Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 czerwca 2026, 09:36 • 4 min czytania 1

Reklama
Tunezja wybrała trenera. Miał pracować na tych MŚ z inną drużyną

Czwarty raz w historii selekcjoner stracił pracę w trakcie mistrzostw świata, a drugi raz zdarzyło się to w reprezentacji Tunezji. Jednak Sabri Lamouchi jako jedyny z tego grona poleciał już po pierwszym meczu. I w przeciwieństwie do pozostałej trójki nie oddaje zespołu w ręce swojego asystenta. Wszystko wskazuje, że Orły Kartaginy przejmie postać, która miała pojawić się na tym mundialu z inną drużyną.

Reklama

Tunezja znów zwolniła trenera w trakcie MŚ

Kadencję Sabriego Lamouchiego w reprezentacji Tunezji można podsumować tym słynnym GIF-em z „Simpsonów” – przyszedł i po chwili wyszedł. Orły Kartaginy przejął po kolejnym rozczarowującym dla Tunezji Pucharze Narodów Afryki, zdążył poprowadzić w pięciu meczach i stracił pracę. Wygrał tylko w debiucie – 1:0 z Haiti. Kolejne cztery mecze to trzy porażki i remis bezbramkowy z Kanadą, tylko jedna zdobyta bramka i jedenaście straconych. Tylko w dwóch ostatnich Tunezyjczycy aż dziesięć razy musieli wyciągać piłkę z siatki.

Imponujące otwarcie Szwedów. Tunezja zdemolowana

Lamouchi został czwartym w historii selekcjonerem, który stracił pracę podczas mistrzostw świata. Wszystkie poprzednie trzy przypadki miały miejsce w 1998 roku, z czego jeden w reprezentacji Tunezji. Po przegranych 0:2 z Anglią oraz 0:1 z Kolumbią wracające na mundial po dwóch dekadach Orły Kartaginy straciły matematyczne szanse na wyjście z grupy. Federacja zwolniła Henryka Kasperczaka, a w ostatniej kolejce zespół poprowadził jego asystent – Ali Selmi. W meczu o pietruszkę zremisował 1:1 z Rumunią, która awansowała do 1/8 finału.

Reklama

Trzy zwolnienia w kilka dni

Po drugiej kolejce fazy grupowej poleciał też Carlos Alberto Parreira, który cztery lata wcześniej sięgnął po złoto z Brazylią. Arabia Saudyjska też do ostatniej kolejki przystępowała bez szans na wyjście z grupy. 55-letni wówczas trener został zwolniony po porażkach 0:1 z Danią i 0:4 z Francją. Na pożegnanie z francuskim mundialem prowadzeni przez asystenta, Mohammeda Al-Kharashiego Saudyjczycy zremisowali 2:2 z debiutującą na mistrzostwach świata Republiką Południowej Afryki, która teoretycznie była jeszcze w grze o awans do 1/8 finału.

Mecz o honor na tamtym turnieju rozegrali jeszcze Amerykanie, Japończycy i Koreańczycy. Ci ostatni już z inną postacią w roli dowodzącego. Po porażkach 1:3 z Meksykiem oraz 0:5 z Holandią z posadą pożegnał się Cha Bum-kun, a w meczu o pietruszkę drużynę poprowadził Kim Pyung-seok. Koreańczycy zremisowali 1:1 z Belgią, która po tym spotkaniu również pojechała do domu. Lamouchi jest zatem pierwszym w historii mundiali trenerem, którego zwolniono już po pierwszym meczu. I jako pierwszy nie oddaje zespołu w ręce swojego asystenta.

Reklama

Miał prowadzić inny zespół na tych MŚ

Francuski dziennikarz Romain Molina informuje bowiem, że Orły Kartaginy prawdopodobnie przejmie Herve Renard. 57-latek miał pojawić się na tym mundialu w roli selekcjonera Arabii Saudyjskiej, lecz dwa miesiące przed turniejem został zwolniony. Jego następcą został związany przez ostatnie kilka lat z saudyjską piłką Georgios Donis. W październiku 2024 roku przejął Zielone Sokoły po Roberto Mancinim, pod wodzą którego Saudyjczykom jak po grudzie szło w eliminacjach. Awans udało im się wywalczyć dopiero po rozegraniu trzeciej rundy.

Była to druga kadencja Renarda w tej reprezentacji. Pierwsza rozpoczęła się w lipcu 2019 roku i zakończyła się w marcu 2023 roku. Renard zrezygnował na rzecz kobiecej reprezentacji Francji. Po Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu ją opuścił. W trakcie pierwszej kadencji w Arabii Saudyjskiej poprowadził ją na mundialu w Katarze, a tam sensacyjnie ograł późniejszych mistrzów świata. Mimo wygranej z Argentyną jego drużynie nie udało się awansować do fazy pucharowej. Pozostałe dwa mecze Saudyjczycy przegrali – 0:2 z Polską oraz 1:2 z Meksykiem.

Reklama

Tunezja będzie szóstą reprezentacją w trenerskiej karierze Renarda, z czego piątą afrykańską, a trzecią, którą poprowadzi na mundialu. Pod jego wodzą Maroko pierwszy raz w XXI wieku awansowało na mistrzostwa świata. Rozegrany w Rosji turniej zakończył się jednak dla Lwów Atlasu już po fazie grupowej. Zajęły ostatnie miejsce w grupie z Hiszpanią, Portugalią i Iranem. Zdobyły jeden punkt – w ostatniej kolejce z Hiszpanią. Poprzednie dwa mecze przegrały po 0:1. Rok później, po klęsce z Beninem w 1/8 finału PNA, Renard podał się do dymisji.

Debiut w roli selekcjonera Orłów Kartaginy Francuz zaliczy przeciwko Japonii. To spotkanie odbędzie się 21 czerwca o 6 rano czasu polskiego w Monterrey. Z Holandią zmierzy się zaś w nocy z 25 na 26 czerwca czasu polskiego w Kansas City. Tunezja na mistrzostwach świata gra po raz szósty. Nigdy nie udało jej się przebrnąć przez fazę grupową.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Grupa A

Opuszcza kadrę, więc kończy karierę. „Nie widzę większego sensu”

Maciej Bartkowiak
1
Opuszcza kadrę, więc kończy karierę. „Nie widzę większego sensu”
Grupa H

Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą

Maciej Piętak
1
Vozinha: Moja mama nie przyleciała przez problemy z wizą

Grupa F

Reklama
Grupa F

Niepokojące obrazki z udziałem Kubo. To koniec mistrzostw?

Maciej Piętak
7
Niepokojące obrazki z udziałem Kubo. To koniec mistrzostw?