Ile zarobi mistrz Polski? Prezes Ekstraklasy zdradził wysokość premii

Marcin Ziółkowski

07 maja 2026, 16:20 • 3 min czytania 10

Reklama
Ile zarobi mistrz Polski? Prezes Ekstraklasy zdradził wysokość premii

Polska piłka rośnie z każdym sezonem. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z kilkoma znaczącymi występami rodzimych klubów w europejskich pucharach i przekłada się to na rozwój drużyn. Także pod kątem finansowym. Wzajemna konkurencja działa bardzo dobrze na kluby, które inwestują więcej, ale też otrzymują wyższe nagrody. Jak informuje prezes spółki Ekstraklasa SA Marcin Animucki, mistrz Polski otrzyma podobną kwotę za wygranie ligi, jak mistrz Holandii czy Belgii.

Reklama

Mistrz Polski z okazałą nagrodą. Animucki podał orientacyjną kwotę

Marcin Animucki rozmawiał z mediami przy okazji wmurowania kamienia węgielnego pod nową strategiczną inwestycję dla Ekstraklasy. Mowa o Centrum Mediowym, które powstanie na warszawskiej Białołęce. W rozmowie, która skierowana została na temat pieniędzy, Animucki wyjawił, na jakie kwoty liczyć może najlepsza drużyna w Polsce po zakończeniu sezonu 2025/26.

– Myślę, że to będzie podobna kwota do ubiegłego sezonu. (…) Mistrz Polski będzie mógł liczyć na zarobki około 35 milionów złotych. To kwoty porównywalne do mistrzów takich krajów jak Belgia czy Holandia. Powoli łapiemy ten benchmark.

– Przyszły sezon to ostatni z obecnymi kontraktami, z Canal+ czy sublicencją TVP, PKO BP, Totalizatorem Spotowym. Jesteśmy w kontakcie z wszystkimi tymi firmami. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w sezonie 2027/28. Będzie z tym korelowało Centrum Mediów – dodał Animucki.

Reklama

Przypomnijmy więc zestawienie za sezon 2024/25, gdzie kluby otrzymały rekordowe 298 milionów złotych od spółki Ekstraklasa SA. To historyczne liczby w kontekście wsparcia finansowego klubów z najwyższej polskiej ligi.

Lech Poznań łącznie dostał za zwycięstwo w lidze nieco ponad 36 milionów złotych. Raków zainkasował blisko sześć milionów złotych mniej. Jagiellonia w porównaniu do Lecha otrzymała aż o 10 milionów mniej.

Jak jednak wyjawił Animucki po sezonie 2024/25, wraz z Radą Nadzorczą podjęli oni decyzję o zabezpieczeniu dodatkowo wypracowanych środków na kolejny sezon (kończący się). Kwota ta będzie wypłacona piątej drużynie rozgrywek 2025/26, a więc zarówno czwarta, jak i kolejna siła polskiej ligi otrzyma wsparcie w tej samej wysokości.

Reklama

Sezon wcześniej, 2023/24 – wtedy także rekordowy – to wypłata klubom 280 milionów złotych. Jagiellonia za mistrzostwo otrzymała około 32,5 miliona złotych, co przekładało się na poprawę o blisko pięć milionów względem mistrza z 2023 roku. Jak widać więc, Ekstraklasa zrobiła w tej materii widoczny postęp.

Jakie kwoty Ekstraklasa wypłacała w ostatnich sezonach?

  • 2024/25 – 298 milionów złotych, a 36 milionów dla Lecha
  • 2023/24 – 280 milionów złotych, a 32,5 miliona dla Jagiellonii
  • 2022/23 – 240 milionów złotych, a 27,6 miliona dla Rakowa
  • 2021/22 – 240 milionów złotych (już dla 18 klubów), a 28,6 miliona dla Lecha
  • 2020/21 – 230 milionów złotych (dla 16 klubów), a 30 milionów dla Legii

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix, Ekstraklasa SA

10 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama