Ekwador w euforii po wygranej z Niemcami. Prezydent zaskoczył obywateli

Marcin Ziółkowski

26 czerwca 2026, 15:45 • 3 min czytania 8

Reklama
Ekwador w euforii po wygranej z Niemcami. Prezydent zaskoczył obywateli

Ekwador zakwalifikował się do fazy pucharowej MŚ po raz drugi w historii. Drużyna Sebastiana Beccacece odwróciła losy meczu z Niemcami i wygrała 2:1. Dwadzieścia lat temu Ekwador dokonał podobnego wyczynu, między innymi wygrywając z Polakami w Gelsenkirchen 2:0. W obydwu przypadkach spotkało się to z ogromnym entuzjazmem w kraju. Tym razem do tego stopnia, że prezydent podjął decyzję, która ucieszy zdecydowaną większość mieszkańców.

Reklama

Jest wygrana, jest awans. Ekwador będzie mieć dzień wolny od pracy

Niemcy, podchodząc do meczu z drużyną Sebastiana Beccacece, mieli komplet punktów i dziewięć strzelonych goli. Mimo to Julian Nagelsmann nie podjął się rotacji w kluczowych obszarach i szansy od pierwszej minuty nie dostał ani Oliver Baumann, ani Deniz Undav.

Ekwador z kolei mógł mówić o dużym pechu pod bramką, bo nie miał na koncie ani gola, ani wygranej, a tylko jeden punkt. Remis z Curacao nastąpił po 15 interwencjach Eloya Rooma. Porażka z Wybrzeżem Kości Słoniowej była skutkiem gola w ostatnich minutach meczu. No i po dwa razy obitej poprzeczce.

Reklama

Z Niemcami piłkarze dali z siebie absolutnie wszystko i udało odwrócić wynik, a i to mimo faktu, że Ekwador przegrywał już na początku po kontrowersyjnej i dość głośnej sytuacji ze zbyt wysoko podniesioną nogą Pavlovicia. Zespół z Ameryki Południowej wygrał 2:1 i awansował do fazy pucharowej z trzeciego miejsca w grupie. Spory udział w tym miał John Yeboah, podstawowy zawodnik w każdym z meczów w tej fazie turnieju.

Bohaterem okazał się Gonzalo Plata, który uprzedził Neuera w ostatniej chwili po stałym fragmencie gry. Sebastian Beccacece określił to mianem największego zwycięstwa Ekwadoru w finałach MŚ w historii. Trener Ekwadorczyków podbiegający w euforii do żony pozostanie jednym z obrazków turnieju.

Reklama

Zwycięstwo przyjęto w kraju z tak dużym entuzjazmem, że prezydent Daniel Noboa Azin zdecydował się na obdarowanie obywateli dniem wolnym od pracy. Chodzi o piątek 26 czerwca. Napisał on po wygranej z Niemcami na portalu X:

– Wielkie podziękowania dla piłkarzy i trenera, którzy pomimo krytyki, obelg i trudnych chwil, przez które przeszli, zdołali się podnieść i podarować tę ogromną radość dla całego kraju. Jutro wolne! Niech żyje Ekwador.

Mieszkańcy będą więc mogli przez znacznie dłuższy czas świętować wielki triumf La Tri. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie rywalem drużyny Beccacece w 1/16 finału na turnieju. Mundial potrwa do 19 lipca, a już za parę dni rozpocznie się premierowa faza pucharowa z udziałem 32 drużyn. Pierwszym dniem bez jakiegokolwiek spotkania na turnieju będzie 8 lipca.

Reklama

Fot. Newspix

8 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama