Jeszcze dekadę temu z zachwytem podziwialiśmy, jak niesamowita i złożona z odpadków drużyna Claudio Ranieriego sięgała po mistrzostwo Anglii. Nikt na nich nie stawiał. Mieli grać o utrzymanie w lidze, a zszokowali świat. Vardy, Mahrez, Kante i cała reszta. Leicester City znajdowało się wtedy w piłkarskim raju. Potem była tragiczna śmierć właściciela, dwa z rzędu spadki… Właściciel Aiyawatt Srivaddhanaprabha rozważa sprzedaż zespołu za mniej niż PSG płaciło za Neymara.
Były mistrz Anglii szuka kupca
W swojej ponad 140-letniej historii Leicester City na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii grało wcześniej tylko raz – w sezonie 2008/09, ale wtedy nastąpił szybki awans. Teraz są tam ponownie. Nie takiej rzeczywistości dekadę po wspaniałym wyczynie oczekiwali fani drużyny z King Power Stadium. Najpierw spadek z Premier League, rok później spadek z Championship…
Fatalna postawa Leicester najwidoczniej mocno wpłynęła na decyzje podejmowane przez ich właściciela. Jak podaje BBC, Tajowie są gotowi odejść z klubu po prawie 16 latach. W dokumencie, do którego dotarły brytyjskie media, wyceniono aktywa klubu na ponad 200 mln funtów. Kibice Lisów coraz częściej protestują przeciwko obecnemu właścicielowi. Najgłośniejszy protest miał miejsce przed King Power Stadium, po potwierdzeniu spadku klubu z Championship w ubiegłym sezonie.
Protesty kibiców to jednak nie jedyny problem pana Khuna Aiyawatta „Top” Srivaddhanaprabha. Rzekomo obywatel Tajlandii ma zmagać się z problemami finansowymi. To wszystko sprawia, że były mistrz Anglii szuka nowego właściciela.
🚨🚨| BREAKING: Leicester City are up for 𝐒𝐀𝐋𝐄.
The club’s Thai owners, King Power, are reportedly looking to sell for more than €230M.
[@BBCSport] pic.twitter.com/8jwqAFXPli
— CentreGoals. (@centregoals) August 13, 2026
Wielki tajski biznes
Firma King Power zarządzana przez rodzinę Srivaddhanaprabha kupiła Leicester City od Milana Mandaricia w 2010 roku. Kwota za jaką nabyli udziały w klubie jest w dzisiejszych czasach po prostu śmieszna. 35 milionów funtów starcza obecnie takiej Chelsea na waciki. Gdyby udało im się sprzedać zespół za ponad 200 milionów, byłoby to prawie sześciokrotne przebicie.
Jednak rządy w zespole Lisów rodziny Sr nie były tylko kolorowe. Owszem odnotowali legendarne już mistrzostwo, natomiast w 2019 roku w tragicznym wypadku helikoptera zmarł ojciec Khuna Aiyawatta „Top” Srivaddhanaprabha – Khun Vichai. On miał dużo większe serce dla tego zespołu, pasję i wiedzę. Był w Leicester bardziej szanowany. Już wtedy powątpiewano, czy aby na pewno syn jest w stanie wejść w jego buty.
🚨Leicester City are currently playing in the 3rd tier of English football
The club have one of the best training facilities in the world and have been listed for sale with an asking price of $200m pic.twitter.com/NuTqqN5PPM
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) August 14, 2026
W dokumencie, do którego dotarły brytyjskie media, opisano potencjał akademii klubu, stwierdzając, że Lisy mają „silny potencjał utalentowanych zawodników, wspierany przez wiodącą infrastrukturę skautingową, aktywne zarządzanie transferami i wysoce rozwinięty system akademii, który stale produkuje najlepszych graczy”. Sami przyznacie, że brzmi to bardzo ładnie. Pytanie, czy ktoś skusi się na przejęcie Leciester.
Przyszłość klubu jest niepewna, a gatunek Lisów w Premier League może po prostu stać się gatunkiem wymarłym.
Fot. Newspix