaz naprawdę jest ukryty? W zasadzie wprost słyszymy o tym, jakim rozczarowaniem okazała się emigracja do Stanów Zjednoczonych.

Bośniak, bohater utworu, najpierw błaga wręcz o to, żeby wyrwać się z biedy, dostać zieloną kartkę i wyjechać do USA. Obiecuje, że się zasymiluje i będzie ciężko pracował. Dosłownie chce „wyrwać się z klatki” i porzucić epokę kamienia łupanego, jak należy rozumieć problemy gospodarcze ojczyzny. Gdy jednak sen się spełnia, na wierzch wychodzą problemy. Bośniak w USA:

  • czuje się jak w getcie;
  • rozczarował się niedotrzymanymi obietnicami;
  • jest odcięty od reszty świata;
  • pozdrawia prezydenta i oddaje zieloną kartę.

Chce polecieć na Bałkany jak rakiety, które spadły obszar byłej Jugosławii, doprowadzając do tego, przez co bohater piosenki chciał wyjechać. Kryzysu, biedy, problemów.

Bośnia i Hercegowina to reprezentacja migrantów i diaspory

Ciekawie jest patrzeć na kolejne życia tego utworu. Wyewoluował on z satyry o emigracji i amerykańskiego snu do historii o amerykańskim śnie narodu, ale w znaczeniu wyjazdu na mundial – mówił Vedran Mujagić, członek zespołu, w rozmowie z Associated Press.

Reklama

Skala popularności utworu zaskoczyła samych zainteresowanych. Bawili się do niego piłkarze, śpiewali go kibice, słowa piosenki wylądowały nawet na bilbordach w Sarajewie, w reklamach. Dubioza Kolektiv w sumie podchwyciła i pochwaliła to nowe znaczenie.

To był żart, ale bardzo podoba mi się, że nasi fani znaleźli zupełnie nowe znaczenie dla starej piosenki. To najlepsza rzecz dla zespołu: gdy ludzie przejmują twoje dzieło, interpretują je na nowo i utwór w zasadzie staje się ich. To już nie jest nasze! – dodawał Brano Jakubović.

Czy jednak Dubioza Kolektiv do końca „utraciła” swój hit? Niekoniecznie. Członkowie zespołu zauważają, że Bośniacy nadal emigrują. I nadal robią to, wiedząc, że dla człowieka z Bałkanów rozstanie z rodziną, opuszczenie ojczyzny, to jeden z najgorszych możliwych scenariuszy. Bo serce zawsze bije tam, gdzie dorastałeś. To scenariusz, który przerobiło wielu z tych, którzy nucili piosenkę po awansie na mundial.

Reklama

Według danych z 2024 roku z Bośni i Hercegowiny wyemigrowało łącznie 1,8 miliona osób. Kolejne pół miliona Bośniaków po prostu przyszło na świat poza granicami ojczyzny. To więcej niż połowa mieszkańców bałkańskiego państwa – ba, według niektórych szacunków Bośnię zamieszkuje obecnie 2,8 miliona osób, więc diaspora wkrótce może wyprzedzić liczbę mieszkańców państwa.

Bośniacy wyjeżdżają i spotykają się z wrogością w miejscu, do którego się przenoszą. Nie chcą tam być, to schizofreniczna sytuacja, w której wyjeżdżasz, ale wiesz, że nie będzie tam tak dobrze, jak sobie wyobrażasz. Pod tym względem nasza piosenka wciąż jest aktualna – stwierdził Vedran Mujagić.

Jeśli jednak płynie z tego jakikolwiek pozytyw, to widzimy go właśnie na boisku. Bośnia i Hercegowina to reprezentacja narodowa, która składa się w dużej mierze z potomków bałkańskich migrantów. W grupie powołanych na mundial Sergej Barbarez – czyli człowiek, który wyjechał z kraju w trakcie wojny, „na chwilę” i został w Niemczech na lata – zmieścił:

  • trzech urodzonych w Niemczech,
  • trzech urodzonych w Szwecji,
  • trzech urodzonych w Austrii,
  • dwóch urodzonych w Serbii,
  • urodzonego w Szwajcarii,
  • urodzonego w USA,
  • urodzonego w Danii,
  • urodzonego w Słowenii.

To jedna z najbardziej różnorodnych drużyn na mistrzostwach świata. Łączy ich tylko jedno. Marzenie o tym, żeby ktoś „zabrał ich do USA”. Marzenie spełnione szczęśliwe, w przeciwieństwie do bohatera hitu Dubiozy.

Reklama

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

1 komentarz
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Zwolnili trenera… na dwie minuty przed upływem terminu. Zastąpi go znane nazwisko

Kacper Korpak
0
Zwolnili trenera… na dwie minuty przed upływem terminu. Zastąpi go znane nazwisko
Polecane

Niedawno grał w Radomiaku. Teraz Brighton zapłaci za niego fortunę

Kacper Korpak
1
Niedawno grał w Radomiaku. Teraz Brighton zapłaci za niego fortunę

Mundial 2026

Reklama