Lech Poznań zmarnował czas. Nie tylko swój, poświęcony na bezowocne przygotowania do podboju Ligi Mistrzów, ale również… prezesa Aarhus. Ten bowiem miał już zaplanowaną w najdrobniejszym szczególe wyprawę na Wyspy Owcze, gdzie przegrany dwumeczu miał zmierzyć się z tamtejszym Klaksvikiem w eliminacjach Ligi Europy. Plany Jacoba Nielsena, porażką po rzutach karnych, pokrzyżowali jednak podopieczni Nielsa Frederiksena.
Odpadnięcia Lecha po zwycięstwie 4:1 na wyjeździe nie przewidywał nikt. Wydawało się, że mistrz Polski ma awans do kolejnej rundy w kieszeni, jednak w rewanżu Kolejorz roztrwonił trzybramkową przewagę, a potem w serii rzutów karnych jedenastki lepiej egzekwowali piłkarze Aarhus i to oni zagrają w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z azerskim Sabah Baku.
Zaprzepaszczone marzenia o Lidze Mistrzów.
Mistrz Polski odpadł po serii rzutów karnych z Aarhus GF. pic.twitter.com/K7jvqxde7N
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 29, 2026
Aby jeszcze lepiej zobrazować skalę kompromitacji Poznaniaków, wystarczy powiedzieć, że nawet w Danii nie wierzyli w remontadę.
Aarhus jeszcze przed spotkaniem przy Bułgarskiej po cichu pogodziło się z losem i już rozpoczęło logistyczne przygotowania do dwumeczu w III rundzie eliminacji Ligi Europy, w której przegrany dwumeczu miał zmierzyć się z mistrzem Wysp Owczych, KI Klaksvik.
Prezes Aarhus wbił szpilę w Lecha: Zmarnowałem mnóstwo czasu
Plany wzięły w łeb, gdy okazało się, że duński klub jednak wywalczył awans. Jacob Nielsen, prezes Aarhus, w wywiadzie dla telewizji Viaplay z rozbrajającą szczerością ujawnił, że miał już zaplanowaną w najdrobniejszym szczególe wyprawę na farerski archipelag.
– Muszę przyznać, że zmarnowałem mnóstwo czasu na planowanie wyjazdu na Wyspy Owcze. Złapanie tam lotu jest niezwykle trudne, nie było wolnych samolotów, pociągów ani hoteli. Jeśli ktoś potrzebuje porady logistycznej w tym zakresie, jestem w tym mistrzem świata! Chociaż nie sądzę, by nasz drogi Lech Poznań miał teraz głowę do słuchania o takich rzeczach… – przyznał wprost.
Pół żartem, pół serio – mimo wszystko Nielsen nie powinien się przesadnie zamartwiać, że nadaremno się napracował, bo z jego porad mogą teraz skorzystać mistrzowie Polski, którym niewątpliwie przyda się ta wiedza.
Dla Aarhus wyeliminowanie Lecha to historyczny sukces w podwójnym tego słowa znaczeniu. Po pierwsze, z uwagi na dramatyczne okoliczności. Po drugie, kwalifikacja do III rundy el. Ligi Mistrzów sprawiła, że mistrzowie Danii na pewno zagrają w fazie ligowej którychś z europejskich pucharów po raz pierwszy w dziejach klubu.
– Fakt jest taki, że nigdy wcześniej nie graliśmy w fazie grupowej ani ligowej europejskich pucharów. Trzeba się cofnąć chyba aż do 1996 roku, kiedy klub po raz ostatni dokonał czegoś wielkiego w Europie, eliminując FC Nantes w dwumeczu. Od tamtego czasu zaliczaliśmy w pucharach plamę za plamą. Dlatego to, co wydarzyło się dzisiaj, jest po prostu niesamowite – podsumował Nielsen.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix