post
Michał Kołkowski

Opublikowane 22.01.2021 07:59 przez

Michał Kołkowski

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał pierwszorzędne znaczenie dla każdego zawodnika Borussii, ale tamtego wieczora na Stadionie Olimpijskim w Monachium poczucie olbrzymiej satysfakcji towarzyszyło zwłaszcza jednemu z nich. Paulo Sousa rok wcześniej także zdobył Puchar Mistrzów, lecz wówczas reprezentował jeszcze barwy “Starej Damy”. Po tym sukcesie Portugalczyk został jednak w Turynie przekreślony. Bez żalu wypchnięto go do Dortmundu. Miał coś do udowodnienia w konfrontacji ze swoim byłym klubem. I przesłał działaczom Juve dobitny komunikat. “Za szybko we mnie zwątpiliście”.

Paul Lambert, który w finale wystąpił u boku portugalskiego zawodnika w linii pomocy BVB, wspominał po latach w jednym z wywiadów: – Paulo przed meczem finałowym  z Juventusem powiedział mi tylko jedno: “Miej oko na Zidane’a. Resztą zajmę się ja”.

Transferowy skandal

Juventus zainteresował się Sousą w niełatwym dla Portugalczyka momencie.

Latem 1993 roku 23-letni wówczas środkowy pomocnik w aurze olbrzymiego skandalu zmienił barwy klubowe. Przeniósł się z Benfiki do Sportingu. Jego przeprowadzka na Estadio Jose Alvalade rozjuszyła kibiców “Orłów”, którzy poczuli się zdradzeni przez wychowanka. – Nie miałem z tym transferem nic wspólnego. Sousa był dobrym zawodnikiem, więc z radością przywitałem go w zespole, ale całą transakcję od początku do końca wymyślił i przeprowadził prezydent Sportingu. Chciał uderzyć w lokalnych rywali – opowiadał sir Bobby Robson, trener lizbońskiej ekipy w tamtym czasie. – Chyba podziałało. Na prezentację Sousy pofatygowało się piętnaście tysięcy kibiców Sportingu.

PAULO SOUSA PRZESTANIE BYĆ TRENEREM KADRY POLSKI W 2021 ROKU?
KURS NA “TAK”: 1,80 W EWINNER!

Atmosfera w mieście stała się gęsta.

Co gorsza, dla Sportingu sezon 1993/94 potoczył się marnie. Choć w drużynie roiło się od dużych nazwisk. Poza Sousą, byli tam choćby Luis Figo i Krasimir Bałykow. A także Andrzej Juskowiak, który po latach wspominał: – Sousa za moich czasów występował jako defensywny pomocnik. Szalenie wkurzał mnie na treningach. Jak miałem w głowie pomysł na jakieś fajne zagranie na skrzydło albo puszczenie prostopadłej piłki, to w pierwszej kolejności patrzyłem, czy Sousa jest w zasięgu wzroku. Jego niby nie było, niby mogłem zagrać, ale zawsze w momencie podania wyrastał jak spod ziemi i przejmował piłkę. Niesamowity przegląd pola. Dużo nie biegał. Po prostu stał zawsze tam gdzie trzeba.

“Lwy” sezon ligowy zakończyły na rozczarowującym, trzecim miejscu w tabeli. Za plecami Porto i… Benfiki, która sięgnęła po mistrzowski tytuł pomimo poważnych kłopotów finansowych. Na dodatek dwukrotnie tęgo sprała Sportingowi skórę w derbach Lizbony.

Sporting CP 3:6 SL Benfica (30. kolejka portugalskiej ekstraklasy 1993/94)

Ten transfer kosztował mnie bardzo wiele, ponieważ byłem jeszcze niedojrzały. Na płaszczyźnie piłkarskiej i emocjonalnej – opowiadał Sousa w rozmowie z portalem Tribuna Expresso. – Uważam, że byłoby korzystne, gdybyśmy nasze analizy i krytyczne spojrzenie skierowali jednak na bardziej konstruktywne aspekty piłki. Przynależność klubowa zaślepia ludzi. Ona jest ważna, ale nie powinna odbierać rozsądku w ocenach.

Antonio Pacheco, który przeniósł się za miedzę wraz z Sousą, wspominał natomiast: – Ludzie w Lizbonie wciąż zaczepiają mnie na ulicy i dopytują o tamto gorące lato. Czasami mam wrażenie, że to nadal jest świeży news! (…) Niestety, wówczas nie mieliśmy takiego luksusu jak dzisiaj, gdy osoba publiczna może przedstawić swoje racje za pośrednictwem mediów społecznościowych. Kibice nie rozumieli, dlaczego odchodzimy z Benfiki. Nie mieli pojęcia o zaległościach finansowych. W ogóle nie znali naszej sytuacji. Wszędzie widziałem wyzwiska pod moim adresem. Hasła wypisywane na murach. Kilka razy w biały dzień próbowano mnie uderzyć. To było straszne.

Z ziemi portugalskiej do włoskiej

Nie ma się więc co dziwić, że gdy w maju 1994 roku działacze “Starej Damy” zgłosili się po Paulo Sousę, ten chętnie przystał na możliwość zmiany barw klubowych. Wyniósł się z Lizbony. Był już wówczas zawodnikiem o uznanej reputacji, mistrzem świata do lat dwudziestu. Miał na koncie kilka występów w seniorskiej kadrze Portugalii. Mistrzostwo kraju wywalczone z Benficą w 1991 roku. Ale i tak wyobrażał sobie, że dopiero transfer do Włoch pozwoli mu wskoczyć na ten absolutnie najwyższy poziom. Nie trzeba chyba specjalnie tłumaczyć, skąd to przekonanie. Serie A w latach dziewięćdziesiątych była najlepszą, najbardziej prestiżową ligą Starego Kontynentu. I to z wielką przewagą nad innymi rozgrywkami.

Juve wykupiło defensywnego pomocnika Sportingu za niespełna cztery miliony funtów. Portal Tuga Scout we wrześniu 2020 roku wyliczył, że w dzisiejszych realiach rynkowych kwota transferu wyniosłaby nieco ponad 50 baniek w brytyjskiej walucie.

JUVENTUS WYGRA NAJBLIŻSZY MECZ LIGOWY Z BOLONIĄ? KURS: 1,40 W TOTOLOTKU!

Z tym transferem wiąże się jeszcze pewna, zresztą wyjątkowo smakowita anegdota.

Otóż początkowo w wyścigu po podpis Sousy pod kontraktem zdecydowanie prowadziła Roma. Słynny Luciano Moggi, współpracujący wówczas z rzymskim klubem jako konsultant, zdawał się znajdować na najlepszej drodze do zawarcia umowy z Portugalczykiem. Pozostawał z nim w kontakcie od grudnia 1993 roku. Prezydent Giallorossich, Franco Sensi, był w gruncie rzeczy przekonany, że Sousa jest już nieoficjalnie piłkarzem jego klubu, brakuje tylko dogrania ostatnich formalności. Można się zatem domyślać, jak wielka była furia Sensiego, gdy pewnego majowego poranka sięgnął on po poranną prasę sportową, a z pierwszej strony zaatakował go wytłuszczony nagłówek. “PAULO SOUSA W TURYNIE”.

Mówiłem temu pieprzonemu Moggiemu, żeby poleciał w końcu do Lizbony i wszystko podopinał! – ryknął rozjuszony prezydent do jednego ze swoich współpracowników. – Tu piszą, że Sousa idzie do Juve! Ktoś musiał wyrolować Luciano w ostatniej chwili, albo…

Cóż. Okazało się, że właśnie “albo”.

Paulo Sousa trafił na okładki turyńskich magazynów

W kontakcie z Romą byliśmy od grudnia 1993 – potwierdził Jose Veiga, portugalski agent, który pilotował transfer. – Potem przez trzy miesiące przypominałem się Moggiemu. Ostrzegałem, że Paulo budzi zainteresowanie wielu klubów. Zawsze odpowiadał tak samo. “Słuchaj, to nie jest właściwy moment. Wygramy najbliższy mecz z Lecce, a wtedy przylatuję i podpisujemy kwity”. A za tydzień… “Wybacz, ale mam tu straszny młyn. W weekend gramy z Cagliari. Wygrywamy, potem wsiadam w samolot. Zamykamy temat”. W końcu dałem sobie z nim spokój. Zawarliśmy umowę z Juventusem. Na dokładnie takich samych warunkach jak te, które wcześniej uzgodniliśmy z Romą.

Dwaj piłkarzy, o których długimi miesiącami zabiegała Roma – właśnie Paulo Sousa, a także Ciro Ferrara – koniec końców wylądowali zatem w ekipie Bianconerich. Nieprzypadkowo. Tak się bowiem dziwnie składa, że… wylądował w niej także sam Moggi. Wnosząc ze sobą w nieformalnym posagu zawodników, którzy przez jego (tylko z pozoru) nieudolne negocjacje zostali sprzątnięci rzymianom sprzed nosa.

Nowy filar Juve

“Stara Dama” w sezonie 1994/95 wchodziła w okres dynamicznych przemian.

Drużynę opuścił trener Giovanni Trapattoni, który za swoim drugim podejściem do Juve opierał grę zespołu w dużej mierze na magicznych wyczynach Roberto Baggio. Następca Trapa, Marcello Lippi, miał tymczasem nieco inną koncepcję. Chciał, aby akcenty w ofensywie rozkładały się bardziej równomiernie. Dlatego zaczął marginalizować pozycję “Boskiego Kucyka”, mocno poturbowanego fizycznie i psychicznie po przegranym finale mistrzostw świata w USA, kosztem młodziutkiego Alessandro Del Piero. Aż wreszcie największy gwiazdor świata calcio opuścił Turyn. Rozwścieczony po tym, jak zaproponowano mu upokarzające warunki nowej umowy. Lippi skrzętnie skorzystał zresztą z faktu, że przez sporą część sezonu Baggio pauzował z powodu rozmaitych, często dość poważnych urazów. Szkoleniowiec “Starej Damy” poukładał zespół w taki sposób, że po powrocie do zdrowia Roberto nie był już Juventusowi w zasadzie do niczego potrzebny. Ku swej głębokiej frustracji.

Oczywiście nie jest tak, że zamiana Baggio na Del Piero sama w sobie okazała się lekiem na całe zło. Jako się rzekło, Lippi nie miał zamiaru opierać taktyki Juventusu na jednym zawodniku, choćby i genialnym. Potrzebował wielu kreatywnych graczy. Bardzo ważne role w ofensywie zostały więc przydzielone również takim piłkarzom jak Fabrizio Ravanelli, Gianluca Vialli czy właśnie Paulo Sousa.

To trochę paradoksalne, ponieważ ten ostatni na papierze grał jako środkowy, wręcz defensywny pomocnik. Specjalizował się w przechwytywaniu podań. Jednak Lippi szybko zrozumiał, że w Sousie drzemie potencjał na coś więcej. Portugalczyk dysponował bowiem znakomitą techniką. Zagrywał kapitalne przerzuty i świetne otwierające podania w kierunku napastników. Włoscy dziennikarze natychmiast zaczęli go porównywać do kultowego Paulo Roberto Falcao, który w latach 1980 – 1985 z wielkim powodzeniem grał dla AS Romy właśnie jako cofnięty rozgrywający.

“Paulo Sousa zadaje kłam wszelkim stereotypom na temat stylu gry Portugalczyków, którzy na ogół uchodzą za piłkarzy pełnych fantazji. W jego grze kluczowy jest rozum, a nie serce. Podczas gdy Baggio czy Zola chwytają za pędzel i malują na murawie piękny obrazy, on bierze do ręki cyrkiel i temperuje ołówek”

La Gazzetta dello Sport

Nie będzie wielką przesadą stwierdzenie, że Sousa właściwie z miejsca stał się kluczowym graczem przemeblowanego Juve, tworząc tercet środkowych pomocników z Didierem Deschampsem i Angelo Di Livio lub Antonio Conte.

Bianconeri w 1995 roku odzyskali scudetto z rąk Milanu i zwyciężyli w rozgrywkach Coppa Italia. Do potrójnej korony zabrakło im tylko triumfu w Pucharze UEFA. Tam w finale lepsza okazała się Parma. – Nasz środek pola gwarantował wszystko. Nogi, serce, umysł i umiejętności – dowodził Gianluca Vialli. Jeżeli chodzi o Deschampsa, Conte oraz Di Livio –  w tej metaforze odpowiadali oni bardziej za “nogi i serce”. Czyli wybieganie, waleczność, pracowitość. Lekko poczłapujący, ale jednocześnie piekielnie inteligentny Sousa koncentrował się natomiast na pozostałych aspektach. Zresztą dość często określano w tamtym czasie Deschampsa i Conte jako “ochroniarzy Sousy”. Co też świadczy o tym, jak ważna była jego funkcja w ekipie Lippiego. Akurat w Italii dziennikarze i kibice na ogół dość dobrze czują takie subtelne, taktyczne smaczki.

Najlepszy piłkarz to taki, który odnajduje się w systemie gry, jaki narzuca mu trenermówił Sousa w rozmowie z pismem Hurra Juventus w 1994 roku. – Z kolei klasę trenera poznaje się po tym, że dobiera odpowiednią taktykę pod potencjał swojej kadry.

Na szczycie, choć z goryczą

Podobno niewiele brakowało, a na drodze do odniesienia sukcesów w Italii stanęłoby Portugalczykowi zamiłowanie do papierosów. Udało mu się jednak w porę ograniczyć wyniszczający nałóg. Opowiadał o tym dziennikarz Marco Ansaldo: – Sousa po przyjeździe do Włoch wypalał po kilkadziesiąt papierosów każdego dnia. W pewnym momencie odnosiłem już wrażenie, że dym przeżarł mu nie tylko płuca, ale i mózg. Żartowaliśmy, że Portugalczycy sklonowali prawdziwego Sousę, który przed laty zachwycił kibiców Juve w Lizbonie, a do Turynu odesłali marną kopię, której nie wszczepiono talentu. Ale szybko się okazało, że nasze wątpliwości odnośnie postawy Paulo nie miały żadnego uzasadnienia. Gra drużyny Lippiego kręciła się wokół Sousy, który dostojnie dyrygował kolegami ze środkowej strefy boiska.

Juventus 1995/96

W sezonie 1995/96 “Stara Dama” okazała się równie mocna jak rok wcześniej. Scudetto nie udało jej się wprawdzie obronić z uwagi na kiepską postawę w rundzie jesiennej, lecz podopieczni Lippiego powetowali sobie to niepowodzenie triumfem w Champions League.

Sousa w wieku 26 lat znalazł się zatem na piłkarskim szczycie.

We Włoszech cieszył się statusem gwiazdy. Może nie z absolutnego topu, ale naprawdę był popularny. W mediach zresztą chętnie o sobie opowiadał: – Mój ojciec był mechanikiem samochodowym, a matka krawcową. Dorastałem na wsi, w rodzinnym majątku. Cieszę się, że dzięki moim pieniądzom rodzice mogą dzisiaj więcej odpoczywać. (…) Najważniejszymi osobami dla mojego piłkarskiego rozwoju byli Carlos Queiroz i Sven-Goran Eriksson. Ten pierwszy tak naprawdę uformował mnie jako zawodnika. Ten drugi dał mi szansę debiutu w pierwszym zespole Benfiki. (…) Łatwo przyzwyczaiłem się do życia w wielkim mieście. Może dlatego i w Turynie nie potrzebowałem czasu na aklimatyzację.

Portugalczyk nie bał się przyznać, iż czuje się jednym z przywódców Juventusu. – Staram się po prostu jak najlepiej wykonywać zadania, jakie powierzył mi trener. Jeśli po tym poznaje się lidera, to chyba rzeczywiście nim jestem – zastanawiał się. – Często zdarza mi się pokrzykiwać w kierunku partnerów, gestykulować. To prawda, taki mam styl. Lubię dać znać kolegom z drużyny, że jestem obok i wszystko kontroluję.

“Samo przyglądanie się Paulo Sousie było dla mnie ważne. Grał dokładnie tak, jak chciałbym sam. Mogłem się od niego wiele nauczyć i znacząco przy nim rozwinąć”

Alessio Tacchinardi

Wszystko to oczywiście brzmi pięknie, aczkolwiek nie sposób nie dostrzec, że w sezonie 1995/96 Sousa nie był aż tak istotnym elementem w taktycznej układance Marcello Lippiego, jak jeszcze w poprzedniej kampanii. Zwłaszcza w rundzie wiosennej jego forma daleka była od ideału. Lippi coraz częściej zmieniał środkowego pomocnika w okolicach sześćdziesiątej minuty gry z uwagi na jego kruche zdrowie. Od czasu do czasu sadzał go nawet na ławce. Zresztą – chętnych do zajęcia miejsca w wyjściowym składzie było wówczas w Juve mnóstwo. Poza Sousą palili się wszakże do grania tacy zawodnicy jak Deschamps, Di Livio, Conte, Jugović czy Tacchinardi. Szkoleniowiec “Starej Damy” miał w kim wybierać.

A w drugiej linii tylko trzy miejsca.

W fazie pucharowej Champions League nowy selekcjoner polskiej kadry nie odegrał kluczowej roli na drodze Juve do triumfu. Choć jego trafienie w półfinałowej konfrontacji z Nantes naturalnie było w sumie dość istotne dla losów dwumeczu:

  • (ćwierćfinał) Real Madryt 1:0 Juventus FC  – 65 minut Sousy na boisku
  • (ćwierćfinał) Juventus FC 2:0 Real Madryt – poza kadrą meczową
  • (półfinał) Juventus FC 2:0 FC Nantes – 82 minuty
  • (półfinał) FC Nantes 3:2 Juventus FC – 45 minut z ławki (gol)
  • (finał) Juventus FC 1:1 k. 4:2 Ajax Amsterdam – 57 minut

droga Juventusu do zwycięstwa w Lidze Mistrzów 1995/96

Słynna turyńska triada, zawiadująca w tamtym czasie Juventusem z błogosławieństwem kultowego Gianniego Agnellego, złożona ze wspomnianego dyrektora generalnego – Luciano Moggiego, a także dyrektora zarządzającego Antonio Giraudo i wiceprezydenta Roberto Bettegi, postanowiła zadziałać nietypowo, wręcz kontrowersyjnie. W Turynie dokonano bowiem mini-rewolucji kadrowej tuż po sukcesie w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach. Kibice łapali się za głowy w geście niedowierzania, gdy kolejni z ich ulubieńców żegnali się ze Stadio delle Alpi. Fabrizio Ravanelli, Pietro Vierchowod, Gianluca Vialli i Massimo Carrera jeden po drugim zawijali się z Turynu. Dołączył też do nich dość nieoczekiwanie Paulo Sousa, sprzedany do jednego z największych zagranicznych rywali “Starej Damy” w latach dziewięćdziesiątych – Borussii Dortmund.

Portugalczyk w Juve spędził zatem zaledwie dwa sezony. Wygrał mistrzostwo Włoch, wygrał Ligę Mistrzów, wygrał krajowy puchar. Dziennikarze się nad nim rozpływali, nazywając “geometrą futbolu”. A tu co? Wręczono mu bilet w jedną stronę do Niemiec. Nie potrafił tego zrozumieć. Podobnie zresztą jak jego najbliższy kumpel w zespole, wspomniany Vialli, którego odstawiono do Premier League.

BOLONIA WYGRA W NIEDZIELĘ Z JUVENTUSEM? KURS: 7,16 W TOTOLOTKU!

Dlaczego tak się stało? Cóż, powodów było kilka. Przede wszystkim – sprawa rozbiła się o kwestie zdrowotne. Lekarze “Starej Damy” zdiagnozowali poważne problemy z rzepką w kolanie Sousy. Doszli do wniosku, że portugalski pomocnik, który już w sezonie 1995/96 łapał sporo kontuzji i często pojawiał się na boisku z olbrzymim opatrunkiem na stawie kolanowym, prawdopodobnie niebawem zacznie doświadczać znaczących trudności z ustabilizowaniem wysokiej formy na dystansie całego sezonu. Poza tym, do Turynu trafił niezwykle utalentowany rozgrywający rodem z Francji, niejaki Zinedine Zidane. Marcello Lippi planował naturalnie umieścić go w wyjściowej jedenastce Juventusu i uczynić zeń lidera drugiej linii, a to oznaczało konieczność przeformatowania dotychczasowych ustaleń taktycznych. Zizou i Sousa niespecjalnie do siebie pasowali.

Jeden i drugi potrzebował wokół siebie zawodników, którzy będą odwalać za niego czarną robotę i pozwolą mu skupić się na kreacji. Zidane lubił jednak operować z futbolówką znacznie wyżej, jak klasyczna dziesiątka. No nie kleiło się Lippiemu, by jego turyńska orkiestra miała dwóch dyrygentów. Wysuniętego i cofniętego. Dlatego postawił bez większych wahań na młodszego, zdrowszego, bardziej perspektywicznego gracza.

Paulo Sousa

Nie bez znaczenia były też kwestie zakulisowe.

W 1994 roku Moggi namówił Sousę, by ten związał się z nowym agentem. Konkretnie chodziło o – cóż za niespodzianka! – syna samego Luciano. Portugalczyk postąpił zgodnie z tą radą, lecz chyba nie był do końca zadowolony ze współpracy z Moggim juniorem, ponieważ po paru miesiącach podziękował za nią i przeniósł się do konkurencyjnej stajni. Zawarł umowę z Giovannim Branchinim. Włochem, który pośredniczył między innymi przy transferach brazylijskiego Ronaldo. Branchini był wówczas na topie piłkarskiego biznesu, zatem decyzja Sousy nie może specjalnie zaskakiwać. Moggi nie puścił mu jednak płazem tej samowolki. Wypchnął portugalskiego pomocnika z klubu przy pierwszej-lepszej okazji. – Juventus to bezduszna korporacja – wściekał się Paulo na łamach prasy. – Potraktowano mnie jak zbędny rupieć. Czuję się zdradzony.

Na Moggim, który w tamtym czasie opędzał się od oskarżeń o organizowanie sędziom posiadówek z prostytutkami, takie ataki robiły podobne wrażenie, co zeszłoroczny śnieg. – Paulo powiedział coś takiego? Proszę wybaczyć, umknęła mi ta wypowiedzieć. Teraz jestem już jednak zupełnie pewien, że postąpiliśmy słusznie, pozbywając się go z Juve – ripostował dyrektor “Starej Damy” i późniejszy bohater afery Calciopoli.

Zemsta

Niepocieszony Sousa wylądował zatem w Borussii.

Czyli w klubie, gdzie nie brakowało podobnych mu wyrzutków. Podopieczni Ottmara Hitzfelda w sezonie 1995/96 sięgnęli wprawdzie po mistrzostwo Niemiec, zresztą drugie z rzędu, no ale wciąż nie czyniło z ekipy z Westfalenstadion docelowego kierunku dla największych gwiazd europejskiej piłki. Spójrzmy sobie zresztą na wybranych piłkarzy, z których Hitzfeld korzystał w Bundeslidze w sezonie 1996/97:

  • Juergen Kohler – trafił do BVB w 1995 roku, po tym jak odpuścił go Juventus
  • Stefan Reuter – zaliczył nieudaną przygodę w Juve w sezonie 1991/92 i wylądował w Dortmundzie
  • Andreas Moeller – powrócił do Borussii po epizodzie (1992 – 1994) w, a jakże, Juventusie
  • Julio Cesar – w latach 1990 – 1994 Juventus, potem Borussia
  • Matthias Sammer – nie odnalazł się w Interze Mediolan w sezonie 1992/93, przeszedł do BVB
  • Karl-Heinz Riedle – na początku lat dziewięćdziesiątych w Lazio, następnie postój na stacji Dortmund
  • Paulo Sousa – wiadomo, dwa lata w Juve, sprzedany do Niemiec

Jak widać, stworzyła się w Dortmundzie niemała kolonia zawodników o turyńskiej, albo przynajmniej włoskiej przeszłości. Niekiedy gracze mający w dorobku występy w Serie A z rozmysłem porozumiewali się na treningach BVB po włosku, by zasygnalizować swoją wyższość nad resztą ekipy. Pozowali na światowców. Kto całą karierę spędził w Bundeslidze, ten był w ich oczach piłkarzem prowincjonalnym.

Sam Sousa miał duże kłopoty z tym, by pogodzić się z grą dla Borussii. Kiedy trafiał do Juventusu, był jeszcze typem dość pokornym, a wręcz nieśmiałym. Triumf w Serie A i w Champions League dodał mu jednak animuszu, być może w zbyt dużej dawce. Krótko mówiąc, Portugalczyk na początku swojej przygody z Borussią gwiazdorzył. Nie chciał się uczyć niemieckiego, czego później żałował. Podczas treningowych przebieżek truchtał w odwrotnym kierunku niż reszta grupy. Usiłował zasygnalizować w ten dziecinny sposób swoją odrębność i wyjątkowości. Hitzfeld musiał porządnie nad nim popracować, by uświadomić mu, że w dortmundzkiej szatni nie ma miejsca dla graczy o tak wybujałym ego.

“Sousa potrafił zachowywać się jak primadonna”

Uli Hesse

W końcu Portugalczyk spuścił odrobinę z tonu. I słusznie, ponieważ w sezonie 1996/97 Borussia jak nigdy dotąd potrzebowała jedności. Drużynę dotknęła bowiem plaga kontuzji. Urazy nie ominęły naturalnie samego Sousy, a poza nim cierpieli także inni arcyważni dla klubu zawodnicy, tacy jak Sammer czy Cesar. Doszło do tego, że miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie na stałe Paul Lambert, 28-letni zapchajdziura ze Szkocji. – Pamiętam dzień, gdy pierwszy raz wszedłem do szatni Borussii – opowiadał Lambert. – Pomyślałem: „nie, to nie ma prawa się udać”. Nie umiałem przestać w siebie wątpić. Kim byłem przy tych facetach? Ten obok wygrał Serie A. Tamten jest mistrzem świata. Ten ma Złotą Piłkę. Ten wygrał mistrzostwo Europy. A ja? Ja byłem chłopakiem z Motherwell, którego ściągnięto za darmo. Byłem wart mniej niż puszka Coli”.

Jak na ironię – to właśnie Lambert stał się jednym z głównych bohaterów finału Ligi Mistrzów, który przyniósł Borussii historyczny triumf na europejskiej arenie. Kosztem broniącego tytułu Juventusu.

Paulo Sousa

Jako się rzekło, w latach dziewięćdziesiątych Borussia ścierała się z Juventusem ze zdumiewającą regularnością.

Może to zresztą tłumaczy tak intensywne kontakty tych dwóch klubów na rynku transferowym? Zaczęło się od finału Pucharu UEFA w 1993 roku, gdy “Stara Dama” zmiażdżyła Niemców aż 6:1 w dwumeczu. Potem był półfinał tych samych rozgrywek (awans Juventusu), aż wreszcie dwie potyczki w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 1995/96. Borussia przegrała wtedy pierwsze starcie z Juve, a w drugim zdołała wreszcie odnieść sukces. Trzeba jednak brać poprawkę na fakt, iż zwycięstwo podopiecznych Hitzfelda w tamtym spotkaniu było bez większego znaczenia dla turyńczyków, którzy już wcześniej zdążyli sobie zagwarantować awans do fazy pucharowej z pierwszego miejsca.

PAULO SOUSA NIE PRZEGRA ŻADNEGO Z TRZECH PIERWSZYCH MECZÓW W ELIMINACJACH DO MŚ?
KURS NA “NIE”: 1,22 W EWINNER!

Co tu dużo mówić – w zaplanowanym na 28 maja 1997 roku finale Ligi Mistrzów prawie wszyscy eksperci prognozowali kolejny triumf “Starej Damy” w rywalizacji z dortmundczykami. I to triumf zdecydowany, może nawet miażdżący. – Firmy bukmacherskie na całym świecie przewidywały gładkie zwycięstwo Juventusu – wspominał Karl-Heinz Riedle. – Nawet sir Alex Ferguson w jakimś wywiadzie oznajmił, że jest w stu procentach przekonany o tym, że Juve nas pokona. Nie dawał nam najmniejszych szans.

Czy można się dziwić tym prognozom?

Po stronie włoskiej byli wówczas tacy piłkarze jak Zidane, Vieri, Del Piero, Deschamps czy Boksić. Borussia też dysponowała niezłą paką, jasne, no ale nie aż do tego stopnia zatłoczoną przez topowych zawodników. A jednak to Włosi po finale Ligi Mistrzów musieli opuścić Monachium na tarczy.

Borussia Dortmund 3:1 Juventus FC (finał Ligi Mistrzów 1996/97)

Początkowo mieliśmy duże kłopoty i mnóstwo szczęścia – wspominał Riedle. – Ale po jakimś czasie udało nam się uspokoić sytuację na boisku. Mądrze się ustawiliśmy w defensywie, a z przodu po prostu wypunktowaliśmy Juventus.

Riedle w finałowym starciu dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Trzeciego, najbardziej pamiętnego gola dla BVB dorzucił zaś Lars Ricken. Dla “Starej Damy” trafił honorowo Del Piero, lecz nie miało to istotnego znaczenia dla przebiegu finału. Hitzfeld wytrącił Lippiemu z rąk jego najmocniejsze argumenty w ofensywie. Kluczową rolę dla powodzenia tej misji odegrali dwaj środkowi pomocnicy – Paulo Sousa oraz Paul Lambert. Ten drugi nakrył czapką Zinedine’a Zidane’a, a także zaliczył asystę przy trafieniu na 1:0, natomiast pierwszy doskonale napędzał szybkie ataki swojego zespołu, które koniec końców okazały się mordercze dla Bianconerich. Ponadto, Sousa mocno się naharował w destrukcji.

Widać było wyraźnie, że dla zwycięstwa z Juventusem jest w stanie poświęcić na murawie kawał zdrowia.

“Kiedy robiłem rundę honorową wokół trybun z pucharem w dłoniach, usłyszałem grupę kibiców Juventusu, która skandowała moje nazwisko. To chyba moje najprzyjemniejsze wspomnienie z tamtego dnia, a może i z całej kariery”

Paulo Sousa

Kolejnego tytułu mistrzowskiego w Niemczech nie udało się Borussii zdobyć. Hitzfeld nie miał wystarczająco szerokiej kadry, by rywalizować na wielu frontach, więc postawił wszystko na Ligę Mistrzów. No i opłaciło się, ponieważ tamten zwycięski finał to do dziś największe osiągnięcie ekipy z Dortmundu na kontynentalnej arenie. Nie przebił go nawet zespół Juergena Kloppa. Obóz turyński usiłował potem popsuć Niemcom święto oskarżeniami o sędziowski przekręt i komentarzami, że “meczu nie wygrała Borussia, tylko niemiecka federacja piłkarska“, ale dortmundczycy zupełnie się tym nie przejmowali. Choć mściwy Sousa pokusił się o drobną szpileczkę: – Pan Moggi może nie być przyzwyczajony do tego, że sędziowie w Lidze Mistrzów nie są aż tak uprzejmi względem Juventusu, jak to ma miejsce w Serie A.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Tak, tamtego wieczora Paulo Sousa mógł triumfować. Mógł się do woli wyzłośliwiać. – Dowiodłem, że w Turynie za szybko uznali mnie za zawodnika skończonego. Zupełnie stracili wiarę w moje możliwości. Jako zawodnik Borussii pokazałem, na jak wiele mnie stać – wspominał.

Niewielu piłkarzy w dziejach europejskiego futbolu zdołało wywalczyć Puchar Mistrzów dwa razy z rzędu z dwoma różnymi klubami. Oczywiście jeśli spojrzeć na sprawę w szerszym obrazku, lekarze Juve w gruncie rzeczy wcale nie pomylili się w ocenie stanu zdrowia Portugalczyka. Tak naprawdę już w 1998 roku kolana Sousy ostatecznie odmówiły mu posłuszeństwa, a cztery lata później kompletnie wypompowany z sił witalnych pomocnik z poczuciem ulgi zakończył karierę. W wieku zaledwie 32 lat. Triumf w Champions League w barwach Borussii był zatem jednym z jego ostatnich znaczących sukcesów. Mimo wszystko, trudno nie odnieść wrażenia, że działacze Juve odpalili go odrobinę za wcześnie. Że mogli jednak zaakceptować kłopoty zdrowotne Sousy jako dobrodziejstwo inwentarza, by w ramach rekompensaty otrzymać od Portugalczyka olbrzymią jakość, jaką gwarantował on w starciach najwyższego kalibru. Takich jak finał Champions League.

Summa summarum, Juventus na ponowne wywalczenie Pucharu Mistrzów czeka przecież już od 25 lat. Sousa jako trener najcenniejszego europejskiego trofeum też rzecz jasna zdobyć (jeszcze) nie zdołał, choć otwarcie mówił kilka lat temu o takich ambicjach, ale u niego ten okres oczekiwania trwa jednak o cały jeden rok krócej.

MICHAŁ KOŁKOWSKI

fot. Getty Images / NewsPix.pl

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 22.01.2021 07:59 przez

Michał Kołkowski

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło
12.05.2021

Czwartek z Weszło FM: finał Pucharu Niemiec, Bitwa o Anglię i Czarna eLka

W zagranicznych ligach czas na ostatnie rozstrzygnięcia. Trzymamy rękę na pulsie, więc wieczorem w radiu sporo relacji na żywo, a wcześniej? Między innymi „„Pierwszy raz Gapka i Paczula”, #KiedyśToByło czy „Czarna eLka”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – Dwójka bez Sternika – o poranku usłyszycie Monikę Wądołowską i Kamila Gapińskiego. Spory o dobór muzyki […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Kto wylądował w jedenastce sezonu? || Roki wyjaśnia #11

Za chwilę zakończenie rozgrywek w Ekstraklasie, więc pora powoli podsumować te wygibasy. W kolejnym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski wybiera jedenastkę sezonu 2020/21. Nie zgadzasz się z jego wyborem? Napisz w komentarzu na YT, jakiej zmiany byś dokonał i uargumentuj swój wybór. Autor najtrafniejszej podmianki zgarnie nagrodę. 
12.05.2021
Bundesliga
12.05.2021

Hertha Berlin, czyli jak oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością

Berlin w tym sezonie przypomina odrobinę Poznań. Po jednej stronie mamy Union, który napisał piękną historię przez moment ocierając się nawet o strefę pucharową – a dla ponad 50-letniego klubu byłby to dopiero drugi sezon w międzynarodowych rozgrywkach. Union ze wschodniej części Berlina, ukryty latami za żelazną kurtyną, bez możliwości uczciwego rywalizowania z Herthą, w […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Zmiana lidera w 1. lidze po blisko pół roku? Radomiak i Bruk-Bet grają o tron

Środa, 12 maja 2021 roku. Dzień całkiem słoneczny i przyjemny. A także 171. dzień panowania Bruk-Bet Termaliki Nieciecza w 1. lidze. Być może ostatni, bo właśnie dziś może dojść do sensacyjnej zmiany lidera. Jeśli Radomiak ogra “Słonie” przynajmniej 1:0 lub 2:1 – albo wyżej – zostanie trzecim zespołem w tym sezonie, który zasiądzie na tronie […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

„Moja nominacja do obrońców sezonu jest trochę na wyrost”

– Pogoń na tyle logicznie podchodzi do budowy składu, że raczej nigdy nie dochodzi do wielkich przetasowań i rewolucji. Paczkę wzmacnia kilku zawodników, jakoś wzrasta o kilka lub kilkanaście procent. Większość piłkarzy pewnie zostanie, dojdzie paru innych. Taka jest polityka transferowa Pogoni. Wydaje mi się, że to nasza siła. Widać to po obronie, która funkcjonuje […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Podbeskidzie mistrzem pierwszych metrów, ale najgorsze na finiszu

Jeśli Podbeskidzie wygra w ostatniej kolejce z Legią, a Stal nie zdobędzie punktu ze Śląskiem, dojdzie co cudu. Oto bowiem “Górale” utrzymają się w Ekstraklasie w cudownych okolicznościach, choć, patrząc na całokształt sezonu, raczej niezasłużenie. Głupio gubione punkty, miano najgorszej ekipy wyjazdowej w lidze, najbardziej dziurawa defensywa. Takie aspekty sprawiają, że na myśl o takim […]
12.05.2021
Bundesliga
12.05.2021

Hertha Berlin, czyli jak oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością

Berlin w tym sezonie przypomina odrobinę Poznań. Po jednej stronie mamy Union, który napisał piękną historię przez moment ocierając się nawet o strefę pucharową – a dla ponad 50-letniego klubu byłby to dopiero drugi sezon w międzynarodowych rozgrywkach. Union ze wschodniej części Berlina, ukryty latami za żelazną kurtyną, bez możliwości uczciwego rywalizowania z Herthą, w […]
12.05.2021
Bundesliga
11.05.2021

Niekończąca się opowieść – Bayern nie opuszcza tronu

Jeżeli ktoś przypadkowo spojrzy na tabelę Bundesligi, może dojść do wniosku, że Bayern Monachium dość łatwo wywalczył dziewiąte z rzędu mistrzostwo Niemiec. Na dobrą sprawę, to już od ponad miesiąca “Die Roten” byli niemal pewni końcowego triumfu. Ponownie na finiszu mają pokaźną przewagę punktową, a gdyby nie brak kibiców i niemożność hucznego celebrowania sukcesu, wszystko […]
11.05.2021
Weszło
08.05.2021

Wielki Lewandowski, wielki Bayern

ROBERT LEWANDOWSKI JEST PIŁKARZEM WIELKIM.  Nic nie zepsuło się nam na klawiaturze. Caps Lock działa normalnie. Po prostu musieliśmy to pogrubić. Zależało nam na tym, żeby to zdanie wybrzmiało, choć to przecież banał, bo w przypadku Polaka wszystkie epitety i określenia dawno wyblakły. Robert Lewandowski rozniósł Borussię Monchengladbach. Przed meczem dziennikarze Bilda informowali, że w […]
08.05.2021
Weszło
08.05.2021

Szalony mecz w Dortmundzie. Sancho kluczowy w walce o Ligę Mistrzów

Lubimy te niemieckie hiciory. Może nie zawsze, ale przeważnie dużo się dzieje w meczach na szczycie Bundesligi. I – tak jak Kowal powtarza – w Ekstraklasie nie ma hitów, tak starcie BVB z RB Lipsk śmiało można nazwać hitem. Od 2:0 do 2:2 i piękny gol na 3:2. Borussia przybliżyła się do zagwarantowania sobie miejsca […]
08.05.2021
Bundesliga
01.05.2021

Huragan zmian na ławkach trenerskich w Bundeslidze

W ostatnich miesiącach karuzela trenerska w Bundeslidze nabrała niespotykanej dotąd prędkości. Ta rewolucja jest tym bardziej zaskakująca, bo na ten moment dotyczy większości zespółów z górnej części tabeli. Swoją drogą, to można już pogubić się w tych wszystkich rotacjach. Z całą pewnością najbardziej palącym tematem była rezygnacja Hansiego Flicka, a w jej następstwie  wykupienie z […]
01.05.2021
Bundesliga
26.04.2021

Nagelsmann najpewniej trenerem Bayernu. Najlepszy możliwy wybór?

– Mam dopiero 30 lat. Jeśli moja kariera potoczy się tak, jak trzeba, obejmę klub tego pokroju w przyszłości. Gdybym zrobił to teraz, byłbym na szczycie. A wolę wspinać się na niego nieco dłużej. To problem dzisiejszego świata: chęć ludzi do posiadania największego domu, najdroższego samochodu. Nie chcę iść tą drogą – mówił Julian Nagelsmann […]
26.04.2021
Weszło
06.05.2021

Kante vs Mahrez w finale Ligi Mistrzów. Pięknej historii ciąg dalszy

Lubimy romantyczne historie w świecie futbolu przepełnionym wielkimi pieniędzmi. Tych kopciuszków, którzy potrafią utrzeć nosa gigantom, oraz piłkarzy ze szczytu, którzy wyrośli dosłownie znikąd. Przykłady można mnożyć, ale ten konkretny jest wyjątkowy. Kiedy pięć lat temu Leicester wygrywało Premier League, czy ktoś w ogóle pomyślał, że jeden z tamtych zawodników wygra w niedalekiej przyszłości Ligę […]
06.05.2021
Liga Mistrzów
05.05.2021

Karim Benzema jak Kobe Bryant. Wygra Ligę Mistrzów na własny rachunek?

Real Madryt jedzie już w tym sezonie na oparach i z podziurawionymi oponami. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a są w ostatnich miesiącach dręczeni kontuzjami z taką częstotliwością, że nie uzasadnia tego nawet napięty do granic wytrzymałości terminarz. Na rozliczanie pionu medycznego mistrzów Hiszpanii przyjdzie jednak pora po zakończeniu rozgrywek. Dzisiaj “Królewscy” mają zaś do wykonania piekielnie trudną […]
05.05.2021
Weszło
04.05.2021

PSG to dziecko, które ryczy i bije, gdy przegrywa. Manchester City w finale Ligi Mistrzów!

Możesz przegrać półfinał Ligi Mistrzów, ktoś przecież musi. Możesz przegrać go nawet bardzo wyraźnie, przecież takie historie się zdarzają. Warto jednak starać się przynajmniej zachować pozory i twarz. A tego PSG w starciu z Manchesterem City zrobić nie potrafiło. Skończyło się na 2:0 dla gospodarzy, ale minusów dla paryżan jest znacznie więcej. Drugi raz w […]
04.05.2021
Piłka nożna
04.05.2021

Komfort ma tylko City. Czy PSG zdoła wrócić do gry w półfinale Ligi Mistrzów?

Pierwszy maja nie był spokojnym dniem dla zawodników The Citizens i Les Parisiens. Oba kluby stanęły do rywalizacji w lidze, walcząc ze sobą korespondencyjnie. I chociaż oba wygrały, to nastroje przed nadchodzącym starciem są kompletnie różne. Manchester City i PSG rozpoczną we wtorek półfinałową rywalizację w Lidze Mistrzów. Ich działania z weekendu mogą mieć przełożenie […]
04.05.2021
Weszło
28.04.2021

Gen, którego nie da się wyplenić. PSG znowu przegrywa przez swoje błędy

“How many times?” krzyczał Jerzy Janowicz podczas Australian Open w 2013 roku. Dzisiaj kibice PSG mogli wołać do niebios dokładnie to samo. Ich zawodnicy znowu ich zawiedli, znowu wywrócili się na dziesięć metrów przed metą. Jak – grając w półfinale Ligi Mistrzów – można popełniać takie błędy?  Manchester City, zespół budowany przez Pepa Guardiolę, zdobył […]
28.04.2021
Piłka nożna
28.04.2021

Fajerwerki w starciu PSG z Manchesterem City więcej niż możliwe

Fortuna była dla nas tym razem bardzo łaskawa. W jednym półfinale skrzyżowała szable futbolowych pragmatyków, w drugi zaś postawiła na kluby, którym bliżej do hołdowania podejściu Marcelo Bielsy. To o tyle mało zaskakujące, że i Pochettino, i Guardiola są spadkobiercami stylu Argentyńczyka. Manchester City i PSG rozpoczną w środę półfinałową rywalizację w Lidze Mistrzów. Rywalizację […]
28.04.2021
Niemcy
20.03.2021

Co za mecz osłabionego Bayernu! Hat-trick Lewandowskiego, rekord już blisko

W dwunastej minucie gry sędzia meczu Bayernu ze Stuttgartem po konsultacji z VAR-em pokazał czerwoną kartką Alphonso Daviesowi. Przyznajemy – pomyśleliśmy wówczas: “Będą ciężary. Dzisiaj Robert Lewandowski raczej się do rekordu Gerda Muellera nie przybliży”. A potem… Potem zaczęły się dziać na boisku rzeczy niewyobrażalne. Serio, wciąż jesteśmy w szoku. Jak mawia klasyk: przecież to […]
20.03.2021
Niemcy
13.03.2021

Lewandowski krok bliżej rekordu Müllera

Spotkania z udziałem Bayernu mogły trochę spowszednieć kibicom. Człowiek nawet już przyzwyczaił się do tego, że Robert Lewandowski zalicza kolejny dzień w biurze i karci przeciwnika. Natomiast dzięki hat-trickowi w Klassikerze polski napastnik stanął przed realną szansą wyrównania rekordu Gerda Müllera i rywalizacje Bawarczyków nabrały innego wymiaru. Choć przez długi czas Lewy nie mógł znaleźć […]
13.03.2021
Weszło
10.03.2021

Produkt z taśmy Red Bulla. Marcel Sabitzer uosabia filozofię Lipska

Marcel Sabitzer to doskonały produkt stajni Red Bulla. Jest piekielnie ambitny. Ralf Rangnick twierdził, że nawet zbyt ambitny i musiał go temperować. Julian Nagelsmann zachwyca się jego regularnością. Jose Mourinho zrównał jego znaczenie dla Lipska ze znaczeniem Messiego dla Barcelony. Uosabia szaloną wręcz mentalność zwycięzcy. Jego młodzieżowi szkoleniowcy na każdym kroku podkreślali, że nie zwykł przegrywać. […]
10.03.2021
Niemcy
06.03.2021

Haaland zaczął, Lewandowski skończył!

Erling Haaland podrażnił Roberta Lewandowskiego, no i poniósł konsekwencje swojego zachowania. Norweski napastnik wyprowadził Borussię Dortmund na dwubramkowe prowadzenie w starciu z Bayernem Monachium i zanosiło się na sensację w dzisiejszym “Klassikerze”, ale riposta Polaka była jeszcze bardziej okazała. Lewy walnął swojemu byłemu klubowi hat-tricka, a Bawarczycy ostatecznie zatriumfowali nad BVB 4:2. Ze wszech miar […]
06.03.2021
Niemcy
06.03.2021

Borussia Dortmund 2011/12 – polskie trio, Bayern na łopatkach, podwójna korona

To nie była zwyczajna kwietniowa środa. Całe Niemcy bacznie obserwowały, co dzieje się na Signal Iduna Park w Dortmundzie. Zwycięstwo Bawarczyków w Der Klassiker oznaczałoby ich powrót na pozycję lidera. Wreszcie w 77. minucie Robert Lewandowski sprytnym trafieniem piętą dał BVB prowadzenie. Jednak tuż przed końcem meczu Roman Weidenfeller we własnym polu karnym wpakował się […]
06.03.2021
Niemcy
01.03.2021

Wielkie czystki w Schalke. Poleciały głowy całego pionu sportowego

Schalke Gelsenkirchen to jedna wielka stajnia Augiasza. Piłkarze tworzą sobie przed meczem komitet delegacyjny, który ma wymusić zwolnienie kolejnego już trenera. W ich mniemaniu nie ma odpowiednich kompetencji. W sobotę zaś oni wykazali się „profesjonalną” postawą i zebrali oklep 1:5 od VFB Stuttgart. Reakcja klubu? Już w niedzielę pożegnał się z trenerem Christianem Grossem. Podziękowano […]
01.03.2021
Serie A
11.05.2021

Andrea, co poszło nie tak?

Czy polskie kluby mogą nauczyć czegoś europejską czołówkę? Oczywiście. Nie, to nie ironia. Przecież Andrea Agnelli zna się z Dariuszem Mioduskim, a wystarczyło spytać kumpla po fachu i wiedziałby, że zatrudnianie gościa bez żadnego doświadczenia do sterowania największym klubem w kraju, nie jest najlepszym pomysłem. Ale Agnelli z ziomkami z Legii nie pogadał, więc Andrea […]
11.05.2021
Serie A
09.05.2021

Szczęsny wprowadził Juventus na autostradę do piekła i wyjazdu już nie było

To miał być hit tej kolejki Serie A. Powrót do dawnych klasyków, w których Juventus i AC Milan walczyły o najważniejsze laury włoskiego futbolu. No i de facto był, bo gra toczyła się o Ligę Mistrzów. Szkoda tylko, że na mecz dojechał tyko jeden zespół.  Juventus – Milan: fatalni gospodarze Juventus istniał jedynie na papierze. […]
09.05.2021
Serie A
09.05.2021

Juventus i Milan w walce o Ligę Mistrzów. Włoski klasyk znów ma znaczenie

Dziewięć lat minęło od czasu ostatniego ligowego starcia Juventusu z Milanem, którego stawką było coś więcej niż trzy punkty. Tak, to tamten mecz, po którym Gianluigi Buffon rzucił legendarne zdanie: nie widziałem, czy piłka przekroczyła linię. Ale nawet gdybym widział, nie pomógłbym sędziemu. Mamy więc niezbity dowód na to, że włoski klasyk potrafi podgrzać atmosferę […]
09.05.2021
Serie A
04.05.2021

Mourinho w Romie. The Special One nie powiedział ostatniego słowa?

Z Chelsea zwolniono go, gdy zespół balansował w okolicach strefy spadkowej. Z Manchesteru United wyleciał, gdy zraził do siebie zespół. W Tottenhamie miał zagwarantować trofea, ale cierpliwość przełożonych wyczerpała się tak szybko, że stracił posadę na krótko przed finałem Pucharu Ligi. Co tu dużo mówić – Jose Mourinho od dawna nie zachwyca. Wydaje się, ze […]
04.05.2021
Weszło
26.04.2021

Miazga. Lazio gasi światło, Milan w ciemnościach

Wiedzieliśmy, że drużyna Piolego nie ma najlepszego okresu. Jasne, dopisali siedem punktów w pięciu ostatnich meczach, ale często byli zwyczajnie rozczarowujący. Remis z Sampdorią, porażka z Sassuolo, wyszarpane zwycięstwo z Genoą. Znaki ostrzegawcze się pojawiały, ale dopiero dzisiaj rozbłysły na niebie niczym najjaśniejsza z flar.  Bowiem nawet jeśli AC Milan nie grał najlepiej, to nikt […]
26.04.2021
Serie A
25.04.2021

Juventus znów gra słabo, Juventus znów gubi punkty

Kiepskie występy Juventusu w bieżącym sezonie Serie A już dawno przestały być zaskoczeniem, a stały się normą. Dlatego w ogóle nas nie dziwi, że “Stara Dama” zremisowała dzisiaj na wyjeździe z Fiorentiną 1:1. Ostatecznie w pierwszym starciu drużyna z Florencji pokonała Juve aż 3:0, więc można nawet odnotować tu pewien progres. Mimo wszystko nie przestaje […]
25.04.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Weszło
11.05.2021

Takie Napoli i takiego Zielińskiego chce się oglądać!

Nawet trudno tutaj wybrać, kto jest najbardziej efektownym piłkarzem spotkania. Może Osimhen, ze swoją siłą, przebojowością, wykorzystywaniem warunków? Wypracował setkę dla Di Lorenzo, był kluczowy przy dwójkowej akcji z Zielińskim, miał dwie własne okazje. A może właśnie Zieliński? Gol wprawdzie do pustaka, ale i ładna, przemyślana asysta przy trafieniu Ruiza, do tego tunele, zwody, przyjęcia, […]
11.05.2021
Włochy
03.05.2021

Obsesja przerwania dominacji wreszcie się opłaciła

To była obsesja. Nie da się użyć innych słów, nie da się od tego uciekać – wśród drużyn ze szczytów ligi włoskiej detronizacja Juventusu stała się najważniejszym spośród wszystkich celów. Neapolitańscy kibice tatuowali sobie datę meczu, w którym Kalidou Koulibaly swoim golem dał Napoli nadzieję na strącenie turyńczyków z grzędy. Mediolańscy fanatycy byli gotowi wybaczyć […]
03.05.2021
Włochy
23.04.2021

Wieczny Zlatan. Jak długo grać będzie Ibra?

Zlatan Ibrahimović wczoraj przedłużył kontrakt z Milanem, co sprawia, że jego umowa wygaśnie w momencie, gdy będzie zbliżał się do 41. urodzin. Wiemy, ze w Italii są długie tradycje leciwych napastników, którzy wciąż strzelają, ale w wieku 41 lat wciąż strzelać na potęgę, wciąż stanowić o sile zespołu, który prawdopodobnie będzie grał w Lidze Mistrzów? […]
23.04.2021
Weszło
11.04.2021

Szymon Żurkowski wreszcie na fali wznoszącej

Był moment, w którym już naprawdę poważnie martwiliśmy się, co wyjdzie z włoskiej przygody Szymona Żurkowskiego. To, że nie wywalczył sobie placu w barwach Fiorentiny można było mieć wkalkulowane, co tu kryć, ale dość długo również w Serie B miał pod górkę. Ostatnie tygodnie dają jednak nadzieję, że najgorsze już za byłym pomocnikiem Górnikiem Zabrze […]
11.04.2021
Weszło
10.04.2021

Łabojko: Koledzy z Brescii mówili, żeby się zbytnio nie przyzwyczajać do trenerów

Jakub Łabojko na początku tego sezonu zamienił Śląsk Wrocław na Brescię Calcio i nie przepadł. Co prawda częściej wchodzi z ławki niż zaczyna od początku, ale gra w prawie każdym meczu. Ze swoją drużyną nadal może mierzyć w awans do Serie A, a niedawno doczekał się premierowego gola na włoskiej ziemi. Rozmawiamy z nim o […]
10.04.2021
Weszło
21.03.2021

Ile trzeba do pokonania Juventusu? Jeden celny strzał

To miał być standardowy dzień w biurze Juventusu. Mecz na własnym stadionie, przeciwnik w kryzysie i wizja walki o wicemistrzostwo Włoch. To wszystko powinno było wystarczyć, żeby uderzyć na pełnej w beniaminka i po prostu pokazać wyższość piłkarską. Plan dobry, ale z luką w postaci faktu, że “Stara Dama” potrafi gubić punkty ze słabiakami. W […]
21.03.2021
Włochy
27.02.2021

Na Juventus nie da się patrzeć

Ależ ten Juventus jest w tym sezonie słaby. Miewa “Stara Dama” oczywiście przebłyski lepszej gry, zdarza jej się wygrać od czasu do czasu ważny mecz. Jak gdyby sugerując, że już za chwilkę wszystko wróci na właściwe tory i Juve znów będzie wielkie. Ale nie jest. Podopieczni Andrei Pirlo prezentują futbol okropny. Obrzydliwy. Dzisiejszy mecz z […]
27.02.2021
Włochy
24.01.2021

Fiorentina 1998/99. Eksplozja, kontuzja, karnawał i niespełnione marzenie o scudetto

7 lutego 1999 roku. Fiorentina, prowadząca w Serie A po dziewiętnastu ligowych kolejkach, podejmuje przed własną publicznością Milan. Drugi w tabeli włoskiej ekstraklasy. Spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Czyli  w miarę przyzwoitym rezultatem, patrząc z perspektywy ekipy z Florencji. Mimo to, gospodarze z murawy zeszli z minami tak nachmurzonymi, jak gdyby dopiero co przerżnęli 0:5. […]
24.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
14.11.2020

Umarł król, niech żyje car. Ołeksandr Zawarow, czyli historia pewnego rozczarowania

Ołeksandr Zawarow został wybrany do jedenastki najlepszych ukraińskich piłkarzy XX wieku. Kiedy w 1988 roku ten błyskotliwy pomocnik trafiał do Juventusu, znajdował się u szczytu kariery. Spodziewano się, że z powodzeniem zastąpi w ekipie “Starej Damy” samego Michela Platiniego. Spekulowano, kto zrobi w Serie A większą furorę – on czy Lothar Matthaus. Porównywano go z […]
14.11.2020
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Placzul
Placzul
3 miesięcy temu

Polski Sousa

7r7k9kqTURBXy82Njg5YmJmODFiOGJjYzBhYmFiY2RhYTYwMDA0YmY3My5qcGVnkZMCzQNIAIKhMAGhMQE.jpg
jprdl
jprdl
3 miesięcy temu

dobra ziomy starczy o tym Sousie dawać teraz coś o Miliku

Jacek
Jacek
3 miesięcy temu

To byl jeden z moich ulubionych pilkarzy. Mial jus problemy z kontuzjami w Juventusie. Nie zapominajmy, ze nie mial tylko dwa lata na topie, bo nawet z Guciem Warzycha dochodzil do cwierwinalu ligi mistrzow. Po prostu mial wiele problemow zdrowodnych po 30stce. Byl rowniez zawsze w kadrze w pokoleniu Figo i Rui Costy. Nastepna rzecz, ktorej nikt nie wspominal. Byl gleboko grajacym rozgrywajacym. Kibice zawsze daja kredyt Ancelottiemu, za zdefiniowanie tej pozycji i cofniecie tam Pirlo w czasach kiedy tam wystawiano tylko przecinakow, zwlaszcza we Wloszech. Dla mnie Pirlo po prostu zaczal wtedy grac na pozycji Paolo Sousy. Wydaje mi sie, ze za bardzo sie jednak skupiamy na jego karierze trenerskiej w klubie. Nie jestem pewny tej kandydatury, ale bycie asystentem selekcjonera kadry Portugalii musialo tu miec kolosalne znaczenie.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
3 miesięcy temu

PIerwszy triumf Sousy jako trener w LM bedzie z Polską!

robo
robo
3 miesięcy temu

Genialny jest ten cytat z La gazzetta dello sport. Właśnie ktoś taki jest potrzebny by zatemperować naszych drewnianych piłkarzy.

Suche Info
12.05.2021

Marcelo pokłócił się z Zidanem

Marcelo nie znalazł się w kadrze meczowej Realu Madryt na spotkanie z Granadą. Powodem nie jest jednak kontuzja, lecz kwestie dyscyplinarne. To kara ze strony Zinedine’a Zidane’a. Doświadczony Brazylijczyk pokłócił się ze szkoleniowcem podczas jednego z treningów. Według doniesień portalu goal.com, Marcelo pozwolił sobie w obecności drużyny zakwestionować pomysły taktyczne Zizou na grę w defensywie. […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Legia nie przedłuży umowy z Vesoviciem

Jak poinformował Adam Dawidziuk z portalu legia.net, Legia Warszawa nie przedłuży umowy z Marko Vesoviciem. Niespełna 30-letni reprezentant Czarnogóry trafił do warszawskiego klubu zimą 2018 roku. W sumie rozegrał w jego barwach 81 meczów, notując 3 gole i 14 asyst. Wywalczył z Legią dwa tytuły mistrza Polski, a także puchar kraju. Swój zdecydowanie najlepszy czas […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Czwartek z Weszło FM: finał Pucharu Niemiec, Bitwa o Anglię i Czarna eLka

W zagranicznych ligach czas na ostatnie rozstrzygnięcia. Trzymamy rękę na pulsie, więc wieczorem w radiu sporo relacji na żywo, a wcześniej? Między innymi „„Pierwszy raz Gapka i Paczula”, #KiedyśToByło czy „Czarna eLka”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – Dwójka bez Sternika – o poranku usłyszycie Monikę Wądołowską i Kamila Gapińskiego. Spory o dobór muzyki […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Paweł Gil jednym z sędziów finału Ligi Mistrzów

Jak poinformowała UEFA, Paweł Gil będzie jednym z asystentów VAR podczas finału Ligi Mistrzów. Polak dołączy tym samym do hiszpańskiej obsady sędziowskiej, która 29 maja poprowadzi starcie Manchesteru City z Chelsea. Dla niespełna 45-letniego Gila to kolejne wyróżnienie, ponieważ niedawno sędziował on jako arbiter główny finał Pucharu Polski. Teraz weźmie udział w wydarzeniu znacznie większym, […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany w Portugalii?

Od dłuższego czasu w przestrzeni publicznej pojawiają się spekulacje, jakoby UEFA planowała przenieść finał Ligi Mistrzów ze Stambułu do innego miasta. Według informatorów Associated Press, chodzi o Porto. Początkowo najwięcej mówiło się o Wembley, co ma sens o tyle, że w starciu decydującym o losach uszatego pucharu zmierzą się dwa angielskie zespoły – Manchester City […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Kto wylądował w jedenastce sezonu? || Roki wyjaśnia #11

Za chwilę zakończenie rozgrywek w Ekstraklasie, więc pora powoli podsumować te wygibasy. W kolejnym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski wybiera jedenastkę sezonu 2020/21. Nie zgadzasz się z jego wyborem? Napisz w komentarzu na YT, jakiej zmiany byś dokonał i uargumentuj swój wybór. Autor najtrafniejszej podmianki zgarnie nagrodę. 
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

UEFA wszczyna dochodzenie. Surowe kary dla Realu, Barcelony i Juventusu?

Zgodnie z zapowiedziami, UEFA ma zamiar surowo i przykładnie ukarać kluby, które nie porzuciły uczestnictwa w projekcie Superligi. Są to Real Madryt, FC Barcelona i Juventus. Superliga narobiła sporo zamieszania w świecie futbolu, choć summa summarum istniała tylko przez kilkadziesiąt godzin. Angielskie kluby pod naciskiem kibiców, polityków i europejskiej federacji wycofały się z projektu, za […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

“Kazimierz Kmiecik stanął w obronie Boguskiego, którego Hyballa wyzywał”

– Kazimierz Kmiecik stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Hyballę wyzywany. Niech się kibice o tym wreszcie dowiedzą – powiedział Bartosz Karcz z “Gazety Krakowskiej” w programie “Tego Słuchaj Wiślaku” na antenie Weszło FM. Peter Hyballa niemal na sto procent po sezonie przestanie być trenerem Wisły Kraków. Nie jest już żadną tajemnicą, że […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Steffen Baumgart nowym szkoleniowcem FC Koln

Jak poinformowało FC Koln, Steffen Baumgart będzie trenerem pierwszego zespołu od następnego sezonu. Niemiecki szkoleniowiec zakończy swoją przygodę z Paderborn i przeniesie się na RheinEnergieStadion.  49-letni szkoleniowiec pracuje w Paderborn od 2017 roku. Wcześniej prowadził FC Magdeburg oraz Berliner AK 07, ale to w klubie z Westfalii osiągał największe sukcesy. Już w pierwszym sezonie wywalczył […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Obrońca opuści Southampton. Zaskakująca decyzja klubu Premier League

Jak oficjalnie poinformowało Southampton, Ryan Bertrand opuści klub wraz z końcem sezonu. Umowa wiążąca lewego obrońcę ze Świętymi wygasa w czerwcu i nie zostanie przedłużona. Bertrand od wielu lat strzegł lewej flanki obecnego klubu Jana Bednarka. Na początku trafił tam jedynie na wypożyczenie z Chelsea, ale po bardzo dobrym początku sezonu 2014/15 został wykupiony przez […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Derby County musi zapłacić byłemu zawodnikowi. Wyrzucili go za udział w jeździe po pijaku

Kibice Derby County nie marzą o niczym innym niż wakacje. Ich klub ma za sobą jedne z najgorszych miesięcy, a złych informacji tylko przybywa. The Sun informuje, że będą musieli zapłacić kilka milionów funtów zawodnikowi, którego wyrzucili z klubu.  Richard Keogh był zawodnikiem The Rams w latach 2012-2019, a także kapitanem klubu przez kilkanaście miesięcy. […]
12.05.2021
Bundesliga
12.05.2021

Hertha Berlin, czyli jak oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością

Berlin w tym sezonie przypomina odrobinę Poznań. Po jednej stronie mamy Union, który napisał piękną historię przez moment ocierając się nawet o strefę pucharową – a dla ponad 50-letniego klubu byłby to dopiero drugi sezon w międzynarodowych rozgrywkach. Union ze wschodniej części Berlina, ukryty latami za żelazną kurtyną, bez możliwości uczciwego rywalizowania z Herthą, w […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Poznaliśmy nominowanych do nagrody młodzieżowca sezonu PKO Banku Polskiego Ekstraklasy

W 2019 roku wygrał Patryk Dziczek. Przed rokiem Michał Karbownik. A kto zostanie najlepszym młodzieżowcem tego sezonu PKO Ekstraklasy? Tego dowiemy się już 17 maja podczas Gali Ekstraklasy. Póki co poznaliśmy nazwiska trzech piłkarzy, którzy powalczą o to miano.  Wyróżnienia powędrowały do Szczecina, Częstochowy oraz Krakowa. Trójkę nominowanych do ostatniej fazy plebiscytu tworzą bowiem: Karol […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Zmiana lidera w 1. lidze po blisko pół roku? Radomiak i Bruk-Bet grają o tron

Środa, 12 maja 2021 roku. Dzień całkiem słoneczny i przyjemny. A także 171. dzień panowania Bruk-Bet Termaliki Nieciecza w 1. lidze. Być może ostatni, bo właśnie dziś może dojść do sensacyjnej zmiany lidera. Jeśli Radomiak ogra “Słonie” przynajmniej 1:0 lub 2:1 – albo wyżej – zostanie trzecim zespołem w tym sezonie, który zasiądzie na tronie […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

„Moja nominacja do obrońców sezonu jest trochę na wyrost”

– Pogoń na tyle logicznie podchodzi do budowy składu, że raczej nigdy nie dochodzi do wielkich przetasowań i rewolucji. Paczkę wzmacnia kilku zawodników, jakoś wzrasta o kilka lub kilkanaście procent. Większość piłkarzy pewnie zostanie, dojdzie paru innych. Taka jest polityka transferowa Pogoni. Wydaje mi się, że to nasza siła. Widać to po obronie, która funkcjonuje […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Podbeskidzie mistrzem pierwszych metrów, ale najgorsze na finiszu

Jeśli Podbeskidzie wygra w ostatniej kolejce z Legią, a Stal nie zdobędzie punktu ze Śląskiem, dojdzie co cudu. Oto bowiem “Górale” utrzymają się w Ekstraklasie w cudownych okolicznościach, choć, patrząc na całokształt sezonu, raczej niezasłużenie. Głupio gubione punkty, miano najgorszej ekipy wyjazdowej w lidze, najbardziej dziurawa defensywa. Takie aspekty sprawiają, że na myśl o takim […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Mikel Arteta: Wojciech Szczęsny nie wróci do Arsenalu

We włoskiej prasie nie brakowało informacji na temat możliwego transferu Wojciecha Szczęsnego. Obecny bramkarz Juventusu miałby opuścić Turyn i wrócić do Anglii. Spekulowano, że jego nowym-starym klubem zostanie Arsenal. Głos w sprawie takiego ruchu zabrał aktualny szkoleniowiec londyńskiej ekipy – Mikel Arteta – który zaprzeczył medialnym doniesieniom. Hiszpan podkreślił, że nie może rozmawiać o indywidualnościach […]
12.05.2021
Suche Info
12.05.2021

Virgil van Dijk nie pojedzie na Euro 2021

Mimo wielomiesięcznej kontuzji, wciąż istniał temat wyjazdu Virgila van Dijka na zbliżające się Euro. Reprezentacja Holandii nie chciała pozwolić sobie na stratę tak ważnego piłkarza. W opozycji pozostawał Liverpool, który wolał, by obrońca skupił się na rehabilitacji. Teraz wszystko jest już jasne.  Jednym zdaniem – van Dijk na Mistrzostwa Europy nie pojedzie. Potwierdził to sam […]
12.05.2021