Mbappe pełen rozgoryczenia po porażce z Hiszpanią

Marcin Ziółkowski

15 lipca 2026, 11:55 • 3 min czytania 1

Reklama
Mbappe pełen rozgoryczenia po porażce z Hiszpanią

Powiedzieć, że Kylian Mbappe zagrał słabo w półfinale mistrzostw świata to jak nic nie powiedzieć. Problem w tym, że jego koledzy, inne gwiazdy kadry Les Bleus… nie pokazali się lepiej. Hiszpania wykorzystała francuskie braki najlepiej jak się tylko dało, między innymi notując perfekcyjny występ w drugiej linii. Mbappe po spotkaniu przeanalizował występ swojej drużyny i był pełen rozgoryczenia. 

Reklama

Francja zagra o brąz. Mbappe zwrócił uwagę na błędy

Po takiej grze jaką zaprezentował zespół Didiera Deschampsa, nie mogło być inaczej. Francuzi polegli 0:2 w półfinale mistrzostw świata i została im tylko walka o brązowy medal. Słaby występ Les Bleus był dużym zaskoczeniem, zwłaszcza w kontekście dotychczasowej postawy ich gwiazd na tym turnieju.

W meczu o udział w finale zawiedli przede wszystkim Michael Olise i Kylian Mbappe. Drużyna znad Sekwany z każdą upływającą minutą osiadała w marazmie. Wyblakły występ gwiazd „dobiły” jeszcze kartka Adriena Rabiota, po którego zejściu druga linia kompletnie siadła, a także kontuzja w pierwszej połowie Williama Saliby.

Mbappe po meczu rozmawiał z kanałem telewizyjnym M6 i poza szybką analizą boiskowych wydarzeń, nie był w stanie ukryć swojego rozczarowania.

– Nie graliśmy tak, jak byśmy tego chcieli. Taktycznie, technicznie, na pewno nie na naszym ogólnym poziomie. Gdy nie robisz tego, co musisz i to jeszcze w półfinale mundialu, nie wygrywasz.

Reklama

– Hiszpania pozostała wierna swojemu planowi na mecz i to ich charakteryzowało. To zespół, który lubi posiadać piłkę i dyktować tempo. Pomysł był taki, aby przejść do wysokiego pressingu, aby nie dopuścić ich do wejścia w rytm, ale nie udało nam się to. Było zbyt wiele błędów technicznych, nie wiedzieliśmy, jak ich zranić, kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy.

– Daliśmy im dyktować tempo. Naszym zadaniem było zmienić równowagę siły, ale tu ponieśliśmy porażkę. Od początku spotkania, dzięki wywieraniu presji, graliśmy trzech na dwóch, co już jest trudne, grając przeciwko Hiszpanii. Fabian i Rodri mieli dużo czasu na grę, brakowało komunikacji w pressingu.

Reklama

– Powinniśmy grać jeden na jeden. Zmusić ich do biegania za nami, bo to drużyna, która nie lubi biegać bez piłki. Nawet kiedy odzyskaliśmy piłkę, pierwsze podania nie dorównywały standardowi półfinału MŚ. Kiedy to wszystko się zsumuje, rezultatem jest porażka.

– Myślę, że tak jak wszyscy, czuję duże rozczarowanie. To było naszym marzeniem osiągnąć finał, dać naszemu kraju możliwość tworzenia historii, aby marzyć… Musimy zmierzyć się z tym z podniesioną głową. To ogromne rozczarowanie, nie umiem tego opisać słowami. Musimy się zregenerować, odpocząć i iść dalej. Piłka nożna na nikogo nie czeka. Musimy wyciągnąć wnioski, rozpocząć od nowa, a porażkę zostawić za sobą.

Reklama

Francji pozostaje teraz oczekiwać na rywala w meczu o trzecie miejsce. Będzie nim przegrany z meczu Argentyna – Anglia. Starcie o brązowy medal odbędzie się w sobotę 18 lipca o 23:00 polskiego czasu w Miami Gardens. Didier Deschamps pożegna się wtedy po 14 latach pracy z reprezentacją Les Bleus, z którą zdobył w 2018 roku mistrzostwo świata.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama