Puchacz po meczu z United: Różnica jest ogromna

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

11 września 2026, 08:53 • 2 min czytania 1

Reklama
Puchacz po meczu z United: Różnica jest ogromna

Tymoteusz Puchacz zadebiutował w Lidze Mistrzów. Jego Sabah, mistrz Azerbejdżanu, zmierzył się na wyjeździe z Manchesterem United i przegrał 0:4, ale Polak akurat należał do lepszych zawodników swojej drużyny. Po spotkaniu Puchacz podzielił się swoimi wrażeniami. Nie ukrywał, jak wielka jest różnica jakości między obiema drużynami. 

Reklama

Już do przerwy było 3:0 dla faworyta z Manchesteru. Na legendarnym stadionie Old Trafford piłkarze Sabah byli bezradni, ale przy golach mylili się głównie środkowi obrońcy oraz bramkarz. Puchacz, występujący na lewej stronie defensywy, był solidny. W pierwszej połowie skupiał się na bronieniu, w drugiej próbował grać trochę odważniej.

Tymoteusz Puchacz po porażce 0:4 z Manchesterem United: Ich najtańszy zawodnik jest wart tyle, co cały nasz skład

Różnica jest ogromna. Podejrzewam, że ich najtańszy zawodnik jest wart tyle, co nasz cały skład. Popełniasz jeden błąd, drzemka, ktoś źle wybiegnie, to Bruno Fernandes wklei passa między linię i wyciągasz piłkę z siatki. Dla nas ten poziom jest na razie za wysoki. To było widać – powiedział po spotkaniu Polak w rozmowie z Canal+Sport.

Puchacz po raz kolejny bardzo chwalił trenera Sabah, Valdasa Dambrauskasa.

Mamy świetnego szkoleniowca. Chwalę go tak mocno, bo widzę, jaki ma pomysł na piłkę. Jestem z niego dumny. Z Manchesterem mieliśmy wychodzić, starać się grać. Mam nadzieję, że to początek jego dużej kariery w piłce. Według mnie on namiesza w piłkarskim świecie. Ma niezwykłą wiedzę, pasję, a do tego jest świetnym człowiekiem – dodawał lewy obrońca Sabah.

Reklama

Puchacz został też zapytany o to, które spotkanie w fazie ligowej Champions League budzi w nim największe emocje.

Największy sprawdzian to Barcelona w Baku. To będzie bardzo ciekawe – powiedział.

W drugiej kolejce jego zespół zagra u siebie ze Slavią Praga, która w czwartek przegrała w dramatycznych okolicznościach 2:3 z Lens (do 90. minuty było 2:1 dla czeskiego zespołu). W drużynie z Pragi występują dwaj Polacy: Wiktor Nowak i Oskar Kubiak. Wydaje się, że Sabah może w tym starciu mierzyć w wygraną.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama