Drift Masters: Korpuliński z przełomowym weekendem. Popisowy wynik Polaka

Marcin Ziółkowski

17 czerwca 2026, 08:36 • 3 min czytania 2

Reklama
Drift Masters: Korpuliński z przełomowym weekendem. Popisowy wynik Polaka

Paweł Korpuliński po raz pierwszy w karierze triumfował w rundzie Drift Masters. Dokonał tego w stylu, który nie pozostawił żadnych wątpliwości. Na irlandzkim Mondello Park Polak zanotował w weekend tak dobry występ, że po bezbłędnej jeździe awansował na fotel lidera cyklu. Faworyci do wygranej odpadali jeden po drugim, a Korpuliński nie przepuścił tej okazji i wykorzystał ją w stu procentach.

Reklama

Zacznijmy od tego, czym jest w ogóle Drift Masters. To taka najbardziej prestiżowa liga driftingowa na świecie pod sponsoringiem Red Bulla. Czołowi kierowcy z 20 krajów rywalizują w kilku rundach, by wyłonić tego, kto jest najlepszym drifterem na świecie. W stawce jest też dwóch Polaków i to na wysokich lokatach. I właśnie doszło do rzeczy historycznej!

Irlandia szczęśliwa. Korpuliński na Mondello Park wiele zyskał

Runda na Mondello Park w Irlandii zapowiadała się naprawdę smakowicie. Pomiędzy pierwszym w tabeli reprezentantem gospodarzy Conorem Shanahanem a Piotrem Więckiem było jedynie dziewięć punktów różnicy po dwóch rundach (195:186). Polaka czekały zawody na ulubionym torze, bowiem na „zielonej wyspie” wygrywał trzykrotnie – w dodatku jest pierwszym spoza Irlandii, który wygrał tu zawody Drift Masters.

Jak jednak zwykło się mawiać w sporcie – umarł król, niech żyje król. Więcek w starciu w TOP32 odpadł z innym reprezentantem gospodarzy Conorem Falveyem. Wynik poniżej oczekiwań zanotował też Jakub Przygoński, który odpadł w TOP16.

Reklama

Były uczestnik Dakaru natrafił jednak na prawdziwą rewelację zawodów. Paweł Korpliński, który przed zawodami był dopiero czwarty w generalce, sensacyjnie wygrał całe zawody. W finale pokonał inną niespodziankę eventu na Mondello Park, a więc wspomnianego już Falveya. Dla lokalsa było to debiutanckie podium tej rangi. Tercet najlepszych uzupełnił Estończyk Kevin Pesur.

Po trzech rundach Korpuliński prowadzi o cztery oczka nad Shanahanem i osiem nad Jamesem Deanem, który także wcześnie odpadł w domowej rundzie. Inni klasyfikowani podium znajdują się w generalce pod koniec pierwszej dziesiątki (Pesur jest ósmy, Falvey dziewiąty). Więcek spadł na czwartą lokatę.

Drift Masters w 2026 roku rozgrywa swój 12. sezon. Zmagania złożone z siedmiu rund zakończą się zawodami na PGE Narodowym w dniach 11-12 września. Polska to istotny rynek dla serii, bowiem to właśnie od lokalnego podwórka rozpoczęła się ogólnoeuropejska ekspansja. Blisko połowa lokalizacji jakie miały miejsce w kalendarzu od początku istnienia DM to właśnie rundy w Polsce. Kolejne starcie najlepszych drifterów w Europie już w połowie lipca – po raz pierwszy na fińskim torze Ahvenisto.

Reklama

TOP10 w generalce Drift Masters 2026 po Mondello Park (Irlandia, runda 3 z 7)

  1. Paweł Korpuliński – 223 punkty,
  2. Conor Shanahan – 219 punktów
  3. James Deane – 215 punktów
  4. Piotr Więcek – 202 punkty
  5. Mika Keski-Korpi – 153 punkty
  6. Duane McKeever – 144 punktów
  7. Nikolass Bertans – 144 punkty
  8. Kevin Pesur – 140 punktów
  9. Conor Falvey – 136 punktów
  10. Nasser Alharbali – 128 punktów

Artykuł powstał z wykorzystaniem materiałów prasowych

Fot. materiały prasowe

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MMA

Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna

Patryk Idasiak
11
Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna
Polecane

Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Patryk Idasiak
17
Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Moto

Reklama
Moto

Kubica nie obronił tytułu. Ale są też dobre wieści

Marcin Długosz
2
Kubica nie obronił tytułu. Ale są też dobre wieści
Moto

Polski kierowca z ciekawym projektem. Pokaże wybitnych rodaków

Patryk Idasiak
34
Polski kierowca z ciekawym projektem. Pokaże wybitnych rodaków