Powiedzieć, że źle się dzieje w Widzewie, to tak naprawdę nic nie powiedzieć. RTS na jakiekolwiek zwycięstwo czeka od 9 sierpnia, w międzyczasie odpadł z Pucharu Polski i zmienił trenera, a to wszystko pomimo wielomilionowych inwestycji w klub. Robert Dobrzycki uznał, że przelała się czara goryczy i postanowił uderzyć pięścią w stół.
Miał być wielki Widzew, a jest Widzew w niekończącym się kryzysie. Wydawało się, że wejście do klubu Roberta Dobrzyckiego wraz z jego pokaźnym kapitałem pozwoli odbudować potęgę łódzkiego klubu, jednak jak na razie dzieje się dokładnie na odwrót. Zamiast się rozwijać, RTS stacza się – w tym sezonie zwyciężył tylko raz, na wygraną czeka od początku sierpnia, odpadł też z Pucharu Polski. Nie pomógł również efekt nowej miotły, gdy Aleksandara Vukovicia na ławce trenerskiej zastąpił Mateusz Stolarski.
– W kuriozalny sposób tracimy pierwszą i trzecia bramkę, to niedopuszczalne zachowania. Nie wymienię teraz zawodników, bo nie ma okresu transferowego, muszę pracować z tymi zawodnikami, którzy są. Jako drużyna zachowywaliśmy się bardzo źle – grzmiał na swoich podopiecznych Stolarski po ostatniej porażce z GKS-em Katowice (2:3).
Dobrzycki reaguje. Ma plan na wyjście Widzewa z kryzysu
Wydawać by się mogło, że narzekania trenera na stan osobowy w Widzewie są nie na miejscu, biorąc pod uwagę fakt, że w całej Ekstraklasie droższą kadrą legitymuje się wyłącznie Lech Poznań. Niemniej jednak, z punktem widzenia byłego szkoleniowca Motoru najwyraźniej zgadzają się klubowe gabinety, w tym samym Dobrzycki, który postanowił zorganizować nagłe spotkanie.
Jak poinformował w mediach społecznościowych profil FootballScout, w najbliższym tygodniu odbędzie się narada zarządu i pionu sportowego. Cel? Omówienie strategii na wyjście z kryzysowej sytuacji. Co więcej, mają zostać również omówione plany na zimowe okno transferowe, w którym ma zostać wzmocnionych aż pięć pozycji. Jak jednak zaznaczono, nie chodzi o kolejne głośne nazwiska, a piłkarzy głodnych sukcesu, z potencjałem do rozwoju i przede wszystkim tańszych w utrzymaniu.
❗Widzew Łódź dalej w kryzysie. W tygodniu narada zarządu, pionu i obranie drogi, aby wyjść z tej nieciekawej sytuacji. Aż 5 pozycji na listach do wzmocnienia w okienku, ale nie będą to „grube” nazwiska, tylko do rozwoju i tańsze w utrzymaniu. Tabela zimą może to zmienić jednak.
— FootballScout (@bakoskaut) October 31, 2026
Widzew poszuka długo wyczekiwanego przełamania w sobotę 7 listopada, kiedy to przy al. Piłsudskiego podejmie Pogoń Szczecin. Po 13. kolejkach Ekstraklasy Łodzianie zajmują 14. miejsce w tabeli z dorobkiem 11 punktów na koncie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix