Media: Lech nie rezygnuje z Palmy. Celtic otrzymał propozycję

Wojciech Piela

12 maja 2026, 16:46 • 2 min czytania 16

Reklama
Media: Lech nie rezygnuje z Palmy. Celtic otrzymał propozycję

Lech Poznań nadal rozważa wykupienie Luisa Palmy, jednak klub chce znacząco obniżyć kwotę transferu. Według doniesień „The Scottish Sun” mistrz Polski zaoferował Celtikowi 2,3 miliona euro za skrzydłowego z Hondurasu.

Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że przyszłość Palmy w Poznaniu jest niemal przesądzona. Po bardzo udanej rundzie jesiennej wielu ekspertów uważało, że Lech bez problemu zdecyduje się aktywować klauzulę wykupu wynoszącą cztery miliony euro. Wiosna nie jest jednak już tak udana w wykonaniu 26-latka.

Media: Celtic otrzymał propozycję. Lech nie rezygnuje z Palmy

Forma zawodnika wyraźnie spadła, a trener Niels Frederiksen coraz częściej rezygnował z wystawiania go w podstawowym składzie. Dodatkowo pewne zamieszanie wywołały wypowiedzi samego piłkarza dla honduraskich mediów, która wzbudziła sporo pytań dotyczących jego przyszłości.

Mimo tego w Poznaniu wciąż wierzą, że Palma może odgrywać ważną rolę w zespole. Klub docenia jego potencjał i umiejętności ofensywne, dlatego temat transferu definitywnego nadal pozostaje otwarty.

Reklama

Według informacji przekazanych przez media nowa propozycja Lecha wynosi dwa miliony funtów, czyli około 2,3 miliona euro. Nie wiadomo jeszcze, czy Celtic zaakceptuje takie warunki, choć szkocki klub może być skłonny do negocjacji ze względu na potrzebę pozyskania dodatkowych środków.

Zainteresowanie Palmą ma wykazywać również Sevilla, która obserwowała zawodnika po jego dobrych występach w Ekstraklasie.

Statystyki Honduranina nadal wyglądają solidnie. W 45 spotkaniach zdobył dziesięć bramek i zanotował dziewięć asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
16 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama