Jak to jest, że podczas weekendu wyścigowego na torze, gdzie ścigała się w ten sam weekend F1, doszło do polskiego zwycięstwa? Odpowiedź na to zna „winowajca” całego zamieszania, a więc Maciej Gładysz. 18-letni kierowca z Tarnowa jeżdżący dla ART Grand Prix w Formule 3 po raz pierwszy triumfował w serii, do której dołączył na początku roku. Maciek linię mety przekroczył jako… czwarty. To, co wydarzyło się na torze Silverstone, zwłaszcza po przekroczeniu linii mety – jest trudne do uwierzenia.
Maciej Gładysz – wielka nadzieja polskiego motorsportu
Kariera Macieja Gładysza w bolidach jednomiejscowych rozwija się jak należy. W 2024 roku zajął on trzecie miejsce w hiszpańskiej Formule 4. Po premierowej wygranej na torze Paul Ricard, następnie przyszły dwa kolejne zwycięstwa na Motorland Aragon.
Rok później był dziesiąty w Eurocup-3, gdzie wygrał zawody na torze Red Bull Ring. Po sezonie 2025 podjęto decyzję o startach w Formule 3. Brakowało szczęścia Polakowi do tej pory, ale warto zwrócić uwagę na piąte i szóste miejsce w weekendzie otwierającym sezon w dalekim Melbourne, a także ósmą lokatę w sprincie w Monako. Na Silverstone – Gładysz w sprincie był szósty.
W niedzielę odbył się z kolei wyścig główny. Już na samym starcie zdecydowano się na dwa okrążenia formujące dla kierowców. Oznaczało to zmniejszenie dystansu wyścigu do 21 kółek.
Every battle for the lead in the Feature Race ⚔️🥇#F3 #BritishGP pic.twitter.com/f4Wcg8IQHy
— Formula 3 (@Formula3) July 5, 2026
Gładysz startował z ósmej lokaty i trzymał się blisko czołówki. Sporo działo się z przodu, bowiem walczyli ze sobą kierowcy Tridentu. Matteo De Palo oraz Freddie Slater wymieniali się prowadzeniem na początku wyścigu głównego. Włoch po starcie z czwartego pola radził sobie bardzo dobrze.
Louis Sharp próbował zaatakować Theophile’a Naela, ale Francuz utrzymał trzecią pozycję. Nowozelandczyk z kolei bardzo stracił złym wyjściem z zakrętu, bowiem w kilkanaście sekund spadł w tabeli aż na dziewiąte miejsce. Podobnie jak Sharp, spadł w klasyfikacji inny junior RBR, Fionn McLaughlin. Gładysz i Rivera zyskiwali na błędach innych kierowców.
🚨 SAFETY CAR 🚨
Ricardo Escotto is out of the Feature Race ❌#F3 #BritishGP | LAP 18/21 pic.twitter.com/LoCwx8aE2L
— Formula 3 (@Formula3) July 5, 2026
Pod koniec wyścigu, na 18 z 21 okrążeń, na torze stanął uszkodzony bolid Ricardo Escotto. Meksykanin w 2026 roku ściga się w Indy NXT i jest rywalem innego z Polaków, Tymka Kucharczyka. Kierowca z Ameryki Północnej, który wskoczył jako zastępstwo Brada Benavidesa, wprowadził pewien zamęt, bowiem skrócił realny czas ścigania, a stawka kierowców F3 otrzymała szansę walki jedynie na ostatnim okrążeniu.
I tam się działo! Koledzy z Tridentu (De Palo i Slater) dotknęli się, przez co Brytyjczyk spadł na piąte miejsce. Zyskał na tym Nael, który awansował na drugą lokatę. Na mecie kolejność wyglądała następująco: De Palo, Nael, Rivera, Gładysz.
Rollercoaster wrażeń i okoliczności po przekroczeniu linii mety
Pech chciał, że na okrążeniu zjazdowym Nael otrzymał od sędziów 10 sekund kary za wyjazd poza tor i zyskanie dzięki temu przewagi. Miało być drugie miejsce, a spadł na piętnaste. Oznaczało to, że Maciej Gładysz wskoczył na podium po raz pierwszy w sezonie. A to nie koniec!
Polak zjechał do niewłaściwego pitlane. Przy łączonych rundach F1 z F2, F3 lub innymi seriami, używa się nie tylko alei serwisowej na prostej startowej. Gładysz musiał więc w ekspresowym tempie znaleźć się w cool roomie, a następnie na podium, gdzie celebruje się najlepszych w wyścigu.
Maciej Gladysz stands on an F3 podium for the first time 🏆🇵🇱
Even if it took him a while to find it… 😭#F3 #BritishGP pic.twitter.com/WmOAdFafsF
— Formula 3 (@Formula3) July 5, 2026
Jakby tego było mało – choć zaczekano na Polaka, to znalazł się na miejscu dopiero w chwili rozdawania pucharów, więc ceremonia z hymnami go ominęła. Na szczęście – szampan już nie. A to… nadal nie wszystko!
Po wyścigu i podium Ernesto Rivera otrzymał pięć sekund kary, a Matteo De Palo – dyskwalifikację za nieprzepisowo zamontowany dyfuzor w samochodzie. 2,5 godziny po zakończeniu rywalizacji delegat techniczny uznał, że mogło dojść do złamania zasad regulaminu i faktycznie… Włoch został ukarany najdotkliwiej jak się tylko dało. Meksykanin po wszystkim wylądował na 10. miejscu.
F3 | 🇬🇧 Here’s the final classification for the feature race at Silverstone! #F3 #BritishGP pic.twitter.com/pPVfDppD4G
— Feeder Series (@feeder_series) July 5, 2026
Okazało się, że stopniowo Gładysz piął się więc w wynikach rywalizacji i finalnie został ogłoszony zwycięzcą wyścigu głównego Formuły 3 na torze Silverstone! Gratulujemy Maćkowi tego wielkiego sukcesu. Podium uzupełnili Freddie Slater oraz Amerykanin Ugo Ugochukwu.
Maciej Gładysz po wygranej na Silverstone awansował na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej i ma 44 punkty. Do trzeciego Theophile’a Naela traci 16 oczek. Liderem jest Ugochukwu (104 pkt), a drugi jest Slater (86 pkt).
Dobry weekend dla polskich kierowców na Silverstone
Roman Biliński, który w 2026 roku jest debiutantem w Formule 2, zajął odpowiednio siódme i ósme miejsce podczas brytyjskiej rundy. Po 14 wyścigach sezonu zajmuje w klasyfikacji generalnej cyklu 16. miejsce z 22 punktami. Trzeba jednak przyznać, że jest na fali wznoszącej. Zdobył on punkty w siedmiu z ostatnich ośmiu wyścigów. W sprincie podczas rundy w Monako stanął on na podium na drugim stopniu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix