Jak co wtorek: Krzysztof Stanowski
Dzisiaj będzie o polityce, więc jeśli ktoś od polityki dostaje wysypki, biegunki albo robią mu się haluksy, to niech da sobie spokój w tym właśnie miejscu. Zaskoczonych powinno być jednak niewielu, bo przecież teksty polityczne pisywałem już w przeszłości, zazwyczaj dając upust frustracji. Zaletą tamtych artykułów – w których obrywało się nie tylko posłom, ale też np. dziennikarzom TVN – była ich emocjonalność. Zbigniew Hołdys doradził mi raz, bym w emocjach nie pisał, odczekał ze dwa […]
redakcja
• 8 min czytania
3