„Muka” jednak dozwolona. FIFA oczyszcza sędziego z zarzutów

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

16 czerwca 2026, 10:22 • 2 min czytania 10

Reklama
„Muka” jednak dozwolona. FIFA oczyszcza sędziego z zarzutów

Wygląda na to, że w światowej centrali piłkarskiej jeszcze nie wszyscy stracili kontakt z bazą. Wielką, niedorzeczną wręcz burzę wywołał w niedzielę jeden z sędziów odpowiedzialnych za obsługę systemu VAR przy okazji meczu Niemców z Curacao. Shaun Evans pokazał bowiem do kamery popularny symbol „muki”.

Reklama

Niektórzy dopatrywali się w tym znaku „białej supremacji” i domagali się ukarania sędziego. Inni widzieli w tym jedynie niewinną igraszkę, nawiązującą do dziecięcej zabawy. Dowcip, który w żadnym stopniu nie miał wyrażać jakichkolwiek nieczystych intencji. I takiego zdania jest też FIFA, a sam sędzia Evans przekonuje, że to w ogóle całkowity przypadek i instynktowny przyruch.

FIFA oczyszcza sędziego. Zarzuty bez poważnych podstaw

– Niezależna Komisja Dyscyplinarna FIFA może potwierdzić, że po zbadaniu sprawy asystenta sędziego Shauna Evansa, nie znalazła żadnych dowodów na naruszenie Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA – informuje federacja w swoim komunikacie. Oświadczenie wydał też sam sędzia Evans, który był pewnie w niezłym szoku, gdy sprawa rozrosła się do tak wielkich rozmiarów.

– Chcę wyjaśnić, że nie wykonałem celowo gestu ani symbolu, by przekazać jakąkolwiek wiadomość, przynależność czy przekonanie – deklaruje Australijczyk, przekonując, że ruch był tak naprawdę mimowolnym i przypadkowym. – Inne ujęcia wyraźnie pokazują, że podobny gest, ruch, wykonuję, gdy trzymam w dłoni długopis – stwierdził Evans.

Wygląda na to, że FIFA nie chciała sprawy rozgrzebywać i chyba dobrze się stało. Pewnym jest jednak, że sędziowie będą się musieli mieć na baczności przez całe mistrzostwa – wszyscy będą patrzeć im na ręce nie tylko w przenośni, ale i dosłownie.

Reklama
10 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Abramowicz przyznaje, że nie było miło. „Złość i frustracja”

Duda  &  Figlewicz
1
Abramowicz przyznaje, że nie było miło. „Złość i frustracja”
Liga Europy

Trener Sunderlandu pod wrażeniem kibiców Lecha. „Atmosfera była kapitalna”

Braian Wilma
4
Trener Sunderlandu pod wrażeniem kibiców Lecha. „Atmosfera była kapitalna”

Mundial 2026

Reklama