Rewolucja w WNBA! Ogromny wzrost zarobków kobiet

Patryk Idasiak

19 marca 2026, 15:01 • 3 min czytania 4

Reklama
Rewolucja w WNBA! Ogromny wzrost zarobków kobiet

Koniec długiej walki WNBA i Krajowego Stowarzyszenia Koszykarek. Osiągnięto ustne porozumienie w sprawie nowych warunków, na mocy których zdecydowanie wzrosną kobiece zarobki. I to zaledwie 51 dni przed rozpoczęciem 30. sezonu ligi. Zawodniczki są pewne – nowy układ zmieni ich życia. 

Rewolucja w WNBA. Wielki wzrost wynagrodzeń

No dobrze, ale o co konkretnie chodzi? Jak czytamy we wpisie Macieja Staszewskiego, eksperta i pasjonata koszykówki, najlepsze zawodniczki w Stanach Zjednoczonych będą wreszcie zarabiały więcej niż w Europie, a nowa maksymalna pensja wzrasta aż sześciokrotnie. A już najdobitniej o zmianie świadczy fakt, że… nowe minimum będzie większe niż poprzednie… maksimum.

Reklama

Jak podaje Shams Charania z ESPN, limit wynagrodzeń rozpocznie się od 7 milionów dolarów (było 1,5 miliona dolarów w 2025 roku), a supermaksymalna pensja wyniesie 1,4 miliona dolarów (było 249 244 dolarów w 2025 roku). Średnia pensja to za to około 600 000 dolarów (120 000 dolarów w 2025 roku), a minimalna przekroczy 300 000 dolarów (66 079 wcześniej).

Umowa oczekuje jeszcze na ratyfikację przez zawodniczki i zarząd WNBA, ale Cathy Engelbert – ligowa komisarz – podkreśla, iż jest to ogromny krok do przodu dla wszystkich. Sesje negocjacyjne trwały ponad 100 godzin i udało się wypracować porozumienie.

Po raz pierwszy pensje zawodniczek są powiązane z naprawdę znaczącą częścią przychodów ligi, co powoduje wykładniczy wzrost limitu wynagrodzeń, zwiększa średnie wynagrodzenie do ponad pół miliona dolarów i podnosi standardy w zakresie obiektów, personelu i wsparcia – powiedziała prezes WNBPA (Women’s National Basketball Players Association) Nneka Ogwumike, wciąż aktywna, 35-letnia koszykarka. 

Wcześniej zawodniczki walczyły o swoje prawa i wycofały się z poprzedniego układu zbiorowego pracy w październiku 2024 roku. Rozmowy były głośne i szeroko komentowane. Narastała nawet obawa, że sezon nie ruszy zgodnie z planem. Jak podkreślają przedstawicielki WNBPA, ta umowa „zmieni życie wielu zawodniczek”. Przez ostatnie trzy lata tak kombinowały i planowały swoje kontrakty, aby wejść w okres wolnych agentów w 2026 roku i podpisywać umowy już na nowych warunkach.

Reklama

Mnóstwo wolnych agentek powalczy o umowy

Jak czytamy w The Athletic, w 2020 roku po raz ostatni wszedł w życie nowy układ zbiorowy pracy, mniejszość w lidze mogła skorzystać z 30-procentowego wzrostu limitu wynagrodzeń. Tym razem wszyscy chcieli skorzystać z ogromnych podwyżek płac, które zostały obiecane w ramach nowego modelu podziału przychodów. To stało się faktem, kiedy po wielogodzinnych negocjacjach twarzą w twarz WNBA i związek zawodniczy zawarli porozumienie. 

Liczba wolnych agentek jest bardzo duża – ponad 100 nie ma żadnych ograniczeń. Takie koszykarki jak Napheesa Collier, Breanna Stewart czy Jackie Young podpiszą największe kontrakty w historii WNBA. I to takie naprawdę, zdecydowanie rekordowe.

A’Ja Wilson już się dogadała z Las Vegas Aces i ma otrzymać podwyżkę z 249 tys. do 1,4 mln dolarów dzięki maksymalnemu kontraktowi WNBA.

Reklama

Sezon zasadniczy WNBA ruszy 8 maja, wcześniej odbędą się obozy i mecze przedsezonowe.

CZYTAJ O WNBA:

4 komentarze
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Koszykówka