Koeman przed meczem z Marokiem: Nie wiem, czy jesteśmy faworytem

Maciej Piętak

26 czerwca 2026, 15:18 • 3 min czytania 0

Reklama
Koeman przed meczem z Marokiem: Nie wiem, czy jesteśmy faworytem

Po zwycięstwie 3:1 nad Tunezją reprezentacja Holandii zakończyła zmagania w grupie F na pierwszym miejscu. W 1/16 finału mistrzostw świata w meksykańskim Monterrey zmierzy się z Marokiem. Ronald Koeman stwierdził, że jego podopieczni niekoniecznie są faworytem tego starcia.

Reklama

Koeman: Nie jestem pewien, czy jesteśmy faworytem

W fazie grupowej Holendrzy zaczęli od remisu 2:2 z Japonią. W kolejnych dwóch meczach byli już jednak bezbłędni. Najpierw pokonali Szwecję aż 5:1, a następnie bezproblemowo rozprawili się z Tunezją, wygrywając 3:1. W fazie pucharowej tak łatwo jednak nie będzie – przynajmniej w pierwszym spotkaniu.

– Nie jestem pewien, czy jesteśmy faworytem w meczu z Marokiem. Musimy przygotować się na nich. To będzie wielki mecz. To dobry zespół z dużą jakością i łatwo zdobywają bramki. Z tego co widzieliśmy, Maroko to drużyna, która lubi atakować. Ponadto mają prawego obrońcę, który potrafi operować w ataku na wielu pozycjach. Będziemy musieli się do tego przygotować – powiedział szkoleniowiec Oranje.

– Jak każda drużyna, Maroko ma też słabsze punkty. Będziemy o tym rozmawiać z zawodnikami, którzy mogą to wykorzystać. Jasne jest też jednak, że trzeba dobrze się ustawiać i doskakiwać do nich, gdy mają piłkę – dodał Koeman.

Następnie trener pochwalił Ismaela Saibariego, który na tegorocznym mundialu zdobył już trzy bramki.

Reklama

– Zawodnika takiego jak Saibari znamy bardzo dobrze z ligi holenderskiej. Dobrze grać i strzelać gole w Holandii nie jest bardzo trudne. Jednak jeśli robisz to też na mistrzostwach świata, to zdecydowanie mówimy o graczu, na którego musimy uważać – stwierdził.

„Nie jestem współczesnym ekspertem, który grał tylko w dobrych meczach”

W rozmowie z Koemanem dziennikarze poruszyli również wątek defensywy. Oranje stracili gola w siódmym spotkaniu z rzędu.

– Zwracamy na to uwagę. Jeden lub dwóch zawodników nie jest dobrze ustawiony, rywale nie są blokowani i to są rzeczy, o których będziemy dyskutować z piłkarzami. Mieliśmy nadzieję na dobry początek i tak się stało. Potem kontynuowaliśmy dobrą grę. Było jednak kilka momentów w fazach przejściowych, w których nie byliśmy dobrze ustawieni. Momentami nieco się cofamy, czego nie powinniśmy robić. Chcesz rozegrać cały mecz dobrze, a do tego nie należą niechlujne fragmenty, zarówno w posiadaniu piłki, jak i w fazie przejściowej. To są kluczowe aspekty, gdy mierzysz się z lepszymi zespołami. To może cię w następnym spotkaniu kosztować awans – stwierdził Koeman.

– Być może miało to związek z tym, że mecz był już rozstrzygnięty. Wtedy nie biegniesz na 100 procent, nie pressujesz, nie przechodzisz do ataku. Sam grałem w piłkę nożną i czasami też pozwalałem rywalowi uciec, gdy grałem na jakieś 80 procent. Nie jestem współczesnym ekspertem telewizyjnym, który grał tylko w dobrych meczach – dodał.

Reklama

Na koniec Koeman podzielił się zaskakującą obserwacją.

– Zagramy dobrze i wygramy mecz, ponieważ teraz, jeśli przegrasz, wracasz do domu, a jeśli wygrasz, zostajesz w turnieju. Oczywiście, chcemy zajść daleko – zakończył.

Mecz Holandii z Marokiem odbędzie się 29 czerwca w Monterrey.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama