Co dalej z Carlo Ancelottim? Brazylijczycy się określili

Przemysław Michalak

06 lipca 2026, 08:59 • 2 min czytania 29

Reklama
Co dalej z Carlo Ancelottim? Brazylijczycy się określili

Reprezentacja Brazylii w oczach większości ekspertów nie należała do grona faworytów do końcowego triumfu na trwającym mundialu, ale większość raczej zakładała, że uda się jej dojść dalej niż do 1/8 finału. Okazało się jednak, że już na tym etapie zbyt mocni dla Canarinhos byli Haaland i spółka.

Reklama

Od razu zaczęto się też zastanawiać, co dalej z Carlo Ancelottim. Włoski szkoleniowiec przyszedł przecież po to, żeby osiągnąć sukces, co często udawało mu się w roli trenera klubowego.

Carlo Ancelotti pozostanie selekcjonerem reprezentacji Brazylii

Rodrigo Caetano, dyrektor wykonawczy ds. kadry w brazylijskiej federacji, zapewnił, że współpraca z Ancelottim będzie kontynuowana.

– Wszyscy są smutni i sfrustrowani. Nie możemy jednak unieważnić 38 dni, które spędziliśmy razem, podczas których zawodnicy wykazali się pełnym zaangażowaniem i profesjonalizmem od pierwszego do ostatniego dnia. Byliśmy na etapie, w którym mieliśmy wszystko, czego potrzebowaliśmy, aby iść do przodu, mimo że turniej nie był idealny… – cytuje go uol.com.br.

Jego zdaniem na tym etapie kadra nie potrzebuje żadnych gwałtownych ruchów. – Do nas należy podkreślenie potrzeby cyklu w normalności, z nieco spokojniejszą i ciągłą pracą oraz tego, że mamy minimum spokoju, aby iść do przodu i przygotować się na kolejne mistrzostwa świata – dodał.

Reklama

Przypomniał on, że brazylijska federacja miesiąc przed mundialem przedłużyła kontrakt z Ancelottim do 2030 roku (podobnie postąpiła z kontraktem Caetano) i nie zrobiła tego bez powodu.

 – CBF zaufało trenerowi jeszcze przed poznaniem wyniku, dlaczego więc miałoby mu nie zaufać teraz? Gdyby postąpiło inaczej, bylibyśmy w nowym, wiecznym początku. Spójrzmy na bardzo silne reprezentacje potrafiące być nawet 16 lat z tym samym trenerem, którym nie wiodło się w pierwszych latach. Nie proszę was o tak dużą tolerancję czasową, ale dobrze jest mieć odnowiony kontrakt jeszcze przed mistrzostwami świata. Sygnalizuje to pewność siebie i przekonanie o słuszności cyklu, który wkrótce się rozpocznie… – podsumował Caetano.

Brazylijczycy amerykański mundial zaczęli od remisu 1:1 z Marokiem. Potem po 3:0 pokonywali Haiti i Szkocję, dzięki czemu pewnie wyszli z grupy. W 1/16 finału w doliczonym czasie zdołali ograć 2:1 Japonię. Norwegii już nie dali rady, choć stworzyli sobie naprawdę dużo sytuacji.

Reklama

fot. Newspix

29 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka

Mikołaj Duda
2
Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”