Boston Celtics prowadzili już 3-1 z Philadelphia 76ers w 1. rundzie play-offów NBA. Nie zdołali jednak utrzymać pokaźnej przewagi i ostatecznie polegli z Filadelfijczykami 3-4. To pierwszy taki przypadek w dziejach utytułowanego klubu.
Wcześniej Celtics aż 32 razy mieli w garści wynik 3-1 w play-offach i wszystkie te serie kończyły się ich triumfami. Z kolei 76ers w analogicznych okolicznościach legitymowali się 18 przegranymi i okrągłym zerem po stronie zwycięstw. W ogóle w dziejach NBA niewielu ekipom udało się odwrócić losy rywalizacji od wyniku 1-3.
Najsłynniejszy taki przypadek to oczywiści finały z 2016 roku, zakończone zwycięstwem 4-3 Cleveland Cavaliers nad Golden State Warriors.
Celtics roztrwonili pokaźną zaliczkę. Triumf 76ers w Bostonie
Sukces 76ers to dokładnie czternasty przypadek w historii, gdy drużyna przegrywająca w pewnym momencie 1-3 zakończyła serię zwycięsko. Jak gdyby tego mało, zespół z Filadelfii wyeliminował Celtics w play-offach po raz pierwszy od 1982 roku czyli ery legendarnego Juliusa Ervinga.
Celtowie mogą sobie pluć w brodę.
Siódme spotkanie przegrali 100-109 i to przed własną publicznością. Mimo że na dwie i pół minuty przed końcową syreną mieli jeszcze wszelkie szanse na wygraną.
Bohaterami spotkania po stronie Sixers zostali Tyrese Maxey i Joel Embiid. Ten pierwszy w decydującym starciu zanotował 30 punktów, 11 zbiórek i 7 asyst, z kolei ten drugi zapisał na swoim koncie 34 oczka, 12 zbiórek, 6 asyst oraz blok. W całej ekipie Celtics zawiodła zaś skuteczność (tylk0 40% z gry i 27% za trzy).
W drugiej rundzie play-offów 76ers zmierzą się z New York Knicks, którzy pokonali Atlanta Hawks 4-2. Drugiej pary półfinalistów Konferencji Wschodniej jeszcze nie znamy, ponieważ przed nami siódme starcia Detroit Pistons z Orlando Magic oraz Cleveland Cavaliers z Toronto Raptors. Tymczasem na Zachodzie o awans do finałów konferencji powalczą Oklahoma City Thunder z Los Angeles Lakers i San Antonio Spurs z Minnesota Timberwolves.
– Mamy z tyłu głowy główny cel. Ale oczywiście pokonanie w końcu tych facetów [Celtics] to naprawdę przyjemne uczucie – skomentował zmagający się wciąż z problemami zdrowotnymi Joel Embiid
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mówili o nim „Święta Ręka”. Koszykówka żegna prawdziwą legendę
- Jeremy Sochan i jego sezon w NBA w liczbach. Tak źle jeszcze nie było
- Rewolucja w WNBA! Ogromny wzrost zarobków kobiet
- NBA planuje rozszerzenie ligi o dwa nowe kluby. Powróci legendarny zespół!
fot. NewsPix.pl