Maja Chwalińska wystąpi w meczu pokazowym w Ergo Arenie w Trójmieście. Finalistka Rolanda Garrosa zmierzy się z ósmą rakietą świata, Lindą Noskovą. Na korcie zobaczymy także innych polskich tenisistów.
Chwalińska, Majchrzak, Noskova i nie tylko
Lotto Tenis Show odbędzie się 11 grudnia, a na arenie pojawią się również triumfatorzy Australian Open i Wimbledonu w grze podwójnej, Łukasz Kubot oraz Jan Zieliński, a także 74. w rankingu ATP Kamil Majchrzak, specjalizujący się w grze podwójnej Karol Drzewiecki oraz wielokrotny uczestnik igrzysk paralimpijskich Kamil Fabisiak.
Mamy dla was naprawdę duże ogłoszenie. Takiego wydarzenia w polskim tenisie jeszcze nigdy nie było 👊
Finalistka tegorocznego Roland Garros kontra aktualna mistrzyni Wimbledonu – już 11 grudnia ERGO ARENA będzie gospodarzem wyjątkowego wieczoru z gwiazdami światowego tenisa w rolach głównych. Przed nami LOTTO Tenis Show, podczas którego Maja Chwalińska zagra z Lindą Noskovą 💣
A to nie wszystko, bo na korcie pojawią się także https://t.co/ryLPOtHHHY.:
➡️ Łukasz Kubot
➡️ Kamil Majchrzak
➡️ Jan Zieliński
➡️ Karol Drzewiecki
➡️ Kamil FabisiakPrzed nami efektowny finał sezonu oraz wyjątkowa okazja, żeby zobaczyć na żywo tenisowe gwiazdy 👋
#LOTTOTenisShow to kolejna odsłona konsekwentnie rozwijanej współpracy PZT z LOTTO – Partnerem Strategicznym PZT. Partnerami wydarzenia będą Miasto Gdańsk, Miasto Sopot i Port Lotniczy Gdańsk 🤝
Początek LOTTO Tenis Show 11 grudnia o 18.00, a start sprzedaży biletów – 8 października o 12.00 za pośrednictwem eBilet 🎟️
— Polski Związek Tenisowy (@pzt_tenis) October 7, 2026
Głównym wydarzeniem wieczoru będzie jednak występ tegorocznej finalistki turnieju wielkoszlemowego w Paryżu. Maja Chwalińska ma za sobą rewelacyjny rok i spotkaniem z Noskovą będzie chciała odwdzięczyć się za wsparcie na przestrzeni ostatnich miesięcy.
– Cieszę się, że po tak intensywnym sezonie będę mogła wystąpić w naszym kraju i spotkać się ze wspaniałymi polskimi kibicami, których wsparcie czułam przez cały rok. Mecz z Lindą będzie wyjątkowym wyzwaniem oraz okazją, żeby podziękować fanom za energię, którą przekazywali mi podczas występów na całym świecie – powiedziała 21. rakieta świata.
Maja Chwalińska dla PZT 🗣️
– Cieszę się, że po tak intensywnym sezonie będę mogła wystąpić w naszym kraju i spotkać się ze wspaniałymi polskimi kibicami, których wsparcie czułam przez cały rok. Mecz z Lindą będzie wyjątkowym wyzwaniem oraz okazją, żeby podziękować fanom za energię, którą przekazywali mi podczas występów na całym świecie.
#zkortu
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) October 7, 2026
Ostatnie tygodnie są jednak dla 24-latki mniej udane. Po finale Rolanda Garrosa wygrała tylko cztery mecze, z czego trzy w Singapurze, gdzie doszła do półfinału turnieju rangi 500. Poza tym wygrała jedno spotkanie w Cincinnati, a pozostałe siedem przegrała.
Chwalińskiej nie powiodło się również w Pekinie, gdzie odpadła już na pierwszej przeszkodzie. W dwóch setach przegrała z Dajaną Jastremśką 3:6, 1:6.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix