UEFA zapowiedziała, że wszystkie zrzeszone w niej kraje zbojkotują wszelkie rozgrywki organizowane przez FIFA, o ile Gianni Infantino nie wycofa się z proponowanego planu komercjalizacji mistrzostw świata. Szybko mogłaby to odczuć Polska, która wkrótce ma ugościć mistrzostwa świata kobiet do lat 20. PZPN postanowił odnieść się do sprawy.
– UEFA i 55 jej członkowskich związków działają jednomyślnie. Jednogłośnie i jednoznacznie odrzucamy propozycję FIFA, aby przekazać udziały w mistrzostwach świata i innych rozgrywkach FIFA prywatnym inwestorom. (…) W wyniku dzisiejszej dyskusji żadna drużyna narodowa z UEFA nie weźmie udziału w żadnych rozgrywkach FIFA, dopóki te propozycje będą obowiązywać, chyba że propozycja ta zostanie całkowicie porzucona, a FIFA złoży wiążące zapewnienia, że nigdy więcej nie otworzy swoich rozgrywek ani ich zarządzania na własność prywatną – przekazała w czwartek europejska federacja.
Mundial kobiet do lat 20 zagrożony przez konflikt UEFA z FIFA? PZPN zabrał głos
Sekretarz generalny PZPN komentował tę sprawę dość zachowawczo.
– Dzisiejsze spotkanie było w całości poświęcone doniesieniom medialnym dotyczącym pomysłu FIFA, który zakładał sprzedaż udziałów w podmiocie zarządzającym prawami komercyjnymi m.in. do mistrzostw świata. W czasie dwugodzinnej dyskusji wszyscy zainteresowani mogli przedstawić swoje stanowisko. Opublikowane po spotkaniu oświadczenie UEFA jest wspólnym stanowiskiem wszystkich 55 europejskich federacji – przekazał Weszło Łukasz Wachowski.
Sprawa jest jednak z punktu widzenia polskiej piłki bardzo istotna. To właśnie nasz kraj może stać się pierwszym „polem bitwy” w wojnie UEFA z FIFA. We wrześniu w Polsce mają się bowiem odbyć mistrzostwa świata kobiet do lat 20. Jeśli do tego czasu na najwyższych szczeblach światowej i europejskiej piłki nie dojdzie do porozumienia, po ostatnich oświadczeniach można by zakładać, że impreza w Polsce odbędzie się bez udziału drużyn ze Starego Kontynentu. W praktyce trudno sobie wyobrazić, by wówczas odbyła się w ogóle.
PZPN ustosunkował się do sprawy w oświadczeniu przekazanym portalowi Sport.pl.
– W odniesieniu do Pańskiego pytania o Mistrzostwa Świata kobiet do lat 20 w Polsce, informujemy, że przygotowania do tego turnieju są realizowane zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem i wkroczyły w ostatni etap. PZPN nie otrzymał żadnych informacji odnośnie ewentualnego wycofania się z Mistrzostw Świata którejkolwiek z drużyn – czytamy.
Łukasz Wachowski wyraził ponadto nadzieję, że konflikt zostanie rozwiązany na tyle szybko, że nie wpłynie to w żaden sposób na turniej.
– Jako gospodarz jesteśmy gotowi do przeprowadzenia turnieju i konsekwentnie realizujemy wszystkie przygotowania zgodnie z planem. Pozostajemy w stałym kontakcie z naszymi partnerami z UEFA i działamy zgodnie ze wspólnymi ustaleniami. Wierzymy, że obecna sytuacja zostanie szybko rozwiązana, dzięki czemu młode piłkarki z całego świata będą mogły rywalizować w Polsce podczas turnieju, który dla wielu z nich będzie spełnieniem marzeń i ważnym etapem w dalszej karierze – przekazał sekretarz generalny PZPN.
Trudno nie odnieść wrażenia, że PZPN idzie w jednym szeregu z UEFA i pozostałymi federacjami, ale wcale nie jest to dla niego komfortowa sytuacja.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix