Po zaledwie remisie wywalczonym z Demokratyczną Republiką Konga, tematem numer jeden w Portugalii jest przydatność Cristiano Ronaldo dla reprezentacji. Legendę piłki nożnej w obronę wziął selekcjoner Roberto Martinez, natomiast burzę rozpętał pomeczowy komentarz Joao Nevesa, strzelca jedynej bramki dla faworyta we wspomnianym spotkaniu. Fani CR7 zaczęli atakować pomocnika w mediach społecznościowych. We wszystko zamieszali też… jego partnerkę.
Reprezentacja Portugalii nie jest może jednym z głównych kandydatów do sięgnięcia po mistrzostwo świata, natomiast jak co wielki turniej, wymienia się ją jako ekipę, która może zajść bardzo daleko. Znalazłoby się wiele głosów, że środek pola Vitinha – Joao Neves – Bruno Fernandes można by określić mianem najlepszego na świecie. A jednak, w swoim pierwszym meczu na mundialu w Ameryce podopieczni Roberto Martineza tylko zremisowali z Demokratyczną Republiką Konga 1:1.
Ogromna krytyka spadła na Cristiano Ronaldo. Po meczu pojawiło się mnóstwo opinii, że jest hamulcowym, ciałem obcym drużyny narodowej. Wiele osób chciałoby posadzenia go na ławce. Gwiazdę bronił jednak selekcjoner Portugalczyków.
– Nie ma sensu zdejmować najlepszego strzelca w historii piłki w meczu, w którym potrzebujemy bramek. Jego doświadczenie w polu karnym jest ważne, sposób, w jaki przyciąga obrońców. Każdy zawodnik ma swoją rolę na boisku, a jeśli chodzi o bramki, potrzebujemy Cristiano na boisku – stwierdził Martinez.
Psychofani Cristiano Ronaldo atakują portugalskich piłkarzy
Po meczu z DR Konga o Cristiano Ronaldo był też pytany Joao Neves, strzelec jedynej bramki dla Portugalii.
– Wiemy, co Cristiano zrobił dla naszej reprezentacji, ale w tej chwili, zarówno on i my wiemy, że jest po prostu kolejnym zawodnikiem, który jest tu, by pomóc. Nie różni się od pozostałych i jest tu, by wnieść swój wkład, tak jak wnoszą go wszyscy inni. Jesteśmy bardzo zjednoczeni i to zrobi różnicę w dłuższej perspektywie. Ten remis nas nie osłabi – mówił po meczu zawodnik Paris Saint-Germain.
Słowa młodego zawodnika na temat Cristiano Ronaldo oburzyły fanów portugalskiej legendy. W komentarzach pod postami Nevesa na Instagramie pojawiły się tysiące komentarzy, z których wynikało jedno – psychofani CR7 domagali się większego szacunku dla swojego idola. Szeroko komentowano także zdjęcia partnerki Joao Nevesa, nawołujące, by przekazała swojemu chłopakowi, żeby częściej podawał do Ronaldo. Takie same wiadomości pojawiały się w pod adresem Bruno Fernandesa, choć warto wspomnieć, że to CR7 zabrał mu podczas ostatniego meczu świetną szansę na strzelenie gola.
🚨🇵🇹 𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: A comment from a Cristiano Ronaldo fan on Bruno Fernandes’ latest Instagram post is going viral.
Bruno’s post now has over 20,000 comments, with Portugal fans flooding it and demanding that he pass the ball to Ronaldo more often during World Cup games. pic.twitter.com/g3ctXnBP0u
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 18, 2026
Zamieszanie w sieci nie wpływa jednak na atmosferę w szatni reprezentacji Portugalii i przygotowania do meczu z Uzbekistanem. Tak przynajmniej twierdzi Ruben Dias, portugalski środkowy obrońca.
– Szczerze mówiąc, jestem temu całkowicie obojętny, ponieważ dla mnie, jak i dla nas wszystkich, nie stanowi to żadnego problemu. Jesteśmy zżytą grupą, zjednoczoną w dążeniu do marzenia i głęboko wierzymy, że to w obliczu przeciwności losu ujawniamy swoją prawdziwą naturę. Postrzegamy to zatem jako szansę na stworzenie czegoś pozytywnego. Nie zaprzątam sobie tym głowy. Nie zwracam na to uwagi, mimo że, oczywiście, jest to wszystkim narzucane za pośrednictwem mediów społecznościowych, prasy i tak dalej. Szczerze wierzę jednak, że nikt z nas nie przywiązuje do tego najmniejszej wagi. Dlatego nie sądzę, żeby był to temat wart dyskusji – mówił Portugalczyk na konferencji prasowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix