Opowieść kilku klepek i jednego padolino
Wszystko, co najlepsze i najciekawsze rodziło się, kiedy ofensywnym piłkarzom Borussii załączał się tryb przyspieszony. Kiedy wrzucali ten piąty bieg, pozwalający im na poklepanie, na jeden kontakt, bez zatrzymywania, jak po sznurku, do przodu. Każde zagrożenie pod bramką Pepe Reiny powstawało właśnie z tego. I trzy strzały Thorgana Hazarda, i niecelny strzał obok prawego słupka Marco Reusa, i pudło Giovanniego Reyny z pierwszej połowy, jego strzał z dystansu obroniony przez hiszpańskiego […]
redakcja
• 3 min czytania
2