Bośnia i Hercegowina, choć nie bez perturbacji, pokonała Katar 3:1 i praktycznie zapewniła sobie występ w fazie pucharowej MŚ. Cztery punkty mogą w tym bardzo pomóc. Tak jak w Brazylii, w pokonanym polu została drużyna z Azji. Zespół Julena Lopeteguiego jako pierwszy przyjął na siebie dwucyfrową liczbę bramek w turnieju. Zdecydowanym wygranym tego meczu jest Kerim Alajbegović, który dodał trochę jakości do widowiska.
Okoliczności meczu
Na pierwszy ogień w trzeciej mundialowej kolejce poszła grupa B. Bośniacy oraz Katarczycy to najgorsze drużyny tego zestawienia po 180 minutach rywalizacji. Pobyt Azjatów na turnieju w północno-amerykańskim wydaniu to było wręcz… nieporozumienie. Okazje o wadze blisko 8 xG dla ich rywali (!), siedem straconych bramek i przyjęte blisko 60 strzałów to zdecydowanie nie jest powód do dumy. Z Kanadą przez ponad pół godziny grali w dziewięciu i to po naprawdę chamskiej kosie.
Bosnia-Herzegovina 🇧🇦 XI: Vasilj; Malić, Katić, Radeljić, Kolašinac; Šunjić, Bašić, Bajraktarević, Alajbegović; Demirović, Džeko
Qatar 🇶🇦 XI: Abunada; Pedro Miguel, Laye, Khoukhi, Al-Brake; Boudiaf, Gaber, Fathy; Edmilson Junior, Akram Afif, Al-Haydos #BIHQAT #WorldCup2026 pic.twitter.com/pD9dL71w5y
— Football24/7 (@foet247europa) June 24, 2026
Bośniacy chcąc powalczyć o wejście do fazy pucharowej z trzeciego miejsca musieli zrobić sobie udany trening strzelecki, a podpatrując Kanadyjczyków w 2. kolejce mogli się sporo nauczyć. Ostatni kwadrans ze Szwajcarią znacząco przykrył ich świetny występ w defensywie na tym turnieju. Z Katarem musieli sobie radzić bez Tarika Muharemovicia, który z Helwetami otrzymał asa kier.
Bośnia poczuła się zbyt pewnie. Pod koniec przygasła i było groźnie
Spotkanie rozpoczęło się tak, jak można było się tego spodziewać. Bośniacy ruszyli do ataków, chcieli napukać goli. Problem w tym, że poza strzałami z dystansu Demirovicia i Sunjicia brakowało konkretów. Dobrze w środku pola radził sobie Ivan Basić, który sam był blisko jednego z najładniejszych goli na mistrzostwach. Co ciekawe, wszystkie groźne próby Bośniaków były z lewej nogi i z dystansu. Katar się gubił, miał elementarne problemy, jak choćby wymiana kilku podań.
Kilka minut po przerwie na (reklamy) nawodnienie, Ivan Basić podał daleko od bramki Abunady do Kerima Alajbegovicia. Nastolatek z Salzburga zszedł na prawą nogę, zwiódł zza polem karnym trzech, może czterech zawodników i huknął nie do obrony, ku zaskoczeniu obrońców drużyny Lopeteguiego. Katar w tej akcji zrobił dokładnie to, co umie najlepiej na tych MŚ – statystował.
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐋 😍
Kerim Alajbegovic i jego fantastyczna bramka na 1:0.
🔴 📲 OGLĄDAJ #BIHQAT ▶️ https://t.co/VwGFP0CXrw pic.twitter.com/wxj3z1HsIn
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 24, 2026
Minęło pięć minut, a Azjaci wpadli w jeszcze większe kłopoty. Kolasinac zrobił daleki przerzut na drugą stronę boiska, Dżeko w polu karnym wrzucił piłkę w stronę Demirovicia, ale niefortunnie odbił ją Sultan Al Brake. Katar taką dziadowską defensywą pracował na dwucyfrówkę straconych goli w tym turnieju.
Bosnia-Herzegovina 2 Qatar 0. Al-Brake own goal. #BIHQAT #WorldCup2026 pic.twitter.com/VB6A5GfqVP
— Football24/7 (@foet247europa) June 24, 2026
Bośniacka La Zabawa trwała w najlepsze. Edin Dżeko urwał się w kole środkowym swoim rywalom, którzy byli przekonani o ofsajdzie. Napastnik Schalke jednak wkleił się idealnie w linię, oddał strzał w ostatniej chwili i trafił w słupek.
Mogło to być bardzo kosztowne pudło. Dlaczego? Bo pod koniec pierwszej części meczu Katar się co nieco rozkręcił. Po wrzutce z prawej strony w pole karne w okolice jedenastego metra, obrońcy nie wzięli tego zagrania na poważnie. I to był błąd, bo Edmilson Junior wykorzystał sytuację i bierność choćby Nikoli Katicia. Ogólnie można mieć wrażenie, że Bośniacy jednek akcji walnęli ze trzy-cztery babole jeden po drugim.
No to czujny był Hassan Al Haydos i tym samym 35-latek został pierwszym Katarczykiem od grudnia 2025, który strzelił gola dla reprezentacji narodowej (pierwszy gol na turnieju to samobój).
Katar przed przerwą strzela gola kontaktowego!
🔴 📲 OGLĄDAJ #BIHQAT ▶️ https://t.co/VwGFP0Dvh4 pic.twitter.com/M0PVqWpDbg
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 24, 2026
Było o krok od wielkiej sensacji. Po najlepszej akcji Kataru w tym turnieju, Akram Afif dograł na wolne pole do wychodzącego Pedro Miguela, a 35-latek z Al-Sadd trafił w słupek. Alajbegović truchtał niczym Płacheta w meczu ze Szwedami. Katar, który jeszcze kilkanaście minut wcześniej błagał o niski wymiar kary, mógł mieć wynik 2:2.
Katar nie wykorzystał dobrego momentum sprzed przerwy. Skończyło się jak zwykle
Na dobrą okazję w drugiej części gry trzeba było chwilę poczekać. Z koła środkowego świetne podanie do Demirovicia posłał Radeljić. Napastnik Stuttgartu zauważył Edina Dżeko i zgrał mu piłkę głową, ale ten nie dobiegł w porę do podania. Brakowało legendarnej dziewiątce jakości w tym meczu. Przecież w tej sytuacji z słupkiem też śmiało mógł dograć koledze do pustaka.
Nie działo się zbyt wiele po przerwie. Pecha miał Hassan Al Haydos, który doznał kontuzji i został zmuszony do zejścia z boiska. Bośniacy długo czekali na swoją szansę, a Sergej Barbarez po godzinie meczu dał odpocząć Dżeko. Ten był wściekły z tego powodu.
Tempo spotkania zdecydowanie spadło, tak jak i jakość gry po stronie piłkarzy z Bałkanów. Dopiero w 80. minucie Esmir Bajraktarević spróbował tak jak i koledzy, z dystansu. Abunada to jeszcze obronił. Po rzucie rożnym jednak się nie popisał. W zamieszaniu podbramkowym i akcji dwóch zmienników, Ermin Mahmić po zgraniu Hadzikadunicia trafił po rękach bramkarza. Złoty zmiennik. Piłkarz Slovana Liberec ma już dwa gole na MŚ.
Bosnia-Herzegovina 3 Qatar 1. Mahmić #BIHQAT #WorldCup2026 pic.twitter.com/2Ep3pvelXZ
— Football24/7 (@foet247europa) June 24, 2026
Świetną okazję zmarnował rekordzista katarski pod względem liczby goli – Almoez Ali. Wreszcie dostał szansę na tym turnieju. Zamiast pazernie poszukać bramki, próbował rozegrać do kolegi, ale nadział się na jednego z obrońców. I tym oto sposobem Katar zakończył swój udział w mundialu. Do zapamiętania fartowny punkt ze Szwajcarią i dobry moment drugiej połowy z Bośnią.
Gracze z Bałkanów bardzo radośnie celebrowali wygraną i z dużym prawdopodobieństwem – awans do fazy pucharowej.
Bośnia i Hercegowina – Katar 3:1 (2:1)
- 1:0 – Kerim Alajbegović – 28′
- 2:0 – Sultan Al Brake – 34′ (samobójcza)
- 2:1 – Hassan Al Haydos – 42′
- 3:1 – Ermin Mahmić – 80′
Ocena atrakcyjności meczu: 3,5/6
Zmiany:
Legenda
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix