Martinez zagrał ze złamanym palcem. Co z mundialem?

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 maja 2026, 09:11 • 2 min czytania 2

Reklama
Martinez zagrał ze złamanym palcem. Co z mundialem?

Argentyńscy kibice mogli się poważnie zmartwić ostatnim wyznaniem bramkarza. Emiliano Martinez przyznał bowiem, że w finale Ligi Europy zagrał z Freiburgiem mimo złamanego palca. Doniesienia w kwestii zdrowia golkipera są jednak pozytywne.

Reklama

Wszystko wskazuje bowiem na to, że to ledwie drobny uraz i zawodnik Aston Villi powinien być gotowy do gry już na pierwsze mecze mundialu. W tej sprawie uspokaja Gaston Edul, który informuje, że powrót do sprawności zajmie Martinezowi dokładnie tyle, ile zostało do rozpoczęcia mistrzostw świata.

Emiliano Martinez grał ze złamanym palcem. Ma być gotowy na mundial

Celem jest, aby był w pełnym zdrowiu na pierwszy mecz Argentyny w mistrzostwach świata. I oczekuje się, że mu się to uda – czytamy. A mieć Emiliano Martineza w składzie to nie byle co – Argentyńczyk wygrał dotychczas wszystkie finały, w których wystąpił, a jego kadra gorąco liczy na obronę tytułu wywalczonego cztery lata temu w Katarze. Jeśli Albicelestes dotrą do ostatniego spotkania, stojący w bramce talizman może się okazać nieoceniony.

Reklama

Martinez talizmanem. Wygrał wszystkie finały, w których wystąpił

W tym sezonie Argentyński golkiper miał sporo roboty, można powiedzieć, że jest w niezłym gazie. Za nim 44 spotkania w których był przeważnie mocnym punktem The Villans. Zespół z Birmingham w przyszłym sezonie na pewno zagra w Lidze Mistrzów (przede wszystkim jako triumfator Ligi Europy), a przed ostatnią kolejką ligi angielskiej zajmuje naprawdę świetne, czwarte miejsce.

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama