Tych napastników ma powołać Urban. Co ze Świderskim?

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

01 listopada 2026, 11:51 • 2 min czytania 3

Reklama
Tych napastników ma powołać Urban. Co ze Świderskim?

W najbliższy piątek dowiemy się, których piłkarzy selekcjoner Jan Urban powoła na dwa ostatnie spotkania Dywizji B Ligi Narodów – przeciwko Rumunii (14.11) i Szwecji (17.11). Są już pewne przecieki, dotyczące m. in. Ellisa Simmsa, który niedawno otrzymał polskie obywatelstwo. A jak będzie z napastnikiem bardzo słabego ostatnio Widzewa Łódź, czyli Karolem Świderskim? 

Reklama

Simms to napastnik Coventry, wyceniany przez Transfermarkt na 12 milionów euro. W ubiegłym sezonie błyszczał w Championship. Obecnie jego zespół występuje w Premier League, ale zawodnik wchodzi z ławki rezerwowych i w czterech meczach strzelił jednego gola. Wygląda to więc sporo gorzej. Simms ma polskie korzenie (od strony mamy), niedawno dostał obywatelstwo naszego kraju i formalnie można by go już teraz powołać do reprezentacji Polski.

Ale czy to nastąpi?

Na tych czterech napastników ma postawić Jan Urban. Co z Ellisem Simmsem i Karolem Świderskim?

Użytkownik FootballScout, który na X często zamieszcza informacje, m. in. transferowe, przekonuje, że Simms na razie jeszcze nie znajdzie się w kadrze.

„Ellis Simms ma już obywatelstwo polskie, lecz nie będzie powołany do Reprezentacji. Trener Urban obserwuje przed powołaniami, dziś także na żywo w Katowicach. W gronie napastników mają znaleźć się Lewandowski, Benedyczak, Żukowski i Świderski” – napisał na X.

Reklama

Obecność Świderskiego w kadrze budziła kontrowersje już na poprzednim zgrupowaniu, bo piłkarz prezentował się bardzo przeciętnie w Widzewie, który ciągle zawodzi. Od tamtego czasu napastnik jest jednak bardziej skuteczny: w czterech kolejnych ligowych spotkaniach trzy razy trafiał do siatki. Inna rzecz, że Widzew w tych meczach uzbierał ledwie dwa punkty.

Dla porównania – Karol Czubak, którego obecności wtedy domagało się sporo osób, w czterech ostatnich kolejkach tylko raz trafił dla Motoru.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Wyleciał z boiska, bo chwycił się za… krocze. Kuriozum w MLS

Kacper Korpak
1
Wyleciał z boiska, bo chwycił się za… krocze. Kuriozum w MLS

Piłka nożna

Reklama
MLS

Wyleciał z boiska, bo chwycił się za… krocze. Kuriozum w MLS

Kacper Korpak
1
Wyleciał z boiska, bo chwycił się za… krocze. Kuriozum w MLS