Jannik Sinner nie zagra w US Open! Włoch wydał oświadczenie w tej sprawie

Marcin Ziółkowski

22 sierpnia 2026, 14:00 • 3 min czytania 0

Reklama
Jannik Sinner nie zagra w US Open! Włoch wydał oświadczenie w tej sprawie

Zaczynało się wydawać, że już za kilkanaście dni Jannik Sinner może ponownie zmierzyć się w Wielkim Szlemie z Carlosem Alcarazem. Włoch jednak nie wybiera się do Nowego Jorku i opuści US Open. To decyzja, którą podejmuje z bólem, ale kolano jest niedoleczone. Nie ma więc większego sensu, by pogłębiać uraz. Jak sugeruje Sinner, potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby uporać się z problemem.

Reklama

Sinner ciągle z kontuzją. Kolano potrzebuje czasu

Jannik Sinner nie wystąpi w turnieju US Open. Wszystko z powodu kolana, które jest niedoleczone. Włoch chce jak najszybciej wrócić do zdrowia, o czym świadczą ostatnie treningi w Monte Carlo. Turniej w Nowym Jorku rozpoczyna się 30 sierpnia.

Triumfator pięciu Wielkich Szlemów, w tym tego amerykańskiego przed dwoma laty potrzebuje jeszcze więcej czasu na uporanie się z problemami zdrowotnymi. To nie pierwsza nieproszona dolegliwość, z jaką mierzy się Włoch w tym sezonie.

Podczas meczu drugiej rundy na kortach Rolanda Garrosa, Sinner poczuł się słabo na korcie. Pomimo pewnego prowadzenia w starciu z Juanem Manuelem Cerundolo 2:0 w setach i 5:1 w trzeciej partii, przegrał tamto spotkanie. Mówiło się o zawrotach głowy i aż nadto – doskwierającym mu upale.

Reklama

Włoch po wycofaniu się z ostatniego Wielkiego Szlema w tym sezonie, podzielił się tą smutną nowiną ze swoimi fanami.

– Choć w pocie czoła pracowaliśmy z moim zespołem oraz sztabem medycznym, musieliśmy podjąć trudną decyzję i nie będę w stanie rywalizować podczas US Open w tym sezonie. W ostatnich dniach wróciliśmy na kort w Monte Carlo i zdałem sobie sprawę, że potrzebuje jeszcze więcej czasu, aby poradzić sobie z problemem, jaki mam z prawym kolanem.

– Oczywiście, jestem z tego powodu smutny i rozczarowany, bo Nowy Jork ma wyjątkowe miejsce w moim sercu. Nie mogłem się doczekać powrotu i gry przed wspaniałymi fanami w elektryzującej atmosferze.

Reklama

Poza Sinnerem, na twardych kortach zabraknie też innych tenisistów z czołówki. Z gry o triumf w ostatnim tegorocznym szlemie wypadły też dawne „czwórki” światowego tenisa – Holger Rune, a także Jack Draper.

Po raz pierwszy od Australian Open, znajdzie się za to pośród uczestników Carlos Alcaraz, a więc obrońca tytułu i największy rywal Sinnera. Hiszpan wyleczył swój nadgarstek, a przypomnijmy – w ostatnich czterech turniejach Wielkiego Szlema zawsze był uczestnikiem finału. W ubiegłorocznym meczu o tytuł na nowojorskiej ziemi pokonał Sinnera w czterech setach. Sześciokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema nie grał od połowy kwietnia.

Reklama

US Open zakończy się 13 września.

 

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Boks

Tragedia przed domem. Nie żyje były mistrz świata

Marcin Długosz
0
Tragedia przed domem. Nie żyje były mistrz świata
Ekstraklasa

Tylu trenerów zwolnił już Wojciech Kwiecień. Pod tym względem jest liderem

AbsurDB
14
Tylu trenerów zwolnił już Wojciech Kwiecień. Pod tym względem jest liderem

Inne sporty

Reklama