W ostatnim czasie trwa dyskusja na temat napastnika w reprezentacji Polski. Robert Lewandowski młodszy już nie będzie, a póki co nie widać jego następcy. Z tego względu gdzieś tam mówiło się nawet o… Angelu Rodado z Wisły Kraków, a ostatnio polskie obywatelstwo uzyskał Ellis Simms z angielskiego Coventry. Jak się jednak okazuje, może pojawić się dość zaskakujące rozwiązanie.
Na dość nietypową dla siebie pozycję został przestawiony Wiktor Nowak. W ostatnich dwóch meczach został wystawiony przez trenera właśnie jako dziewiątka. W tym pierwszym – z Artisem Brno w krajowym pucharze – nawet wpisał się na listę strzelców. Teraz ta sztuka mu się nie udała, ale jego zespół odniósł niezwykle pewne zwycięstwo.
Wiktor Nowak jako napastnik Slavii Praga. Rozważany był także drugi z Polaków
Slavia rozgromiła 5:0 Jablonec i umocniła się na fotelu lidera czeskiej ekstraklasy. Wiktor Nowak spędził na boisku pełne 90 minut, ale nie miał udziału przy żadnej z bramek. Mimo tego trener był zadowolony z jego występu. Na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoim pomyślę wystawiania Polaka w roli napastnika.
– Podoba nam się na tej pozycji. Dwa razy wygraliśmy. To dla nas pewna zmiana. Wiktor nie jest klasycznym napastnikiem. W Polsce czasami grał jako typowa dziewiątka. Pomysł pojawił się po meczu z Mladą Boleslav. Wiktora widzieliśmy w roli podobnej do tej, jaką pełnił Standa Tecl. Dobrze rozwiązuje sytuacje i potrafi wbiegać w pole karne. Nie jest natomiast tak silny w grze tyłem do bramki. To są jego atuty, a minusem jest to, że brakuje nam go w środku pola, gdzie mamy mniejszy wybór zawodników. Po meczu z Mladą Boleslav to ja przesunąłem go wyżej – stwierdził Jindrich Trpisovsky, cytowany przez oficjalne media klubowe.
Trzeba przyznać, że Wiktorowi Nowakowi za niedługo może zabraknąć pozycji, na jakich jeszcze nie występował. Może obstawić wszystkie miejsca w środku pola, w młodzieżowej reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka grał na prawej obronie, a w Zniczu Pruszków miał nawet epizody na skrzydle.
Wkład w tą wysoką wygraną miał także Oskar Kubiak, który rozegrał pełne 90 minut i nawet zaliczył asystę przy jednej z bramek. Popisał się naprawdę ładnym dośrodkowaniem.
Sešívaní nemají s Jabloncem slitování! 😇
Už na 3:0 pro Pražany zvýšil prvním gólem v jejich barvách 𝐀𝐧𝐠𝐞 𝐍’𝐆𝐮𝐞𝐬𝐬𝐚𝐧. 🇫🇷
#OneplaySport | #ChanceLiga https://t.co/QeJCuXvo89
— Oneplay Sport (@oneplaysportcz) October 31, 2026
Trener mistrza Czech docenił jego progres i co ciekawe przyznał, że byłego zawodnika Arki również rozważał pod kątem gry na dziewiątce.
– Oskar Kubiak mógłby zagrać na pozycji napastnika, ale potrzebujemy go na lewej stronie. Kiedy na niego patrzę, widzę niesamowity postęp i jakość. W 88. minucie potrafi rozpocząć akcję i sam ją zakończyć.
Dla 20-latka była to pierwsza asysta w lidze, a ogólnie druga w barwach Slavii. Z kolei Wiktor Nowak w 17 występach zdobył sześć bramek oraz dorzucił jedno ostatnie podanie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix